Miłość macierzyńska

06.01.10, 09:19
Jak wynaleziono miłość...................................



W historii Europy były okresy, i to całkiem długie, w których miłość macierzyńska - taka, jak my ją pojmujemy - nie pozostawiła po sobie śladów. Przeciwnie, znajdujemy ślady jej braku - mówi prof. Małgorzata Szpakowska
    • nana_c Re: Miłość macierzyńska 06.01.10, 10:29
      Czy zatem wcześniej - w starożytności, średniowieczu, renesansie - matki nie
      kochały dzieci?


      Jestem po lekturze historyczej ksiazki, w której jedna z bohaterek dziwi sie
      szalonej milosci innej bohaterki do jej syna w wieku niemowlecym, uwazajac, ze
      na taka milosc za wczesnie- rzadko które dziecko dozywa przeciez piatych
      urodzin! Mozna wiec twierdzic, ze dopiero po jakims czasie, "oplacalo sie"
      kochac dziecko...
      • tesunia Re: Miłość macierzyńska 07.01.10, 10:52
        Nano
        i TY tu tez??-milo Cie spotkacsmile

        ja uwazam,ze kazda matka ma milosc do sedo dzieciecia,
        moze nieraz nie umie tylko okazc swych uczuc w odpowiedni sposob,

        bywa tez milosc nadopiekuncza,ktora nawet moze skrzywdzic dziecko.
        • nana_c Re: Miłość macierzyńska 07.01.10, 19:37
          Hm, tesunia- vistula???

          Chyba, ze nick z imieniem chrzcielnym ma cos wspólnego wink

          Co do milosci macierzysnskiej- zdaje mi sie, ze w dzisiejszych czasach mozemy
          sobie na nia pozwolic- kobiety wsredniowieczu mialy w tym przypadku gorzej, bo w
          sumie malo czasu na nia. Do tego dochodzila wysoka smiertelnosc niemowlat,
          wysoka liczba poronien. To "niekochanie" zbyt malego dziecka, byc moze bylo
          tarcza ochronna przed emocjami- bardzo czesto zostawalo sie matka, rzadko te
          dzieci przezywaly.

          Dzisiaj przezywamy kult dziecka. Nigdy nie zajmowano sie tak szczególowo
          pociecha, jak obecnie. Mamy na to tez czas. Ale czy to zawsze dobre dla pociechy?

          Zajscie w ciaze to cale mystikum- utracenie tej ciazy, to przypadek dla
          psychologa i psychiatry. Kiedys mówiono: Bóg tak chcial, jeszcze niejedno
          urodzisz. I tak bylo.
          • tropem_misia1 Re: Miłość macierzyńska 07.01.10, 19:57
            Umierały dzieci słabe,chore , z wadami genetycznymi,nieodporne.
            Smutno mi to pisać, ale (w zgodzie z naturą) była to naturalna selekcja.
Pełna wersja