07.07.10, 06:21
Ten pierwszy łyk gorącej kawy srana.
Robię to od lat.Co tam.Wszyscy t orobią.
Ale czasami doznanie tego gula, jak kawa przepływa przez gardło jest niemal
ekstazą.
Dzisiaj tam miałam.Wszystkie kubki smakowe wrzeszczały z zachwytu.

To taka chwila,gdy odkrywamy-tego mi właśnie trzeba.

Drugi gul nie jest taki ekscytujący.
No to gul ludkowie.Miłego.........................
Obserwuj wątek
    • tropem_misia1 Re:i jak zwykle przy gulach 07.07.10, 07:10
      oczami po prasówce wodzę.I co widzę?
      Oto ona :

      https://bi.gazeta.pl/im/4/8108/z8108724Z,Osmiornica--ktora-typuje-mecze.jpg



      Współczesna Kasandra.Nawet grzybków nie musiała sie naćpać.



      Prawdę gada....(?)..(!)
      • milky_way_1 Re:i jak zwykle przy gulach 07.07.10, 22:10
        Tropciu, sprawdza się. Mecz coraz bardziej pasjonujący. Niemcy muszą cisnąć by
        wyrównać. Emocje... emocje...
    • exman Re: Gul. 07.07.10, 07:23
      Poranna kawa z mlekiem dzisiaj była TYLKO z rozpędu, bo wczoraj
      sobie pobiegałem, a po meczu jeszcze nocny spacer machnąłem. Połer
      jest naturalny, czego i wam życzę smile
      • debi_bebi Re: Gul. 07.07.10, 07:28
        Ja chcę zeżreć święte jabłuszko. Skoro ONI mogli, to ja też mogę smile
        • exman Re: Gul. 07.07.10, 07:36
          Sięgnij se !
          • marijola1 Re: Gul. 07.07.10, 07:38
            a ja mam dosc dziwaczny stosunke do wszystkiego co swietesmile
            Ale kawa jak najbardziej smile
    • tropem_misia1 Re: Gul. 07.07.10, 07:59
      I niech będzie chwalona po wsze czasy.Ta kawa.
      Dopiłam ją i najszło mnie olśnienie.Rozwiązanie problemu, który tak mnie
      ciamkał,że za wczas sie obudziłam.Problem pracowy.Se ide teraz do roboty smile
      • leziox Re: Gul. 07.07.10, 09:58
        To ja tak mam jak otworze flaszke browara i z glosnym gulgotaniem zaczynam
        wlewac jej zawartosc w gardlo.Prawdziwy orgazm,wtedy czuje ze w tym momencie nie
        potrzeba mi zadnej kobiety.
        • exman Re: Gul. 07.07.10, 10:01
          A po tym akcie nieodzownym jest siarczyste beknięcie ! Z kobietą
          nigdy by to nie przeszło smile
          • leziox Re: Gul. 07.07.10, 10:07
            Bekniecie to standard tak oczywisty ze wrecz nie musi sie o tym mowic.Przed
            beknieciem jednak nastapic musi glebokie westchnienie rozkoszy:Aaaaaaa....
            • tropem_misia1 Re: Gul. 07.07.10, 15:41
              O!
              I dlatego tropię niedźwiedzia!
      • milky_way_1 Re: Gul. 07.07.10, 10:20
        Nie ma to jak pyszna kawa z rana do śniadania.smile
        Spokojnej pracki Tropciu i uśmiechu dużżżooo.smile)
        Na samą myśl o kawie jest już uśmiech u mnie,
        mniamniotna a jeszcze do łóżeczka podana całkiem z rana.
        Pyszota.smile
        Kawka z rana do śniadania, ze śmietaną to całkiem rano
        Gdy jest czkawka to nie kawka, tylko woda zdrowia doda
        Cukier do kawki kalorii doda, a bez kalorii zdrowie i uroda
        Gdy zaś w południe słonko zaświeci, idą na kawkę dorośli i poeci
        Do kawki jedno ciasteczko z dziurką, a może z dżemem i może z rurką
        A gdy wieczorem wypijesz kawkę, to z czekoladką, albo z pomadką
        ( gorzką, taka do kawki najlepsza)
        • tropem_misia1 Re: Gul. 07.07.10, 15:40
          Zero ciastek.Pan Waga dostałby szału.
          Mam wobec niego zobowiązania.
          • milky_way_1 Re: Gul. 07.07.10, 16:18
            Tropciu, moja waga na wyświetlaczu napisała wchodzić pojedynczo.winksmile
            Nie jem ciasteczek, wyjątkowo tylko. Pan Byk lubi bardzo.
            Teraz natomiast truskawki pałaszuję, lecz bez niczego, mało jest bocznych
            uliczek u mnie cholibka, to dbać trzeba o wagę.smile)
            • tropem_misia1 Re: Gul. 07.07.10, 16:23
              Tu tak cichutko Ci powiem o smuteczkubig_grinzisiaj sie zdarzyło:
              Już widzę jak biegniesz
              po zielonych łąkach.
              Jak mami cię motyl,
              jak wabi biedronka.
              A wiecznie zielona,
              trawa mokra rosą,
              kosą nieskażona,
              gdzie anioły boso
              chodzą zadumane.

              A nad tym dywanem,
              twe miodowe oczy.
              Ciepłe i wilgotne
              tylko chochlik droczy
              się ze mną i błyszczy
              w kacie prawym oka.
              Witaj mniejszy bracie-
              szepnie Bóg z wysoka.
              • tropem_misia1 Re: Gul. 07.07.10, 16:24
                Co mi taka gęba roześmiana wyszła to ja nie wiem.Szlag mnie trafi.
                Po kapię łzami.Cos musiałam nacisnąć dodatkowo.
                • exman Re: Gul. 07.07.10, 16:43
                  gruczoł niechybnie ...
                  • tropem_misia1 Re: sie wi 07.07.10, 23:48
                    dla jednych zdechł pies
                    dla innych - odszedł przyjaciel


                    (:
                    • milky_way_1 Re: sie wi 08.07.10, 00:09
                      ...odszedł przyjaciel, tak bym nazwała.
                      Zwierzętam to brcia mniejsi.
              • milky_way_1 Re: Gul. 07.07.10, 17:00
                Piękny wiersz Tropciu.kwiat
                Sprawiłaś mi tym wiele radości.smile
                Bardzo wesoły(pogodny) i optymistyczny wiersz napisałaś.smile
                Inny nieco jest mój, teraz nie napiszę innego.

                Chodź, zabiorę Cię tam gdzie wzrok nie sięga
                Chodź, w mojej ręce jedwabna sukienka
                Chodź, zabiorę Cię tam gdzie będziemy sami
                A liście będą naszymi strojami
                Chodź, będziemy tylko we dwoje
                Chodź, tam są najpiękniejsze zdroje

                Chodź, nie będziemy kryć się z uczuciami
                A niebo błękitne będzie nad nami
                Chodź, pomocna będzie Twoja mocna ręka
                Rano ze wschodem obudzi nas Jutrzenka
                Chodź, pokażę Ci, że uczucia moje są szczere
                Chodź, pokażę Ci, że jesteś moim przyjacielem

                Chodź, otoczę Cię delikatnie ramionami
                Pobiegniemy tu motyl, biedronka nad nami
                Wiem, uczucia moje są i będą
                Wiem, wcale, wcale z czasem nie odejdą
                Tylko chodź, podaj mi rękę
                A ja przy Tobie teraz będę


Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka