Dodaj do ulubionych

fundusz alimentacyjny

07.03.05, 17:47
odpowiadajac pani niesamotnej wypada jej tylko pogratulować , że nie jest
sama.Samotna matka to o połowe mniejsze szanse na znalezienie pracy i wiele
innych utrudnień zwiazanych z opieka nad dziećmi w pojedynke. Samotne matki
alimentowanych dzieci nie chca jałmużny od państwa tylko poprawienia
ściagalności alimentów od ojców dzieci i o to walcza, przykro mi , że Nie
jest Pani w stanie tego pojac i zrozumieć.
Obserwuj wątek
    • niesamotna Re: fundusz alimentacyjny 08.03.05, 22:09
      beata.mirska napisała:

      > odpowiadajac pani niesamotnej wypada jej tylko pogratulować , że nie jest
      > sama.Samotna matka to o połowe mniejsze szanse na znalezienie pracy i wiele
      > innych utrudnień zwiazanych z opieka nad dziećmi w pojedynke......
      Może ma pani rację pani Beato. Ale niech pan sama odpowie na pytanie: czym
      różnią się dzici samotnej matki, które maja wyrok ustalający alimenty od
      dzieci, których ojciec w pełnej rodzinie łożył na ich utryzymanie dobrowolnie
      i nagle stracił pracę , a potem i prawo do zasiłku i przestał łożyć na ich
      utryzymanie? Dlaczego im należy się tylko pomoc społeczna na podstawie ustawy
      o pomocy społecznej i jest to, prosze mi wierzyć pomoc w niektórych regionach
      symboliczna, bo nie przekraczająca 18,00 PLN na rodzinę , takimi środkami
      dysponują MGOPS. Dlaczego dla jednych fundusz alimentacyjny, a dla innych
      jałmużna?
    • niesamotna Re: fundusz alimentacyjny 08.03.05, 22:14
      beata.mirska napisała:

      > odpowiadajac pani niesamotnej wypada jej tylko pogratulować , że nie jest
      > sama.Samotna matka to o połowe mniejsze szanse na znalezienie pracy i wiele
      > innych utrudnień zwiazanych z opieka nad dziećmi w pojedynke. Samotne matki
      > alimentowanych dzieci nie chca jałmużny od państwa tylko poprawienia
      > ściagalności alimentów od ojców dzieci i o to walcza, przykro mi , że Nie
      > jest Pani w stanie tego pojac i zrozumieć.
      Jestem w stanie zrozumieć wszystko, ale jak Pani chce ściągnąć cokolwiek od
      kogoś, kto jest niewypłacalny i wcale tu nie chodzi mi o wynaturzonych
      zwyrodnialców, którzy nie poczuwają się do obowiązku utrzymania własnych
      dzieci, ale o ludzi, którzy z różnych przyczyn znależli się na życiowych
      zakrętach? Znam takich, proszę mi wierzyć!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka