Dodaj do ulubionych

Izrael zaatakował lotnisko w Bejrucie

    • presentation1 Francja 14.07.06, 15:00
      Paryż (PAP/Reuters) - Prezydent Francji Jacques Chirac powiedział w piątek, że
      ofensywa Izraela w Libanie, podjęta w reakcji na uprowadzenie przez Hezbollah
      dwóch izraelskich żołnierzy, jest "zupełnie nieproporcjonalna".

      "Można by się spytać, czy nie jest to jakieś pragnienie zniszczenia Libanu" -
      powiedział Chirac w wywiadzie, udzielonym francuskiej telewizji z okazji święta
      narodowego Francji.

      "Doprawdy uważam, tak jak większość Europejczyków, że te reakcje (izraelskie)
      są zupełnie nieproporcjonalne" - oświadczył prezydent. (PAP)

      • gekon1979 Francja nic nie znaczy, i ma gowno do gadania 14.07.06, 15:06


        • hanyska2 Francja jest juz islamska! Po niej! 14.07.06, 15:10

          • 1stanczyk Taka ona islamska jak ty madra: lektura Twojego 14.07.06, 15:43
            walecznego belkotu na tym forum napawa optymizmem: jesli tacy sa poplecznicy
            dzisiajszego awanturnictwa Izraela w Libanie to jest to zapowiedzia bliskich
            porazek tak politycznych jak i wojskowych Izraela, ktore spowoduja jego wieksze
            otwarcie na kompromis z Arabami.
      • hanyska2 Dobre! Twoj ulubiony film - Jak rozpetalem II wojn 14.07.06, 15:09
        e swiatowa! A ten usmiech - zabojczy!
        • presentation1 Re: Dobre! Twoj ulubiony film - Jak rozpetalem II 14.07.06, 15:14
          Ale sie wscieklas.Co pilas?
          • hanyska2 dlaczego? Skomentowalam tylko twoj profil! 14.07.06, 15:19

      • ja_zdrada do agenta propagandy : Hanyska2 14.07.06, 15:17
        hanyska - wystarczy przejrzec forum zeby zobaczyc ze srednio co 2-3 wypowiedz
        tutaj to ty.
        Rozumiem ze robisz to zawodowo - nie zdziwilbym sie gdybys byl etatowym
        pracownikiem ambasady izraela tudziez agentem mosadu czy jak nazywa sie wasza
        sluzba propagandowa.
        mam nadzieje chodziaz ze cie dobrze oplacaja - na pewno - sadzac po tym ze
        kilkanascie godzin dziennie sledzisz to forum i co kilka minut wpisujesz
        kolejny post.
        A moze to tylko nick i praca kilku agentow na zmiany ???

        pozdrawiam i wielu sukcesow na polu propagandy, klamstwa i dezinformacji


        • hanyska2 A co boli cie prawda????? Ja przynajmniej 14.07.06, 15:23
          sie nie "rozmnazam" jak ty pod 20-a nickami. A gdzie parcuje to juz dziecko nie
          twoj interes. Moze nawet dla ABW!
          • ratioman Re: A co boli cie prawda????? Ja przynajmniej 14.07.06, 15:44
            Nie pracujesz ani dla ABW ani dla ambasady sraela , twój prymitywizm przysparza
            przeciwników sraelowi więc nigdy by cię nie zatrudnili,ABW też nie potrzebuje
            podkładów kolejowych , wniosek - jesteś usamodzielną,mysłowo sprawną inaczej
            czytelniczką szmatławca GW
          • ratioman Re: A co boli cie prawda????? Ja przynajmniej 14.07.06, 15:47
            Nie pracujesz ani dla mosadu ani dla ABW twój prymitywizm przysparza
            przeciwników sraelowi,a ABW też nie potrzebuje "podkładów
            kolejowych.Wniosek,jesteś samodzielną,umysłowo sprawną inaczej czytelniczką GW
          • ja_zdrada Re: A co boli cie prawda????? Ja przynajmniej 14.07.06, 15:58
            ja nie tylko nie mam "rozmnazam sie na 20 nickow"
            ale tez:
            nie kalmie
            nie oczerniam
            nie szkaluje

            i nie obrazaj abw - takich zacietrzewionych rasistow jak ty tam nie
            zatrudniaja ;)



      • presentation1 Re: Francja 14.07.06, 15:17
        Z okazji obchodzonego jako święto narodowe Dnia Bastylii prezydent Francji
        Jacques Chirac odebrał w piątek w Paryżu defiladę wojskową, co w obliczu
        kończącej się w przyszłym roku jego drugiej kadencji uczynił prawdopodobnie po
        raz ostatni.

        Defilada była przeglądem najnowszej francuskiej techniki wojskowej - Polami
        Elizejskimi przejechały czołgi Leclerc, a nad widzami przeleciały odrzutowe
        myśliwce, samolot wczesnego ostrzegania AWACS i śmigłowce. Przemarsz
        poszczególnych formacji wojska uzupełniła kolumna paryskich wozów strażackich,
        entuzjastycznie powitana przez publiczność.

        W swym wystąpieniu premier Dominique de Villepin podkreślił, iż armia "nie
        utraciła swej więzi z narodem. W tych trudnych czasach jest niezastąpionym
        elementem czujności".

        Dla zagwarantowania bezpieczeństwa pozamykano stacje metra przy trasie
        defilady, a wokół Pól Elizejskich rozlokowano znaczne siły policyjne.

        73-letni Chirac nie zadeklarował do tej pory oficjalnie, czy w przyszłym roku
        będzie się ubiegał o reelekcję. Jednak wobec znacznego spadku popularności jest
        mało prawdopodobne, by ponownie stanął do wyborczej rywalizacji. (PAP)

        • apropag Re: Francja 17.07.06, 19:54
          presentation1 napisał:

          > Z okazji obchodzonego jako święto narodowe Dnia Bastylii prezydent Francji
          > Jacques Chirac odebrał w piątek w Paryżu defiladę wojskową, co w obliczu
          > kończącej się w przyszłym roku jego drugiej kadencji uczynił prawdopodobnie
          po
          > raz ostatni.
          >
          > Defilada była przeglądem najnowszej francuskiej techniki wojskowej - Ile to
          wszystko kosztuje i Pomyslcie komu to wszystko potrzebne. Ja takich ulungow nie
          potrzebuje. Chce zyc w spokoju , bez martwienia sie o
          bezpieczenstwo "Preziow" "Dyrektorow"i tym
          podobnych obroncow wlasnego stolka i mieszaczy robiacych Wojne.
    • hanyska2 Ciekawa analiza z TP 14.07.06, 15:10



      DEKALOG DEMOKRACJI
      po chrześcijańsku rozumianej
      więcej




      Nowy EURODIALOG Rozmowy o dzisiejszej Europie
      Więcej




      Młodzi o przeszłości i przyszłości
      Stare zbrodnie - nowe zagrożenia
      Więcej




      Deklaracja Europejska Chrześcijan, Żydów i Muzułmanów.
      więcej




      Deklaracja Europejska 13 sierpnia 2003.
      więcej




      Index Pamięci Polaków Zamordowanych i Represjonowanych przez hitlerowców za
      pomoc Żydom
      zobacz informację




      Przeciw antysemityzmowi!
      Plakat z modlitwą Jana Pawła II w intencji narodu żydowskiego.
      więcej



      PRZEGLĄD PRASY


      Nieprzerwany konflikt

      --------------------------------------------------------------------------------

      11.07.2006/EA


      A. Szaron, fot. Internet


      Izrael może oferować ustępstwa w konkretnych sprawach, ale póki nie zmieni się
      generalne nastawienie Arabów, to trudno jest mówić o przełamaniu impasu – mówi
      prof. Andrzej Chojnowski w rozmowie z Andrzejem Brzezieckim.

      Stosowanie odpowiedzialności zbiorowej przez Izrael w odwecie za zabójstwo i
      uprowadzenie dwóch żołnierzy ma według Chojnowskiego ten minus, że jak do tej
      pory nie doprowadziło do uwolnienia kaprala Gilada Szalita. Izrael zawsze
      energicznie, wręcz obsesyjnie zabiegał o uwolnienie swoich żołnierzy, którzy
      dostali się do niewoli. Każdy nawet najdrobniejszy akt wrogości wobec Izraela
      każe mu zdecydowanie na to reagować i nie może pozostać bez odpowiedzi – mówi
      Chojnowski.

      Rząd Izraela nie odstępuje od porwanego kaprala. W ten sposób - jak mówi
      Chojnowski - Arabowie porywając Szalita sprowokowali powrót do metod
      bezpośredniej konfrontacji. Jeśli zginie, to Izrael uderzy jeszcze mocniej.
      Cała strategia nie uległa zmianie – należy podyktować warunki rozejmu. Jednak
      będzie to rozejm jednostronny, Izrael odda te ziemie, które uzna za konieczne,
      a o to ma zadbać izraelskie wojsko – podkreśla Chojnowski. Strategia "ziemia za
      pokój" wcale się nie sprawdza, ponieważ zasadniczym celem świata arabskiego
      jest zniszczenie państwa izraelskiego, nawet gdyby Izrael chciał rozejmu.

      Wcale jednak taka sytuacja nie ma miejsca. Żadna ze stron konfliktu nie dąży do
      pokoju. Obu stronom konfliktu - wyjaśnia Chojnowski - nie chodzi o wymierne
      materialne zdobycze, ale o wywarcie wrażenia na przeciwniku i także poniekąd na
      sobie. Króluje tu starotestamentowa zasada: oko za oko, ząb za ząb. Gdy
      dochodzi do starcia, nie chodzi o pełne zwycięstwo, ale o zadanie wrogowi jak
      największych strat. Jeśli po stronie przeciwnika doliczono się więcej trumien,
      to akcja się udała. Gdyby Palestyńczycy mieli identyczną broń, jestem
      przekonany, że skala ich akcji byłaby podobna. W tym sensie koniec konfliktu
      jest niemożliwy – mówi Chojnowski.

      Polityka w tej sytuacji jest pewną alternatywą, jednak tutaj również pojawia
      się problem. Wybór Izraela jest znikomy, ponieważ na Bliskim Wschodzie panuje
      taka reguła, że elastyczność polityczna, finezja, ustępstwa odbierane są nie
      jako przejaw pokojowych intencji, ale jako dowód słabości – podkreśla
      Chojnowski. Nawet nowy minister obrony Izraela Amir Perec - działacz ruchu
      pokojowego, nie jest w stanie poprawić sytuacji, ponieważ dzisiaj brak już
      wojskowych charyzmatycznych, opromienionych sławą jak na przykład Ariel Szaron,
      Ehud Barak czy Icchak Rabin. Odeszła szlachetna wiara, że pokój jest na
      wyciągnięcie ręki i do jego osiągnięcia wystarczy dobra wola.


      Rozmowa Andrzeja Brzezieckiego z prof. Andrzejem Chojnowskim, Pokojowy egoizm,
      Tygodnik Powszechny 29 (2975), 16 lipca 2006, s. 6.


      • presentation1 Re: Ciekawa analiza z TP 14.07.06, 15:28
        Prezydent Iranu Mahmud Ahmadineżad oświadczył w czwartek wieczorem, że
        ewentualne uderzenie Syrii przez Izrael pociągnie za sobą "ostrą odpowiedź".

        Ahmadineżad powiedział, że atak Izraela na Syrię będzie odczytany jako agresja
        skierowana przeciwko całemu światu islamskiego.

        O ostrzeżeniu, które padło podczas telefonicznej rozmowy z prezydentem Syrii
        Baszarem el-Asadem, poinformowały irańskie media. Ahmadineżad określił Izrael
        jako "syjonistyczny reżim" i zagroził "ostrą odpowiedzią", jeśli ten "reżim
        wykona kolejny głupi ruch i zaatakuje Syrię".

        Izrael zarzucił w czwartek Iranowi i Syrii, że są odpowiedzialne za eskalację
        przemocy na południu Libanu. Rzecznik izraelskiego MSZ Gideon Meir powiedział,
        że "Hezbollah nie mógłby działać w Libanie bez jawnego poparcia Syrii".

        W środę rano szyicki Hezbollah zaatakował izraelskich żołnierzy na pograniczu
        izraelsko-libańskim. Ośmiu z nich zginęło, a dwóch zostało uprowadzonych.

        Irański prezydent wywołał jesienią zeszłego roku międzynarodowy skandal i
        oburzenie, uznając, że Izrael powinien zostać starty z mapy, a holocaust
        jest "mitem
        • presentation1 Re: Ciekawa analiza z TP 14.07.06, 15:40
          forum.jewish.org.pl/viewtopic.php?t=2527
          Chyba tam bierzesz lekcje
        • presentation1 Re: Ciekawa analiza z TP 14.07.06, 15:45
          Otoz tam znalazlem taki tekst.
          AK wg Szymona Wiesenthala to organizacja zbrodnicza.... okazuje sie ze czasmi
          tak, ale nikt mi nie wmowi ze generalne rozkazy AK nakazywaly zabijac Zydow.
          Raczej uklad mafijno- partyzancki nie pozwalal na pelna kontrole wszystkich
          oddzialow.

          Bylo duzo antysemitow., szczegolnie W Narodowych Silach Zbrojnych (weszly do AK
          po czesci ,reszta nie i oni byli... hmmm mocno prawicowi).

          Ale zeby AK mial byc jak UPA to sie nie zgodze.... dziadek ledwo przezyl rzez
          na Kresach, nie rozumiem jak UPA moze byc gloryfikowana na Ukrainie.
          • presentation1 Inne teksty 14.07.06, 16:11
            Akcja "Myszy" toczy się w czasie wojny i tuż po niej. Jako myszy przedstawieni
            są w komiksie Zydzi, Niemcy to koty, a Polacy - oczywiście - świnie." - no cóż,
            zwykle to koty polują na myszy a nie świnie... świnie są jakby neutralne w
            wojnie myszy z kotami, nie? to raz. Dwa, to fakt, że np. Francuzi są żabami, co
            może sugerować, że chodzi o upodobania kulinarne... czyż wieprzowina nie jest
            charakterystyczna dla Polaków, szczególnie z punktu widzenia Żydów, którzy jej
            nie jedzą?

            sumie zroznicowany jest wachlarz zachowan polakow w tym komiksie...
            czemu wiec bylem wsiekly przed lektura? bo w polsce swinia to najgorsza
            obelga... autor tlumaczyl sie ze jako amerykanin nie wiedzial ze to az ta
            kbedzie odebrane mocno, tlumaczyl sie roznicami kulturowymi... uwierzylem mu i
            git, choc jak ktos zrobil komiks o policjantach swinaich to w stanach
            policjanci protestowali, czyli to tez jest w usa obrazilwe.
            a prawda jest ze ogrmona wieeksopz polakow nic nie robila podczas wojny, byli
            jak guwernatka Rysia - na widok zydow zamykali drzwi przed nosem (tylko w
            polsce za pomoc zydowi byla smierc, tylko dla polakow..jesli dobrze wyczytalem
            ten fakt z ksiazek) wiec balismy sie bardziej, i mniej pomagal;ismy..a
            morderstwa, zdrady--to niestety jest normalny, zwykly elemnt kazdego
            spoleczenstwa (niestety).
            tak, komiks jest wartosciowy, w usa czytaja go tez dorosli, grafiak
            undergroundowa, taka jaka sam lubie:)
            komiks drogi, 2 albumowy, poruszajacy, dobry technicznie, scenariuszowy,
            wielostronnie opisuej rzeczywistosc.
            a amerykance i tak maja o nas, polakach zla opinie (leniwe,
            pijane "czyscioszki")
            kmiks ani nam nie zaszkodzi , ani nie pomoze.
            Przepraszam za ostre slowa, ale polish jokes o czyms swiadcza....
            • presentation1 Re: Inne teksty 14.07.06, 16:25
              A to ma byc anegdotka
              szedłem raz z moim synkiem do przedszkola ulicą Wilczą w Warszawie, która
              usłana jest kupkami psimi. I mój synek pyta mnie, dlaczego ludzie pozwalają,
              aby tam wszędzie były kupki. Odpowiadam, że niektórzy ludzie dbaja tylko o
              swoje wygody, nie myślą, że innym może to przeszkadzać, że nie są tolerancyjni,
              itd. A on wtedy do mnie: "No tak, to przecież chrześcijanie!"

              Ja znoszę chrześcijan, bo przecież inaczej nie mógłbym nawet pracować - na
              dwadzieścia kilka osób w firmie tylko ja jestem Żydem, a choć niektórzy być
              może są tzw. niewierzący, to przecież wiekszość z nich jest chrześcijanami...
              _________________
              • ja_zdrada Re: Inne teksty 14.07.06, 16:35
                to swiadczy o tym jak zydzi wychowuja swoje dzieci
                to sie nazywa "wychowanie w tolerancji i milosci do odmiennosci"

                nie mow ze dziecko samo tak wymyslilo - slyszalo tlumaczenia rodzicow przy
                okazji jakis negatywnych wydarzen...

                • presentation1 Re: Inne teksty 14.07.06, 16:38
                  Przedrukowalem niewielka czesc.Bylem na kilku forum.Katastrofa
                • ja_zdrada Re: Inne teksty 14.07.06, 16:47
                  przepraszam mialo byc "wychowany w atmosferze tolerancji dla innych i milosci
                  pokoju"

                  zeby agent hanyska2 nie musial sie denerwowac sa cudzyslowy bo jest to cytat:
                  cytat jest z wypowiedzi bylego szefa mosadu ...
                  opowiadal jak to przewodzil akcjom zbrojnym , likwidowal "wrogow izraela"
                  i ktos mu to wypomnial i odpowiedzia bylo wlasnie "jak on mogl tak mowic : do
                  mnie zyda - wychowanego w atmosferze ...."
                  to mowi samo za siebie o zydowskiej mentalnosci
                  noz sie w kieszeni otwiera...

                  najwiekszymi wrogami zydow sa zydzi - mnie osobiscie nie przeszkadza nos,
                  obrzedy czy jezyk ale bardzo zraza obluda, zaklamanie i wrecz chamstwo zydow.
                  Panstwo izrael skutecznie zastapila hitlera i stalina. A rzadzac mediami sieje
                  takie klamstwo i oblude ...

                  no i ich wieczne ataki na Polakow, wieczne zadania przeprosin, oddawania nawet
                  co nie bylo ich (vide afera z kamienicami w Krakowie)

                  mam kilku znajomych zydow (czesto bliskich znajomych) - owszem czasami mamy
                  odmienne poglady , ale nikt nikogo nie morduje. i tylko w jednym sie zgadzamy :
                  ze panstwo izrael (izrael jako panstwo a nie "wszyscy zydzi") jest panstwem
                  wrecz faszystowskim

                  to przykre dla nich, przykre dla mnie bo kilku z nich jest moimi najblizszymi
                  kolegami/kolezankami
            • kuczman Re: Inne teksty 14.07.06, 16:51
              Hanyska2 w swoim poparciu dla Izraela jakos nic nie wspomina ze panstwo to
              zaistnialo jako rezultat przewrotu zbrojnego za zezwoleniem "wielkich" Europy
              ktorym wydawalo sie ze jest to rozwiazanie "problemu zydowskiego".
              Zwykla polityka, niczym Jalta dla Polski.
              • hanyska2 Ty tez czerpiesz wiedze z Viva Palestyna? 14.07.06, 17:17
                A wiec powtorka z historii jeszcze raz (to zaczyna byc nudne! Ilez razy mozna
                przerabiac te lekcje???):

                Palestyna zawsze nalezala do Zydow, a taka nazwe nadal ziemiom Izraelitow
                cesarz Hadrian, aby ukarac niepokorny narod zydowski po powtstaniu w 70 (nazwa
                ta miala pochodzic od najwiekszych wrogow Izraelitow - Filistynow). "Palestyna"
                nigdy nie byla arabska, byla podbijana przez Arabow w VII wieku, potem przez
                Turkow, w koncu uzyskali ja Brytyjczycy po 1-ej wojnie swiatowej.
                Poza tym Arabowie sami wyganli sie z przyznanych Zydom ziem w 48 roku na
                wezwanie ich arabskich pobratymcow. Mieli wrocic po miesiacu, gdy Izraelczycy
                zostana "utopieni w morzu krwi". No coz nie wyszlo! Jednoczesnie Arabowie
                wypedzili ze swych krajow ok. 800 tys. Zydow, konfiskujac im wszystkie dobra.
                Izrael ich wszystkich przygarnal. "Palestynczykow" zaden arabski kraj przyjac
                nie chcial. Najwyzej zamykal ich w obozach koncentracyjnych. Izrael istnieje
                (tak jak Polska, ktorej tez przez jakis czas nie bylo na mapie swaita, ale zyla
                w Polakach, w kulturze itd) od co najmniej 4 tys lat. Arabskiej Palestyny NIGDY
                nie bylo.
                Na takiej samej zasadzie ziemie zachodnie sa okupowane przez Polske. zamiast
                wygadywac glupoty, popatrz sobie na mape Izraela z czasow Deklaracji Balfoura -
                gdzie jest tam Gaza i "Zachodni Brzeg" (czyli Judea i Samaria)? No gdzie???

                pl.wikipedia.org/wiki/Grafika:Kingdom.jpg

                Izrael (Judea i Samaria) zamieszkali Izraelici 4 tysiace lat
                temu i nigdy tych ziem nie opuscili, nawet, jesli wskutek przesladowan mialy
                miejsce fale emigracji. Polski tez na mapie swiata nie bylo przez 123 lata i
                co - jest tworem sztucznym po 1918? Deklaracja Balfoura z 1917 roku oddawala
                Zydom )ktorzy notabene KUPILI swa ziemie od arabskich latyfundystow, a nie
                ukradli jak wielu na tym forum chcialoby wierzyc) mniej wiecej, to co bylo ich
                zanim Rzym, Babilon, Arabowie, Turcy
                Osmanscy i wreszcie Brytyjczycy najezdzali lub dostawali prawe zwyciezcy. Malo
                tego, to co przyznawala im DB i potem Liga Narodow bylo na poczatku XX
                wieku ...niemalze nie zamieszkala przez nikogo pustynia, ktora Zydzi wlasna
                ciezka praca, w pocie czola (cos czego nie znaja "Palestynczycy") obrocili w
                sady, winnice i zyzne pola). Cos jeszcze waznego - osadnicy zydowcy te grunty
                KUPOWALI od arabskich latyfundystow (nawet nie od fedainow). Arabskiej
                Palestyny nigdy nie bylo. Samo pojecie "Palestynczycy" pojawili sie dopiero
                okolo 1965-67, aby dac Arabom "legitymacje" ich imperializmu w stosunku do
                Izraela.
                Czy to nie Izrael wycofal sie z naleznej mu strefy Gazy w imie umowy "ziemia za
                pokoj"? Nie musial tego zrobic! Ziemie te oddali Zydom Brytyjczycy w 1922
                (Deklaracja Balfoura), potem zagarnal je Egipt, aby starcic w wyniku zwyciestwa
                Izraela w 67. Czy my tez mamy oddac "okupowane " ziemie zachodnie Niemcom?
                Czy to nie Palis zaczeli atakowac Izrael kassimami (nie baczac, czy zabija
                cywilow czy wojskowych) od nastepnego dni? Czy to nie Palis wysylaja szachodow,
                aby zabijali niewinnych Zydow w restauracjach, dyskotekach, supermarketach???
                Czy Izraelczycy broniac sie odpowiadaja ogniem skierowanym w cywilow? Czy to
                nie od palestynskich min zginela rodzina na plazy w Gazie (oczywiscie obwiniono
                Izrael!). Czy to nie od 60 lat Arabowie prowadza nieustanny dzihad przeciw
                Izraelowi? Czy to nie Palis pogwalcili uzgodnienia z Oslo? Czy Izrael nie byl
                gotow isc na kompromis i zaofiarowac "land for peace"? Wiesz, co zaoferowal im
                Barak w Oslo - malo tego nie tylko
                proponowal (za cene pokoju, ktorego Izrael chce od 48 roku!!!) im Gaze,
                wiekszosc Zachodniego Brzegu, wlasne panstwo ze stolica w Jerozolimie (sic! To
                juz byla skrajna glupota ze strony Izraela!), Wzgorze Swiatynne, ale jeszcze 30
                miliardow dolcow w ramach "rekompensaty" dla arabskich "samouchodzcow". Arafat
                wybral wojne, bo to proste jak drut, nawet przedszkolak to pojmie - Arabowie
                chca miec dla siebie wszystko, chca zepchnac Zydow na plaze w Tel-Awiwie i
                utopic w morzu krwi (to ich wlasne slowa). Zzera ich nienawisc - niedarmo Golda
                Meir wypowiedziala slawetne slowa: "Pokoj nie zapanuje nigdy dopoki Arabowie
                nienawidza nas bardziej niz kochaja wlasne dzieci", czyli
                nigdy. "Palestynczycy" ubieraja wlasne dzieci w kamizelki z dynamitu i
                wysylaja, aby zabijaly
                niewinnych cywilow w Izraelu.
                Trzeba jeszcze cos wiedziec na temat historii Izraela, aby sie wypowiadac
                publicznie, a nie duby smalone plesc.

                pl.wikipedia.org/wiki/Historia_Izraela
              • hanyska2 Jaki przewrot? Tobie cos sie w glowie przewrocilo. 14.07.06, 17:19
                To Brytyjczycy zdecydowali jak podzielic Palestyne i dali Arabow az 80%, a
                Zydom tylko 20%:

                pl.wikipedia.org/wiki/Grafika:Transjordan.jpg
                "1 lipca 1920 roku oficjalnie Palestyna przypadła Wielkiej Brytanii, na mocy
                traktatu pokojowego z Turcją. Zaczął się okres brytyjskiej administracji
                cywilnej w Palestynie. Na czele brytyjskiego Ministerstwa Kolonii zasiadał
                wówczas Winston Churchill.

                Sir Herbert Samuel - Wysoki Komisarz nad Palestyną w latach 1920-1925. Jego
                pierwszym aktem było ogłoszenie amnestii dla więźniów politycznych. Ani razu
                nie wdał się w konflikt z syjonistami.
                W styczniu 1921 roku Arabowie zorganizowali w Gichem wielką demonstrację
                przeciwko żydowskiej kolonizacji w Palestynie. Na wiosnę powstała arabska
                Najwyższa Rada Muzułmańska, która była reprezentacją religijną uznawaną przez
                brytyjską administrację. Przewodniczącym był wielki mufti Jerozolimy szejk Haj
                Muhammed Amin al-Hussein. Arabowie zwrócili się do Winstona Churchilla z
                petycją żądającą samodzielności państwowej, cofnięcia Deklaracji Balfoura i
                powstrzymania swobodnej emigracji żydowskiej do Palestyny. Churchill
                oświadczył, że "deklaracja obok siedziby żydowskiej przewiduje również siedzibą
                arabską".

                [edytuj]
                rozruchy arabskie w 1921 r.
                W maju 1921 roku Arabowie dokonali krwawych pogromów Żydów w Jaffie, jak
                również w Judei i Samarii (osady Petah Tikva, Kfar Saba, Hadera i Rehovot). Tel
                Awiw został obroniony przez pułkownika Margolin, który bez pozwolenia
                brytyjskich władz wojskowych przybył tam na czele kilkuset żydowskich
                legionistów. W innych miejscach przez 3 dni grabiono i mordowano Żydów.
                Rozruchy zostały powstrzymane przez brytyjskie wojsko. Zginęło wówczas 79 Żydów
                i 48 Arabów. Arabowie po raz kolejny zażądali od Brytyjczyków cofnięcia prawa
                swobodnej emigracji żydowskiej do Palestyny. Groźbą były kolejne rozruchy i
                pogromy ludności żydowskiej.

                [edytuj]
                Emirat Transjordański
                Aby uspokoić Arabów, Wielka Brytania zdecydowała się w 1921 roku podzielić
                terytorium mandatowe Palestyny. Odcięto wówczas całe terytorium położone na
                wschód od rzeki Jordan z obszaru, do którego była zastosowana Deklaracja
                Balfoura. Ustanowiono tam arabskie państwo - Zajordanię. W 1922 roku Liga
                Narodów zatwierdziła proklamowanie Emiratu Transjordańskiego."
    • legrange Re: Izrael zaatakował lotnisko w Bejrucie 14.07.06, 16:40
      Kto jeszcze pamięta reakcje na albańskie prowokacje wobec Serbów? To wściekłe
      ujadanie mediów (w tym polskich) i później falangi samolotów NATO pod niebem
      Serbii. Motłoch kupi każdą propagandę, byle pod hasłem "dołożyć czerwonemu".

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka