krzysztofczyz
07.01.08, 08:30
Czasy PRL to dla mnie donosy kolegi na kolegę, bicie studentów w 68,
rubel transferowy i książeczki walutowe. Bratnie pocałunki z
Breżniewem i przymusowa 2 letnia służba wojskowa, miny na granicach!
I ogrom pieniędzy przeznaczanych na propagandę i służby polityczne a
nie na prwdziwą edukację. O właśnie edukacja: przymusowe ZSMP,
zakłamana historia i wbijanie do łba o wyższości radzieckiej
techniki.