Dodaj do ulubionych

Prawda o Rospudzie

02.03.07, 19:04
Wydawało mi się, że po sławnych (ale tylko w regionie) wpadkach pożal się Boże
ekologów, kiedy okazało się, że tak eksponowany argument w postaci głuszca
znalazł się piętnaście kilometrów w głębi puszczy od miejsca, w którym rzekomo
miał przebywać, kiedy okazało się, że gniazdo orlika nie znajduje się 50 m od
obwodnicy, a 5000 m, o Dolinie Rospudy powinno medialnie ucichnąć i należałoby
pozwolić na realizację jedynego sensownego wariantu budowy obwodnicy
Augustowa. Tymczasem jest odwrotnie, krzyk się nasila. Publika znowu
ekscytuje się tytułem „Wyrok na Rospudę” (ANGORA nr 7).

Szanowni Panowie Pseudoekolodzy, bo tak trzeba nazywać ludzi podwiązujących
zielone wstążeczki i naśladujących zachodnioeuropejskich „Zielonych” – wyrok
na Rospudę jeszcze nie zapadł, jeszcze jest możliwość ratowania Doliny. Ale
nie przez wstrzymywanie inwestycji drogowych, których znaczenie, jak
stwierdzili specjaliści z tytułami naukowymi, dla kondycji torfowiska będzie
minimalne. Wyrok zapadnie, gdy nie znajdą się szybko środki na budowę
kanalizacji i oczyszczalni ścieków płynących ze wsi, które nadmiernie
użyźniają wody Rospudy. Gdy nie znajdą się środki na stworzenie nowoczesnej
bazy turystycznej. Gdy nie zostaną usunięte z nabrzeży śmietniska z
materiałami toksycznymi. Gdy się nie zapanuje nad dziką turystyką. I tym
powinni Państwo się przejmować.

Czytam o pierwotnych torfowiskach niskich, jedynych w Europie, na których nie
było ingerencji człowieka i... bierze mnie ku..ca. Redaktor (marny) nawet nie
zadał sobie trudu, aby zajrzeć do przewodników turystycznych. Łąki
nadrospudzkie były eksploatowane już w połowie XV wieku, bez przerwy, do dnia
dzisiejszego. Trudność ustanowienia rezerwatu polegała m.in. na tym, że łąki
nadrospudzkie podzielone zostały na wąskie pasy należące do zbyt wielu
właścicieli, więc był kłopot z wykupem. Las stał się już dawno lasem
gospodarczym, z którego stale pozyskuje się drewno. W miejscu, gdzie pójdzie
przeprawa, na tzw. Binduszce, w wiekach XVII i XVIII stał folwark
zarządzającego Puszczą Pacowską. Obok były pola uprawne. Niedaleko
pozyskiwano smołę i dziegieć na tzw. Piecku.

Byłem przy wytyczonym pasie przyszłej obwodówki. Zdecydowaną większość
drzewostanu stanowi drągowina. Gdzie panowie Medek i Wajrak dostrzegli
stuletnie sosny? Zresztą, sto lat to dla sosny wiek rębny. Przez trzy wieki na
dzisiejszym Młynisku działał pacowski młyn, zmieniano więc stosunki wodne. No
i ta „krystaliczna” woda Rospudy – trzecia klasa czystości.

150 tysięcy ludzi zostało zrobionych przez organizatorów hucpy w konia. Ale
czy mogą się do tego przyznać? Więc brną w dalsze szaleństwo, maksymalnie
oddalając perspektywę zyskania przez mieszkańców Augustowa normalnego życia.
Dotarli do prezydenta, rzecznika praw obywatelskich (nie wiem, chyba
obowiązkiem tego pana jest dbać o człowieka rozjeżdżanego tirami), znaczących
polityków, artystów (którzy nigdy nad Rospudą nie byli), nawet do
eksponowanych przedstawicieli Komisji Europejskiej, cały czas manipulując
faktami i kłamiąc w żywe oczy, stosując techniki, jakże wypróbowane w
systemach totalitarnych – gdy się powtarza to samo kłamstwo, to ludzie
uwierzą, i rzeczywiście tak jest.

Dla przeciwników mają knebel, bo w żadnym opiniotwórczym medium nie ukazały
się sprostowania pisane przez ministra, wojewodę, burmistrza czy społeczny
komitet wspierania inwestycji. Jeżeli jest cytowany minister, to od razu z
odpowiednim komentarzem. Jakbym czytał „Życie Warszawy” i „Trybunę Ludu” w
marcu 1968 roku. Wtedy tak traktowano studentów. Dla przeciwstawiających się
manipulacjom pozostają takie tytuły, jak „Kurier Poranny”, „Nasz Dziennik”.
Ostatnio doszlusowała „Gazeta Współczesna”. W „Angorze” ukazała się kilka
miesięcy temu, na szczęście (chwała redakcji za to), moja polemika. To już
było coś, do kilkudziesięciu, może kilkuset osób dotarła. Nawet dwie z nich
napisały listy popierające. Cały czas pseudoekolodzy podpierają się kruczkami
prawnymi, utrudniając rozpoczęcie inwestycji. Ta obstrukcja ma swoje ofiary.
To ludzie, którzy corocznie giną w mieście i wsiach, przez które przechodzi
międzynarodowa trasa tranzytowa. Czy mniemany ekolog przejmuje się losem
zwykłego człowieka? Nie. Przyrodą także nie. Bo gdyby o przyrodę chodziło,
toby otoczył opieką torfowisko Kobyla Biel nad jeziorem Białym, tuż za
opłotkami Augustowa, leżące jakieś 200 m od obecnej trasy tirów. Rośnie na nim
więcej gatunków storczyków niż w całej Dolinie Rospudy. Miłośnicy przyrody
zjawiają się na nim tylko po to, aby wykopywać cebulki obuwika pospolitego.

Ale, ale, powiedzą Państwo, jest cudowne wyjście – przez Chodorki, które
panowie Medek i Wajrak reklamują po raz kolejny. Nie piszą jednak, że ta
rewelacyjna trasa przechodzi przez Rospudę w najbardziej malowniczym miejscu
(to właśnie z tego miejsca najwięcej zdjęć zamieściła „Gazeta Wyborcza”),
niedaleko od ruin Pałacu Paca, gdzie znalazły ostoję nietoperze. Że na wschód
od niej jest niezwykły kanion rzeki Głębokiej, a nieco dalej – 4 km – sławne
Święte Miejsce, gdzie niedaleko uwił swoje gniazdo orlik krzykliwy.

„Ekolog”, który zaleca rozwiązanie, by przerzucić most powyżej stanowisk z
najcenniejszymi zbiorowiskami roślinnymi, dopuszcza, że pójdą na nie odpady,
opary benzynowe i oleje z tysięcy samochodów, jest grabarzem przyrody. Już
nie piszę o tym, że sam wykup ziemi od trzystu właścicieli to przedsięwzięcie
zakrojone na lata.

Jak to jest, że najbardziej właściwy stosunek do sprawy mają drogowcy, którzy
pomyśleli, aby przeprawa przebiegła poniżej stanowisk miodokwiatu krzyżowego,
unikatowego gatunku storczyka? Pomyśleli także, żeby ułatwić migracje
zwierzętom wzdłuż rzeki i wpadli na pomysł estakady. Śmiało mogę postawić
pytanie: kto tu rzeczywiście dba o interes przyrody, a kto jest tylko zwykłym
samozwańcem?

Oczywiście, można mnożyć zarzuty i wątpliwości w stosunku do całej akcji
rzekomo w obronie Rospudy. Przecież wiem, że nie chodzi o prawdę, bo dawno
została wyrzucona w kąt. Więc o co chodzi? Kto się utuczy na niedoli
mieszkańców Augustowa?

WOJCIECH BATURA autor przewodników turystycznych po południowej Suwalszczyźnie
(adres internetowy)
Obserwuj wątek
    • adalberto3 Jedynego sensownego wariantu obwodnicy ? 02.03.07, 19:21
      Powstaly w wyniku dzialania lobby bialostockiego, dla ktorego Via Baltica
      powinna przebiegac jak najblizej tego miasta. Tymczasem zdrowy rozsadek oparty
      przede wszystkim o fakt, ze przewozy towarow na tym kierunku bardzo szybko
      wzrastaja, kaze budowac droge szybkiego ruchu (dwupasmowa) lub nawet autostrade
      od polnocnej obwodnicy Warszawy w kierunku Lomzy, Grajewa, Suwalk z ominieciem
      Augustowa. Wiadukt nad Dolina Rospudy moze byc niewystarczajacy juz w momencie
      oddania do uzytku.
      • inz.a.spoleczny Re: Jedynego sensownego wariantu obwodnicy ? 03.03.07, 00:01
        adalberto3 napisał:

        > zdrowy rozsadek oparty
        > przede wszystkim o fakt, ze przewozy towarow na tym kierunku bardzo szybko
        > wzrastaja, kaze budowac droge szybkiego ruchu (dwupasmowa) lub nawet
        autostrade
        > od polnocnej obwodnicy Warszawy w kierunku Lomzy, Grajewa, Suwalk z ominieciem
        > Augustowa. Wiadukt nad Dolina Rospudy moze byc niewystarczajacy juz w
        momencie
        > oddania do uzytku.

        Sam wiadukt ma być dwupasmowy. To że obwodnica w pozostałej części - nie,
        osobiście uważam za kryminał. Tak jak nie zainstalowanie świateł/kładek w
        Augustowie.
        • auto258374 Kładki to fikcja 03.03.07, 08:47
          Kładki nie powodują zmniejszenia wibracji, hałasu i ilości spalin wydzielanych
          przez ruch ciężarówek.
          • inz.a.spoleczny Re: Jaka fikcja? Wszędzie są kładki!!! 03.03.07, 11:24
            auto258374 napisał:

            > Kładki nie powodują zmniejszenia wibracji, hałasu i ilości spalin wydzielanych
            > przez ruch ciężarówek.
            >

            A kto powiedział, że w tym celu one są instalowane?
            Na całym świecie, tam gdzie jest duży ruch, który trudno regulować za pomocą
            świeteł są kładki dla pieszych, albo - droższe - przejścia podziemne.
            Tylko człowiek głupi może powiedzieć, że one nie mają sensu.
            Co oczywiście nie oznacza, że nie należy budować obwodnicy. Ale - z głową, a
            nie tak jak teraz, przeciw prawu europejskiemu.
    • milena.rl spasiba 02.03.07, 19:23
      agitka pierwyj sort
    • l.o.r.t.e.a Wklejam link do doskonałego tekstu w Rzepie. 02.03.07, 19:27
      www.rzeczpospolita.pl/dodatki/opinie_070302/opinie_a_1.html
    • remik.bz media zwariowały, KE też , nie szanuja ludzi 02.03.07, 20:43
      Bardzo powoli i z oporami argumenty zwolenników budowy wiaduktu sa jakos tam
      podawane do publicznej wiadomosci.
      Media zachowuja się jakby "zwariowały". Podaja jedynie słuszne racje jednej strony.
      Elity intelektualne z definicji chca dokopac Kaczorom. A dokopuja
      "Polakom-szarakom" i potem sie dziwia ,ze przegrywaja wybory.

      Efekt tego wszystkiego jest jeden :oddala nam się wizja rozwoju cywilizacyjnego
      z uwagi na potencjalne "stopowanie budowy dróg" ( załoze sie ,że teraz kazda
      inwestycja drogowa bedzie stopowana przez ekologów, przy zadowoleniu
      przeciwników Kaczorów)
      Ponadto będa problemy z tworzeniem kolejnych obszarów "natura 2000". Samorządy
      lokalne będa od tego się odwracać jak od zarazy (Suwałki i Lapy juz w lutym się
      nie zgodziły na takie obszary u siebie). Widac dokładnie widza jak są traktowani
      mieszkańcy Augustowa przez madia , ekologów , KE.
    • caesar_pl Re: Prawda o Rospudzie 02.03.07, 21:54
      Te bezzebne i niechluje rolniki zbankrutuja lub wymra za pare lat.To co tam jest to turystyczne eldorado.Tam przyjezdza juz setki tysiecy turystow z Zachodu by fotografowac ptaki!Rolnicy przesiadaja sie na dorozki i obwoza turystow..
      Tu pare zdjec z wczorajszego filmu z niemieckiej telewizji na ten temat:
      img5.imagevenue.com/img.php?image=68686_Biebrza_122_159lo.jpg
      nie dajcie sie malorolnymi niepismiennymi chlopami sterowac.
      • caesar_pl Tytul filmu "Biebrza 4-pasmowo przez Raj" 02.03.07, 21:56
        na mysl autostrada...
        • l.o.r.t.e.a Tylko że przez Biebrzę nikt nie buduje autostrady. 02.03.07, 22:07

      • remik.bz Co Biebrza na z tym wspólnego? 02.03.07, 22:12
        Nie bardzo rozumiem co wiadukt nad Rospudą ( o tym dyskutujemy) ma wspólnego z
        Biebrzą?
        • caesar_pl Re: Co Biebrza na z tym wspólnego? 02.03.07, 23:50
          myslalem ze ma
          www.splywy.pl/gif/mapa-rospuda.gif
          • caesar_pl A to wy nie wiecie ze to Biebrzanski 03.03.07, 07:05
            Park Narodowy??I ze tam przez srodek poleci autobana?Ze srodkow Banku Swiatowego czyli Unia nie ma zadnego wplywu i Polacy chca to wykorzystac by pokazac rogi?Znow...
      • auto258374 Re: Prawda o Rospudzie 03.03.07, 08:42
        Niemcy na pewno poprą budowę obwodnicy jak będą się musieli raz przejechać w
        sznureczku tirów po dziurawej drodze przez środek wsi. Zapominacie że oni od
        dawna mają rozbudowaną sieć autostrad, które przecinają obszary przyrodniczo
        równie atrakcyjne jak Rospuda.
    • zamyslona4 rozglos? 02.03.07, 23:11
      to ciekawe ze najbarzdiej zarzuca pasienie sie na sprawie rospudy osoba, ktora
      sama jest glodna rozglosu- dwa teksty w angorze to malo? jeszcze trzeba sie
      promowac na necie?

      nie ma to jak projekcja.....
      • auto258374 Re: rozglos? 03.03.07, 11:06
        To były dwa listy do redakcji, łaskawie wydrukowane przez Angorę. To jest nic w
        porównaniu z kampanią medialną Wajraka et al.
        • zamyslona4 Re: rozglos? 03.03.07, 11:41
          auto258374 napisał:

          > To były dwa listy do redakcji, łaskawie wydrukowane przez Angorę. To jest nic
          w
          > porównaniu z kampanią medialną Wajraka et al.
          >



          ladny z pana znawca przyrody jesli uwaza ze wajrak potzrebuje kampanii
          medialnej.... zreszta to nie on zapoczatkowal kwestie rospudy , ale ktos z
          okolic ktore niby tak pan zna.
    • maaac Re: Prawda o Rospudzie 02.03.07, 23:21
      www.wrotapodlasia.pl/Info/Item.aspx?id=291
      I robi się od razu ciut jaśniej :). Warto pamiętać jaką jednostką jest muzeum i
      kto za nią płaci. (no cóż jak już mamy walczyć na insynuacje...)
    • regiomal Re: Prawda o Rospudzie 03.03.07, 10:26
      Popieram autora postu. Uważam, że w tej całej historii jest więcej polityki i
      chęci dowalenia rządowi niż troski o przyrodę. Ekolodzy i media z góry skazały
      całą inwestycję na niepowodzenie i uparcie dążą do celu. Najbardziej mi żal
      Augustowian, którzy znów będą musieli czekać lata świetlne na obwodnice. Przy
      okazji będą ginąć pod kołami tirów bo kilkunastu ekologów popadło w paranoje.
      Więc nie zdziwcie się Polacy jak za kilkanaście lat nadal nie będziemy mieli
      normalnych autostrad bo na przeszkodzie będą stali popadający w skrajność
      ekologowie, dziennikarze i zbyt rygorystyczne prawo. Kiedy Zachód budował swoje
      autostrady prawo było inne, a takie Rospudy przeorano w brutalniejszy sposób.
      Jakbym mógł to bym zbudował tak jak jest i jak najszybciej. Nawet jeśli
      skończyłoby się na karze ze strony UE.
      • maaac Re: Prawda o Rospudzie 03.03.07, 11:15
        > Popieram autora postu. Uważam, że w tej całej historii jest więcej polityki i
        > chęci dowalenia rządowi niż troski o przyrodę.

        Autor tekstu na który powołuje się autor postu nie jest bezstronny w sprawie.
        Patrz mój wyższy post.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka