Dodaj do ulubionych

Muzeum wypędzonych bez polskiego historyka

16.12.09, 07:26
Cytat:
... "W radzie naukowej Szarota miał reprezentować polski punkt widzenia na
powojenne wysiedlenia Niemców. W Polsce "widoczny znak" od początku budził
niepokój. Obawialiśmy się, że deportowani Niemcy będą tam przedstawieni jako
ofiary wojny, a Polacy jako zbrodniarze. Obecność Polaka miała temu zapobiegać...
_____________________________________________________________________

No i to wszystko na ten temat.
Teraz możemy się nie obawiać - teraz możemy mieć już pewność.
Obserwuj wątek
    • zgr-edo obrażalski, komu zrobił na złość ? 16.12.09, 07:38
      takich ludzi nie powinno się kierować do takiej współpracy. Jego
      rezygnacja to tylko woda na młyn oszołomom. Nie wolno zapominać ,że
      jest to inwestycja rządu niemieckiego, i tak naprawdę to konsultant
      z Polski nie jest tam potrzebny.
      Polacy budując takie muzeum w Polsce , zapewne żadnych Niemców do
      współpracy nie zaproszą.
      • ontos2 Durniu. 16.12.09, 08:16
        Zrezygnował z przyczyn obiektywnych.
        • szarak_44 Skoro nie ma Polaka 16.12.09, 09:08


          to świetna okazja, żeby zbudować własne muzeum i trzymać się
          prawdziwej wersji historii.

          ---
          - Co to ? - zapytałem, wstrząśnięty rozciągającym się na wiele godzin
          marszu obrazem. - Tur stepowy. - Ciernik wskazał ogromne, mierzące w
          kłębie dobre trzy metry stworzenie.

          • ontos2 Zgadzam się. 16.12.09, 09:20
            Polityka siłowego pojednania sie nie sprawdza. Do tej pory funkcjonuje
            nieszczesny art. 116 konstytucji niemieckiej. Tendencje rewizjonistyczne
            niebawem będą głosno głoszone przez Niemców. Oby historia nie zatoczyła koła.
            • lajosz3 Re: Zgadzam się. 16.12.09, 12:31
              ontos2 napisał: >Oby historia nie zatoczyła koła.<

              Oby zatoczyła.
              Jestem pewien, że tym razem Niemcom nie pójdzie tak łatwo.
              Co więcej, mam nadzieję, że wreszcie skopiemy im dupsko tak konkretnie, że
              odechce im się nie tylko "drang nach osten", ale w ogóle wszelkiej wojenki i to
              raz na zawsze.
              • norymberga3 wierz mi synku 16.12.09, 13:06
                odechciało im się, i to gruntownie. A nawet zdanie o Polakach
                zmieniają na coraz łaskawsze - to już nie taki tam bajzel na
                wschodzie, zaludniony przez odbiorców odszkodowań, pensji
                sprzątaczek i darowizn. Mniej lub bardziej świadomie czy chętnie,
                ale MUSZą traktować kraje na wschodzie coraz bardziej na serio.
                Obserwuję tę metamorfozę od 20 lat...
                • lajosz3 Re: Oj ojciec, 16.12.09, 13:23
                  chyba nie wierzysz w to co piszesz, albo za krótko obserwujesz.
                  Wierz mi (tym razem Ty), ze przy pierwszej większej rozpierduszce w Europie,
                  Niemcy na pewno skorzystają z okazji żeby "przywrócić" niemieckie ziemie do
                  "macierzy".
                  Obym się mylił.
      • eddiemaxfaktor Re: obrażalski, komu zrobił na złość ? 16.12.09, 08:41
        nie badz niemadry, twoje slaowa bylyby jak najbardziej logiczne na etapie
        powstawania
        instytucja juz dzialala z polakiem w skladzie rady. z jakis powodow [nie
        zrozumialaych dla ciebie sic!] polak sie w skladzie znalazl oraz z jakis powodow
        stamtad odszedl.
        mam prawo analizy tej sytuacji a twoj komentarz jest nie merytoryczny [ja
        komentujac ta sytuaCJE BAZUJE NA FAKTACH A TY NA POBOZNYCH ZYCZENIACH]

        a po drugie to ze wiekszosc ma w dupie pewne rzeczy [sadzac po twojej
        nomenklaturze wlasnie do tej grupy nalezysz] nie jest powodem aby mniejszosc
        ktora ma inne zdanie [ma zdanie] nic nie robila..
    • koham.mihnika.copyright to moze sami stworzymy "bardziej widoczny znak"? 16.12.09, 07:45
      bez kolegow niemieckich.
      bedziemy mowic o tym samym, ale po polsku.
      Okaze sie, za za wojne odpowiadaja Niemcy, a nie nazisci.
      Okaze sie, ze to mocarstwa wygnaly Niemcow, ktorzy byli mimo wszystko lepiej
      traktowani niz Polacy w 1939-45.
      a na wejsciowce wydrukujemy uniwersalny numer - wielkosc strat poniesionych
      przez Polske w Euro oraz liczbe obywateli polskich wymordowanych przez nadludzi.
      • taivarg Re: to moze sami stworzymy "bardziej widoczny zna 16.12.09, 08:33
        To wszystko co tu zostało wymienione Swiat słyszy i czyta od 64 lat.
        Efekt jest taki że upodobniło się to do alarmu samochodowego,wszyscy
        go słyszą,nikt nie reaguje,a co do strat,mam nadzieje że uwzględnisz
        w swoim uniwersalnym numerze to co Niemcy w ramach odszkodowań
        zapłacili.
        • koham.mihnika.copyright komu i gdzie zaplacili? mowisz o reparacjach wojen 16.12.09, 10:24
          nych?
          Niemiecki zoldak dostal zapewne krzyz zelazny za zamordowanie mojego dziadka na
          ulicy w Warszawie, moja mama nigdy grosza od Niemcow nie dostala za prace
          niewolnicza. Panowie od pojednania maja sie dobrze.
          • taivarg Re: komu i gdzie zaplacili? mowisz o reparacjach 16.12.09, 16:22
            Z tymi pretensjami zwróć się do swoich urzędów,to one miały wypłacić
            Twojej Matce jeżeli złożyła odpowiednie dokumenty.Kupę pieniędzy
            zostało w drodze do Polski z Niemiec gdzieś wisieć.Nie wszystkie
            g...na można przypisywać Niemcom,te czasy sie skończyły.
    • peterliberty Ktoś z FDP może reprezentować Polskę ;-) 16.12.09, 07:45
      liberalnydemokrata.blox.pl/
      • szechteroff Re: Ktoś z FDP może reprezentować Polskę ;-) 16.12.09, 08:17
        Moze lepiej ktos z NPD?
    • arius5 Polak sie obraził a Niemcy sie ciesza 16.12.09, 08:08
      Ale im dokopał, typowo po polsku :o)
      • szechteroff To bys im d...py wylizal? 16.12.09, 08:16
    • taivarg Re: Muzeum wypędzonych bez polskiego historyka 16.12.09, 08:10
      Strachliwi ci Polacy,ciągle się czegoś obawiają,a to kobiety która
      ma odwagę publicznie wyrazić swój punkt widzenia,a to kolarzy
      młodocianych,chcących odwiedzić miejsca pamięci swojego idola,
      jak również niektórych pisarzy którzy zahaczyli o historię.
      A tak szczerze,czy ci wypędzeni(nie deportowani,chociaż Oni też)nie
      byli ofiarami wojny?
      • zlomas1 Re: Muzeum wypędzonych bez polskiego historyka 16.12.09, 08:40
        > A tak szczerze,czy ci wypędzeni(nie deportowani,chociaż Oni też)nie
        > byli ofiarami wojny

        W znacznej czesci nie. Poparcie dla nazistow bylo
        najwieksze wlasnie we wschodnich czesciach Niemiec.
        • taivarg Re: Muzeum wypędzonych bez polskiego historyka 16.12.09, 09:25
          Według Twojej teorii o winie należałoby tą część ludności Polski
          ktora wyraziła poparcie dla komunistów,w jakiś sposób ukarać gdyż
          to był identyczny a może jeszcze gorszy system społeczny.I nie zapominaj że ci
          ludzie twarz tego reżimu zobaczyli dopiero po kilku
          latach od ich wyboru.Czy Ty idąc na wybory jesteś w 100% pewny tego
          na co głosujesz?
          • norymberga3 tu chodzi o konsekwencje wyborów 16.12.09, 09:36
            dokonywanych w życiu. Faktem jest, że popierali reżim i czerpali z
            tego niejednokrotnie korzyści. Ludność Polski "wybierająca
            komunistów" (ach te wolne wybory!) została za te niecne czyny
            wystarczająco ukarana, nie sądzisz? A wysiedleńcy powinni przy
            okazji pójść na kolanach do Częstochowy (albo Altoetting!) w
            podzięce za to, że ich wyrzucono i oszczędzono życia w komunizmie.
            • europejczyk52 Re: tu chodzi o konsekwencje wyborów 16.12.09, 11:43
              Rozmawiałem z wieloma Niemcami, którzy twierdą, że ich z Poski wypędzono i po
              dzień dzisejszy dziękują komunistom za ten czyn.
              • taivarg Re: tu chodzi o konsekwencje wyborów 16.12.09, 16:13
                To nie komuniści wypędzili a Polacy,tak jak nie naziści okupowali Polskę,tylko
                Niemcy.Tu nie chodzi tylko o wypędzenia,ale o takie samo mordowanie ludności
                cywilnej,jakie stosowali Niemcy,tylko że te
                mordy dokonane były już po wojnie przy okazji wypędzania kobiet,
                dzieci i starców.Tym samym dorównaliście swoim oprawcom.
                • warturek Kto sieje wiatr to zbiera burzę 16.12.09, 22:53
                  W Niemczech przeciwników Hitlera można było policzyć na palcach jednej ręki.Przegrana I wojna przez Niemcy wyprała wam mózgi. Czego można się spodziewać po holokauście, wojnie totalnej, czy po gestach poparcia na hitlerowskich wiecach? Tak jak niedawno Serbowie liczyli na drapane wywołując upiory wojny by cieszyć się zagarnianiem majątków osób mordowanych. Jedni i drudzy przegrali, to dobra nowina dla świata.
                  W Polsce po wojnie wymieniliśmy jeden reżim na drugi i niestety niewiele mieliśmy do powiedzenia w tej sprawie bo ruska presja była nie do zatrzymania. Łambinowice czy Radom to własnie efekty ruskich rządów, oczywiście z polskim udziałem, bo zawsze znajdzie się jakaś łajza, lecz dopiero dziś możesz oceniać nasz rzeczywisty stosunek do tamtych czasów.
                • 1410_tenrok masz jakies konkretne tego dowody? 17.12.09, 09:56
                  wiec przestan!
                  Było pare takim przypadków, ale nikt nie zamykał ludzi w stdołach i nie podpała!
                  Nikt nie zabierał im dzieci........... I nikt nie wykopywał ich z własnych
                  domów, dając 5 minut na opuszczenie mieszkania. Z reguły nowi polscy osiedlency
                  mieszkali w domach razem z ich poprzednimi właścicielami. Razem
                  gospodarowano.............
                  Nakaz opuszczenia krajów Europy cnetralnej wynikał z wykorzystywania ludności
                  niemieckiej w krajach osiedlenia przez hitlera. Mieli pecha! Byliby lojalnie,
                  mogliby mieszakć do konca świata!
                  Nie truj wiec!
                  • taivarg Re: masz jakies konkretne tego dowody? 17.12.09, 14:45
                    Co Ty tu trujesz że nikt nie palił ludzi w stodołach,o Jedwabnym
                    Ty słyszał?Przestan się malować na anioła,gdybyś szczerze się przyznał
                    do swoich grzechów tak jak Niemcy,można by z Tobą dyskutować i dojśc
                    do porozumienia.Idąc w zaparte,nigdy nie osiągniesz co tak cwanie
                    pragniesz,kosztem innych jak zwykle.
          • 1410_tenrok i to zdanie jest smieszne 16.12.09, 10:14
            tu nie chodzi o to, że ludzie ci głosowali na NSDAP. Zrobili to z wolnej woli
            (tak miedzy nami: nikt ich do tego nie zmuszał, jak np. Polaków rosyjskie
            czołgi). Tu chodz o to, że ludzie ci uczestniczyli w tym całym bajzlu. Oni nie
            byli "Mitlaeufer" lecz byli "Mittaeter". B<yło niewielu, którzy odważyli sie
            wystąpić. Cała reszta, nawet wiele lat po wojnie, uważała reżim hitlerowski, za
            idealne rozwiązanie dla Niemiec. I gdyby nie polityka aliantów zachodnich, to
            takie partyjki jak SAP, zakładane przez esesmanów oraz szefów hitlerjugend,
            kilka lat po wojnie odwróciły by bieg historii (w 1950 roku w powiecie Stade na
            postnazistów głosowało prawie 50% wyborców!)

            Niemcy są silnym krajem demokratycznym, ale stało sie to nie za sprawą ich
            przepoczwarzenia się, ale za sprawą alianckich wojsk okupacyjnych!
      • eddiemaxfaktor Re: Muzeum wypędzonych bez polskiego historyka 16.12.09, 08:45
        nikt w polsce [poza b. mala grupa] nie odmawia niczego pokrzywdzonym przez
        'wojne' [przepraszam za kolokwializm] prawa do mowie o tym.. z tego co widze nie
        ma zgody na obecny SPOSOB mowie o tym przez niemcow
      • 1410_tenrok nie za bardzo pojmujesz meritum sprawy 16.12.09, 10:07
        drogi kolego.
        Polacy sie niczego nie obawiają. Fakty mówią za siebie.
        Wystarczy, abyś udał sie na niemiecką stronę Wikipedii, która traktuje o napaści
        na Polskę we wrześniu 1939 roku. Tam widać to, czego należy się niestety
        obawiać: "Wybuch wojny spowodowany był koniecznością niemieckiej odpowiedzi na
        polskie zaczepki i Polska nie była wiele lepsza od Hitlera". Taka jest wymowa
        tej strony, niestety. I to jest punkt widzenia wielu ludzi w Niemczech 70 lat po
        wojnie. Wystarczy sobie poczytać dyskusję pod tą właśnie stroną.

        W historii nie chodzi o niczyj punkt widzenia! W historii chodzi o obiektywne
        podanie faktów. Erika Steinbach, która urodziła sie jako córka niemieckiego
        podoficera na lotnisku Luftwaffe pod Gdynią (tereny te do 1939 roku były częścią
        II RP), nie jest żadną wypędzoną! Ona nawet nie pochodzi z tzw. Niemiec
        Wschodnich. Erika Steinbach reprezentuje być może interesy podoficerów
        niemieckich sił zbrojnych, służących na terenach zajętych przez Niemcy
        Hitlerowskie. Jej wybór na prezydentkę BDV był bezczelnością! Wypędzonymi byli
        Herbert Hupka oraz Czaja. To byli porządni ludzie, którzy dążyli nawet do
        porozumienia z naszym krajem. Erika Steinbach natomiast, abstrahując od jej
        wyjątkowo pozytywnej roli w aspekcie pomocowym dla krajów rozwijających się,
        jest znakiem chęci relatywizowania historii.

        Widoczny Znak z siedzibą w Berlinie - to bardzo dobry pomysł. Widoczny Znak
        winien mieć międzynarodowe kuratorium, składające się z przedstawicieli
        wszystkich panstw, których ten problem dotyczył.


        I na koniec. Kwoty odszkodowań były niewielkie. Jeżeli ktoś pracował 5 lat na
        robotach przymusowych i dostaje za to 3.000 Euro - ty wybacz, ale to jest
        jedynie znak dobrej woli, lecz żadne odszkodowanie.




        • norymberga3 Racja! 16.12.09, 11:32
          Widzę znów że chętnie wypowiadasz się na tematy historyczne, w
          szczególności dot. spraw polsko-niemieckich.
          Oczywiście ta inicjatywa ma sens tylko wtedy, jeśli uzyska
          międzynarodowe uznanie, wyrażone m.in. uczestnictwem gremium
          naukowców z różnych krajów w jego pracach. Wycofanie się prof.
          Szaroty to dowód, postępuje jej marginalizacja - bo stracił
          nadzieję, że pod wodzą Steinbach i w akompaniamencie hecy ze
          sprawdzaniem życiorysów jest szansa na obiektywne prowadzenie
          działalności. Miał być listkiem figowym dla propagandy Niemców -
          zrozmiał to i zrezygnował. Proste? Dla wielu forumowiczów niestety
          nie.
          • 1410_tenrok W obecnej sytuacji tak nie jest do konca 16.12.09, 19:51
            normalności w nowej koalicji strzeże Guido Westerwelle. To człowiek rozumiejący
            aktualne realia. Moja partia domowa CSU - jako Bawarczyka z przekonania - jest
            partią, która siedzi w tzw. Zwickmuehle, albowiem nadal zależna jest od dużej
            diaspory Sudeckiej. A ci ludzie nie są gotowi pójść na żadne ustępstwa.
            Nie sądzę, aby gest Szaroty był sensowny. Pewnie w Polsce myli mu głowę....... i
            nie wytrzymał napięcia.

            Wypowiadam się, ale to nie ma sesnu zbytniego, ponieważ tu brak jest partnerów
            do dyskusji. Większość, to partyjne fajtłapy, wysyłane na front walki
            ideologicznej, a z nimi to nie rozmowa, tylko kopanie sie, jak konie na pastwisku.
        • taivarg Re: nie za bardzo pojmujesz meritum sprawy 16.12.09, 22:16
          Może przestaniesz prawić morały a zajmiesz się realnym stanem rzeczy.
          Przecież ten kraj(Polska)jest zwaśniony z wszystkimi sąsiadami,dziś,
          a może wiesz jak było w latach 30?A tak na ucho,Ty w Bawarii grasz
          V kolumnę? Uważaj na pelengator.
          • 1410_tenrok przestan truc, 17.12.09, 09:50
            z kim Polska jest zwaśniona? Przestan życ w szafie! I zacznij myśleć.
    • maciejkozlowski A co robił polak w org.parafaszystowskiej ? 16.12.09, 08:32
      "Widoczny znak" to przecież czkawka Niemców wynikająca z ich poczucia winy po
      piekle II W.Ś. To oczywiste. Tam nie miejsce dla normalnych polaków. To
      organizacja reakcyjna, parafaszystowska.
      • borat11 Re: A co robił polak w org.parafaszystowskiej ? 16.12.09, 14:41
        Jest calkiem odwrotnie niz piszezsz.
        Sprzeciw Polakow wobec "Widocznego znaku" to raczej czkawka Polakow wynikajaca z
        poczucia winy ze polonizacja tzw. "ziem odzyskanych" nie byla akcja humanitarna.
        To proba zaduszenia wszelkich glosow ktore probuje przedstawic cala historie z
        drugej perspektywy. Te wszystkie protesty pokazuja jak silny jest strach przed
        nieunikniona utrata "dziewictwa" w formie przyznania sie ze Polacy nie maja
        monopolu na cierpienia i bycie ofiara. Az dziwi fakt jak wielu wierzy w ta
        iluzje i zyja nia. Polacy nie nie sa wyjatkiem wsrod narodow na swiecie i tez
        maja ciemne plamy w swojej historii.
        • orcas Re: A co robił polak w org.parafaszystowskiej ? 17.12.09, 00:56
          borat - smieszny jestes. Naprawde.
    • konigin Muzeum wypędzonych bez polskiego historyka 16.12.09, 08:40
      I znowu falszywe pojecie "honoru" oparte na odwiecznym, aczkolwiek
      nieprawdziwym, polskim mesjanizmie.
    • monr Muzeum wypędzonych bez polskiego historyka 16.12.09, 08:46
      Pewnie jutro z chęcią zgłosi się prof. Borodziej...
      • ontos2 Re: Muzeum wypędzonych bez polskiego historyka 16.12.09, 09:01
        I własnie ci ludzie honoru ginęli od strzału w potylicę.
        • jot6 Re: Muzeum wypędzonych bez polskiego historyka 16.12.09, 09:33
          rezygnacja to duży błąd - po pierwsze nieobecni nie mają racji, a
          po drugie dajemy świadectwo temu,co często nam się zarzuca - że nie
          jesteśmy zdolni do porozumienia i politycznych kompromisów - a na
          takich właśnie kompromisach opiera się polityka
          • ontos2 Vide post norymberga3 16.12.09, 09:42
            Bardzo mądre i trafne.
      • petronella.kozlowska Re: Muzeum wypędzonych bez polskiego historyka 16.12.09, 09:37
        nie tylko prof. Szarota pisał o Powstaniu Warszawskim, lecz też i niemiecki
        profesor Władysław Habilitowany-Bartoszewski i ten mógłby zająć jego miejsce
        • 1410_tenrok jakże to piękne, kiedy tzw. patrioci bronią metod 16.12.09, 09:53
          ków.
          Nie uważasz ty debilko?
    • norymberga3 decyzja prof. Szaroty 16.12.09, 09:32
      wbrew opiniom niektórych dyskutantów, wcale nie była "unoszeniem się
      honorem". To racjonalny wybór o wycofaniu się z legitymizowania
      przedsięwzięcia, do którego Profesor stracił zaufanie. Pełniłby
      bowiem funkcję "listka figowego". Czy zastanowiliście się Państwo,
      jak jego rezygnacja umniejsza międzynarodowy prestiż "widocznego
      znaku?" - staje się on lokalną inicjatywą "wiecznie wczorajszych"
      dziwolągów niepotrafiących pogodzić się z dawno ustalonymi
      granicami.
      Akurat wczoraj w ZDF w sztandarowym programie satyry
      politycznej "Neues aus der Anstalt" śmiano się ze Steinbach zupełnie
      w polskim duchu: a co to za wypędzona, jak jej ojciec urodzony w
      Hanau tylko w czasie wojny tam był! No i nie dała się "skusić" na
      wysokodotowane stanowisko sekretarza stanu (pensja 9 tys. euro), bo
      się uparła na stanowisko w radzie fundacji...
      Wracając do prof. Szaroty: dobrze zrobił. Tak odpowiedział na list
      posłów CSU żądający prześwietlenia jego życiorysu. W pełni
      suwerennia postawa.
      • taivarg Re: decyzja prof. Szaroty 16.12.09, 09:58
        Nie rozumiem te pretensje do p.Steinbach że nie jest wypędzoną a
        zajmuje stanowisko przewodniczącej tego związku.Nie ma takiego
        warunku do zajmowania tego stanowiska,członkowie tej organizacji
        mają wolny wybór.Nie każda Puffmutter musi być prostytutką.
        • 1410_tenrok A może właśnie chodzi o to, że to jest puffmutter? 16.12.09, 10:16
        • y.y Re: decyzja prof. Szaroty 16.12.09, 10:22
          Skoro nie jest wypędzoną, to jakie ma podstawy do tego, aby zajmować głos w
          sprawie, która jej nie dotyczy? Oczywiście, że nie ma takiego warunku w
          statucie. Ale nie musi być, aby można było krytycznie oceniać postawę tej Pani.
          Jej czyny i słowa wystarczą, paragrafy są mniej istotne.
          • zojek2 Re: decyzja prof. Szaroty 16.12.09, 17:11
            faktycznie ta dyskusja o tym, czy Steinbachowa jest prawdziwa wypedzona, juz od
            dawna sie wyczerpala. Wyczerpala sie z tego powodu, ze pamiec o wypedzeniach juz
            od dawna odgrywa w oficjalnej samodefinicji zwiazku wypedzonych drugorzedna
            role. Oni juz w latach 90-ch swietnie zdali sobie sprawe, ze pokolenie
            "prawdziwych wypedzonych" wymiera, i ze za pare lat takich autentycznych z
            "pokolenia przezyc" (Erlebnisgeneration) juz nie bedzie na tym swiecie. A aparat
            zwiazku nie chcial zrezygnowac z obfitych panstwowych dotacji (rzedu 100 mln. €
            rocznie), wiec wymyslili sobie uniwersalizacje swego dziela pt. "centrum
            przeciwko [wszystkim] wypedzeniom", bo w tym zakresie zawsze cos jest do
            upamietniania, od Ormian, moze jeszcze wypedzenia zwyciezonych do niewoli w
            starozytnosci itd. I, druga sprawa: wypedzenie Niemcow po 1945r. sluzy dzisiaj w
            ich rozumieniu przykladem tego, ze nie wszyscy Niemcy byly oprawcami, lecz sa i
            ofiarami (co zrobic, jesli zona Freislera utracila meza w wyniku nalotu, to ona
            w tym zakresie jest ofiara). I to jest ta relatywizacja dyskursu historycznego,
            do ktorej BdV jest w dalszym ciagu potrzebny rzadowi Niemiec, i w tym celu jest
            on dofinansowany. Nawet rachuby wyborcze ze strony chadecji mozna traktowac jako
            drugorzedne. Jak Niemcy maja znow uczestniczyc w wojnach - a ta w Afganistanie
            jest tylko aktualnym przykladem, nie bedzie ostatnia - , to politykom
            prowadzacym te wojny taka postawa jest potrzebna. Stad i "uzytecznosc
            publiczna", z ktorej sie ciesza organizacje wypedzonych w dalszym ciagu.
        • absurd Steinbach 16.12.09, 11:07
          Tych pretensji.

          Warunku nie ma, ale istnieją określone normy współżycia zarówno między ludźmi,
          jak i narodami. Jeżeli ktoś wcześniej działał na szkodę państwa polskiego (a tym
          de facto było głosowanie za nieuznaniem istniejącej granicy), kto fałszywie
          mieni się osobą wypędzoną, kto swoją życiową postawą podżega do nienawiści, nie
          powinien zasiadać w radzie fundacji, która ma jakoby służyć pojednaniu narodów.
          Poplecznicy Steinbach to zwyczajni pogrobowcy Hitlera i pozostaje jedynie
          cierpliwie czekać, aż ten gatunek zejdzie ze sceny politycznej i ze sceny życia
          w ogóle.


          taivarg napisał:

          > Nie rozumiem te pretensje do p.Steinbach że nie jest wypędzoną a
          > zajmuje stanowisko przewodniczącej tego związku.Nie ma takiego
          > warunku do zajmowania tego stanowiska,członkowie tej organizacji
          > mają wolny wybór.Nie każda Puffmutter musi być prostytutką.
        • norymberga3 Mało w takim razie rozumiesz 16.12.09, 11:16
          a jeszcze mniej pojmujesz. Jeśli bliskie Ci klimaty burdelowe: na
          pewno doświadczenie zawodowe w tej branży przydałoby się każdej
          szefowej takiej placówki. A co do Steinbach: to persona non grata w
          Polsce, a co sobie o tym myślą Niemcy, nie ma znaczenia.
          • taivarg Re: Mało w takim razie rozumiesz 16.12.09, 16:59
            Oczywiście,wychodzi z Ciebie ta Wasza buta i wszech wiedza,co sobie
            Niemcy pomyślą jest bez znaczenia,opinia Polaka według Ciebie jest
            niepodważalna.Nim coś napiszesz to przed tym nie zapominaj włączyc
            mózg,nie zaszkodzi a pomoże.
      • zuq1 prawdziwa cnota krytyk się nie boi 16.12.09, 10:03
        Jeśli prof. Szrota nie ma nic do ukrycia, niechby dał
        się "zlustrować". W ten sposób nie będziemy mieli naszego
        przedstawiciela a szkoda, bo na pewno zadbałby o wyważone
        przedstawienie sprawy i kontektstu. Jeśli ważniejsza dla niego jest
        miłość własna niż prestiż i obraz całego kraju, który reprezentuje,
        to widać nie nadaje się na przedstawiciela Polski.
        • absurd Re: prawdziwa cnota krytyk się nie boi 16.12.09, 10:14
          A jakiż to honor dla Polaka brać w tym udział? Jakiż to prestiż dla Polski?
          • zuq1 Re: prawdziwa cnota krytyk się nie boi 16.12.09, 10:26
            Wiesz, możemy się boczyć na Niemców i drzeć z nimi koty przez
            następne 1000 lat, pytanie tylko po co? Sprawa jest jasna i opisana
            w liście biskupów polskich jednym zdaniem bpa Kominka w 1965
            roku "Przebaczamy (II WŚ) i prosimy o wybaczenie (za wysiedlenia po
            IIWŚ)". Niech sobie Niemcy przedstawią te fakty - ale w odpowiednim
            kontekście historycznym, o czym Fr. Steinbach et consortes zdają się
            zapominać.
        • martin.slenderlink Miłość własna, aaaoooch 16.12.09, 10:42
          Tak, tak. Musi chować pod łóżko "niemieckiego Michela". A miłość
          własna to raczej domena komentatorów na forum pod polskim artem.
          Sorry.
          • zuq1 Re: Miłość własna, aaaoooch 16.12.09, 11:14
            A czemu musi chować "Niemieckiego Michela" - czytałem tą książkę?
            Rozwiniesz temat?
            • martin.slenderlink Zarzucasz mu nieodpowiedzialne działanie 16.12.09, 12:55
              To fajnie, że czytałeś tę książkę, ale nie rozwinę. Rozwiń najpierw,
              czemu mieliby go "lustrować". Bo to ciekawsze.
      • janusz990 Niemcy powinni sie cieszyc ze nie zostali wysiedle 16.12.09, 10:04
        wysiedleni na Syberie, jak Boguduchawinni Polacy. Czego oni jeszcze
        chca.?
        • woky Re: Niemcy powinni sie cieszyc ze nie zostali wys 16.12.09, 10:56
          dokladnie tego oczekuje od muzeum wypedzonych i jestem przekonany, ze ten
          argument bedzie przedstawiony. Ze faszyzm niemiecki jest winny za wypedzenia
          niemcow.
      • nie-tak Re: decyzja prof. Szaroty 16.12.09, 10:19
        norymberga3 napisała:
        i nie dała się "skusić" na
        > wysokodotowane stanowisko sekretarza stanu (pensja 9 tys. euro), bo
        > się uparła na stanowisko w radzie fundacji...
        ************
        Uparla sie albo jest lojalna wobec jej wyborcow? Ano Merkelowa by zadusic
        poprawnosc polityczna jak i lojalnosc wobec wyborcow Steinbach zaprowadza prawa
        bylego wschodniego bloku, co z tego sie zauwaza? Ano ze byly DDR zagarnol i
        zawlaszczyl ideologicznie BRD.
        Wiecej politykow z bylego bloku wschodniego na czolowe stanowiska
        bedziemy mieli miodem i mlekiem plynaca Europe. Merkelowa traci na poparciu i na
        zaufaniu i to bardzo, nawet w szeregach CDU.

        --------------------------------------------------------------
      • koham.mihnika.copyright rozwin sobie skrot CSU 16.12.09, 10:29
        jaka chrescianska partia idzie droga wyznaczona przez Jezusa?
        maja tyle samo demokracji co mafia z watykanu.
    • old.european Viva Bavaria! 16.12.09, 09:56

    • absurd Decyzja jak najbardziej trafna. 16.12.09, 10:09
      Polacy nie powinni uwiarygadniać tego typu przedsięwzięć. Wystarczy nam
      zwyczajnie poczekać, aż ci pogrobowcy Hitlera wydadzą ostatnie tchnienie. Za
      kilka pokoleń całe to przedsięwzięcie przestanie mieć jakiekolwiek znaczenie.
      • 1410_tenrok tu masz rację 16.12.09, 10:15
        i to jest jedyne rozwiązanie.
      • hans-jurgen Re: Decyzja jak najbardziej trafna. 16.12.09, 11:51
        absurd napisał:

        > Polacy nie powinni uwiarygadniać tego typu przedsięwzięć. Wystarczy nam
        > zwyczajnie poczekać, aż ci pogrobowcy Hitlera wydadzą ostatnie tchnienie. Za
        > kilka pokoleń całe to przedsięwzięcie przestanie mieć jakiekolwiek znaczenie.
        -------------------------------------------------------------------
        -------------------------------------------------------------------
        Mylisz sie, to przedsiewziecie bedzie zawsze mialo
        znaczenie, poniewaz jest przestroga dla przyszlych
        pokolen oraz jest napietnowaniem zla wyrzadzanego podejmowaniem
        nieprzemyslanych decyzji przez moznych tego swiata.
        W calej tej sprawie nie chodzi tylko o Niemcow czy Polakow,
        ( to jest zawezony polski poglad ) tu chodzi o projekt
        majacy znaczenie ponadczasowe i globalne.

        • absurd Re: Decyzja jak najbardziej trafna. 16.12.09, 13:31
          Tak by chcieli je widzieć niektórzy poczciwcy. Byłoby jak piszesz, gdyby to
          przedsięwzięcie nie było przejawem niemieckich resentymentów i gdyby zostało
          podjęte pod międzynarodowymi auspicjami i w równych proporcjach pokazywało
          przesiedlenia różnych narodów. Tak nie jest. Jest to lokalny projekt niemiecki
          poświęcony w głównej mierze tym, którzy w tej czy innej formie popierali
          politykę nazizmu - Niemcom. Niemcom, którzy tak na dobrą sprawę wypędzili się
          sami na własne życzenie.


          > Mylisz sie, to przedsiewziecie bedzie zawsze mialo
          > znaczenie, poniewaz jest przestroga dla przyszlych
          > pokolen oraz jest napietnowaniem zla wyrzadzanego podejmowaniem
          > nieprzemyslanych decyzji przez moznych tego swiata.
          > W calej tej sprawie nie chodzi tylko o Niemcow czy Polakow,
          > ( to jest zawezony polski poglad ) tu chodzi o projekt
          > majacy znaczenie ponadczasowe i globalne.
          • hans-jurgen Re: Decyzja jak najbardziej trafna. 16.12.09, 16:33
            absurd napisał:
            Byłoby jak piszesz, gdyby to
            > przedsięwzięcie nie było przejawem niemieckich resentymentów i gdyby zostało
            > podjęte pod międzynarodowymi auspicjami i w równych proporcjach pokazywało
            > przesiedlenia różnych narodów.
            ------------------------------------------------------------------
            ------------------------------------------------------------------
            Do kogo masz pretensje, przeciez to Polska odmowila
            wziecia udzialu w pracach, pomimo ze byla kilkakrotnie
            zapraszana.

            Rezygnacja prof. Tomasza Szaroty daje powody do roznych
            spekulacji, takze i takiej, ze Polska wcale nie jest
            taka niewinna, za jaka pragnie w calej tej sprawie
            uchodzic.

            Poza tym, kto ( jakie panstwa lub organizacje ) wedlug Ciebie, powinienny uczestniczyc w tym projekcie, aby byl on dla
            Polski wiarygodny i rzetelnie przedstawiony???

            Z tym projektem jest podobnie jak z gazociagiem polnocnym,
            Polska ma pretensje, ze sie go buduje, ale przylaczenia
            sie do projektu odmawia, jak rowniez wczesniej nie zgodzila
            sie na poprowadzenie go droga ladowa.
            -------------------------------------------------------------------
            -------------------------------------------------------------------
            Tak nie jest. Jest to lokalny projekt niemiecki
            > poświęcony w głównej mierze tym, którzy w tej czy innej formie popierali
            > politykę nazizmu - Niemcom. Niemcom, którzy tak na dobrą sprawę wypędzili się
            > sami na własne życzenie.
            -------------------------------------------------------------------
            -------------------------------------------------------------------
            Ciekawe na jakiej podstawie wydajesz taka opinie???
    • teraz_komentator Muzeum wypędzonych bez polskiego historyka 16.12.09, 10:10
      Za kilka lat w opinii Świata POLSKA, która wywołała II Wojnę Światową,
      wybudowała u siebie obozy koncentracyjne, urządziła u siebie Holocaust,
      wypędziła Niemców z terenów przez nich okupowanych, wypędziła Niemców z Prus
      Wschodnich, Śląska, Pomorza aby przejąć Niemiecki majątek.
      Nigdy nie było "Niemieckiego Wehrmachtu tylko "nazistowski? Wehrmacht",
      nigdy nie było "Narodowo Socjalistycznej Niemieckiej Partii Pracy tylko
      "nazistowska? Partia".
      • nie-tak Re: Muzeum wypędzonych bez polskiego historyka 16.12.09, 10:26
        Bez komentaza.

        wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,7369330,TK__Deportowani_w_granicach_Polski_moga_sie_ubiegac.html
      • albinnos Re:Czyzby Szarota mial cos do ukrycia? 16.12.09, 10:51
        Zycie uczy , ze kazdy ma cos nieprzyjemnego do ukrycia.Jezeli tego
        zazadano co do osoby Polaka Szaroty , sprawdzic go po prostu i po
        problemie.W Radzie zasiadac powinni ludzie bez skazy i nikt nie
        powinien sie obrazac ,gdy ktos , niedowiarek albo osoba majaca
        jakies informacje ,korzysta ze swego prawa i chce sprawdzenia
        reputacji tego czlonka.A w Polsce szczegolnie jest juz tyle upadlych
        aniolow, ze nie ma sie bylo o co obrazac tylko dac sie sprawdzic i
        dzialac dalej.Ja oceniam decyzje pana Szaroty jako tchorzliwa ,
        pozostawiajaca miejsce na watpliwosci co do jego osoby.Jak sie pchal
        na swiecznik,powinien tez poddac sie procedurom ,jaka sie stosuje do
        osob publicznych.Te ,jadem ociekajace uwagi i zniewagi pod adresem
        pani Steinbach pozostawiam bez komentarza.Ona przynajmniej ma jaja i
        odwage stawania wobec publicznej krytyki dotyczacej jej osoby i
        dzialalnosci.Wiekszosc tu piszacych szufladkuje do kategorii
        polskich nacjonalistow ,w zlym znaczeniu tego slowa.
        • norymberga3 Re: Czyzby Steinbach miała coś do ukrycia? 16.12.09, 11:25
          Przeczysz sam sobie : "każdy ma coś nieprzyjemnego do ukrycia"
          + ".. zasiadać powinni ludzie bez skazy" = nikt nie może w radzie
          zasiadać.
          A cóż to za stawianie się Steinbach wobec publicznej krytyki? To
          dopiero plująca jadem osoba (nieraz widywałam ją w TV), która
          pozwala sobie na nienawistne uwagi i jątrzenie, wszystko pod
          pozorami uprzejmości i kultury.
        • absurd Życie uczy, ale tego... 16.12.09, 11:43
          ...że idioci zawsze będą w przewadze.

          Jeżeli wiesz coś na temat prof. Szaroty, to powiedz wprost, a nie insynuuj.
          Chyba, że jesteś żukiem-gnojakiem, który lubi od czasu do czasu pacnąc w kogoś
          gównem ot tak, dla sportu. Najlepiej korzystając z anonimowości, jaką daje
          (pozornie wprawdzie) internet? Oto dopiero tchórzostwo. A dlaczego jakieś
          sieroty po Hitlerze mają weryfikować polskich naukowców i ustalać nam jakieś
          procedury? A że Steinbach ma jaja, nie wiedziałem, ale sądząc po jej buźce, to
          całkiem możliwe, całkiem możliwe.

          albinnos napisał:

          > Zycie uczy , ze kazdy ma cos nieprzyjemnego do ukrycia.Jezeli tego
          > zazadano co do osoby Polaka Szaroty , sprawdzic go po prostu i po
          > problemie.W Radzie zasiadac powinni ludzie bez skazy i nikt nie
          > powinien sie obrazac ,gdy ktos , niedowiarek albo osoba majaca
          > jakies informacje ,korzysta ze swego prawa i chce sprawdzenia
          > reputacji tego czlonka.A w Polsce szczegolnie jest juz tyle upadlych
          > aniolow, ze nie ma sie bylo o co obrazac tylko dac sie sprawdzic i
          > dzialac dalej.Ja oceniam decyzje pana Szaroty jako tchorzliwa ,
          > pozostawiajaca miejsce na watpliwosci co do jego osoby.Jak sie pchal
          > na swiecznik,powinien tez poddac sie procedurom ,jaka sie stosuje do
          > osob publicznych.Te ,jadem ociekajace uwagi i zniewagi pod adresem
          > pani Steinbach pozostawiam bez komentarza.Ona przynajmniej ma jaja i
          > odwage stawania wobec publicznej krytyki dotyczacej jej osoby i
          > dzialalnosci.Wiekszosc tu piszacych szufladkuje do kategorii
          > polskich nacjonalistow ,w zlym znaczeniu tego slowa.
        • ontos2 Bezsensowny zlepek słów. 16.12.09, 11:53
          Nacjonalizm ex definitione jest pojęciem o pejoratywnym zabarwieniu.
        • doktor104 albinnos, Steinbach to nie wypędzona to oszustka 16.12.09, 14:52
          Ona przynajmniej ma jaja i
          > odwage stawania wobec publicznej krytyki dotyczacej jej osoby i
          > dzialalnosci.Wiekszosc tu piszacych szufladkuje do kategorii
          > polskich nacjonalistow ,w zlym znaczeniu tego slowa.

          albinnos, przecież to nawet Prezydent Niemiec stwierdził, że Steinbach to nie
          jest osoba wypędzana, a wypędzeni to ci Polacy w których domu w Rumi mieszkała
          jej rodzina.
    • woky niemcy maja swoich hitorykow 16.12.09, 10:52
      niemcy maja swoich hitorykow, ktorzy dadza sobie rade. Jestem przekonany, ze
      polscy hitorycy beda zadowolini. A jak nie, to wtedy nelezy z polskiej strony
      krytykowac.
    • swojak11 Brawo Panie Profesorze ! 16.12.09, 11:01
      Nie będzie Niemiec pluł nam w tważ i profesorów nam tumanił !
    • brzezie76 Proponuje do "widocznego znaku" wodza Maczu-Picu. 16.12.09, 11:12
      Pochodzenie i życiorys odpowiedni,z zawodu historyk.
    • ambl Muzeum wypędzonych bez polskiego historyka 16.12.09, 11:19
      Palikota się POwinno wydelegować,a jego widocznym znakiem niechaj będzie
      świński łeb na tle gumowego pieszczoszka
    • januszz4 Źle się stało 16.12.09, 11:45
      Prof. Szarota nie powinien urządzać takich demonstracji. Decydując
      się na udział w tym przedsięwzięciu miał chyba świadomość, że nie
      wszystko będzie szło idealnie, że mogą być także różne prowokacje ze
      strony skrajnych polityków, nieprzyjaznych Polsce. W ten sposób
      pogarsza sytuację tych, którzy są do nas nastawieni pozytywnie. Moim
      zdaniem jest to nieodpowiedzialność. No chyba, że miał jakiś powód
      związany z czasami PRL. Bo inaczej nie potrafię tego uzasadnić.
      • albinnos Re: Źle się stało 16.12.09, 12:23
        Pan Szarota jest w tym momencie osoba publiczna i jego
        demonstracyjne obrazanie sie na sama wzmianke ,ze sam ma cos za
        uszami ,nie swiadczy zbyt dobrze o nim samym i jego prowadzeniu sie
        w PRL-owskiej przeszlosci. A to zarzucaja mu publicznie osoby
        zwiazane politycznie z partia niemiecka z Bawarii.I niech juz tu
        przestana rozmaici fanatycy pisac banialuki skoro juz dzis wiadomo o
        ogromie PRL-owskiej agentury ,co nie dziwi za bardzo , gdy zna sie
        prawdziwy ogrom np. polskiego szmalcownictwa wobec Zydow w czasie
        ostatniej wojny oraz antysemityzmu wyrazonego otwarcie do 1968 roku
        a zywego do dzisiaj ,szczegolnie we wiejskich obszarach obecnej
        Polski.Szmalcownictwo Polakow jest jednym z najbardziej tlumionych
        polskich tematow.Niechby opracowano i wydano polowe tego ,co sie
        plodzi o tzw.panstwie podziemnym i gierojstwie Polakow na temat
        polskiego szmalcownictwa.Polskich nacjonalistow na tej stronie nie
        pozdrawiam i nie bede na ich uwagi i zaczepki odpowiadal.Wiem o nich
        swoje, znam ich do gruntu.
        • norymberga3 jedyny sprawiedliwy we wsi 16.12.09, 13:01
          ma oczywiście informacje niedostępne ogółowi. Pierwsze słyszę, że
          list parlamentarzystów z CSU dotyczył "prowadzenia się" w PRL prof.
          Szaroty. Biedny poszkodowany agenturalnie albinnos wybacza
          wspaniałomyślnie Steinbach i innym jadowicie antypolską politykę,
          knucie i kłamstwa (a co, niech znają jego szlachetność). Na
          pręgierzu znajduje się "tzw. państwo podziemne" i szmalcownictwo. Bo
          to Polacy są winni! Teraz i na wieki wszystkiemu winni! Profesor
          Szarota i jego decyzja to jeszcze jedno uzasadnienie fatalnego
          mnienmania albinnosa o Polakach. Na zakończenie polscy nacjonaliści,
          czyli fanatycy zostają ukarani brakiem pozdrowień. Smutne to...
          chory z nienawiści i przetrącony przez życie człowiek to żałosny
          widok.
        • absurd do fryderyka II albinnossy 16.12.09, 14:16
          Albinnos, jesteś niczym więcej, jak tylko kolejnym insynuatorem, który choćby
          nie na temat, to i tak musi się wypowiedzieć. Musi, inaczej się udusi.

          Patrioto niemiecki, "partia niemiecka z Bawarii", z którą - jak widać - jakoś
          się tam identyfikujesz, tu w Polsce nie będzie nam ustanawiała reguł gry. Nie
          ten zasięg.

          Co do szmalcownictwa - to nie ten temat. Podobnie jak temat PRL-owskiej
          agentury. Za dużo kleju się nawdychałeś i mylisz wątki.

          Ale skoro już, to antysemityzm nie jest wcale jakąś polską (a nawet już nie
          europejską) specjalnością. Owszem, jest on wciąż żywy niczym idee Lenina wśród
          całej światowej mierzwy parszywej proweniencji. Jednak przyznajmy uczciwie,
          nigdy i nigdzie na świecie nie przybrał on takich rozmiarów i nie doprowadził do
          takiego zezwierzęcenia jak w Niemczech okresu Hitlera, że o kolebce rozmaitych
          niemieckich partii - Bawarii - nie wspomnę. Można nawet zaryzykować tezę, że
          prawie wszyscy (zaznaczam - prawie) Niemcy żyjący w tamtym okresie byli
          antysemitami. I nie tylko w tamtym, bo po wojnie też. Chyba nikt przy zdrowych
          zmysłach będący nie uwierzy, że rok 1945 stanowił jakąś cezurę w poglądach
          Niemców na nazizm. Albo że idea nazizmu została stamtąd wykorzeniona raz na
          zawsze. Gdyby nazizm był tam martwy, nie byłoby NPD i podobnych jej ugrupowań.

          Nie wiem, jaki odsetek Polaków wyznaje poglądy antysemickie. Ale z takimi
          Niemcami, Austriakami, Szwajcarami czy Francuzami czy nawet Włochami, zapewniam
          cię, nie mamy najmniejszych szans.

          Tak więc, oszczerco, twoja mowa jest jak brzęczenie much.

          A "Pana Szaroty" tacy jak ty nie mogą nawet w dupę pocałować, bo to dla was za
          wysokie progi.
          • dubitator Re: do fryderyka II albinnossy 16.12.09, 15:15
            absurd napisał:

            >
            > Nie wiem, jaki odsetek Polaków wyznaje poglądy antysemickie. Ale z
            > takimi Niemcami, Austriakami, Szwajcarami czy Francuzami czy nawet
            > Włochami, zapewniam cię, nie mamy najmniejszych szans. ...

            jeśli wziąć pod uwagę siłę antysemityzmu w porównaniu do ilości
            Żydów w danym kraju, to Polska jest absolutnie bezkonkurencyjna.
            państw. Nigdzie w Europie nie ma czegoś takiego ja Radio Maryja, z
            żadnego kraju nie uciekło po wojnie tylu Żydów jak z Polski
            • doktor104 dubitator, masz rację 16.12.09, 15:30
              z
              > żadnego kraju nie uciekło po wojnie tylu Żydów jak z Polski

              zwłaszcza "przez komin" przy "pomocy" panów ze swastykami na mundurach.
              • dubitator Re: dubitator, masz rację 16.12.09, 16:42

                bezpośrednio PO WOJNIE na terenie Polski przebywało prawie 250 tys.
                polskich Żydów, którzy przeżyli. Do roku 1947 roku uciekło ponad 140
                tys. Dziś żyje w Polsce mniej niż 10 tys. Żydów.
                • 1410_tenrok a powiedz dubitator 17.12.09, 10:00
                  dlaczego drugim jezykiem urzędowym w Izraelu jest rosyjski?
                  Nie ma drugiego takiego kraju w Europei jak Rosja, gdzie wymyślono "pogromy"
                  (czarna sotnia) oraz, skąd w latach '80 min. przez Polskę wyemigrowały miliony
                  Zydów............

                  A w Polsce po wojnie, np. w Dzierżoniowie oraz w Bielawie były ośrodki
                  szkoleniowe Hagany.............
            • albinnos Re: do fryderyka II albinnossy 16.12.09, 16:06
              Jak wilk ognia ,tak boja sie Polacy tematu szmalcownictwa
              polskiego.Nigdzie na swiecie niw wydano z radoscia tylu Zydow w
              nazistowskie rece.Wlasnie - w czasie wojny podali sobie rece polski
              i niemiecki nazista , tyle ,ze ten polski podawal reke kleczac
              pokornie.
    • jagrudz Muzeum wypędzonych bez polskiego historyka 16.12.09, 12:18
      Szlachetny człowiek i ten kto mówi inaczej to nie Polak.
    • doktor104 Uciekinierzy z lat '70 mają statut wypędzonych 16.12.09, 14:27
      Pochodzę ze Ślaska, a kilku moich szkolnych kolegów w latach '70 uciekło
      (czasem nie mówili o wyjeździe nawet rodzicom) do ówczesnego RFN-u. Dziś mają
      statut wypędzonych, choć jak sami przyznają nikt ich nie wypędzał, a wyjechali
      z własnej woli.
      • absurd statut = status, ale to tak BTW. 16.12.09, 14:31
      • taivarg Re: Uciekinierzy z lat '70 mają statut wypędzony 16.12.09, 16:38
        Dziwi Cię ich statut wypędzonych,a nie dziwi że musieli uciekać
        a nie po prostu wyjechać.Ten statut to nie tylko pojęcie,za nim
        kryje się konkretna pomoc na zorganizowanie sobie życia od nowa
        i od zera,gdyż uciekli tak jak stali,czyli prawie goli.To się nazywa
        dbałość państwa o swoich obywateli,bo bez obywatelstwa nie ma się
        szans na statut wypędzonego.
        • doktor104 taivarg,nie rozumiesz czy udajesz,że nie rozumiesz 16.12.09, 17:29
          taivarg napisał:

          > Dziwi Cię ich statut wypędzonych,a nie dziwi że musieli uciekać
          > a nie po prostu wyjechać.Ten statut to nie tylko pojęcie,za nim
          > kryje się konkretna pomoc na zorganizowanie sobie życia od nowa
          > i od zera,gdyż uciekli tak jak stali,czyli prawie goli.To się nazywa
          > dbałość państwa o swoich obywateli,bo bez obywatelstwa nie ma się


          > szans na statut wypędzonego.
          Oni nie uciekali przed państwem, które dawało im paszporty,
          oni uciekali często przed swoimi bliskimi, jak już mówiłem często przed
          najbliższą rodziną np.rodzicami. Sam znam taką sytuację, a porzucać wszystkiego
          nie musieli i często wyprzedawali majątek. Prawda, że za przysłowiowe grosze bo
          chcieli szybko, a podaż była duża.
          • taivarg Re: taivarg,nie rozumiesz czy udajesz,że nie rozu 16.12.09, 22:39
            Mącisz wodę,a nie przyszło Ci do głowy że Oni czuli się w Polsce obco,
            że pragnęli żyć w swojej Ojczyżnie? Czyżby patriotyzm był zarezerwowany
            tylko dla Polaków?
            • orcas Re: taivarg,nie rozumiesz czy udajesz,że nie rozu 16.12.09, 23:07
              No to niech juz tam beda gdzie im lepiej i "swojsko".
            • doktor104 Re: taivarg,nie rozumiesz czy udajesz,że nie rozu 17.12.09, 15:27
              taivarg napisał:

              > Mącisz wodę,a nie przyszło Ci do głowy że Oni czuli się w Polsce obco,
              > że pragnęli żyć w swojej Ojczyżnie? Czyżby patriotyzm był zarezerwowany
              > tylko dla Polaków?

              W pełni się z Tobą zgadzam, ale jeśli czuli się w Polsce obco i pragnęli żyć w
              swojej ojczyźnie, do czego mieli święte prawo, to jeśli realizowali to prawo to
              nie można powiedzieć, że ktoś ich wygonił. To była ich suwerenna i dla mnie
              zrozumiała decyzja. Ja urodziłem się w Bawarii, ale wolałem żyć w Polsce. Więc
              dzisiaj nie mówię, że ktoś wypędził mnie z Kirchenlamitz, w którym się urodziłem.
        • 1410_tenrok co ty za głupoty opowiadasz? 17.12.09, 09:52
          jaka ucieczka? Ich nikt nie chciał wypuszczać! Co za bzdury!
          Gdybyś wiedział o sposobie powstania tego ministerstwa (pierwszy minister Th.
          Oberlaender)..........
          Przestan truć i zajmij sie głębiej tematem.
    • rafal-1972 Jak świat światem 16.12.09, 15:22
      Nie był i nie będzie niemiec Polakowi bratem
      • taivarg Re: Jak świat światem 16.12.09, 22:46
        Odwrotnie też,chemia nie pasuje!
    • kwiecien45 Brawo. Sa jeszcze w Polsce Ludzie Honoru! 16.12.09, 15:26
      "Starszy Henryk, razem z ojcem został aresztowany w nocy z 12 na 13
      stycznia 1941. Übermensche wkroczyli do domu Hochów z
      charakterystycznym dla siebie sznytem – zdemolowali mieszkanie,
      ukradli komplet srebrnych sztućców i maskę przeciwgazową. Ta
      ostatnia była trefnym towarem, za posiadanie którego groziła, jak
      niemal za wszystko, kara śmierci. Tomasz Szarota podaje, że Rafał
      Marceli Blüth, literat, został rozstrzelany za „wykroczenie przeciw
      zarządzeniu o zakazie posiadania broni (…) i za plądrowanie”.
      Aresztowano go we własnym domu a posiadaną „bronią” była właśnie
      maska przeciwgazowa. Hochów, ojca i syna, przewieziono do siedziby
      gestapo w alei Szucha. Później Henryk trafił na Pawiak, w końcu
      wywieziono go do Oświęcimia".
      Cytuję za:
      www.ceo.org.pl/portal/b_opowiem_opisy_projektow_doc?docId=46667
    • mmmaaattt Muzeum wypędzonych bez polskiego historyka 16.12.09, 16:12
      "Nieobecni nie maja racji", a w kazdym razie sa na slabszych pozycjach.
      Decyzja (czy moze jednak nie tak ostatecznie) - posuniecie Pana Profesora -
      skadinad zupelnie zrozumiale - przedklada jednak interes prywatny nad racje -
      osmiele sie powiedziec - narodowa. Dlatego bardzo sugerowalbym Panu
      Profesorowie ponowne przemyslenie tego ruchu i powrot na to wazne dla nas
      wszystkich stanowisko. Zwlaszcza ze - jak twierdzi GW - nie ma nikogo lepszego
      i do tego rowniez nikogo chetnego do objecia tej odpowiedzialnej i waznej dla
      nas wszystkich pozycji. Poza tym - tutaj musi byc wlasnie nie "ktos chetny",
      ale ktos najlepszy z naszej strony, Panie Profesorze! Dlatego prosimy o
      rewizje dotychczasowej decyzji.
      • taivarg Re: Muzeum wypędzonych bez polskiego historyka 16.12.09, 18:05
        Wytłumacz dlaczego to stanowisko jest tak ważne dla nas wszystkich.
        Czekam.Od pisania pierdół jesteście znani,same hasła,slogany,
        powtórki z PRLowskiej szkoły.
      • orcas Re: Muzeum wypędzonych bez polskiego historyka 16.12.09, 22:52
        Kazdy Polak powinien sie od tego "muzeum" odlaczyc, jak najdalej.
        Niech swiat widzi jak niemcy potrafia przekrecac historie.
    • doktor104 Czy to nie obłuda, że za wypędzonych uznaje się 16.12.09, 17:32
      Czy to nie obłuda, że za wypędzonych uznaje się tych co sami, z własnej woli
      wyjeżdżali, często stojąc w ogromnych kolejkach po wize do RFN???
      • hans-jurgen Re: Czy to nie obłuda, że za wypędzonych uznaje s 16.12.09, 18:11
        doktor104 napisał:

        > Czy to nie obłuda, że za wypędzonych uznaje się tych co sami, z własnej woli
        > wyjeżdżali, często stojąc w ogromnych kolejkach po wize do RFN???
        ---------------------------------------------------------------------
        ---------------------------------------------------------------------
        Szkoda, ze nie pomyslales, ze oni ( ci co " dobrowolnie
        opuscili " Polske ) czuli sie wsrod Polakow obcy, byli traktowani
        jak intruzi w miejscu urodzenia swego i swoich przodkow, na swojej
        slaskiej czy warminskiej ziemi.
        Niestety ale Polak czesto widzi wszystko przez pryzmat " kasy ".

        • doktor104 Re: Czy to nie obłuda, że za wypędzonych uznaje s 16.12.09, 18:24
          hans-jurgen napisał:

          > doktor104 napisał:
          >
          > > Czy to nie obłuda, że za wypędzonych uznaje się tych co sami, z własnej w
          > oli
          > > wyjeżdżali, często stojąc w ogromnych kolejkach po wize do RFN???
          > ---------------------------------------------------------------------
          > ---------------------------------------------------------------------
          > Szkoda, ze nie pomyslales, ze oni ( ci co " dobrowolnie
          > opuscili " Polske ) czuli sie wsrod Polakow obcy, byli traktowani
          > jak intruzi w miejscu urodzenia swego i swoich przodkow, na swojej
          > slaskiej czy warminskiej ziemi.
          > Niestety ale Polak czesto widzi wszystko przez pryzmat " kasy ".
          >
          Widzisz tak się składa, że ja także jestem Ślązakiem i rozumiem pewne sprawy,
          ale jak ktoś wyjechał z własnej woli to nie może mówić, że go wypędzili.
          • hans-jurgen Re: Czy to nie obłuda, że za wypędzonych uznaje s 16.12.09, 19:14
            doktor104 napisał:

            > Widzisz tak się składa, że ja także jestem Ślązakiem i rozumiem pewne sprawy,
            > ale jak ktoś wyjechał z własnej woli to nie może mówić, że go wypędzili.
            --------------------------------------------------------------------
            --------------------------------------------------------------------
            Sa tacy, ktorzy nie chcieli dalej znosic polskiego mobbingu
            i " dobrowolnie " wyjechali.
            Tak patrzac, to sa oni wypedzeni.

            Poza tym nie nalezy zapominac o tych setkach tysiecach, po
            wojnie zatrzymanych i przymusowo polonizowanych, Slaskich Niemcach.
            • doktor104 Re: Czy to nie obłuda, że za wypędzonych uznaje s 16.12.09, 20:42
              hans-jurgen napisał:

              > doktor104 napisał:
              >
              > > Widzisz tak się składa, że ja także jestem Ślązakiem i rozumiem pewne sp
              > rawy,
              > > ale jak ktoś wyjechał z własnej woli to nie może mówić, że go wypędzili.
              > --------------------------------------------------------------------
              > --------------------------------------------------------------------
              > Sa tacy, ktorzy nie chcieli dalej znosic polskiego mobbingu
              > i " dobrowolnie " wyjechali.
              > Tak patrzac, to sa oni wypedzeni.
              >
              > Poza tym nie nalezy zapominac o tych setkach tysiecach, po
              > wojnie zatrzymanych i przymusowo polonizowanych, Slaskich Niemcach.

              Opowiadasz bajki o mobingu. Mieszkałem w trzech miastach na Śląsku, 11 lat
              chodziłem do szkół i jeśli był mobing to raczej w odwrotnym kierunku np. "jak
              przyjdom nasi to bydymy tych Poloków wiyszać" albo "Moja matka je nojwiynkszo
              Niymka na ulicy" to są autentyki, które słyszałem w szkole. A co do polonizacji
              to Ślązacy sami się polonizują i dzieci moich kolegów którzy mówili ( godali abo
              padali) mówią dzisiaj czysto po polsku. Osobiście żałuję, że sląska "godka"
              zanika bo ją lubiałem i mi się podobała.
              • hans-jurgen Re: Czy to nie obłuda, że za wypędzonych uznaje s 16.12.09, 21:15
                doktor104 napisał:

                > Opowiadasz bajki o mobingu. Mieszkałem w trzech miastach na Śląsku, 11 lat
                > chodziłem do szkół i jeśli był mobing to raczej w odwrotnym kierunku np. "jak
                > przyjdom nasi to bydymy tych Poloków wiyszać" albo "Moja matka je nojwiynkszo
                > Niymka na ulicy" to są autentyki, które słyszałem w szkole.
                -------------------------------------------------------------------
                -------------------------------------------------------------------
                Zapewne mowimy o roznych czasach, ja pamietam czasy, kiedy
                za rozmowe w jezyku niemieckim ( innego w 1945 nie znalem )
                dorosli ladowali w polskich obozach pracy, a jak
                ktos mial pecha ladowal za Uralem, jak nasz sasiad.
                ------------------------------------------------------------------
                ------------------------------------------------------------------
                A co do polonizacji
                > to Ślązacy sami się polonizują i dzieci moich kolegów którzy mówili ( godali ab
                > o
                > padali) mówią dzisiaj czysto po polsku. Osobiście żałuję, że sląska "godka"
                > zanika bo ją lubiałem i mi się podobała.
                -------------------------------------------------------------------
                -------------------------------------------------------------------
                Przymusowa polonizacja jest wtedy, gdy nie ma sie mozliwosci
                do nauki mowy swoich rodzicow, a tak bylo za moich mlodych lat.
                • lajosz3 Re: Czy to nie obłuda, że za wypędzonych uznaje s 16.12.09, 23:19
                  Jak myślisz hans-jurgen, dlaczego Polacy tak (generalnie) nie lubią Niemców ?.
                  Skąd się to bierze ?

                  W celu ułatwienia odpowiedzi, przypomnę tylko, że to Niemcy rozpoczęli II wojnę
                  światową (i nie tylko drugą).
                  Gdybyż oni (Niemcy) tylko napadli na Polskę i ją okupowali, to pewnie dzisiaj
                  stosunek Polaków do Niemców byłby taki sam jak relacja Francuz - Niemiec, a kto
                  wie czy nie skończyłoby się to pokojowym anschluss-em
                  Niestety, Niemcy chcieli zniszczyć naród polski, który zresztą (jak inne narody
                  słowiańskie) uważali za podludzi, że o Żydach nie wspomnę.
                  Takie myślenie zaowocowało zbrodniami na niespotykaną wcześniej skalę.
                  Zbrodnie te były tak duże i popełniane z takim okrucieństwem, że trauma po tych
                  wydarzeniach istnieje w narodzie polskim po dziś dzień.
                  Dodatkowo Niemcy, to taki naród, który zawsze uważał (i nadal uważa), że coś mu
                  się należy i rzeczywiście należy się, ale (moim zdaniem) konkretne lanie i jeśli
                  banda tzw. wypędzonych (za cichym przyzwoleniem całej rzeszy) nadal będzie się
                  upominać o "swoje", to pociągnie Niemcy do kolejnej wojny która (jestem pewny)
                  skończy się bardzo szybko, przy czym Niemcy tą wojnę przegrają i to przegrają
                  totalnie.
        • orcas Re: Czy to nie obłuda, że za wypędzonych uznaje s 16.12.09, 19:57
          Jurgus, nasze doswiadczenie z Volksdeutsche jest bardzo przykre.
          Ci "osadnicy" na terenie RP, w najwazniejszych momentach naszej
          historii, Polske i Polakow zdradzali - co kosztowalo nas zycia, domy
          i pieniadze. Jak w takiej sytuacji mogli byc w polskim
          spoleczenstwie "mile widziani"? Czy niemcy byliby tacy dobroduszni
          dla nas, gdybysmy my tak robili?
          • hans-jurgen Re: Czy to nie obłuda, że za wypędzonych uznaje s 16.12.09, 20:21
            orcas napisał:

            > Jurgus, nasze doswiadczenie z Volksdeutsche jest bardzo przykre.
            > Ci "osadnicy" na terenie RP, w najwazniejszych momentach naszej
            > historii, Polske i Polakow zdradzali - co kosztowalo nas zycia, domy
            > i pieniadze. Jak w takiej sytuacji mogli byc w polskim
            > spoleczenstwie "mile widziani"? Czy niemcy byliby tacy dobroduszni
            > dla nas, gdybysmy my tak robili?
            ------------------------------------------------------------------
            ------------------------------------------------------------------
            Czyli posrednio przyznajesz ze sa wypedzeni, moze pan
            profesor tez musialby to przyznac, wiec aby tego nie czynic,
            wolal zrezygnowac pod jakimkolwiek pozorem.

            • orcas Re: Czy to nie obłuda, że za wypędzonych uznaje s 16.12.09, 20:38
              Mow za siebie. Wypedzonych nie bylo tylko byli uciekinierzy. Nie
              wszyscy, ale wiekszosc to Nazisci. Gonili ich Sowieci i nie
              oszczedzali bo u nich Volsdeutsche tez sie "zasluzyli".
              • hans-jurgen Re: Czy to nie obłuda, że za wypędzonych uznaje s 16.12.09, 21:01
                orcas napisał:

                > Mow za siebie. Wypedzonych nie bylo tylko byli uciekinierzy. Nie
                > wszyscy, ale wiekszosc to Nazisci.
                ---------------------------------------------------------------------
                ---------------------------------------------------------------------
                Wlasnie to robie, na wlasnej skorze doswiadczylem to, do czego
                Polacy tak bardzo boja sie przyznac.
                Wierz mi nieraz zazdroscilem tym, ktorych wypedzono ( wysiedlono
                czy tez uciekli ) w 1945 roku.
                Ja musialem czekac do poczatku lat 70-siatych.
                • doktor104 Re: Czy to nie obłuda, że za wypędzonych uznaje s 16.12.09, 21:24
                  hans-jurgen napisał:

                  > orcas napisał:
                  >
                  > > Mow za siebie. Wypedzonych nie bylo tylko byli uciekinierzy. Nie
                  > > wszyscy, ale wiekszosc to Nazisci.
                  > ---------------------------------------------------------------------
                  > ---------------------------------------------------------------------
                  > Wlasnie to robie, na wlasnej skorze doswiadczylem to, do czego
                  > Polacy tak bardzo boja sie przyznac.
                  > Wierz mi nieraz zazdroscilem tym, ktorych wypedzono ( wysiedlono
                  > czy tez uciekli ) w 1945 roku.
                  > Ja musialem czekac do poczatku lat 70-siatych.

                  Jak było Ci tak źle w Polsce to dlaczego udzielasz się na polskich forach?? To
                  jakieś dziwne ale typowe postępowania, moi koledzy szkolni którzy tak jak Ty
                  "wrócili" do ojczystych Niemiec żon szukali sobie wśród Polek, na wczasy jeżdżą
                  nad zimne polskie morze itp
                  • hans-jurgen Re: Czy to nie obłuda, że za wypędzonych uznaje s 16.12.09, 21:42
                    doktor104 napisał:

                    > Jak było Ci tak źle w Polsce to dlaczego udzielasz się na polskich forach??
                    --------------------------------------------------------------------
                    --------------------------------------------------------------------
                    Nic nie wiem o motywach Twoich kolegow czy znajomych,
                    ja, mowie tu tylko i wylacznie w moim imieniu, pisze
                    od czasu do czasu na polskich forach aby nieco uswiadomic,
                    takich mlodych jak Ty, ze sprawy bezposrednio po wojnie,
                    wygladaly zupelnie inaczej, niz to jest Wam przez
                    polska propagande podawane.
                    Ja jestem naocznym zyjacym swiadkiem tamtych czasow.
                • orcas Re: Czy to nie obłuda, że za wypędzonych uznaje s 16.12.09, 21:31
                  Nie znam Twojej sytuacji, moze rodzina uwazala sie za polska i
                  patriotyczna. Choc watpie, bo Ty, niestety, nie masz takich zalet. W
                  latach 70tych w PRL rzadzili sowieci. Jak dobrze zajzysz w to kto to
                  sa sowieci to szybko dojdziesz do wniosku ze to nie-Polacy, a raczej
                  anty-Polacy. Sila rzeczy, tacy Polakow nie reprezentowali.

                  Pozatym, w 1970tych niemcy placili niemcom by sie z Polski do
                  niemiec wyniesli. Wartosc tego co placili byla wtedy o wiele wieksza
                  niz posiadlosci jaki po sobie zostawiali. "Wysiedlency" chetnie to w
                  zamian brali i stawali sie "niemcami". Teraz gdy wartosc tego
                  urosla, bo Polska dzieki Polakom jest znowu cos warta to sobie ci
                  niemcy przypominaja co zostawili (a raczej sprzedali). Obluda tego
                  jest oczywista i przerazajaca. Zastanawiam sie tylko czy jest to
                  naturalna czescia charakteru niemieckiego.

                  W tamtych czasach prawdziwi Polacy tez sprzedawali domy i zamieniali
                  na mieszkania - taka byla moda. Teraz zaluja ale nie robia tego
                  glosno bo wiedza ze to jest wynik ich dzialania.
                  • hans-jurgen Re: Czy to nie obłuda, że za wypędzonych uznaje s 16.12.09, 22:08
                    orcas napisał:

                    > Nie znam Twojej sytuacji, moze rodzina uwazala sie za polska i
                    > patriotyczna. Choc watpie, bo Ty, niestety, nie masz takich zalet.
                    ------------------------------------------------------------------
                    ------------------------------------------------------------------
                    Nie musisz gdybac, my bylismy rodzina niemiecka, od pokolen zyjaca na gornym Slasku.
                    ------------------------------------------------------------------
                    ------------------------------------------------------------------
                    W latach 70tych w PRL rzadzili sowieci. Jak dobrze zajzysz w to kto to
                    > sa sowieci to szybko dojdziesz do wniosku ze to nie-Polacy, a raczej
                    > anty-Polacy. Sila rzeczy, tacy Polakow nie reprezentowali.
                    -------------------------------------------------------------------
                    -------------------------------------------------------------------
                    Czlowieku nie zmyslaj, a przede wszystkim nie upraszczaj
                    sobie sprawy, czyzby we wszystkich urzedach, szkolach, fabrykach,
                    a nawet kosciolach urzedowali sowieci???
                    Jsk to dobrze moc zawsze na kogos zwalic swoje grzeszki.
                    -------------------------------------------------------------------
                    -------------------------------------------------------------------
                    > Pozatym, w 1970tych niemcy placili niemcom by sie z Polski do
                    > niemiec wyniesli. Wartosc tego co placili byla wtedy o wiele wieksza
                    > niz posiadlosci jaki po sobie zostawiali.
                    -------------------------------------------------------------------
                    -------------------------------------------------------------------
                    Znowu powielasz jakies bajeczki powstale przy pol litrowce
                    pitej w czwartej kategorii barze u pana Jasia.


                    Prawda jest, ze rzad niemiecki podawal pomocna reke aby
                    moc sie predzej zagospodarowac, jednak nie byly to krocie
                    o jakich Ty myslisz.

                    ------------------------------------------------------------------
                    ------------------------------------------------------------------
                    Teraz gdy wartosc tego
                    > urosla, bo Polska dzieki Polakom jest znowu cos warta to sobie ci
                    > niemcy przypominaja co zostawili (a raczej sprzedali). Obluda tego
                    > jest oczywista i przerazajaca. Zastanawiam sie tylko czy jest to
                    > naturalna czescia charakteru niemieckiego.
                    ------------------------------------------------------------------
                    ------------------------------------------------------------------
                    Czlowieku pleciesz trzy, po trzy.
                    ------------------------------------------------------------------
                    ------------------------------------------------------------------
                    > W tamtych czasach prawdziwi Polacy tez sprzedawali domy i zamieniali
                    > na mieszkania - taka byla moda. Teraz zaluja ale nie robia tego
                    > glosno bo wiedza ze to jest wynik ich dzialania.
                    -------------------------------------------------------------------
                    -------------------------------------------------------------------
                    To juz zupelnie nie na temat.
                    • orcas Re: Czy to nie obłuda, że za wypędzonych uznaje s 16.12.09, 22:27
                      Przykro mi ze masz problemy z logicznym mysleniem. Myslisz tak jak
                      jest dla ciebie korzystne a fakty negujesz. Chcial bys miec to co ci
                      dali niemcy i dostac tez od Polski. Ja dokladnie pamietam jak
                      chetnie w latach 70-tych z Polski wyjezdzaliscie i na dodatek
                      mieliscie ubaw z tych biednych Polakow. Teraz sie sytuacja odwrocila
                      i nie jestescie w stanie tego strawic bo was ponosi zazdrosc.

                      Niemcy zawsze chcieli to co miala Polska i wypracowali Polacy a jak
                      nie mogli wziac to niszczyli. Z podpalonej Warszawy jechaly pociagi
                      polskich mebli i wartosci do Berlina.

                      • hans-jurgen Re: Czy to nie obłuda, że za wypędzonych uznaje s 16.12.09, 22:40
                        orcas napisał:

                        > Niemcy zawsze chcieli to co miala Polska i wypracowali Polacy a jak
                        > nie mogli wziac to niszczyli. Z podpalonej Warszawy jechaly pociagi
                        > polskich mebli i wartosci do Berlina.
                        --------------------------------------------------------------------
                        --------------------------------------------------------------------
                        Kolejne brednie napisane nie na temat.


                        Dla przypomnienia, rozmawiamy tutaj o:

                        forum.gazeta.pl/forum/w,904,104428999,104452681,Re_Decyzja_jak_najbardziej_trafna_.html?wv.x=2
                        • orcas Re: Czy to nie obłuda, że za wypędzonych uznaje s 16.12.09, 22:55
                          I znowu problemy z faktami. Nadal zastanawiam sie czy jest to juz w
                          waszym charakterze.
                          • hans-jurgen Fakty, fakty, fakty. 16.12.09, 23:17
                            Z calej tej dyskusji wynika jedna jedyna prawda:

                            Jezeli fakty przemawiaja na niekorzysc, to tym gorzej
                            dla faktow.


                            Polska i Polacy boja sie utracic wizerunek cierpietnika
                            Europy, a nawet swiata.
                            Tymczasen jestescie takim samym narodem jak wszyskie inne,
                            ani lepszym, ani gorszym, acha! jest jedna mala roznica,
                            inne narody potrafia sie przyznac do swoich grzeszkow,
                            Polacy natomiast ida w zaparte.
                            • orcas Re: Fakty, fakty, fakty. 16.12.09, 23:26
                              Grzeszkow? Jakie porownanie? Chyba zartujesz. Niemcy, nie jacys
                              nazisci, najechaly na cala Europe, grabily i mordowaly - milionami,
                              planowo i zorganizowanie. Do 1975 chcieliscie "oczyscic" Polske z
                              Polakow, no moze nie ty osobiscie. Bronilismy przed ta zbrodnia
                              calej Europy, na prawie wszystkich frontach. I ty chcesz porownywac
                              grzechy?
                            • orcas Re: Fakty, fakty, fakty. 16.12.09, 23:34
                              Grzeszkow? Jakie porownanie? Chyba zartujesz. Niemcy, nie jacys
                              nazisci, najechaly na cala Europe, grabily i mordowaly - milionami,
                              planowo i zorganizowanie. Do 1975 chcieliscie "oczyscic" Polske z
                              Polakow, no moze nie ty osobiscie. Bronilismy przed ta zbrodnia
                              calej Europy, na prawie wszystkich frontach. I ty chcesz porownywac
                              grzechy?
                            • orcas Re: Fakty 16.12.09, 23:35
                              Grzeszkow? Jakie porownanie? Chyba zartujesz. Niemcy, nie jacys
                              nazisci, najechaly na cala Europe, grabily i mordowaly - milionami,
                              planowo i zorganizowanie. Do 1975 chcieliscie "oczyscic" Polske z
                              Polakow, no moze nie ty osobiscie. Bronilismy przed ta zbrodnia
                              calej Europy, na prawie wszystkich frontach. I ty chcesz porownywac
                              grzechy?
                        • doktor104 hans-jurgen, musisz zrozumiec, że w 40mln narodzie 17.12.09, 15:30
                          hans-jurgen napisał:

                          > orcas napisał:
                          >
                          > > Niemcy zawsze chcieli to co miala Polska i wypracowali Polacy a jak
                          > > nie mogli wziac to niszczyli. Z podpalonej Warszawy jechaly pociagi
                          > > polskich mebli i wartosci do Berlina.
                          > --------------------------------------------------------------------
                          > --------------------------------------------------------------------
                          > Kolejne brednie napisane nie na temat.
                          >
                          >
                          > Dla przypomnienia, rozmawiamy tutaj o:
                          >
                          > forum.gazeta.pl/forum/w,904,104428999,104452681,Re_Decyzja_jak_najbardziej_trafna_.html?wv.x=2

                          hans-jurgen, musisz zrozumieć, że w 40mln narodzie statystycznie jest zawsze
                          pewien procent idiotów.

            • doktor104 Re: Czy to nie obłuda, że za wypędzonych uznaje s 16.12.09, 20:54
              hans-jurgen
              > ------------------------------------------------------------------
              > ------------------------------------------------------------------
              > Czyli posrednio przyznajesz ze sa wypedzeni, moze pan
              > profesor tez musialby to przyznac, wiec aby tego nie czynic,
              > wolal zrezygnowac pod jakimkolwiek pozorem.


              Oczywiście, że w latach '40 wielu Niemców wypędzono z Polski zgodnie z
              zaprowadzanym przez zwycięską koalicję nowym porządkiem. Ten porządek nie wziął
              się jednak z widzimisię tego czy innego polityka, ale miał korzenie w sposobie
              prowadzenia wojny przez Niemców (bo Hitler sam tej wojny nie prowadził. Np. moja
              cała rodzina, Ślązacy odkąd sięgamy pamięcią, została wypędzona ze swoich domów
              i wywieziona do Bawarii (tam się urodziłem) gdzie "za miskę zupy" budowała
              potęge III Rzeszy. Zostali wywiezieni tylko za to, że odmówili podpisania
              Volkslisty.
      • taivarg Re: Czy to nie obłuda, że za wypędzonych uznaje s 16.12.09, 18:12
        To co ustanawia Bundestag jest sprawą Niemiec i Niemców a Tobie
        wielkie gó... do tego jak i do muzeum wypędzonych.
        • doktor104 Re: Czy to nie obłuda, że za wypędzonych uznaje s 16.12.09, 18:22
          taivarg napisał:

          > To co ustanawia Bundestag jest sprawą Niemiec i Niemców a Tobie
          > wielkie gó... do tego jak i do muzeum wypędzonych.

          a Tobie g...no do tego co się dzieje w Polsce
          • taivarg Re: Czy to nie obłuda, że za wypędzonych uznaje s 16.12.09, 23:04
            W tym przypadku masz rację,ja się też nie czepiam,to Wy się wtrącacie
            w nie swoje sprawy.A od czasu do czasu mam prawo zaglądnąc w moje
            ojczyste strony,które z nazwy tylko są polskie.
            • doktor104 taivarg i tu sie mylisz 17.12.09, 15:36
              taivarg napisał:

              > W tym przypadku masz rację,ja się też nie czepiam,to Wy się wtrącacie
              > w nie swoje sprawy.A od czasu do czasu mam prawo zaglądnąc w moje
              > ojczyste strony,które z nazwy tylko są polskie.


              Nazwy niemieckie były najczęściej albo zniemczonymi nazwami słowiańskimi (bo
              także czeskie) lub prostym tłumaczeniem na niemiecki.
              • taivarg Re: taivarg i tu sie mylisz 17.12.09, 19:22
                To Ty się mylisz samozwańcze(doktor).
                Nie wszyscy Słowianie są Polakami,a jaki to język według Ciebie ten
                Słowiański? Istnieje coś takiego? Chyba tylko w twojej wyobrażni.
                Jak bedziemy operowali pojęciami Słówianie,Germanie stoisz z góry na
                straconej pozycji.
                • doktor104 Re: taivarg i tu sie mylisz 18.12.09, 12:35
                  taivarg napisał:

                  > To Ty się mylisz samozwańcze(doktor).
                  > Nie wszyscy Słowianie są Polakami,a jaki to język według Ciebie ten
                  > Słowiański? Istnieje coś takiego? Chyba tylko w twojej wyobrażni.
                  > Jak bedziemy operowali pojęciami Słówianie,Germanie stoisz z góry na
                  > straconej pozycji.

                  Czepiasz się, formalnie to masz rację. Ja pisząc o języku słowiańskim nie miałem oczywiście na myśli języka słowiańskiego jako takiego, ale jeden ze słowiańskich języków używanych na Śląsku tj. j.polskiego lub j.czeskiego. A przy okazji jakbyś trochę znał historie Śląska to bys wiedział, że Prusacy na Śląsku byli ludnością napływową. Po wojnie 7-letniej,w której jak zwykle Prusacy złamali układ, tym razem o integralności ziem Habsburgów, w drugiej połowie XVIII wieku na Śląsk przesiedlono, według różnych źródeł, 100 do 150 tys Prusaków.
    • orcas Historia po niemiecku 16.12.09, 19:35
      Niemcy polskich historykow nie potrzebuja bo sa wlasnie w trakcie
      falszowania historii. Zreszta, falszerstwo, mordy i rabunki to
      przeciez ich historia. Najwiekszym wrogiem klamstwa jest prawda.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka