barracuda7110 30.05.07, 19:38 Kiedyś w Portugalii obżerałem się tym namiętnie. Genialnie pasuje to do mięsa. Widzieliście to może gdzieś w Łodzi? Mnie sie nie udało znaleźć :(. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
miejskie_narty Re: [GWŁ] sos curry 30.05.07, 19:41 e, nie jest to chyba towar bardzo niedostępny. Jak nie będzie w tesku, to bym się przeszedł do delikatesów "kolonialnych" na Piotrkowską. Zdaje się, że gdzieś w okolicy Struga... Odpowiedz Link Zgłoś
rozmowy_kontrolowane Re: [GWŁ] sos curry 30.05.07, 19:44 Spróbuj poszukać w Manufakturze, w sklepie Kuchnie Swiata czy Kuchnia Swiata. Odpowiedz Link Zgłoś
zamek Re: [GWŁ] sos curry 31.05.07, 01:29 Potwierdzam, jest właśnie tam do kupienia. Odpowiedz Link Zgłoś
ixtlilto Re: [GWŁ] sos curry 30.05.07, 22:42 Skład kolonialny jest bliżej Moniuszki. Fortepian Rubinsteina, Pasaż, Irish Pub, to bardziej te okolice. Zawsze można też spróbować samemu to cudo zrobić :) Odpowiedz Link Zgłoś
nakole Re: [GWŁ] sos curry 30.05.07, 19:48 ...zdaje mi się, że w hipach są półki z podobnymi sosami (rożne egzole). Może i ten tam występuje? Odpowiedz Link Zgłoś
barracuda7110 Re: [GWŁ] sos curry 30.05.07, 19:50 Obszedłem takie półki w realu i znalazłem różne wynalazki ale tego niestety nie. W sobotę będę niedaleko "manufy" więc się tam przejdę. Odpowiedz Link Zgłoś
aaa202 Czyli pod jaką postacią ma zamiar kupić go ojciec- 30.05.07, 20:04 -założyciel wątku? Odpowiedz Link Zgłoś
miejskie_narty Re: Czyli pod jaką postacią ma zamiar kupić go oj 30.05.07, 20:06 tego nie wiem - kiedyś np. był dostępny w słoiku uncle bens, ale to raczej był curry-podobny, choć dobry. Myślę, że samemu można zrobić, jak się ma odpowiednie przyprawy - zgaduję, że przyprawa "curry" będzie najważniejsza:) Odpowiedz Link Zgłoś
aaa202 Czekam na odpowiedź o.z. a w międzyczasie 30.05.07, 20:12 wspomnę kilka sosów cośalatak, którymi mnie raczono. Wszystkie były zimne, kręcone z jakichś jogurtów, majonezów i innych glutów + curry. Na samo wspomnienie mi się odbija. Jednak przypominam sobie jakiś przepis, który czytałam w księgarni, ale nie pamiętam w jakiej książce. Stało tam o cebuli podsmażanej, w rosole następnie duszonej. Do tego szły jabłka, czosnek. Wszystko miało być przetarte, curry, słodka papryka, pieprz, cukier, sól. Prawdopodobne, żeby o to szło? Odpowiedz Link Zgłoś
barracuda7110 Re: Czekam na odpowiedź o.z. a w międzyczasie 30.05.07, 20:17 Podobny przepis właśnie sobie wygooglałem. www.gotowanie.v9.pl/?uid=23&up=15 Jak mi się w weekend zachce to zobaczę czy mam jakiś talent kulinarny czy też powinienem być jedynie dopuszczony do czajnika (i to elektrycznego). Odpowiedz Link Zgłoś
aaa202 Przede wszystkim nie smażyłabym przypraw 30.05.07, 20:23 jak to stoi w tym przepisie. Zwłaszcza papryka robi się gorzka. Ale ten sos oryginalnie jadłeś tylko po knajpach? Czy też dało się to kupić? Odpowiedz Link Zgłoś
barracuda7110 Re: Przede wszystkim nie smażyłabym przypraw 30.05.07, 20:30 W sklepach (oprócz lidla...) stało to w ilościach hurtowych. W knajpach można było się raczej natknąć na sos zrobiony z odrobiny wody i pół tony papryczek piri piri. Rozpuszczało to farbę razem ze ścianą :). Odpowiedz Link Zgłoś
aaa202 To doskonale. Kupowałeś słój i grzałeś? 30.05.07, 20:39 Piri piri też lubię. Trza było etykietę przywieźć. Wszystko byśmy zrekonstruowali. Odpowiedz Link Zgłoś
miejskie_narty Re: To doskonale. Kupowałeś słój i grzałeś? 30.05.07, 20:46 4.99 PLN 1 SZT/0.080 KG Kod kreskowy: 3660603100131 Producent: BENEDICTA Cena 1 KG: 62.38 PLN Opis: Sos curry z Madras.Skład: olej roślinny, curry z Madras, jaja, ocet, woda, sól, cukier, przyprawy. Kraj pochodzenia Francja. to stamtąd: www.piotripawel.pl/e-zakupy/ tylko niestety nas tam nie ma:/ Odpowiedz Link Zgłoś
aaa202 Olej, jaja, ocet to niestety majo wychodzi jak 30.05.07, 20:49 złoto. Majo z curry. Odpowiedz Link Zgłoś
miejskie_narty Re: Przede wszystkim nie smażyłabym przypraw 30.05.07, 20:41 Zawsze zastanawiało mnie to, że im kraj bardziej gorący (mówię o klimacie, nie o wojnach), tym ostrzejsze przyprawy serwują. W końcu wymyśliłem: tam po prostu mięso się szybciej psuje i żeby nie było czuć zgnilizny, to się je ostro doprawia! Odpowiedz Link Zgłoś
aaa202 Wiesz co, prawdopodobnie działa to tak 30.05.07, 20:47 że przyprawy rozszerzają naczynia krwionośne skóry, ta lepiej oddaje ciepło i w efekcie człowiek czuje się lepiej. Wielokrotnie obserwowałam u siebie efekt orzeźwiający, olśniewający wręcz, kiedy w upalny dzień zjadłam solidne burritos superpikantnos. No ale to może nie jest dowód, bo mnie zawsze olśniewa po żarciu. Odpowiedz Link Zgłoś
miejskie_narty Re: Wiesz co, prawdopodobnie działa to tak 30.05.07, 20:54 Rozumiem - czyli zgniłe mięso jest przyprawą do głównego dania rozszerzającego naczynka, tak? Bo po co by je w takim razie dawali? Odpowiedz Link Zgłoś
nakole Re: Przede wszystkim nie smażyłabym przypraw 30.05.07, 20:48 ...może uda mi się w tym tygodniu wydusić od znajomego z drugiej ręki Hindusa porządny jak na miejscowe warunki przepis na taki sos. Odpowiedz Link Zgłoś