Łowienie jeleni

03.09.15, 13:45
Czy jeleń to ryba?
Zależy z czyjego punktu widzenia.
Zajechałem byłem sobie przypadkiem do tzw. "parku pstrągowego". Są tam stawy hodowlane gdzie tuczą się zadowolone pstrągi, w błogiej nieświadomości, co je czeka.
Poza tym że pstrągi wychowane od małych rybek, nie znają strachu i jak jedzenie wlatuje do wody, ufnie sobie to zżerają i się cieszą.
Niestety dla niektąrych radość jest przedwczesna, albowiem odchowane pstrągi wrzuca się do stawu na którego brzegu czają się "wędkarze". Wyciągają oni całymi masami te ryby na wędkę a potem płacą za złowione kilogramy.
Rozumiem wędkarstwo, to jest jakaś pasja, coś jak polowanie, kiedy na rybę trza się zaczaić, znać sposoby jej przechytrzenia, rodzaje przynęt, odpowiednich wędek itd., itp. I ma się satysfakcję jeśli się udało. Jeżeli nie, no to też dobrze.
Natomiast takie ciąganie wypasionych pstrągów lezących same na haczyk napełniło mnie jakimś niesmakiem. Ja rozumiem, one i tak wszystkie pójdą na talerz, ale co ma wspólnego z wędkarstwem taka rzeź, nie bardzo rozumiem. A potem taki jeden z drugim będzie się chwalić znajomym ile to on ryb nałowił.
Sorry, ale łażąc po tej sadzawce z brudnymi gaciami, też nałowiłbym ze 100 kg.
    • loczek62 Re: Łowienie jeleni 03.09.15, 17:03
      Takie scenki jak do tej pory oglądałem tylko w Swaderkach, ale widzę że nie jest to tylko dla tej hodowli pstrągów zarezerwowany scenariusz...
      • rudka-a Re: Łowienie jeleni 03.09.15, 21:19
        Miałam przyjemnosc być na takim łowisku...kij - pstrąg - waga, a pózniej po uiszczeniu opłaty za kg rybojelenia można było udać się do punktu, gdzie pani potężnej budowy smażyła na przepalonym do granic możliwości oleju oną rybkę. Można było też se zażyczyć z grilla. Sam widok ohydnej patelni i rusztów z grilla powodował cofniecie się wnętrzności w człowieku, lecz mimo tego nie brakowało chętnych na..świeżą rybkę. Atrakcji dodawały pełne kosze z kręgosłupem bidulek, serwetek zużytych podczas konsumpcji.
        • leziox Re: Łowienie jeleni 03.09.15, 22:05
          Tutaj było elegancko, pełna kulturka i wędzona rybka wprost z wody.
          Wędkowanie w taki sposób to wprawdzie dobry sposób na biznes bo się więcej ryby sprzeda no ale jakoś powoduje to we mnie sprzeczne uczucia.
          PS.Wędkarzy nikt nie pilnował, szli do wagi z własnej woli i nikt nie uciekał.
          • czarek_sz Re: Łowienie jeleni 04.09.15, 15:31
            Chociaż wędkuję od pięćdziesięciu lat to nigdy nie wędkowałem w ten sposób i nigdy nie będę. Kiedyś kuzyn zarybił swój staw narybkiem karpia i lina i gdy ryby nabrały już masy namawiał mnie na wędkowanie. W życiu mówię bo to tak samo jak z ambony strzelać do dzika albo jelenia.
          • rudka-a Re: Łowienie jeleni 04.09.15, 15:46
            Widać było, że interes dopiero sie rozkręca, właściwie to malowniczo położony, wsród górek, pagórków. W późniejszym czasie podobno ( zasłyszane, bo osobiscie nie byłam ) pojawiły sie stoliki, parasole, zaplecze zabawowe dla dzieci etc....czy funkcjonuje jeszcze - nie wiem....
            Agroturystyka połączona ze stanowiskami do łowienia rybek cieszą się popularnością, jedno jest pewne - RYBA JEST! o to zadba już właściciel...
            • czarek_sz Re: Łowienie jeleni 04.09.15, 22:40
              Też łowisz ryby które nadziewają Ci na haczyk ? nie obraź się Rudka tylko pytam. Bo mi np nikt nie musi na siłę wlewać żebym się napił smile
              • rudka-a Re: Łowienie jeleni 05.09.15, 10:20
                Gdzie doczytałeś, że łowie ryby, które same nadziewają sie na haczyk?
                Pytac zawsze możesz, bo kto pyta nie błądzi...podobno.

                > . Bo mi np nikt nie musi na siłę wlewać żebym się napił smile

                Nie za moje pijesz, więc nic mi do tego. W tej kwestii upominać może Ciebie Szanowna Małżonka - Janeczka, lub..własna wątroba. Zdrówka życzę.
                • czarek_sz Re: Łowienie jeleni 05.09.15, 15:01
                  A gdzie ja stwierdziłem że łowisz ryby ? nigdzie nie stwierdziłem ,przecież pytanie to nie stwierdzenie faktu. Dziękuję za życzenia zdrówka /bo go nigdy za dużo/ i wzajemnie. Na wątróbkę dziękuję ale nie narzekam, mam cichą nadzieję że jeszcze sporo hektolitrów tego i owego wytrzyma. A jak nie to płakać nie będę. Bo żyje się raz i co użyjesz to twoje smile
    • rybka.11 Re: Łowienie jeleni 06.09.15, 08:31
      Tak Lezio, ja sie z Tobą zgadzam.
      Odrobinę miałam do czynienia z wędkarstwem (w sumie nadal mam) i takie łowienie ryb ze stawów hodowlanych, gdzie ryba jest w zupełnie nienaturalnym środowisku to.... po prostu żenada tongue_out.

      Cała przyjemność jest wtedy, kiedy można sobie pójść gdzieś nad wodę - obojętnie - rzeka, jezioro... - posiedzieć lub pobiegać wink z wędką (zależy, co kto lubi - jaką metodę łowienia wink ). A jesli przy okazji się coś złowi to niekoniecznie trzeba to zjeść od razu wink Ja tam wszystkie rybki wypuszczam z nadzieją, że któraś w końcu spełni moje życzenia wink

      p.s. pstrągi ja mam bardzo blisko w takiej małej rzeczułce wink i złowić je tutaj to dopiero frajda wink
      • czarek_sz Re: Łowienie jeleni 06.09.15, 10:43
        W całej rozciągłości zgadzam się z Rybką bo też tak mam. Więcej, bywa że złowione rybki wypuszczam, taki mam gest. Bo nie sztuka nacharatać jak rzeźnik ale sztuka zachować się przyzwoicie i z szacunkiem dla zimnego ale bardzo sympatycznego stworzenia z płetwami i łuskami.
Pełna wersja