wels5 07.03.11, 07:53 A może tak NFZ uruchomił by porady lekarskie przez telefon? Było by taniej. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
wyciety Telefon na lżejsze choroby 07.03.11, 09:01 Masz calkowita racje.Jeden lekarz wojewodzki,dyzurujacy cala dobe dla prominentow i system audiotele 0-700 dla reszty spoleczenstwa,gdzie hindus lamana polszczyzna tlumaczylby ,ze bol watroby to przejedzenie albo zapalenie typu B.Lekarze wyjechaliby do Anglii,a pan Owsiak zbieralby na aparaty telefoniczne. Odpowiedz Link Zgłoś
chn506 Re: Telefon na lżejsze choroby 07.03.11, 10:28 Ta głupia kobieta chce wykonczyć Naród Polski Jak telefonicznie można zdecydować który wypadek jest grozny naprzykład podwujne zapalenie pluc Odpowiedz Link Zgłoś
jagrudz Telefon na lżejsze choroby 07.03.11, 11:48 Pierwsze pytanie ,jak trudny dostęp mają do lekarzy nasi prominenci? A to wyjaśnia jak głęboko nas mają w du....!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
lmblmb Umiesz lepiej? 07.03.11, 12:06 jagrudz napisał: > Pierwsze pytanie ,jak trudny dostęp mają do lekarzy nasi prominenci? A to wyj > aśnia jak głęboko nas mają w du....!!!!!!! Głupiś. Sam zorganizuj serwis prowadzony przez wykształconych ludzi (lekarzy) za mierne 10% przychodu biednego społeczeństwa. Lekarz kształci się 6 czy 7 lat, a w zamian musi oglądać wstrętne mordy marudzących Polaków. Trzeba być skończonym jeleniem, żeby takim ludziom za taką pensję pomagać. Odpowiedz Link Zgłoś
krwawybukanier Re: Umiesz lepiej? 07.03.11, 13:58 lmblmb napisał: > jagrudz napisał: > > > Pierwsze pytanie ,jak trudny dostęp mają do lekarzy nasi prominenci? A > to wyj > > aśnia jak głęboko nas mają w du....!!!!!!! > > Głupiś. Sam zorganizuj serwis prowadzony przez wykształconych ludzi (lekarzy) z > a mierne 10% przychodu biednego społeczeństwa. Lekarz kształci się 6 czy 7 lat, > a w zamian musi oglądać wstrętne mordy marudzących Polaków. Trzeba być skończo > nym jeleniem, żeby takim ludziom za taką pensję pomagać. > > > @ lbmlmb ;Jesteś zwykłym gnojkiem, jeśli brzydzisz się ludźmi. Po co lazłeś na medycynę i zajmowałeś innym miejsce. Kopacz znowu sili się na "genialne" pomyśły za które oczywiście "zapłacą" ludzie w tym zdrowiem i życiem. Rząd Tuska i jego "ministry" pod przewodem jedynej słusznej siły PO doprowadzają Polskę do bankructwa i upadku Państwa po wymarciu ludności. Odpowiedz Link Zgłoś
lmblmb Hong Kong to straszny "bankrut". 08.03.11, 14:28 krwawybukanier napisał: > lmblmb napisał: > @ lbmlmb ;Jesteś zwykłym gnojkiem, Jesteś zwykłym polaczkiem: nie wiesz o mnie nic, a zaczynasz od epitetów. > jeśli brzydzisz się ludźmi. Po co lazłeś na medycynę Biegać z kolegami po ich parkingu. Medycynę miałem naprzeciw domu, jestem fizykiem. > Kopacz znowu sili się na "genialne" pomyśły za które oczywiście "zapłacą" ludzie w tym zdrowiem i życiem. Kopacz jest ograniczona 9 czy 10 procentową składką, i małymi dochodami większości Polaków. > Rząd Tuska i jego "ministry" pod przewodem jedynej słusznej siły PO doprowadzają Polskę > do bankructwa Do takiego samego "bankructwa" liberalizm doprowadził m.in. Kanadę i Hong-Kong. Popatrz na różnicę mięszy Niemcami i Kanadą, albo Chinami i Hong-Kongiem. Tam, gdzie był liberalizm ludziom żyje się lepiej (bo trzeba pracować). Odpowiedz Link Zgłoś
rexus.bis Telefon na lżejsze choroby 07.03.11, 15:09 Ludzie, po co sie tutaj klocimy? Przeciez pani Kopacz wcale nie chodzi o latwiejszy dostep do lekarza, o usprawnienia i o dobro pacjenta - choc ma pelna gebe takich komunalow. Jej chodzi zwyczajnie o to, zeby cos sie dzialo, krecilo, zakrecalo i rozkrecalo, zeby sie ludziom zdawalo ze ona dziala, mysli i wspolczuje. No i zeby znowu dac kolezkom zarobic, bo wszak szykuja sie kolejne fuchy w NFZ (gdzie trzeba bedzie "sprawdzac kolejki do lekarzy i wykonania na rzecz pacjentow z NFZ" - to w przypadku dodatkowych ubezpieczen zdrowotnych-prywatnych). Slowem taki ruch w interesie to jak szczupak w metnej wodzie!! Zawsze sie cos upoluje dla siebie i swoich. Naprawde, nie warto tracic energii ani na zrozumienie "dzialalnosci" pani Kopacz ani na wzajemne spory. Trzeba sie oszczedzac, bo ida ciezkie czasy dla naszego zdrowia. Odpowiedz Link Zgłoś
gregroyx Re: Telefon na lżejsze choroby 07.03.11, 16:46 W krajach skandynawskich, gdzie system opieki zdrowotnej jest postawiony na o niebo wyzszym poziomie niz w Polsce (glownym tego sprawca jest nieporownywalnie wyzszy fundusz zdrowotny z budzetu panstwa, a nie stopien kompetencji lekarzy), udzielanie porad przez telefon jest na porzadku dziennym. I nie slyszalem, aby ktos z tego powodu doznal uszczerbka na zdrowiu. Jesli wypadek jest nagly i nad wyraz dokuczliwy, zawsze pozostaje czynny przez 24 godziny ostry dyzur w Poliklinice. Lekarze NIGDY NIE DOJEZDZAJA DO PACJENTOW. Pacjent sam na wlasny koszt przyjezdza do lekarza, moze tez w razie potrzeby wezwac ambulans, tez zawsze platny (czesc oplaty, ok. 30 procent zwraca ubezpieczenie publiczne). Wszystkie wizyty u lekarza, a zwlaszcza u specjalisty w Poliklinice SA PLATNE. Za porady internistyczne w lokalnym osrodku zdrowia pobierana jest zryczaltowana oplata roczna, wazna przez 365 dni od daty jej wniesienia. Obywatele innych krajow maja prawo do porady lekarskiej w Poliklinice w wypadkach naglych za zwykla oplata (ok. 30 euro). Inne porady lekarskie dla obcokrajowcow mozna uzyskac tylko u lekarzy prywatnych, cena od ok 80 euro wzwyz. Porady telefoniczne specjalistow z Polikliniki w przypadku dlugotrwalego leczenia sa na porzadku dziennym. Rozwiazanie jest o wiele przaktyczniejsze, poniewaz nie wymagaja poswiecania na to wlasnego czasu (lekarz sam dzwoni do pacjenta) oraz nie pobiera sie za nie oplat. Rowniez wszelkiego rodzaju rezerwowanie, przekladanie czy odwolywanie wizyt odbywa sie przez telefon. Odpowiedz Link Zgłoś
tadeusz_mazowsze Telefon dlaczego zarobi na tym ktoś z PO 07.03.11, 17:14 Sawicka mówiła że "lody będą kręcone" jak agent Tomcio pytał o służbę zdrowia. Odpowiedz Link Zgłoś