ewswr 22.08.08, 10:16 Saakaszwili to histeryczna baba. Plecie bzdury. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
jendrek121 ideologia Rosji jest inna 22.08.08, 10:19 kłamstwo i przemoc. W sumie typowe dla KGB, czego się spodziewać skoro to spadkobiercy NKWD Odpowiedz Link Zgłoś
jk2007 Saakaszwili - bonater polskich miediow 22.08.08, 10:24 po Dudajewie i Maschadowie Odpowiedz Link Zgłoś
ewswr Re: Saakaszwili - bonater polskich miediow 22.08.08, 10:35 Dudajew i Maschadow byli mężczyznami. Saakaszwili to baba. I tchórz. Trzesie sie teraz ze strochu, bo jego dni sa policzone. Wyjdzie na jaw skala strat, to wywalą go na zbity pysk. Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: Saakaszwili - bonater polskich miediow 22.08.08, 10:38 Zostanie Prezesem MKOl i będzie otwierał olimpiadę w Soczi. Odpowiedz Link Zgłoś
scibor3 Saakaszwili: Ideologia Rosji to nacjonalizm i p... 22.08.08, 10:26 Raczej jest ciągle pijany. Tym winem, którego nikt nie chce. Miejmy nadzieję, że kiedyś wyjdzie z ciągu. Wtedy będzie miał jak znalazł wodę Borżomi na gigant-kaca. I kto powiedział, że Gruzja nie może być samowystarczalna? ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
trzeci_nick Re: Saakaszwili: Ideologia Rosji to nacjonalizm i 22.08.08, 10:29 Lepiej histeryzować niż ginąć, lepsza profilaktyka niż leczenie. Człowiek racjonalny, wychowywany z dala od wojny może stawiać jednoznaczne psychologiczne diagnozy do momentu, az nie dostanie wpie.. Wtedy staje się bardziej przezorny. Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur No, niezupełnie. 22.08.08, 10:37 Moskale wbili sobie do łba, że są jakimś tam "trzecim Rzymem" i na tej podstawie mają jakieś światowładcze rojenia. Odpowiedz Link Zgłoś
ewswr Re: No, niezupełnie. 22.08.08, 10:39 nie. To Saakaszwili zawalił sprawę i teraz próbuje sie wymigac od odpowiedzialnosci. Wszystko co mówi jest guzik warte. Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: No, niezupełnie. 22.08.08, 10:53 Ty mówisz o jednostkowym zdarzeniu a ja o nawykach Moskwy od kilkuset lat. Odpowiedz Link Zgłoś
rs_gazeta_forum Re: No, niezupełnie. 22.08.08, 15:50 Ooo, ziggy, argumentów zabrakło w Twojej centrali i musisz odwoływać się do bicia Murzynów? Biedaczek... Odpowiedz Link Zgłoś
ewa1-23 Saakaszwili: Ideologia Rosji to nacjonalizm i p... 22.08.08, 10:49 I dlatego Europa powinna we własnym interesie zlikwidować przedsięwzięcia rosyjskie na własnym terytorium metodami rosyjskimi - i to szybko! Dopóki Rosjanie będą dopuszczani do rynków kapitałowych w Europie, dopóty niczego nie zrozumieją. Chyba, że Europa - dbając o krótkotrwałą wygodę- chce się obudzić z ręką w nocniku. Im się to należy za głupotę, tylko dlaczego my będziemy w tym uczestniczyć? Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: Saakaszwili: Ideologia Rosji to nacjonalizm i 22.08.08, 11:04 Oczywiście, że tak. Wszystkie kraje Wolnego Świata powinny zająć wszelką rosyjską własność. Państwową i prywatną. Odpowiedz Link Zgłoś
snow21 Jak w Koreii Pn, militaryzm i kult jednostki opart 22.08.08, 12:40 na powszechnych strachu, oraz brak opozycji, plus polityka niezależności od USA co samo w sobie byłoby bardzo dobre, gdyby nie reszta. Odpowiedz Link Zgłoś
pimpus18 Ze Sraaakaszwilego mógłby też być drugi Benny Hill 22.08.08, 12:53 ...gdyby nie cała reszta... Odpowiedz Link Zgłoś
makabrapolska tego bełkotu nie da sie juz czytac 22.08.08, 10:55 tego bełkotu nie da sie juz czytac.Nawet Gobels nie uprawiał takiej propagandy i tak nie kłamał. Zbrodniarz Sakaszwili jeszcze odpowie za ludobojstwo i napasc na Osetie. Odpowiedz Link Zgłoś
scorcerer_savine Re: tego bełkotu nie da sie juz czytac 22.08.08, 11:00 Kiedy w końcu Polska odpowie za bezprawną napaść na Niemcy i ZSRR w '49 ? Odpowiedz Link Zgłoś
scorcerer_savine Re: tego bełkotu nie da sie juz czytac 22.08.08, 11:00 w 39 kurw* Odpowiedz Link Zgłoś
makabrapolska Re: tego bełkotu nie da sie juz czytac 22.08.08, 11:04 Polska powinna odpoweidziec za kolaboracje z Hitlerem i wspołudział w rozpetaniu II wojny. Pierwszym krokiem był wspolny z Hitlerem rozbior Czech. Odpowiedz Link Zgłoś
herr7 Ideologia Gruzji to nacjonalizm ale bez pieniędzy. 22.08.08, 10:57 A oto artykuł który w wyważony sposób postrzega wojnę na Kaukazie. www.counterpunch.org/neumann08202008.html Odpowiedz Link Zgłoś
pimpus18 Tylko czemu musi to być zawsze w obcym języku? 22.08.08, 12:31 Już tak nisko poziom publicystyki (wolnej i niezależnej - a jakże) w Pomrocznej podupadł, że po polsku tylko propaganda dla ciemniaków? A całe natchnienie przychodzi tu z Hameryki. Odpowiedz Link Zgłoś
nikola_piterski2 Gruziny tez maja durnia za prezydenta... 22.08.08, 10:57 wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80277,5561536,Znany_gruzinski_opozycjonista__Saakaszwili_jest_idiota.html Odpowiedz Link Zgłoś
krakus24a Dlaczego nie zamorduje się Putina? 22.08.08, 10:58 czy nie lepiej zabić przywódce zamiast toczyć wyniszczające wojny? Np. wczesne zabicie Hitlera na pewno lepiejby się skończyło niż 2 WŚ. Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: Dlaczego nie zamorduje się Putina? 22.08.08, 11:01 W Rosji bardzo często tak było. Od czasów Pawła I (śmierć w roku 1801) naturalną śmiercią zmarł chyba tylko Aleksander III. Co do Hitlera, to podczas kryzysu monachijskiego w wojsku zawiązał się spisek (generałów: Becka, von Witzlebena i co ciekawe Haldera). Gdyby Czesi krwawo rozpędzili niemieckich bojówkarzy a Francuzi i Anglicy zagrozili wojną, wojsko aresztowałoby Adolfa (wtedy jeszcze nie było wszechwładnego RSHA). Odpowiedz Link Zgłoś
makabrapolska w USA mordowanie polityczne jest bardzo popularne 22.08.08, 11:08 w USA mordowanie polityczne jest bardzo popularne. Najgłosniejsze przykłady to Kennedy i Martin Luter-King nie mowiac juz o mniejszych rybach.Dotyczy to tez likwidowania niewygodnych dziennikarzy,ktorzy nagle znikaja i nie podaje sie informacji o ich zabiciu tylko o zaginieciu.W tym czasie CIA i FBI skutecznie zaciera slady. Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: w USA mordowanie polityczne jest bardzo popul 22.08.08, 11:25 Aż dwa przykłady, w obu przypadkach robota sowieckiej agentury (np. zemsta na Kennedym za Berlin i Kubę). Odpowiedz Link Zgłoś
sakart2008 dsodajmy jeszcze kare smierci 22.08.08, 14:12 dla zwiazkowcow Saco i Vanzetiego. a tych przyklady sa dziesiatki. polacy w komunizmie nie wierzyli w sowiecka za to lykali jak dzieci propagande amerykanska- i robia to nadal, czego przykladem jest udzial polski w napasci na irak, skadinad panstwo z nami dosc dobrze zaprzyjaznione Odpowiedz Link Zgłoś
pimpus18 Gdyby, gdyby, Zig 22.08.08, 12:36 A gdyby Polaczki przyłączyły się w tej koalicji z Anglią i Francją to nie musieliby spie..ć rok później do Rumunii. Czytaj dalej Rezuna, a będziesz jeszcze głupszy. Odpowiedz Link Zgłoś
galan12 obywda ? - żeby tylko zabrali wiosła-polish joke 22.08.08, 11:13 obywda ? - żeby tylko zabrali wiosła-polish joke Odpowiedz Link Zgłoś
nikola_piterski2 Saakaszwili: Ideologia Rosji to nacjonalizm i p... 22.08.08, 11:22 io.ua/3193164 Odpowiedz Link Zgłoś
estees Saakaszwili: Ideologia Rosji to nacjonalizm i p.. 22.08.08, 11:26 Skąd tu tyle faszystowsko kacapskich trolli ? Odpowiedz Link Zgłoś
pimpus18 Ciemniaki tutaj jak zwykle 22.08.08, 12:39 nie zwracają na siebie żadnej uwagi tutaj. Zawsze ich tutaj całe tabuny przecież Odpowiedz Link Zgłoś
asmall4 Pokojowe zamiary , pokojowa produkcja :) 22.08.08, 12:40 W 1933 roku niemiecki pułkownik Heinz Guderian odwiedził so- wiecką fabrykę parowozów w Charkowie. Tam mógł się przekonać na własne oczy, że fabryka produkuje również czołgi: 22 dziennie. Aby właściwie ocenić uboczną produkcję jednej sowieckiej fabry- ki w warunkach pokoju, trzeba pamiętać, że Niemcy w tym czasie w ogóle nie produkowały czołgów. W momencie rozpoczęcia wojny w 1939 roku Hitler miał do dyspozycji 3195 czołgów - czyli 6-mie- sięczną produkcję uboczną charkowskiego przedsiębiorstwa. Aby uzmysłowić sobie, co oznacza produkcja 22 czołgów dziennie, trzeba pamiętać, że w 1940 roku, już po wybuchu II wojny światowej, Stany Zjednoczone miały w swoim arsenale zaledwie 400 czołgów. Obejrzane przez Guderiana czołgi były dziełem geniusza amery- kańskiej myśli technicznej J.W. Christie. Nikt nie docenił go należy- cie. Nikt, prócz sowieckich konstruktorów. Zakupiono amerykański pro- totyp czołgu, a następnie na fałszywych papierach przetransportowano do ZSSR jako traktor. W Związku Sowieckim niezwłocznie urucho- miono produkcję tego „traktora", który opuszczał taśmy jako pojazd BT - Bystrochodnyj Tank. Odpowiedz Link Zgłoś
pimpus18 Ty, asmall4, 22.08.08, 12:48 Czy Ty sam rozumiesz te brednie, które tu wypisujesz? Przypuszczam, że nie sądzę Odpowiedz Link Zgłoś
asmall4 Typical internet brigades operations 22.08.08, 12:51 According to Polyanskaya and her colleagues, the behavior of people from the Internet brigades has distinct features, some of which are the following:[1] * Propaganda of the Communist ideology, and constant attempts to present in a positive light the entire history of Russia and the Soviet Union, minimizing the number of people who died in repressions. * Boundless loyalty to Vladimir Putin and his circle. * Respect and admiration for the KGB and FSB. The key word which "will force them to reveal their true colors is lustration"; the brigade will cry out in a choir about "bloody repressions by democratic murderers" and "witch hunts" after mentioning this word. * Hatred of dissidents and human rights organizations and activists, political prisoners and journalists, especially Anna Politkovskaya, Sergei Kovalev, Elena Bonner, Grigory Pasko, Victor Shenderovich, and Valeria Novodvorskaya. * Anti-Americanism and anti-Westernism. * Accusation of Russophobia against everyone who disagrees with them. * Tendency to accuse their opponents of being insane during arguments. * Round-the-clock presence on forums. At least one of the uniform members of the team can be found online at all times, always ready to repulse any “attack” by a liberal. Odpowiedz Link Zgłoś
pimpus18 A co te palanty mają do powiedzanie 22.08.08, 13:01 na temat bandyckiego napadu Sraaakaszwilego? Czy human rights nie obejmują Osetynów i Abchazów? asmall4, jak Ty odpowiesz na te pytania? A odkrył już kto w internecie flying twits brigades? Chętnie się przekonam, jak Ty jesteś mocny w dyskusji, czy to tylko jeszcze jeden walnięty palant tutaj z Ciebie. Odpowiedz Link Zgłoś
snow21 W Sèvres pod Paryżem, powinneś stanąć jako wzorzec 22.08.08, 12:53 kacapa, obok wzorców kilograma i metra :) A tak poważnie, to jesteś zbyt wzorcowy, być był prawdziwy. Ile ci Adaś płaci za stały dyżur ? :):) Odpowiedz Link Zgłoś
pimpus18 Aleś zagaił 22.08.08, 13:04 Jak chcesz być poważny, to napisz coś na temat. Odpowiedz Link Zgłoś
asmall4 Wstęp do Lodołamacza ... 22.08.08, 11:43 Lodołamacz jest czytany w wielu krajach, ale książka ta została napisana dla Rosjan, Niemców i Polaków. Opowiada o tym, jak do- szło do II wojny światowej, której pierwszą ofiarą padła właśnie Pol- ska. Choć minęło już ponad pół wieku, skutki tego kataklizmu odczu- wamy do dziś. Kto rozpoczął II wojnę światową? Sowieckie kierownictwo wie- lokrotnie zmieniało stanowisko w tej sprawie. 18 września 1939 Kreml uznał w oficjalnej nocie, że winę za wszczęcie wojny ponosi Polska. 30 listopada 1939 na łamach dziennika «Prawda» Stalin nazwał dal- szych winowajców: „Anglia i Francja napadły na Niemcy, i tym sa- mym wzięły na siebie odpowiedzialność za tę wojnę". 5 maja 1941 przemawiając na zamkniętym spotkaniu do absolwen- tów akademii wojskowych Stalin wskazał kolejnego sprawcę: Niemcy. Po zakończeniu wojny krąg winowajców rozszerzył się. Moskwa oznajmiła, że II wojnę światową rozpętały wszystkie państwa kapita- listyczne. I tak już zostało. Jeszcze niedawno, za czasów Gorbaczowa, główny historyk armii sowieckiej generał lejtnant P. Żylin potwierdził: „Winowajcami wojny byli nie tylko imperialiści niemieccy, lecz im- perialiści całego świata." Sowieccy komuniści obarczają imperialistów całego świata odpo- wiedzialnością za rozpętanie wojny, ale przemilczają niechlubną ro- lę, jaką w tym największym kataklizmie XX wieku sami odegrali. Po I wojnie światowej na mocy traktatu wersalskiego Niemcy utra- ciły prawo do posiadania silnej armii i ofensywnego uzbrojenia: czoł- gów, lotnictwa bojowego, ciężkiej artylerii i okrętów podwodnych. Niemieccy dowódcy, pozbawieni możliwości prowadzenia ćwiczeń ofensywnych na terytorium Niemiec, mogli je kontynuować, dzięki trak- tatowi z Rapallo (1922), na poligonach w... Związku Sowieckim. Sta- lin udostępnił im sale wykładowe, poligony, strzelnice. Nie zabrakło objętego embargiem sprzętu: czołgów, samolotów i artylerii. Na roz- kaz Stalina wyższa kadra oficerska Reichswehry uzyskała dostęp do sowieckich fabryk zbrojeniowych, w szczególności zakładów produ- kujących czołgi. Stalin nie szczędził środków na odbudowę niemiec- kiej potęgi militarnej, bo wierzył, że przyszły konflikt obejmie Euro- pę, a nie przyjazny Niemcom Związek Sowiecki. Jak Stalin pomagał Hitlerowi objąć władzę i umocnić swe pano- wanie - to temat osobnej książki, nad którą właśnie pracuję. Tymcza- sem przypomnę tylko, że zwieńczeniem tej polityki stał się pakt Rib- bentrop-Mołotow, zawarty w sierpniu 1939. Gwarantował on Hitlerowi całkowitą swobodę działania w Europie, co było równoznaczne z za- proszeniem do agresji. Jeszcze nim Hitler został kanclerzem Rzeszy, sowieccy przywód- cy nadali mu tajny tytuł - Lodołamacz Rewolucji. „Lodołamacz Re- wolucji" miał bezwiednie oczyścić drogę dla światowego komuni- zmu; rozbijając zachodnie demokracje miał przy okazji osłabić i rozproszyć własne siły. Diagnoza była trafna. Popełniając straszliwe zbrodnie przeciw ludzkości Hitler pozwolił Stalinowi w odpowiedniej chwili ogłosić się Wyzwolicielem Europy - i zastąpić brunatne obo- zy czerwonymi. W odróżnieniu od Hitlera Stalin rozumiał, że szansę na wygranie wojny ma ten, kto przystąpi do niej ostatni. Czekał na moment, „kie- dy kapitaliści pokłócą się między sobą". Sowieckie archiwa już dawno zostały gruntownie wyczyszczo- ne. To co zostało, jest praktycznie niedostępne dla historyków. Przy- padek sprawił, że miałem szczęście przez krótki czas pracować w ar- chiwach Ministerstwa Obrony ZSSR. Ale w tej książce świadomie postanowiłem korzystać z tych dokumentów w stopniu.bardzo ogra- niczonym. Oficjalne publikacje zawierają wystarczająco dużo mate- riałów obciążających, by posadzić sowieckich przywódców komuni- stycznych na ławie oskarżonych u boku nazistów. Moi główni świadkowie, to Marks, Engels, Lenin, Trocki, Stalin, wszyscy sowieccy marszałkowie czasu wojny i wielu pierwszoplano- wych generałów. W tej książce komunistyczni przywódcy opowiada- ją o tym, jak przyczynili się do rozpętania wojny, jak szykowali się do uderzenia na Rzeszę, jak planowali zawładnąć wyniszczoną przez Hi- tlera Europą. Wyjątkowość moich źródeł polega na tym, że zbrodnia- rze sami mówią o swoich czynach. Hitler dokonał w Polsce straszliwych zbrodni, które nigdy nie zo- staną zapomniane. Jednak Stalin, Armia Czerwona i NKWD ponoszą winę nie mniejszą niż Hitler, Wehrmacht i Gestapo. O tym właśnie trak- tuje książka, którą oddaję wam do rąk. Szczerze mówiąc, czynię to z ogromną tremą: polski czytelnik jest moim najwyższym sędzią. Tak się stało, że właśnie w Polsce moje książki uzyskują największe na- kłady, to w Polsce powstaje film na podstawie Akwarium, polscy dziennikarze jako pierwsi odszukali mnie przed laty w Londynie, prze- prowadzili pierwsze wywiady i nakręcili reportaż. Polska wersja Lodołamacza, to jak dotąd jedyne wydanie tej książ- ki w krajach dawnego bloku komunistycznego. Nie opublikowano jej również po rosyjsku - ani w Rosji, ani na emigracji. Na Zachodzie najczęściej ukazywała się w okrojonej postaci. Polski czytelnik otrzy- ma pełną wersję - i sam oceni, ile jest warta. Pragnę podziękować wszystkim, którzy mi pomagali w trudnych chwilach, którzy tłumaczyli, wydawali, kolportowali i czytali moje książki, nieraz narażając się na szykany. Jestem waszym dozgonnym dłużnikiem. Mam nadzieję, że zechcecie uznać Lodołamacz za drob- ną rekompensatę. Odpowiedz Link Zgłoś
ewswr Re: Wstęp do Lodołamacza ... 22.08.08, 11:58 "Sowieckie archiwa już dawno zostały gruntownie wyczyszczo- ne." Buhaha. Brak dowodów jest największym dowodem na to, że te dowody były! Genialne. >Stalin udostępnił im sale wykładowe, poligony, strzelnice. wyższa kadra oficerska Reichswehry uzyskała dostęp do > sowieckich fabryk zbrojeniowych, w szczególności zakładów produ- > kujących czołgi. A gdzie w tym czasie był Hitler? Niemcy były wtedy normalnym krajem. Rosjanie sie od nich uczyli sztuki wojennej. Stalin nie szczędził środków na odbudowę niemiec- > kiej potęgi militarnej, Jakich to srodków Stalin nie szczedził? A mówi sie że Amerykanie bardzo Niemcom pomogły i Brytyjczycy. Aaa, to Stalin przekazał Niemcom wiele nowoczesnych technologii, budował im fabryki pod klucz i szkolił ich inżinerów:-) Makulatura. Odpowiedz Link Zgłoś
mcgoo Re: Saakaszwili: Ideologia Rosji to nacjonalizm i 22.08.08, 11:50 Dzieki Ci Gazeto.pl za mozliwosc wysluchania zdania prezydenta gruzji. Niestety to co mowi o Rosji wydaje sie byc prawdziwe ... smutne i wielka szkoda, bo obywtale Rosji to zupelnie inna kwestia niz Putin Miedwiediew i spolka "biznesmenow". To szarzy obywatele Rosji najbardziej ucierpia na takiej polityce wladz Rosyjskich. Zmanipulowani propaganda kremlowska nawet nie zauwaza jak sa krzywdzeni .. Co do nacjonalizmu i pieniedzy to wydaje sie potwierdzac obawy. Szkoda ze Eurpa tak sentymentalnie rozmawia z Rosja. Nie jest dobrze ... Odpowiedz Link Zgłoś
nikola_piterski2 Re: Saakaszwili: Ideologia Rosji to nacjonalizm i 22.08.08, 12:06 mcgoo napisał: > Dzieki Ci Gazeto.pl za mozliwosc wysluchania zdania prezydenta > gruzji. > Niestety to co mowi o Rosji wydaje sie byc prawdziwe ... smutne i > wielka szkoda, bo obywtale Rosji to zupelnie inna kwestia niz Putin ------------------------------------- Dzieki ci, mcgoo, za troske ob obywatelach Rosji. Tylko, jak obywatel Rosji, prosze ci, ze niech ci o Rosjanach glowa nie boli i pilnuj wlasnego nosa. Odpowiedz Link Zgłoś
mcgoo Re: Saakaszwili: Ideologia Rosji to nacjonalizm i 22.08.08, 12:53 nikola - nie jestes zbyt uprzejmy - swoje zdanie mozna wypowiedziec stanowczo, ale grzecznie - Twoja nieco niegrzeczna wypowiedz zrzucam na obcy dla Ciebie jezyk. W Polsce powiedziec "pilnuj sego nosa" traktowana jest ponizej pewnego poziomu. Odpowiedz Link Zgłoś
asmall4 Droga ku szczęściu ... 22.08.08, 12:08 Marks i Engels przepowiadali wojnę światową i długotrwałe kon- flikty międzynarodowe, które „potrwają 15,20,50 lat". Taka perspek- tywa bynajmniej nie przerażała autorów Manifestu komunistycznego. Nie wzywali proletariatu, by zapobiegał wojnom. Przeciwnie, uwa- żali, że przyszły konflikt globalny jest bardzo pożądany. Wojna jest za- rodkiem rewolucji, wojna światowa jest zarodkiem rewolucji świato- wej. Engels tłumaczył, że jej bezpośrednim skutkiem będzie „powszechny głód i powstanie warunków dla ostatecznego zwycięstwa klasy robotniczej". Marks i Engels nie doczekali wojny światowej, ale ich pilny uczeń - Lenin - kontynuował dzieło swych mentorów. Od samego począt- ku I wojny światowej partia Lenina pragnęła porażki rosyjskiego rzą- du. Niech wróg splądruje cały kraj, niech obali rząd, zbezcześci naro- dowe świątynie - wiadomo, że proletariusze nie mają ojczyzny. W zniszczonej i pokonanej Rosji łatwiej będzie „przekształcić wojnę imperialistyczną w wojnę domową". Lenin był przekonany, że również w innych krajach znajdą się prawdziwi marksiści, gotowi wznieść się ponad „wąsko pojmowane narodowe interesy" i wystąpić przeciw swoim rządom w imię przekształ- cenia konfliktu w światową wojnę domową. Ale Lenin zawiódł się w swoich przewidywaniach. Od jesieni 1914 Lenin - nie porzucając idei planetarnej rewolucji - przyjmuje program minimum: jeżeli I woj- na światowa nie wznieci rewolucji na całym świecie, to może choć w jednym kraju! W którymkolwiek. „Możliwe jest zwycięstwo socjali- zmu [...] w jednym, z osobna wziętym, kraju kapitalistycznym. Zwy- cięski proletariat tego kraju [...] przeciwstawiłby się pozostałemu światu [...] w razie konieczności nawet siłą zbrojną." Głosząc swój program minimum Lenin nie zapomina o perspek- tywie długofalowej: o światowej rewolucji. Pytanie brzmi: jakie czyn- niki mogą odegrać rolę zapalnika? W 1916 roku udziela jednoznacz- nej odpowiedzi: nastąpi ona w wyniku drugiej wojny imperialistycznej. Być może jestem w błędzie, ale choć przeczytałem wiele rzeczy, które wyszły spod pióra Hitlera, nigdzie nie znalazłem potwierdze- nia, by Adolf Schicklgruber w 1916 roku śnił o II wojnie światowej. Lenin - tak. Co więcej, Lenin już wtedy teoretycznie uzasadniał ko- nieczność takiej wojny dla zbudowania socjalizmu na całym świecie. Wypadki rozwijają się w błyskawicznym tempie. Rok później wy- bucha rewolucja w Rosji. Lenin powraca do kraju. Na czele niewiel- kiej, lecz zorganizowanej na wojskową modłę partii udaje mu się, ko- rzystając z ogólnego zamieszania, dokonać zamachu stanu i przejąć władzę. Jego pierwsze kroki są proste, ale zręczne. W momencie for- mowania komunistycznego rządu Lenin ogłasza Dekret o pokoju, od- nosząc znakomity skutek propagandowy. Miliony dezerterów ucie- kają z frontu do swoich chat, przekształcając wojnę imperialistyczną w wojnę domową. Odegrali rolę „lodołamacza", który roztrzaskał Ro- sję. Kraj stopniowo pogrążał się w chaosie, a komuniści konsolidowa- li władzę, krok po kroku rozszerzając swoje wpływy na cały kraj. Również w polityce zagranicznej Lenin wykazał się nie mniejszą zręcznością. W marcu 1918 zawarł w Brześciu Litewskim traktat po- kojowy z Niemcami i ich sojusznikami. Strategiczna sytuacja Nie- miec była w tym momencie beznadziejna. Właśnie dlatego Lenin na- legał na zawarcie traktatu, który pozwolił mu skierować wszystkie siły na utrwalanie komunistycznej dyktatury w kraju. Równocześnie Niemcy mogły ze zdwojoną energią kontynuować wojnę z zachodni- mi państwami, wojnę, która wyniszczyła i osłabiła wszystkich ucze- stników konfliktu. Zawierając separatystyczny pokój z Niemcami, Lenin zdradził so- juszników carskiej Rosji. Zdradził również samą Rosję. Na początku 1918 roku zwycięstwo Francji, Wielkiej Brytanii, Rosji, Stanów Zjed- noczonych i ich aliantów było tylko kwestią czasu. Rosja, która po- niosła w tej wojnie milionowe ofiary, miała zapewnione miejsce w obozie zwycięzców. Ale Lenin nie chciał takiego zwycięstwa. Przy- wódca bolszewików sam przyznawał, że pokój brzeski był tylko kro- kiem ku światowej rewolucji, że władza sowiecka „postawiła świato- wą dyktaturę proletariatu i światową rewolucję ponad wszelkie, choćby najcięższe, ofiary narodowe". W ten sposób komuniści oddali bez walki bliskim porażki Niemcom milion kilometrów kwadratowych najbardziej żyznych terenów i najbogatsze uprzemysłowione regiony kraju, nie licząc kontrybucji w złocie. W jakim celu? Odpowiedź jest prosta: zawarty traktat faktycznie zdemobilizował miliony żołnierzy, i te masy ludzkie, przez nikogo nie kierowane, ru- szyły do swych domów, niszcząc na swej drodze podstawy rosyjskiej państwowości i młodej demokracji. Pokój brzeski dał początek woj- nie domowej znacznie bardziej okrutnej i krwawej niż I wojna świa- towa. Pokój brzeski godził nie tylko w narodowe interesy Rosji, godził również w Niemcy. W pewnym sensie był prototypem paktu Ribben- trop-Mołotow. Rachuby Lenina w 1918 roku były identyczne jak te, którymi kierował się Stalin w roku 1939: pozwolić Niemcom na dal- sze prowadzenie wojny na Zachodzie, doprowadzić do wyniszczenia jej uczestników - a wtedy... Odpowiedz Link Zgłoś
asmall4 cd.. 22.08.08, 12:36 W chwili gdy w Brześciu podpisywany jest pokój z Niemcami, w Piotrogradzie trwają gorączkowe przygotowania do obalenia berlińskie- go rządu. W 500-tysięcznym nakładzie drukuje się «Die Fackel» - komunistyczną gazetę w języku niemieckim. Jeszcze przed podpisa- niem traktatu, w styczniu 1918 również w Piotrogrodzie, powstaje niemiecka komunistyczna grupa inicjatywna „Spartacus". Wreszcie z rozkazu Lenina właśnie w komunistycznej Rosji, a nie w Niemczech, ukazują się pisma «Die Weltrewolution» i «Die Rothe Fahne». Rachuby Lenina okazały się trafne: niemieckie imperium nie wy- trzymało długotrwałej wojny na wyczerpanie, która zakończyła się upadkiem Hohenzollernów i rewolucją. Lenin niezwłocznie anuluje pod- pisany traktat. W wyniszczonej Europie, na ruinach cesarstw powsta- ją kolejne państwa komunistyczne wzorowane na bolszewickim reżi- mie. Lenin ma powody do zadowolenia: „Jesteśmy w przededniu rewolucji światowej!" W tym samym czasie odrzuca swój program minimum, nie mówi już o konieczności II wojny światowej. Wierzy, że pierwsza wystarczy, że przyniesie oczekiwaną rewolucję. Powo- łuje Komintern, który określa się jako wszechświatowa partia komu- nistyczna i stawia sobie za cel utworzenie Sowieckiej Socjalistycz- nej Republiki Światowej. Ale światowa rewolucja nie wybuchła. Reżimy komunistyczne w Bawarii, Bremie, Słowacji i na Węgrzech nie utrzymały się. Zachodnie partie rewolucyjne wykazały słabość i brak zdecydowania w walce o władzę. Lenin mógł im udzielić jedynie moralnego wsparcia: wszyst- kie siły bolszewików rzucono na wewnętrzne fronty, do walki z naro- dami Rosji, które nie chciały komunizmu. Dopiero w 1920 Lenin uznał, że jego pozycja w państwie jest na tyle mocna, iż może sobie pozwolić na ofensywę w Europie w celu pod- sycenia rewolucyjnego płomienia. Sprzyjająca sytuacja w Niemczech została już zaprzepaszczona, nie- mniej Niemcy nadal stanowiły dogodny poligon dla walki klas. Roz- brojony i poniżony kraj był pogrążony w dramatycznym kryzysie eko- nomicznym. W marcu 1920 sytuację dodatkowo pogorszył strajk powszechny. Była to istna beczka prochu, i dość było jednej iskry[...] Oficjalny marsz Armii Czerwonej (Marsz Budionnego) zawierał sło- warefrenu: „Zdobędziemy Warszawę! Na Berlin!" Nikołaj Bucharin, teoretyk partii bolszewickiej, nie wahał się podpisać na łamach «Praw- dy» hasła bardziej zdecydowanego: „Pod mury Paryża i Londynu!" Ale Rosja Sowiecka nie miała wspólnej granicy z Niemcami. Aby wzniecić pożar rewolucji trzeba było wpierw pokonać Polskę - bufo- rowe państwo, wolne i niezawisłe. Właśnie Polska zagrodziła drogę czerwonym legionom. Całe przedsięwzięcie zakończyło się klęską: sowieckie wojska pod wodzą Tuchaczewskiego zostały rozbite pod Warszawą i salwowały się ucieczką. W krytycznym momencie star- cia Tuchaczewski, szczególnie niekompetentny, nie dysponował już żad- nymi odwodami, co przeważyło szalę na korzyść Piłsudskiego. Klę- ska nie była przypadkowa: pół roku przed rozpoczęciem sowieckiego „marszu wyzwoleńczego" na Warszawę i Berlin, właśnie Tuchaczew- ski wygłaszał teorie na temat nieprzydatności rezerw strategicznych podczas wojny. Prawa strategii są proste, lecz nieubłagane. Podstawową zasadą strategii jest koncentracja. Chodzi o to, by zgromadzić przytłaczające siły, które we właściwym momencie uderzą w najsłabszy punkt prze- ciwnika. Aby taka koncentracja sił była możliwa, niezbędne są rezer- wy. Tuchaczewski nie pojmował tej prostej prawdy - i zapłacił poraż- ką. Zaś co do rewolucji w Niemczech, to wszystkie plany trzeba było odłożyć do 1923 roku. Rozbicie wojsk Tuchaczewskiego miało dla bolszewików fatalne następstwa. Rosja, którą, zdawałoby się, utopili już we krwi i podpo- rządkowali sobie bez reszty, nagle poderwała się w rozpaczliwej pró- bie zrzucenia komunistycznego jarzma. Zastrajkował robotniczy Pio- trogród, kolebka rewolucji. Robotnicy domagają się chleba i obiecanej wolności. W chwili, gdy bolszewicy podejmują próby zdławienia re- wolty, na stronę robotników przechodzi eskadra Floty Bałtyckiej. Ma- rynarze Kronsztadu, którzy trzy lata wcześniej podarowali Leninowi i Trockiemu władzę, obecnie żądają usunięcia komunistów z Sowie- tów. Przez cały kraj przetacza się fala chłopskich rebelii. W lasach pod Tambowem chłopi tworzą potężną armię antykomunistyczną, dobrze zorganizowaną, lecz słabo uzbrojoną. Tuchaczewski otrzymuje rozkaz opanowania sytuacji. Rosyjską krwią marszałek zmywa z siebie haniebną porażkę w Polsce. Okrucień- stwo akcji pacyfikacyjnej w Kronsztadzie przeszło do historii, zaś eks- terminacja chłopstwa w tambowskiej guberni należy do najpotwor- niejszych kart w dziejach ludzkości. W 1921 roku Lenin wprowadza NEP - Nową Politykę Ekono- miczną. Nie było w tej polityce żadnego nowatorstwa - po prostu sta- ry, dobry kapitalizm. Wobec groźby klęski głodowej komuniści zgo- dzili się na daleko idące ustępstwa, zaakceptowali nawet elementy wolnego rynku - byle tylko utrzymać się przy władzy. Uważa się, że to właśnie powstania w Kronsztadzie i Tambowie skłoniły Lenina do wprowadzenia NEP-u i pewnego osłabienia presji ideologicznej, wy- wieranej na społeczeństwo. Wydaje mi się, że przyczyn tej decyzji powinniśmy szukać głębiej. W 1921 roku stało się jasne, że I wojna światowa nie spowodowała świa- towej rewolucji. Należało więc, za radą Trockiego, przejść do rewo- lucji permanentnej, uderzając w najsłabsze ogniwa wolnego świata - i przygotowując równocześnie II wojnę światową, która miałaby wre- szcie przynieść ostateczne „wyzwolenie". W grudniu 1920, na krótko przed wprowadzeniem NEP-u, Lenin oznajmia bez ogródek: „Nowa taka sama wojna jak I wojna światowa jest nieunikniona." Stwierdza też: „Wyszliśmy z jednego etapu wojen, musimy szykować się do na- stępnego." Oto dlaczego wprowadzono NEP. Pokój jest tylko pauzą przed ko- lejną wojną: tak twierdzi Lenin, tak twierdzi Stalin, tak twierdzi «Praw- da». NEP jest chwilą wytchnienia. Komuniści muszą zaprowadzić w kraju porządek, skonsolidować władzę, rozkręcić potężny przemysł zbrojeniowy, wreszcie przygotować społeczeństwo do przyszłych ba- talii i, .kampanii wyzwoleńczych". Oto ich główna troska. Wprowadzenie elementów wolnego rynku nie oznaczało bynaj- mniej zaniechania przygotowań do światowej rewolucji, której deto- natorem miała się stać II wojna światowa. W 1922 roku utworzono Związek Socjalistycznych Republik So- wieckich. Miał to być decydujący krok na drodze ku Światowej Socja- listycznej Republice Sowieckiej. Początkowo ZSSR stanowiły zale- dwie cztery republiki. Deklaracja o powstaniu państwa zakładała stopniowe zwiększanie ich liczby, aż Związek obejmie całą planetę. Było to, de facto, otwarte i jednoznaczne wypowiedzenie wojny całej reszcie świata. Odpowiedz Link Zgłoś
asmall4 Saakaszwili: Ideologia Rosji to nacjonalizm i p.. 22.08.08, 13:02 Orginał "kacapa" bądz też poddanego ichniej ideologii "gó..jada" można rozpoznać na kilometr :) Odpowiedz Link Zgłoś
asmall4 Jesteś orginałem czy gawnojedem :) 22.08.08, 13:11 Omawiając rozmaite rodzaje agentów, czyli obywateli wolnego świata, którzy w ten czy inny sposób sprzedali się GRU, nie można pominąć jeszcze jednej ich kategorii, najbardziej ze wszystkich obrzydliwej. Choć monografia o ambicjach naukowych nie powinna ustosunkowywać się w sposób emocjonalny do omawianego tematu, tutaj jednakże rozgrzesza określenie, jakiego wobec wspomnianych osobników używali między sobą wszyscy oficerowie radzieckiego wywiadu. Określenie owo brzmi „gó..jad” (gawnojed), a skąd się wzięło nie sposób już dzisiaj dojść, używane było od zawsze i wszędzie, niezależnie od ustroju i położenia geograficznego państwa, a dotyczyło członków wszelkiej maści Towarzystw Przyjaźni ze Związkiem Radzieckim, działaczy organizacji pacyfistycznych (z ruchem na rzecz jednostronnego rozbrojenia na czele), Zielonych i innych postępowych radykałów. Oficjalnie nie można ich było zakwalifikować jako agentów, gdyż nikt ich nie werbował, oficjalnie też wszyscy przedstawiciele Związku Radzieckiego byli wobec nich uprzejmi i przyjacielscy, ale prawda jest inna: gó..jad to gó..jad i nikt tego nie zmieni. Oficerowie GRU i KGB zazwyczaj szanowali swoich agentów. Motywy ich działania były jasne: albo przymus (np. szantaż), albo chęć wzbogacenia lub pragnienie mocnych wrażeń. To wszystko jest normalne. Poza tym agenci ryzykują: jeśli wpadną, to nie będzie ani gotówki, ani podniecającego dreszczyku emocji tylko długie lata nudy za kratkami albo nawet kara śmierci. Natomiast motywy postępowania gó..jadów były dla każdego obywatela Związku Radzieckiego całkowicie niezrozumiałe. W Związku Radzieckim każdy marzył, żeby znaleźć się za granicą – gdzie, to sprawa drugorzędna (mogła być nawet Kambodża). Kiedy Rosjanin chce powiedzieć, że coś jest naprawdę dobre – mówi: „To jest zagraniczne”. Nie jest ważne skąd albo jakiej jest jakości – jest zagraniczne, a więc dobre. A tu nagle człowiek znajduje takiego przyjaciela Związku Radzieckiego, który ma wszystko (od żyletek Gillette po perfumowane prezerwatywy), który może wszystko kupić w sklepie (nawet banany), a który wychwala pod niebiosa Związek Radziecki. Jest to tak patologiczne, że jedynym właściwym określeniem był „gó..jad”. Pogarda, jaką oficerowie GRU i KGB żywili wobec takich osobników, nie oznaczała naturalnie, że nie wykorzystywali ich gdzie i jak się dało, i to absolutnie nie zważając na ich bezpieczeństwo (w przeciwieństwie do bezpieczeństwa agentów). Gó..jady robili wszystko – nawet przychodzili na spotkania do tak nie rzucającego się w oczy miejsca jak radziecka ambasada. Nikt ich nie werbował, bo i po co – i tak robili, co im się kazało. Zwykle chodziło o jakieś drobiazgi: informacje o sąsiadach, współpracownikach czy znajomych, czasem o zorganizowanie przyjęcia z udziałem kogoś interesującego GRU. Po przyjęciu GRU oficjalnie takiemu dziękowało i kazało zapomnieć o wszystkim. Gó..jad to dobrze wychowany osobnik – zapominał wszystko i to natychmiast, ale GRU nigdy nie zapomina... Z czasem wielu gó..jadów się ustatkowało. Osobnicy ci, zamieniwszy porwane dżinsy na garnitury od najlepszych krawców, zasiadają obecnie w gustownie urządzonych gabinetach, piastując często wysokie funkcje państwowe. Nie pamiętają już „szlachetnych” porywów młodości, lecz tylko do czasu... Odpowiedz Link Zgłoś
pimpus18 a ty jesteś głupi czy po..y? 22.08.08, 13:21 zrozumiałeś, ciemniaku, moje pytania? Odpowiedz Link Zgłoś
asmall4 Pimpek tylko spokojne ... 22.08.08, 13:33 Uważaj żeby Ci żyłka w doopie nie pękła bo twoja złodziejska ojczyzna straci najlepszego agenta wpływu :P Odpowiedz Link Zgłoś
pimpus18 asmall4, 22.08.08, 13:40 cieńki doopek z ciebie. Piszesz głupoty, pogadać się z tobą nie da. Zwyczajny palant z ciebie. Ale napalaj się dalej Szenderowiczem, Bonner, Nowodworską... Tylko ciemniaków mają za klientelę. Odpowiedz Link Zgłoś
asmall4 Re: asmall4, 22.08.08, 13:43 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=83688443&wv.x=1&a=83696067 Odpowiedz Link Zgłoś
snow21 Lenin ich nazywał użytecznymi idiotami, co jest ba 22.08.08, 13:28 bardziej trafnym określeniem. Odpowiedz Link Zgłoś
ak8131 Uwaga na agentow Razwiedki czynnych na forum. 22.08.08, 13:58 Razwiedka (z ros. разведка wywiad) – w Polsce potoczna nazwa nadana służbom specjalnym Federacji Rosyjskiej. Mianem tym nazywa się Służbę Wywiadu Zagranicznego Rosji (SVR), Federalną Służbę Bezpieczeństwa (FSB), wywiad i kontrwywiad wojskowy GRU. W publicystyce (m.in. u Stanisława Michalkiewicza i publicystów związanych z tygodnikiem Najwyższy Czas!) spotykane jest także rozciągnięcie tej nazwy na służby specjalne PRL, podległe operacyjnie służbom radzieckim (ze szczególnym uwzględnieniem ich kontynuatorki WSI). Źródło: "pl.wikipedia.org/wiki/Razwiedka" Odpowiedz Link Zgłoś
rs_gazeta_forum Saakaszwili: Ideologia Rosji to nacjonalizm i p.. 22.08.08, 15:57 Zbrodniarz Saakaszwili dał głos. Cóż, kolega pana Kaczyńskiego. Odpowiedz Link Zgłoś
dzakarta Saakaszwili: Ideologia Rosji to nacjonalizm i p... 22.08.08, 17:23 Saakaszwili - płatny pachołek Jankesów ! Odpowiedz Link Zgłoś
plorg Saakaszwili: Ideologia Rosji to nacjonalizm i p... 22.08.08, 17:28 ... a kogo obchodzi opinia psychopaty Kaczaszwiliego? www.youtube.com/watch?v=xD4jNvaVs3A Odpowiedz Link Zgłoś