zbyfauch 26.11.09, 08:50 Czy mnie odwiedziła, dowiem się przed południem. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
zbyfauch Re: O cioci Chrum-Chrum... 26.11.09, 11:23 Nie dowiedziałem się ale pan dochtór dał mi na wszelki wypadek zwolnienie do poniedziałku włącznie. Odpowiedz Link
zaza.isztad Re: O cioci Chrum-Chrum... 26.11.09, 13:50 To, że sobie tak nonszalancko o swej niedyspozycji piszesz, nie oznacza to jednakowoż, że ja się na Twoą cjorobę godzę, Sokole. Nic mi się nie uda, dopóki nie wyzdrowiejesz. A na wycieczkę chciałam Cię zabrać, a to nie pierwsza już rzecz, które mi się nie udała. Myślę, że Twa choroba już we wtorek się wykluwała. Wieczorkiem musiałam podskoczyć do Empiku. Akurat koperta przeznaczona dla Straży Miejskiej była wolna. Myślę; o tej porze? komu z nich by się chciało przy takiej pogodzie zwłaszcza. I co? Wracam, a jest blokada. I tłumek rozrechotany igrzysk oczekujący. Cytuję: gdyby nie kamera i fakt, że blokady są ewidencjonowane, za odwagę puścilibyśmy wolno, a tak, najniższy wymiar kary pani wlepiamy. Jaki jęk zawodu pofalował po zebranych. Oto dowody: wstaw.org/images/free/2009/11/26/c3b378c7de42bb7beb590f26919187.jpeg wstaw.org/images/free/2009/11/26/f4c16edd42351a668d0e95c071c2de.jpeg Odpowiedz Link
zbyfauch Re: O cioci Chrum-Chrum... 26.11.09, 15:32 A ja jestem przekonany, że strasznicy poznańscy czaili się za winklem, na innej kopercie, dla listoznoszy, coby Cię Królowo napaść i sterroryzować kwitami z pieczątką. Później puszczają te filmy na Tubie i rechoczą ze swoimi konkubinami. Odpowiedz Link
zbyfauch Re: O cioci Chrum-Chrum... 27.11.09, 20:41 Ciocia nie przyjechała. Za dobrze się czuję. Choć jeszcze niezupełnie. Odpowiedz Link
modliszka61 Re: O cioci Chrum-Chrum... 28.11.09, 10:54 Przyszłam Cię odwiedzić , przyjacielu.Mam w koszyczku pyszności i butelczynę wina. Mam też czerwony kapturek. Ludzie powiadają ,że jak tak dalej pójdzie,to całą zwierzynę w lesie wytrzebię. ;-} Nie umieraj,bo komu będę nosić razy kilka... Odpowiedz Link
zbyfauch Re: O cioci Chrum-Chrum... 28.11.09, 11:24 modliszka61 napisała: > Przyszłam Cię odwiedzić (...) A, bardzo mi miło. Przysiądź na skraju łóżka. W pewnej odległości bo jeszcze prątkuję. I nie przejmuj się, na Twój widok zawsze tak szczerze zęby. ;) Odpowiedz Link
modliszka61 Re: O cioci Chrum-Chrum... 28.11.09, 12:08 zbyfauch napisał: W pewnej odległości bo jeszcze prątkuję. Siądę bliziutko.Wystrzały mi nie straszne. :-] Przyszłam po to,żebyś nie prątkował sam ze sobą:-* Odpowiedz Link
zbyfauch Re: świński dowcip 30.11.09, 13:07 U mnie pudło. Dzisiaj ostatni dzień laby. Jutro do roboty. A po pracy od razu do knajpy. Firmowa imprezka świąteczna. Znaczy taka grupowa. Chyba bez dofinansowania. Czy w Polsce też w nowych czasach takie imprezki się organizuje? Odpowiedz Link
zbyfauch Koniec laby. 01.12.09, 08:30 Niestety. Musiałem dać nura w ponurą rzeczywistość. Świat pozałóżeczkowy dzisiaj wyjątkowo mało motywujący, coby nie powiedzieć - przygnębiający. Aha, jechałem dzisiaj z Marią Schneider kolejką. Odpowiedz Link
zbyfauch Re: Koniec laby. 01.12.09, 09:42 Myślałem, że może raz na ludowo i nabyłem trochę gęsiego smalcu. Odpowiedz Link
modliszka61 Re: Koniec laby. 01.12.09, 10:11 Świetny wybór! I taki świadomy.... Po zmieszaniu z olejem rycynowym można jednocześnie i przy okazji, nacierać zmiany zwyrodnieniowe kręgosłupa. :-DDD Odpowiedz Link
modliszka61 Re: Koniec laby. 01.12.09, 10:14 Często takie natarcia kończą się obtarciem....ale to już inna gałąź medycyny leczy. Odpowiedz Link
zbyfauch Re: Koniec laby. 01.12.09, 10:20 modliszka61 napisała: > Świetny wybór! I taki świadomy.... Na kręgosłup ma opodeldok. Ale jej nie zaproponowałem. Byłoby nieco zbyt hardkorowo. Odpowiedz Link
modliszka61 Re: Koniec laby. 01.12.09, 10:31 Niepotrzebna Twoja rozterka była.Toc to sławna kobieta upadła. Pozostaje tylko Electrostymulation. Odpowiedz Link
zbyfauch Re: Koniec laby. 01.12.09, 10:42 modliszka61 napisała: > Pozostaje tylko Electrostymulation. Znaczy jak, jedynie prądem można ją popieścić? Ale ale, my tu o oryginale lecz. Gdyby się pytała która. To spotkałem sobowtóra. Odpowiedz Link
modliszka61 Re: Koniec laby. 01.12.09, 12:51 Straciłeś okazję Promenade W S S W wzdłuż przedziału? Kiedyś w dalekobieżnym w korytarzu z partnerem daliśmy popis. :-} Jeden wielki aplauz i bisy... Odpowiedz Link
zbyfauch Re: Koniec laby. 01.12.09, 14:21 modliszka61 napisała: > Kiedyś w dalekobieżnym w korytarzu z partnerem daliśmy popis. :-} > Jeden wielki aplauz i bisy... Smarowaliście sobie kręgosłupy w Warsie? Odpowiedz Link
modliszka61 Re: Koniec laby. 01.12.09, 15:19 Wielka moja radość,że pamięć Ci,lubieżny smaczny starcze,wróciła ! Tak! Smarowaliśmy kręgosłupy jajecznicą w tempie :wolny,szybki,szybki,wolny i promenade. Cudownie będzie teraz powywlekać i powspominkowac. :-} Odpowiedz Link