tropem_misia1 10.08.10, 05:34 rzęs tu w padłam.A nie jest to frywolność.Daleko mi do kokieterii. Zaspana jestem i walczę z powiekami. Wczoraj na popołudniu do pracy, a dziś na rano.To bardzo, bardzo niezdrowo organizm szarpać. DZIEŃ DOBRY!! Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
tropem_misia1 Re: Z łopotem 10.08.10, 05:36 a tak mimochodem...czy kokietowanie jest na miejscu? Zaraz..w którym miejscu? Odpowiedz Link
debi_bebi Re: Z łopotem 10.08.10, 05:42 Jeśli dzięki łopotowi rzęs można pofrunąć, to on jest jak najbardziej na miejscu. Startu, oczywiście, bo potem nie wiadomo, gdzie zaniesie. Cześć, Tropcia Odpowiedz Link
tropem_misia1 Re: Z łopotem 10.08.10, 06:15 Rzęs moich firany nie sa jak te żagle (: , co najwyżej mogie se podskoczyć.... Odpowiedz Link
debi_bebi Re: Z łopotem 10.08.10, 06:17 Z perspektywy podskoku też widać inaczej, no a przynajmniej przez chwilkę trochę szerzej Odpowiedz Link
tropem_misia1 Re: Z łopotem 10.08.10, 06:31 Trochie inna perspektywa. W sumie okay- mogę podskoczyć. Byle nie naskoczyć. To sie kłóci z moim image. Odpowiedz Link
debi_bebi Re: Z łopotem 10.08.10, 07:27 Z moim kłóci się kręcenie. Natychmiast zmieniam wtedy barwy na szaro-zielone, i coś we mnie zaczyna bulgotać. Odpowiedz Link
tropem_misia1 Re: Z łopotem 10.08.10, 14:26 Naskakiwać czy kręcić, to same negatywne skojarzenia Odpowiedz Link
tropem_misia1 Re:Z szelstem 10.08.10, 20:54 ćmich( ale łane) skrzydeł powieki spuszczam, by skryć sny, które nadchodzą. Dobranoc. Odpowiedz Link