Dodaj do ulubionych

Mamy alergików

13.06.09, 12:23
Drogie Mamy, czy macie dzieci-alergików? Nam właśnie zdiagnozowano skazę
białkową :-( i szukam pomocy w komponowaniu jadłospisu Adasia - m.in. co gdzie
można kupić we Wrocławiu / np słoiczka Gerbera z samym mięskiem kurczaka lub
indyka czy też kaszki bezmleczne/. Może razem będzie łatwiej?
majowa mama
Obserwuj wątek
    • zefirekk Re: Mamy alergików 13.06.09, 16:18
      w Piotrze i Pawle są kaszki bezmleczne i pewnie w każdym innym hipermarkecie też.

      U nas niby była skaza białkowa, ale oczywiście moja mama musiała mu dać kaszki na mleku modyfikowanym (z nestle bodaj) i okazało się, że skaza przeszła, bo żadnej reakcji nie było, teraz wcina i kaszki mleczne i owoce z jogurtem, twarożkiem i ma się ok.
      Ale nadal pije nutramigen :)
      • anyx27 Re: Mamy alergików 13.06.09, 17:29
        moja mała też miała "alergię" - atopowe zapalenie skóry.
        ograniczenia, ani testy nie przyniosły wyniku, na co dokładnie jest
        uczulona. piła nutramigen do momentu skończenia roku, potem
        spróbowaliśmy bebiko i okazało sie, że nic się nie zmienia. Wszelkie
        wysypki zniknęły po odrobaczaniu i odgrzybianiu. a w zdrową żywność
        zaopatrujemy się w wPiotrze i Pawle na Bielanach.
        • patrice7 Re: Mamy alergików 13.06.09, 19:56
          Dokladnei dla wiekszosci lekarzy "skazę" ma prawie kazde dziecko.
          moja tez "miała"...
      • maj_mama Re: Mamy alergików 14.06.09, 17:48
        > w Piotrze i Pawle są kaszki bezmleczne i pewnie w każdym innym hipermarkecie też.

        Tylko niestety są to w ogromnej większości kaszki ryżowe, a my i tak miewamy
        kłopoty z zatwardzeniami:-(.
    • ksiezniczka256 Re: Mamy alergików 13.06.09, 20:25
      Niestety ja czekam ciągle, aż syn wyrośnie z alergii. Na razie się nie zanosi
      (ma 2,5 roku). Ale nie jest źle - jaja przechodzą przepiórcze, nabiału
      praktycznie nie jada (w okolicach roku przechodził bez echa), bez czekolady,
      pomidorów i selera da się żyć. Jedyny problem z konserwantami, ale receptą jest
      gotowanie od podstaw.

      Generalnie nie uważam, aby był problem z komponowaniem diety - na etapie
      słoikowym zaopatrywałam się w hipermarketach albo askocie.
      • maj_mama Re: Mamy alergików 13.06.09, 20:34

        > Generalnie nie uważam, aby był problem z komponowaniem diety - na etapie
        > słoikowym zaopatrywałam się w hipermarketach albo askocie.

        Etap słoikowy mamy już prawie za sobą. Dania, które firmy proponują po 11, 12
        miesiącu (synek ma 13,5-miesiąca) życia moim zdaniem są zbyt rozdrobnione i
        korzystam z nich tylko wtedy kiedy nie mam czasu gotować.

        Jednak jeśli wykluczam nabiał to potrzebne białko i wapń muszę czymś zastąpić ,
        a synek niechętnie je mięso czy groszek lub fasolkę;-( I tu właśnie problem z
        komponowaniem diety:-(
        Kupiłam dziś amarantus - zobaczymy czy mu zasmakuje / ma dużo żelaza, wapnia i
        białka lepiej przyswajalnego niż w mięsie/ ...
        majowa mama
        • anyx27 Re: Mamy alergików 13.06.09, 20:56
          Szczególnie dużo wapnia w serach żółtych i w jogurcie naturalnym, a
          te dwa produkty nawet przy alergii na mleko krowie rzadko kiedy
          uczulają i mozna je spożywać . Dużo wapnia mają tez ryby, orzechy,
          warzywa strączkowe (w tym soja) i zielonolistne (kapusta, szpinak,
          brukselka, brokuły).
          My nie pijemy mleka już bardzo długo i wapnia nam nie brakuje, bo
          wbrew obiegowej opinii po pierwsze w mleku nie ma go najwięcej, po
          drugie nie jest ono zdrowe.
          • anyx27 Re: Mamy alergików 13.06.09, 20:59
            jesli chodzi o białko, to jego najlepszym źródłem są:
            mięso, wędliny, ryby, twaróg, jajo kurze.



            • maj_mama Re: Mamy alergików 13.06.09, 21:06
              Anyx w tym sęk, że ja właśnie odstawiłam małemu sery, jogurt, białko jajka.
              Mięso i ryby niechętnie je. Fasolkę i groszek też. Jutro spróbuję mu podać
              amarantus.
              majowa mama
              • anyx27 Re: Mamy alergików 13.06.09, 22:41
                majowa mamo, jogurt naturalny i ser żółty są bezpieczne nawet u
                alergika. to jedyne produkty mleczne, ktore mozna podac przy
                nietolerancji laktozy.
                • maj_mama Re: Mamy alergików 14.06.09, 17:47
                  anyx27 napisała:

                  > majowa mamo, jogurt naturalny i ser żółty są bezpieczne nawet u
                  > alergika. to jedyne produkty mleczne, ktore mozna podac przy
                  > nietolerancji laktozy.

                  Ale mój mały nie ma nietolerancji laktozy tylko skazę białkową czyli uczulenia
                  na białko pochodzące od krowy. Uczuliły go właśnie sery i jogurt, które bardzo
                  lubił i chętnie jadał.
                  Oprócz jakiegokolwiek nabiału z mleka krowiego nie może jeść cielęciny i
                  wołowiny. Trzeba też uważać na białko jajka.

                  Dziś dostał amarantus - jakoś go zjadł, ale maż się przy tym natrudził. To link
                  z informacją na temat amarantusa. www.szarlat.com.pl/

                  majowa mama
            • patrice7 Re: Mamy alergików 13.06.09, 22:04
              Maj mama ale jesli chcesz to nadal mozesz podawac dziecku sloiczki.
              Rozumiem ,ze nie chcesz podawac papek ,ale mozesz robic tak,ze gotujesz
              ziemniaczki,makaron,ryz,kasze i danie sloiczkowe traktujesz jako dodatek,a la
              sosik:)
          • ksiezniczka256 Re: Mamy alergików 13.06.09, 22:11
            anyx27 napisała:

            > Szczególnie dużo wapnia w serach żółtych i w jogurcie naturalnym, a
            > te dwa produkty nawet przy alergii na mleko krowie rzadko kiedy
            > uczulają i mozna je spożywać .
            To prawda, moje dziecko niestety uczuliło się na jogurt w wieku 2 lat :/
            Wcześniej jadał 1-2 razy w tygodniu i wszystko było ok. O dziwo, ser żółty nadal
            przechodzi jako tako, ale ilości są oczywiście bardzo małe. Ale mały nadrabia
            indykiem czy solą, uważam, że jego dieta jest w porządku.
            Swoją drogą alergikowi nie podałabym orzechów minimum do 3 roku życia - zbyt
            duże ryzyko uczulenia.
            • anyx27 Re: Mamy alergików 13.06.09, 22:43
              ksiezniczka256 napisała:

              > Swoją drogą alergikowi nie podałabym orzechów minimum do 3 roku
              życia - zbyt
              > duże ryzyko uczulenia.

              orzechy ziemne oraz nerkowce sa najbardziej uczulajace, a takze
              laskowe, ale orzechy włoskie można spróbować, zaczynajac od
              minimalnej ilosci, bo one uczulają bardzo rzadko.
    • zefirekk maj_mamo 14.06.09, 08:40
      Spróbuj może dać soję - tam też dużo białka, albo mleko kozie (co prawda pół litra kosztuję w granicach 7 złotych, ale lepsze to niż nic)
      • dorota975 Re: maj_mamo 19.06.09, 12:49
        Nie chcę uchodzić za buntowniaka, ale zefirkku, jeśli jest uczulenie
        na białka mleka krowiego, to soja NIE!!! Bardzo często dochodzi do
        krzyżowego uczulenia tez na białka sojowe. Obecnie odchodzi się od
        podawania dzieciom ze "skazą" prepatatów sojowych (wielu lekarzy
        tego jeszcze nie przyjęło do wiadomości). Kozie mleko to też nie
        jest wyjście.
        Maj-mamo - da się to wszystko jakoś poukładać, chociaż wiem, że nie
        jest łatwo (sama mam dwie alergiczki w domu). Teraz jestem okropnie
        zawalona robotą (kończę pisać pracę dyplomową), ale na początku
        lipca będę luźniejsza i chętnie pomogę (oczywiście jeśli być
        chciała). Tyle, że to wszystko jest trochę bardziej skomplikowane i
        chyba łatwiej by się było spotkać, niż korespondować na forum.
        Dorota
        • maj_mama Re: maj_mamo 19.06.09, 13:01
          Dziękuję Doroto975:-)

          Nie daję małemu soi ani przetworów z mleka koziego - na moją kieszeń są za
          drogie lub zawierają konserwanty. Udaje mi się jakoś zachęcić go do jedzenia
          klopsików z mielonego mięska indyka lub kurczaka czasami też schabu. Nie
          toleruje natomiast ryby - nie ruszył gotowanego dorsza z jarzynkami mimo, że go
          bardzo rozdrobniłam. Natomiast je amarantus, więc nie boję się już niedoboru
          białka czy żelaza.

          Jeśli tylko znajdziesz czas, to napisz proszę do mnie na mail gazetowy, a na
          forum zdecydowałam się o tym pisać, bo może więcej mam ma taki problem (lub
          będzie go mieć - czego NIE życzę:-)

          majowa mama
          • anyx27 Re: maj_mamo 19.06.09, 14:57
            majowa mamo, a w jaki sposób stwierdzono tę skazę białkową?

            z mojego doświadczenia wynika, że sporo alergii (również astma) mija
            po odrobaczaniu i odgrzybianiu. sama mam dużo pacjentów, którym na
            badaniu biorezonansem nie wychodzi żadna alergia, tylko pasożyty,
            grzyby. i potem, po zastosowaniu proponowanej przeze mnie diety,
            dzieciaki bardzo ładnie się poprawiają :)
            • maj_mama Re: maj_mamo 19.06.09, 21:54
              anyx27 napisała:

              > majowa mamo, a w jaki sposób stwierdzono tę skazę białkową?

              Pani doktor na podstawie bardzo zaognionych zmian skórnych.

              > z mojego doświadczenia wynika, że sporo alergii (również astma) mija
              > po odrobaczaniu i odgrzybianiu. sama mam dużo pacjentów, którym na
              > badaniu biorezonansem nie wychodzi żadna alergia, tylko pasożyty,
              > grzyby. i potem, po zastosowaniu proponowanej przeze mnie diety,
              > dzieciaki bardzo ładnie się poprawiają :)

              Tak, czytałam o tym na forum "alergie". U nas jednak po zastosowaniu zyrtecu,
              diecie i zmianie kosmetyków prawie już nie widać śladu po tych paskudnych
              zmianach. Tylko skóra na nóżkach jest jeszcze dosć szorstka i muszę ją dwa-trzy
              razy dziennie natłuszczać. W poniedziałek idziemy na kontrolę do lekarza
              (niestety nie będzie to pani dr , która zleciła mi te wszystkie zmiany, bo
              wygląda na to, że jest na urlopie). Gdyby to były pasożyty lub grzyby to
              zniknęły by tak szybko bez żadnego poważniejszego leczenia?
              majowa mama
              • anyx27 Re: maj_mamo 19.06.09, 22:01
                u nas na podstawie bardzo zaognionych zmian stwierdzono alergie.
                A jaką dietę stosowałaś? bezmleczną? grzyby i pasożyty bardzo lubia
                mleko i juz po jego odstawieniu dziecko ładnie sie poprawia. nie
                wiem, na czym polega według ciebie powazniejsze leczenie, ale jeśli
                na podawaniu leków, to jest to tylko pomocniczy środek, mało
                skuteczny (działa na krótko). Podstawą jest dieta.
                • maj_mama Re: maj_mamo 19.06.09, 22:10
                  Tak, Adaś jest na diecie bezmlecznej. Oprócz zyrtecu nic nie stosujemy z
                  wyjątkiem Oilatum i emolium zamiast dawnych kosmetyków. Zobaczymy co powie
                  lekarz w poniedziałek. Zapytam o pasożyty i grzyby. Przypuszczam, ze badania na
                  pasożyty i grzyby jednak nie są refundowane i chwili obecnej tzn pod koniec
                  miesiąca nie bardzo będę mogła je zrobić. Poza tym słyszałam, ze laboratorium
                  laboratorium nierówne i z tej samej próbki potrafią różne wyniki wyjść.

                  majowa mama
                  • anyx27 Re: maj_mamo 20.06.09, 11:02
                    Dieta nie zaszkodzi na pewno. najlepszy lab we wrocławiu jes na
                    staffa. prowadzi je p. Adamski- wspaniały człowiek i zna sie na tym,
                    co robi. jak zapytasz lekarza o niego, na pewno potwierdzi, bo jest
                    on znany w calym wrocławiu i wszyscy robią tam badania.
                    • anyx27 Re: maj_mamo 20.06.09, 11:02
                      czy mały był kiedyś odrobaczany? czy ma kontakt zinnymi dziećmi?
                      • maj_mama Re: maj_mamo 23.06.09, 12:05
                        Synek nie był odrobaczany. Ma sporadyczny kontakt z innymi dziećmi - np na
                        basenie raz na tydzień, ale mamy dwa koty. Koty jednak nie wychodzą z domu w
                        ogóle, więc nie mają kontaktu z innymi zwierzętami. Były odrobaczone. Mieliśmy
                        psa, ale przeprowadził się ponad miesiąc temu do mamy męża. Czy wiesz może ile
                        kosztują takie badania u dr Adamskiego? Moja siostra jest z zawodu
                        mikrobiologiem i powiedziała, że już wymaz krwi robiony w czasie morfologii może
                        wskazać na kłopoty z pasożytami.

                        majowa mama
                        • patrice7 Re: maj_mamo 23.06.09, 12:17
                          "Dzieci i zwierzęta powinno się raz do roku profilaktycznie odrobaczyc" -gdzies
                          przeczytałam kiedys takie zdanie i chyba to szczera prawda.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka