leziox
19.03.15, 09:20
Wolne
Gicio jest wstać tak skoro już świt
Kiedy do pracy nie trzeba iść
Gdy whisky jeszcze wczoraj wychlana
Rozkosznie ci grzeje też... kolana
Gicio jest patrzeć na wszystko tak
Wtopiony w swój mały domowy świat
Gdzie nie ma szefa co gania jak kapo
I wymachuje ci przy tym łapą
Gicio jak deszczyk na ryjek nie leci
Gdy u sąsiada jeszcze śpią dzieci
Dobrze jak ciepło jest w tyłek przy grudniu
I czujesz się tak jakbyś był na poludniu
Gicio nie robić jest nic i w ogóle
Nie opisuję tu tego w szczególe
Albowiem leniuch w nas wszystkich siedzi
I w pracy strasznie się leń ten biedzi
Gicio łóżeczko ci kot twój rozgrzewa
I mruczy sennie coś tam o drzewach
Na które wskoczyć by chętnie on rad
Ale nie wskoczy - leniwy jest dziad
Gicio jest tak jak pasożyt bytować
Życie tak sobie leniwie smakować
Niech cierpią wszyscy co siedzą w pracy
Ja mam dziś wolne, moi rodacy!
The End
Copyright by Leziox