leziox 08.08.14, 22:58 Jesli komus mnie potrzeba do pogadania- no to ja jestem. Jak ja potrzebuje z kims pogadac- to nie ma nikogo. Tak to kurwa wygladaja netowe znajomosci. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
leziox Re: Netowe znajomosci 08.08.14, 23:00 Ja sie nie uzalam za bardzo ale czasami jest potrzeba zagadania do kogos. Kupie sobie owieczke, bede mial do kogo morde otworzyc. Wszystkim zainteresowanym serdecznie dziekuje. Walcie sie kurwa w kolano. Odpowiedz Link
leziox Re: Netowe znajomosci 08.08.14, 23:36 I jesli sie kto dziwi, czemu wyzywam internautow na forum, to napisze tylko:bardzi mnie dziwi, ze ktos sie dziwi. Ze ktos mysli ze ja mam obowiazek trwac na reducie i byc do dyspozycji wszystkich a wszyscy inni mysla ze nie nalezy mnie sie chociazby atom uwagi, bo tylko oni sa najwazniejsi. Tacy sa w bledzie. Bo to wszystko funkcjonuje normalnie na zasadzie wzajemnosci. Jesli nie ma wzajemnosci- nie ma równowagi a co za tym idzie, nie ma przyjemnosci w rozmowie. I chyba cos w koncu we mnie péklo, bo ciezko tak kogos bezinteresownie lubic za to ze nie zajrzy albo na forum albo na pierdolone GG mimo ze moze obiecywal i mimo monstrualnej ochoty na porozmawianie z kim zadna swolocz nie zajrzy i nie napisze paru slow. Dostalem pierdolca? Calkiem mozliwe. Czasami brak zwyklej rozmowy skutkuje gleboka depresja albo nawet samobojstwem. Wprawdzie na razie nie zamierzam strzelac sobie w leb, ale depresje juz mam i musze co niektorym podziekowac za jej dzisiejsze poglebienie. I w zwiazku z tym-jak wyzej. Odpowiedz Link
leziox Re: Netowe znajomosci 08.08.14, 23:37 A ty Anuszka lepiej sie nie wymadrzaj, kjm. Odpowiedz Link
anus-hka Re: Netowe znajomosci 08.08.14, 23:43 Może cie co obiecywali po prostu najzwyczajniej we świecie przysnęło bo byli zmęczeni a teraz zaluja Odpowiedz Link
anus-hka Re: Netowe znajomosci 09.08.14, 00:04 I jest im bardzo przykro ma pewno bo nie po to obiecywali żeby potem nie przychodzić specjalnie ...powaleni zmęczeniem czy można sie o to na mnie zloscic? Odpowiedz Link
leziox Re: Netowe znajomosci 09.08.14, 02:20 Nikt nie powiedzial ze chodzi o Ciebie. Zreszta tak czy siak, pierdole to. Internauci, znajomi. Zawsze kiedy czlowiekowi kogos najbardziej potrzeba to na BANK zdarzy sie ze nikogo nie bedzie na czas. Kurwa, co za syf!!!! Odpowiedz Link
rybka.11 Re: Netowe znajomosci 11.08.14, 07:17 leziox napisał: > Zawsze kiedy czlowiekowi kogos najbardziej potrzeba to na BANK zdarzy sie ze ni > kogo nie bedzie na czas. __________________________ ...A ja się... "przyzwyczaiłam" do powyższego stwierdzenia - mniej rozczarowań Odpowiedz Link
tropem_misia1 Re: Netowe znajomosci 09.08.14, 06:39 Jestem na etapie nie do wyciśnięcia. Nawet łzy nie wycisnę , a co dopiero parę słów z sensem. Amplituda giba się od wkur....nia do bezsilności. Czasem coś u siebie zamruczę. ale to minie Odpowiedz Link
czarek_sz Re: Netowe znajomosci 09.08.14, 08:51 Grunt to żeby ciepłej wódki nie pić i zleżałym żarciem nie przetrącać. Przestrzegam sam siebie ponieważ jadę dziś na wiejskie wesele a raz już tak miałem że tak się strułem /i nie wiem czy gorzałą czy zagrychą/ że śmierć w oczy mi zaglądała. Tuszę że wrócę cały i zdrowy bo jak to drzewiej na wsiach na weselach bywało gość bez brony w plecach albo z przetrąconym orczykiem kręgosłupem to było nieudane wesele. A mówiło się tak : jak tam weselu ? dobrze było szwagier rzygał. Odpowiedz Link
m.maska Re: Netowe znajomosci 09.08.14, 13:27 leziox napisał: > Jesli komus mnie potrzeba do pogadania- no to ja jestem. > Jak ja potrzebuje z kims pogadac- to nie ma nikogo. > Tak to kurwa wygladaja netowe znajomosci. No dobra, dobra, ale jak to jest? szukasz tych kontaktow czy siedzisz i czekasz, ze ktos Ciebie znajdzie ? Odpowiedz Link
girl_42 Re: Netowe znajomosci 09.08.14, 21:34 No to poleciałeś po bandzie. Też bym se kurna z kimś pogadała ale jak już kiedyś wspomniałam zalała sobie kompa o niestety zbyt wiele spraw mi się nałożyło,żebym mogła teraz zaraz kupić nowy komp. No tak,miałam kiedyś GG w komórce alem nie pamiętam już hasła nie wspominając już o numerze GG... Dosyć, winny się tłumaczy, powłóczyłam się ostatnio po specjalistycznych szpitalach dziecięcych a i nawet dziś byłam w Ciechocinku bo udało mi się załatwić turnus rehabilitacyjny. Liczę na 27 dni wyciszenia i odprężenia Jeśli zawiodłam,wybacz.... Odpowiedz Link
anus-hka Re: Netowe znajomosci 09.08.14, 21:44 Rzeczywistość skrzeczy każdemu...i można być czasem po prostu zmęczonym...można? Odpowiedz Link
black-sandra Re: Netowe znajomosci 09.08.14, 22:29 Można również samemu mieć depreche i brak chęci na rozmowy z kimkolwiek . Wiele jest powodów Rzeczywistość jest okrutna . Odpowiedz Link
anus-hka Re: Netowe znajomosci 09.08.14, 22:40 Nie można karać swoim milczeniem za jedną nieobecność Odpowiedz Link
zegor Re: Netowe znajomosci 09.08.14, 22:56 Czasem "człowiek" pomyśli...nie napiszę nic, bo w kontekście wyjdę na głupiego i nie pisze ale przecież jesteśmy ludzmi inteligentnymi ( teoretycznie ) i jednak się rozumiemy.......................................................................... Odpowiedz Link
czarek_sz Re: Netowe znajomosci 11.08.14, 10:00 Ale macie problemy. Od soboty niemal do rana dzisiaj na weselu va bank. Super zabawa /Musuły za Grodziskiem M w lokalu "Pod Motylem"- polecam/. Gości półtorej setki wódy żarcia po kokardkę kapela super przeboje grała - nic tylko bawić się i nie myśleć o codzienności. A Wy tu o pierdołach jak obok życie się toczy i to jakie życie Bal wszystkich świętych. Jak to zagrali na parkiecie szpilki by nie wytknął. Widać że duch w Narodzie nie ginie ale tylko w krańcowych przypadkach. Bo na co dzień to kiła syf i malaria i jeden drugiemu oczy wydrapuje i kości mu ogryza - Polacy. Do miłego. Odpowiedz Link