Dodaj do ulubionych

se patrzę

31.05.10, 06:24
co mi tak myrda przed oczyma, bo jak myrda to chcąc nie chcąc sie widzi , atu
:Żywiec prawdę ci powie...i to nie była wróżka!
Reklama Żywca i cała prawda o tobie.
Pijesz - wiesz?
Ki diabeł?
Obserwuj wątek
    • debi_bebi Re: se patrzę 31.05.10, 06:26

      Bo teraz nawet in piwo veritas smile
      Taki nowoczesny caritas.
      • tropem_misia1 Re: se patrzę 31.05.10, 18:51
        debi_bebi napisała:

        >
        > Bo teraz nawet in piwo veritas smile
        > Taki nowoczesny caritas.

        Na dnie kufla prawdę odkryję?

        Cała prawdę i tylko prawdę?

        o taki obrazek:

        Nad wąską szklanką piwa
        mokrą od zimna potu
        zwieszoną na palcu kiwa
        myślą o upadku wzlotów.

        Na blacie stołu kałuża
        resztek minionych dni.
        Twarz się coraz wydłuża
        bo chwila i rozum śpi.

        Oczy zasnute oparów
        nikotynowym dymem.
        Dziś jedno z życia darów:
        piwo zastąpi winem.

        Papieros raz zajarzy
        i rodzi myśl pijaną,
        że to blask życia -marzy,
        i tak noc mija....rano.
        • debi_bebi Re: se patrzę 31.05.10, 20:03

          To jest właśnie to, co Debi lubi najbardziej: syntetycznie i pełno po brzegi smile
    • tropem_misia1 Re: se patrzę 31.05.10, 18:53
      smile))))))))))))
      Nic nie myrda i to bardzo zdrowy objaw.
      Szukałam czegoś i wściekła reklama ganiała jak pijana mucha po monitorze głosząc
      ,że piwo prawdę Ci powie, no to sie wnerwiłam zdziebełko.
      • milky_way_1 Re: se patrzę 31.05.10, 21:14
        Tropciu, mnie to zachęciło do napisania. A ździebełko ciepełka nie zaszkodzi,
        nawet jak wkurzy, bo potem po burzy powstają wiersze, nieraz najpierwsze.smile
        Co prawda jest gorzkie, ale to niskoalkoholowy napój bogów.smile)))

        Cóż tak muszka wypić potrafi
        Gdy na dnie w kuflu nagle zobaczysz
        Gdy w piwie swoje nóżki zamoczy
        Jedynie piwo urodą zboczy
        I wzniesie owad swoje skrzydełka
        Lekkie i zwinne jak letnia mgiełka

        Opuści kufla brzegi i szklane
        Opuści całe piwo nalane
        I tylko kroplę piwa wypiła
        Bo taka muszka jest bardzo miła
        W browarze nagle wzbudził się raban
        Piwo nie leją- co to za szlaban?

        To przecież koniec beczki pod spodem
        I wtedy dają pipie swobodę
        Chwilą bezczynną jest uraczona
        Mówi mi szynkarz- to moja żona
        Gdy wracam w nocy zmęczony pracą
        Ona spokojem ciszą mnie racząc

        Blaskiem swym złotym zaprasza w szale
        Od zawsze tak mam- znoszę wytrwale
        Jej zimne lico i słodycz słodką
        Piwną i chmielną i bardzo wiotką
        Zapach mnie zawsze rozgrzewa w nocy
        Gdy sen niewinny, także proroczy

        Roztoczę w łożu mym i pościeli
        Wtedy skrzydlaci przyjdą anieli
        I wielkie piwo w puszcze postawią
        Wtedy się nagle duszki pojawią
        One wypiją ze mną to piwo
        Rozproszą mary senne o dziwo


        ***

        Emanacją codzienności tejże piwo
        Sensem, bólem, myślą, ciszą jest o dziwo
        Obrzympałą, ni nygusem więc nie jestem
        Bo wypijam złoty nektar z miłym gestem
        I jogurtem też się opić przecież zdołam
        Tylko napój nie jest boski to też wołam

        Bo w tym piwie jest i słodycz, nektar boski
        Nieraz pijąc mi rozwiewa wszystkie troski
        Jest codziennym moim bólem, co uleci
        Za czym nieraz nawet tęsknią i poeci
        Jego zapach, smak i kolor miły panie
        To jak rozkosz, smaczna ryba jest w śmietanie




        • tropem_misia1 :) 01.06.10, 05:32
          i jest pieśń nad pieśniami: "w piwnicznej izbie siedzę sam ..."

          taka do porykiwania np. przy ognisku
          o wyborach big_grin
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka