koszerny51
25.05.09, 03:25
Nie stawialby tak problemu, ktory zaczal sie znacznie wczesniej,
niz "wspolnicy"praktykujacy udzial w zbrodnii.Obraz nie jest pelny
bez uwzglednienie roli samych Zydow, ktorzy odegrali niemala role we
wlasnej zagladzie, a to przez sporzadzanie przez starszyzne zydowska
list zydowskich,nastepnie dostarczanych Niemcom i liczenie na cud,
bez zaangazowania sie w ruch oporu, duza ilosc wlasnych
szmalcownikow, czy innych degeneratow jak ci, ktorzy brali czynny
udzial w niemieckich podbojach, walczac w niemieckiej armii
itd.Dlaczego za Zydow mieli ginac inni, kiedy sami Zydzi nie
spieszyli sie do utajnienia wlasnej osobowosci, czy czynnej walki z
nazistami?