26.01.18, 13:03
na ulicach chodzą sami "smarkacze"
Obserwuj wątek
    • cambria1.2 Re: wiosna? 26.01.18, 13:15
      Płaczą, że zima!
      • zegor Re: wiosna? 26.01.18, 13:22
        Nie napiszę,że ja nie "smarkacz",
        żeby nie kusić losu wink
        Nie ma gorszej choroby niż katar wink
        • zegor Re: wiosna? 26.01.18, 13:25
          Kilka takich ciepłych dni i przyroda ruszy "do boju",bo jej się we łbie po...zajączkuje !
          A potem przyjdzie mróz i kolejna klęska nieurodzaju .........
          • urszulka_ma Re: wiosna? 26.01.18, 13:50
            urszulka bardzo "smarkata", chociaż dzieckiem już dawno nie jest wink
            • zegor Re: wiosna? 26.01.18, 13:52
              Oj tam zaraz dawno !
              Po prostu przeżyłaś niejedną zimę i wiosnę wink
              • urszulka_ma Re: wiosna? 26.01.18, 13:55
                pięknie to ująłeś smile
                • zegor Re: wiosna? 26.01.18, 13:59
                  Bo.....sam tak mam wink)
                  • urszulka_ma Re: wiosna? 26.01.18, 16:40
                    a ja dzisiaj mam wiosenny dzień, i to taki "wagarowiczowy/ leniuchowy" wink
                    • leziox Re: wiosna? 26.01.18, 16:56
                      Jeszcze trochę i będzie można utopić Marzannę B.
                      big_grin
                      • urszulka_ma Re: wiosna? 26.01.18, 17:18
                        Leziu nie ma chyba sumienia,
                        z takim uśmiechem, planuje podtopienia ?! wink
                        • cambria1.2 Re: wiosna? 26.01.18, 17:31
                          Spokojnie - w łyżce wody wink
                          • urszulka_ma Re: wiosna? 26.01.18, 17:48
                            wszystko co złe, to na kobiety
                            nawet taka Marzanna!
                            okrzyknięta zimowa panna,
                            a Marzec się stroił będzie,
                            z kwiatami tutaj przybędzie.
                            • leziox Re: wiosna? 26.01.18, 19:04
                              A Ty znasz Marzannę B.,Urszulka, że wiesz, iż naprawdę nie warto jej utopić?
                              Poza tym musi być jakaś rozrywka dla ludu.
                              • urszulka_ma Re: wiosna? 26.01.18, 22:24
                                Nie znam, ale nie gustuję w takich rozrywkach
                                • zegor Re: wiosna? 26.01.18, 22:55
                                  Bywa fajnie wink

                                  https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/id/vc/tyrg/EEbT2a6J9vAEftlSzB.jpg

                                  https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/id/vc/tyrg/4LmSJyaqKMjrufYbqB.jpg

                                  https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/id/vc/tyrg/B1pDBmqxNG4aWcUVVB.jpg

                                  https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/id/vc/tyrg/DS2RnqRP5GRweYkIaB.jpg

                                  https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/id/vc/tyrg/IcOfU9aTrSvdAmbIbB.jpg

                                  • urszulka_ma Re: wiosna? 26.01.18, 23:26
                                    Fajnie, znaczy... fajne zdjęcia smile
                                    ale czy to nie jest czasem czerwiec i powitanie lata ? z puszczaniem "jankowych" wianków?
                                    a palenie i topienie Marzanny, zimowej panny,
                                    odbywa się w marcu na powitanie kalendarzowej wiosny smile
                                    • zegor Re: wiosna? 27.01.18, 09:37
                                      Ale wygląda prawie tak samo ,tylko woda zimniejsza wink
                                      • urszulka_ma Re: wiosna? 27.01.18, 11:24
                                        woda owszem jest w marcu zimniejsza, ale...
                                        ...to zupełnie dwa różne zwyczaje, o dwóch różnych symbolach i nie wyglądają tak samo smile
                                        W marcu - 21, jest tzw, "Jare Święto", podczas którego słomianą kukłę ubierano w białe szaty (symbol zimy, śmierci), na głowę wkładano jej cierniową koronę wykonaną z gałęzi głogu. Tak ustrojoną Marzannę obnoszono wokół wioski przy dźwiękach grzechotek, by następnie ją spalić lub utopić i ostatecznie pożegnać zimę, śmierć i chorobę.
                                        W czerwcu - ..."uroczystości rozpoczynały się w wigilię przesilenia letniego (20 czerwca) i trwały cztery doby. Było to przede wszystkim święto ognia i wody. Na wzgórzach wzniecano ognie krzesane dwoma kawałkami drewna, co miało wzmocnić uczestników obrzędów, a polom i zwierzętom zapewnić płodność. Wokół ognisk tańczono i śpiewano, skoki przez ogień oczyszczały i chroniły przed złą energią.
                                        Wierzono, że również drugi z żywiołów ma w tym czasie uzdrawiające właściwości. Oficjalnie kończyła się trzymiesięczna wstrzemięźliwość od kąpieli (zakaz dotyczył zanurzenia ciała w rzekach, jeziorach i strumykach za dnia), a rytualne obmycie wodą w Noc Kupały przeganiało choroby i uroki. Dziewczęta plotły wianki z kwiatów i ziół, następnie puszczały je z nurtem rzeki. Jeśli wyłowione przez chłopców trafiły do swojej właścicielki, młodzież kojarzyła się w pary. W tę noc pozwalano sobie na więcej niż to zwykle wypadało, co często prowadziło do inicjacji seksualnej – dlatego mówi się o słowiańskich walentynkach".
                                        • leziox Re: wiosna? 27.01.18, 12:32
                                          Walentynki to święto ściągnięte "na siłę" z zachodu i jakoś niespecjalnie pasujące do naszego kraju i okręgu kulturowego. Ale jest to dobra okazja dla koncernów które przed walentynkami upychają sporo towarów z okazji serduszkowego święta.
                                          Osobiście nie mogę się do tego przyzwyczaić i absolutnie mnie ten dzień nie rusza. No ale gimbaza i coraz częściej dorośli zachwycają się tym szajsem, jakby nie było, absolutnie komercyjnym.
                                          • urszulka_ma Re: wiosna? 27.01.18, 20:22
                                            Niech się już Leziu, nie tłumaczy,
                                            dlaczego Walentynek, na forum nie obaczym wink
                                            urszulka już powoli szykowała,
                                            wysłać do Lezia jedną chciała wink

                                            urszulka oczywiście sobie trochę żartuje wink
                                            a dzień św. Walentego nie jest wcale świętem ściągniętym z zachodu (no może tylko, te zakupowe/sprzedażowe szaleństwo, to owszem) wink

                                            W legendach jest napisane:

                                            "Walenty z wykształcenia był lekarzem, z powołania duchownym. Żył w III wieku w Cesarstwie rzymskim za panowania Klaudiusza II Gockiego. Cesarz ten za namową swoich doradców zabronił młodym mężczyznom w wieku od 18 do 37 lat wchodzić w związki małżeńskie. Uważał on, że najlepszymi żołnierzami są legioniści niemający rodzin. Zakaz ten złamał biskup Walenty i błogosławił śluby młodych legionistów. Został za to wtrącony do więzienia, gdzie zakochał się w niewidomej córce swojego strażnika. Legenda mówi, że jego narzeczona pod wpływem tej miłości odzyskała wzrok. Gdy o tym dowiedział się cesarz, kazał zabić Walentego. W przeddzień egzekucji Walenty napisał list do swojej ukochanej, który podpisał: "Od Twojego Walentego". Egzekucję wykonano 14 lutego 269 r.

                                            Wskutek splotu zwyczajów ludowych, folkloru i legend był uważany za obrońcę przed ciężkimi chorobami (zwłaszcza umysłowymi, nerwowymi i epilepsją), a w Stanach Zjednoczonych, Anglii i współcześnie w Polsce został uznany za patrona zakochanych wink

      • urszulka_ma Re: wiosna? 27.01.18, 12:30
        cambria1.2 napisała:

        > Płaczą, że zima!

        my tak tu sobie w sumie beztrosko, o zimie i wiośnie,
        a tam walczą z wiatrem, wysokością, i mrozem,... o życie
        mam nadzieję, że akcja ratunkowa zakończy się sukcesem

        • leziox Re: wiosna? 28.01.18, 00:59
          Tak czy inaczej-legenda legendą a żyć jakoś trza.
          • leziox Re: wiosna? 28.01.18, 01:06
            I współcześnie w Polsce został uznany...przez dyrektorów koncernów sprzedających gówno z Chin dla kretynów uznających sie za zakochanych...za patrona zakochanych.
            Nie wiem, gratulować, śmiać się czy płakać?
            • urszulka_ma Re: wiosna? 28.01.18, 09:43
              dyrektorzy koncernów każde święto wykorzystują do robienia świetnych interesów
              • urszulka_ma Re: wiosna? 29.01.18, 23:47
                Mówił Lezio, że walentynkowego święta nie uznaje,
                a na wejściu do melyny,... czerwone gacie wiszą! wink
                • urszulka_ma Re: wiosna? 30.01.18, 14:28
                  urszulka wyjaśnia, coby sobie ktoś, nie pomyślał coś, że to żart oczywiście,

                  od jakiegoś czasu, gdy wchodzę na melinowe forum,
                  pojawia się na górze i z boku reklama, czerwonych, męskich gaci wink
                  • cambria1.2 Re: wiosna? 30.01.18, 18:23
                    Aaaaa, reklama. Myślałam, że na kreteńskm zboczu gdzies...
                • cambria1.2 Re: wiosna? 30.01.18, 18:22
                  Gdzie te gacie?
                  • dunajec1 Re: wiosna? 30.01.18, 18:25
                    "Naszemu tacie ukradli gacie
                    zlodzieje
                    w co sie nasz tata na stare lata
                    odzieje..."
                    • leziox Re: wiosna? 30.01.18, 22:30
                      Ja gaci nie reklamuję. Gazeta wykorzystuje popularność melyny, reklamując coś tam przy jej wejściu i rady na to nie ma, bo serwer ich.
                      • urszulka_ma Re: wiosna? 30.01.18, 23:26

                        urszulka zrobiła zrzutkę ekranową i wstawi dowody rzeczowe, jaki Walenty się tu mi ciągle prezentuje wink
                        niech sobie Cambria oko nacieszy, a co! wink


                        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/4/ng/di/ofky/NMrZrcJnA4ncVco0kX.jpg

                        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/4/ng/di/ofky/HY3UXdvQ40aEC8cciX.jpg


                        • leziox Re: wiosna? 31.01.18, 13:27
                          Dziwne że mnie tej reklamy nie pokazuje, mimo że chłop jezdem i pewnie bardziej mnie by się te gacie przydały...
                          • dunajec1 Re: wiosna? 31.01.18, 18:27
                            Mnie tez nie pokazuje.
                            • urszulka_ma Re: wiosna? 31.01.18, 21:02
                              może to podpowiedz dla Walentynek, żeby Walentym kupić na Walentynki gacie wink
                            • iwskarbona Re: wiosna? 31.01.18, 21:17
                              A może Ktoś szukał prezentu dla Walentego i dostaje teraz propozycję...ciekawąsmile
                              • urszulka_ma Re: wiosna? 31.01.18, 21:40
                                O dzisiaj jest propozycja bardzo ciekawa! - wyświetla się Brazylia i Karnawał w Rio de Janerio wink
                                • zegor Re: wiosna? 31.01.18, 21:45
                                  Kolorek gaci jakoś mnie nie nęci
                                  za to karnawał owszem wink
                                  • urszulka_ma Re: wiosna? 31.01.18, 21:50
                                    Samba!! smile
                                    • zegor Re: wiosna? 31.01.18, 22:15
                                      No ! ! !
                                      Też mogę pokręcić ! Wszystkim !
                                      Zatańczyć też bym dał radę wink
                                      • zegor Re: wiosna? 31.01.18, 22:19
                                        Ale gatki szerokie,nie uciskają tych,no.....przydatków wink
                                        • zegor Re: wiosna? 31.01.18, 22:31
                                          Rolek0
                                          Komentarze

                                          Dodaj do ulubionych (147)

                                          Był sobie Pan, którego od jakiegoś czasu strasznie bolała głowa. Na początku wytrzymywał, jechał na tabletkach, ale po jakimś czasie już nie mógł. Poszedł do lekarza. Ten go zbadał, obejrzał i mówi:
                                          - No cóż, wiem jak pana wyleczyć, ale będzie to wymagało usunięcia jader. Ma pan bardzo rzadki przypadek naciskania jąder na podstawę kręgosłupa. Nacisk powoduje ból głowy. Jednym sposobem przyniesienia panu ulgi jest usuniecie jader. Co pan na to?
                                          Pan zbladł i myśli. Jak to będzie bez jader no i w ogóle... Jednak doszedł do wniosku, że z takim bólem głowy to nie da rady żyć i postanowił "iść pod nóż".
                                          Mija kilka dni po zabiegu, głowa już nie boli.
                                          Jednak czul, że bezpowrotnie stracił coś ważnego...
                                          Postanowił sobie to, przynajmniej tymczasowo, zrekompensować nowym ciuchem.
                                          Wchodzi do sklepu i mówi:
                                          - Chce nowy garnitur!
                                          Sprzedawca zmierzył go wzrokiem i mówi:
                                          - Rozmiar 44?
                                          - Tak, skąd pan wiedział?
                                          - To moja praca...
                                          Pan przymierzył, pasuje idealnie!
                                          - Może do tego nowa koszula?
                                          - Niech będzie.
                                          - Rozmiar 37?
                                          - Tak, skąd pan wiedział?
                                          - To moja praca...
                                          Gościu założył koszule, leży jak ulał.
                                          - To może jeszcze nowe buty?
                                          - A niech będą nowe buty.
                                          - Rozmiar 8,5?
                                          - Tak, skąd pan wiedział?
                                          - To moja praca...
                                          Pan przymierza buty, są idealnie dopasowane.
                                          - No to może nowe slipki?
                                          Chwila wahania...
                                          - Jasne, przecież przydadzą mi się nowe slipki.
                                          - Rozmiar 36?
                                          - Ostatnio nosiłem 34...
                                          - Nie mógł pan nosić 34. Powodowałyby ucisk jąder na podstawę kręgosłupa i miałby pan cholerny ból głowy...
                                          • zegor Re: wiosna? 31.01.18, 22:32
                                            Kopiowane,nie miałem zdrowia pisać tego "po swojemu"
                                            wink
                                            • urszulka_ma Re: wiosna? 31.01.18, 22:37
                                              czasem wystarczy wybrać się na zakupy, żeby się z wszelkich bólów wyleczyć smile))

                                              • zegor Re: wiosna? 31.01.18, 22:40
                                                Bo w branży zakupów jednak mamy fachowców !
                                                wink
                                                • zegor Re: wiosna? 31.01.18, 22:42
                                                  Czasem strach iść do lekarza.........
                                                  • urszulka_ma Re: wiosna? 31.01.18, 22:55

                                                    byłam kiedyś w sanatorium, nie mogłam się nadziwić,...
                                                    jakie tam CUDA! Panie się działy!
                                                    W dzień towarzystwo o kulach chodziło,
                                                    a wieczorami, gdy muzyka zagrała,
                                                    cudowne ozdrowienia następowały wink
                                                    kule na bok i... w tany! Samba!




                                                  • zegor Re: wiosna? 31.01.18, 22:59
                                                    Ja też byłem,jako 28-ośmiolatek wink
                                                    Czasem żałuję,że tylko raz wink
                                                  • urszulka_ma Re: wiosna? 31.01.18, 23:08
                                                    no trzeba powtórzyć wink
                                                    a od jutra, codziennie, godzina tanecznego wytrząsania i mamy na wiosnę talie osy...hmm? wink
                                                  • zegor Re: wiosna? 31.01.18, 23:12
                                                    Mimo...że nie muszę się już nikomu podobać
                                                    to przydało by się wink
                                                  • leziox Re: wiosna? 31.01.18, 23:50
                                                    Kawał tak w ogole i straszny i smieszny, hahaha!
                                                    A wiele Brazylijek ma jak na mój gust, za wielkie dupy.
                                                    No ale kwestia chyba gustu.
                                                  • urszulka_ma Re: wiosna? 01.02.18, 11:00
                                                    uhm... z gustami się nie dyskutuje wink
                                                    jednak uważam, że one (tancerki brazylijskie) specjalnie pracują nad rozbudowaniem czterech liter,
                                                    ponieważ "szkieletorom" ciężko by było, uzyskać taki efekt kręcenia nimi...w brazylijskiej sambie wink
                                                  • urszulka_ma Re: wiosna? 01.02.18, 11:04
                                                    zegor napisał:

                                                    > Mimo...że nie muszę się już nikomu podobać
                                                    > to przydało by się wink

                                                    dla siebie, dla siebie!!!, godzinka tańcowania dziennie wink


Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka