anyx27
26.07.09, 21:22
Wczoraj byliśmy na weselu u mojej kuzynki (w Wieniawie na
Gajowickiej). Było też drugie wesele wtym czasie i jeden z tamtych
gości pokłócił się z dziewczyną, po czym wyskoczył na zewnątrz i
cegłówką powybijał szyby w trzech samochodach. Oczywiscie naszemu
peugeotowi też się oberwało :( przednia szyba po stronie pasażera
stłuczona!
wkurzyłam się strasznie. i jeszcze Pan młody z tamtego wesela
oskarżył nas o popsucie mu imprezy...
No cóż, Pan Chuligan miał pecha, bo Wieniawa znjaduje się w rejonie
komisariatu mojego męża...
Plus był taki, że zaoszczędzilismy na taxi ;), bo do domu zawieśli
nas policjanci i nawet eskortę radiowozu mieliśmy ;)
A mąż się cieszy, ze to nie jego pomysł był, żeby auto postawić pod
Wieniawą, bo mógłby tego nie przeżyć ;)))