Dodaj do ulubionych

Dwór Many koło Tarczyna

24.07.15, 11:56
Niestety pomimo całego uroku dworku odradzam organizację wesela w Dworze Many.
Wszystko pięknie przy podpisywaniu umowy i wpłaty zaliczki 40 procent.
Potem zaczynają się schody...
Brak kontaktu e mailowego i telefonicznego oraz zmieniające się osoby odpowiedzialne, a do tego właściciele z innej bajki...
Finalnie za wszystko trzeba dopłacać i nic nie można.
Wszędzie brud i kurz. Jedzenie bez rewelacji pomimo obietnic właścicielki (wielkiej damy z telewizji, która siedzi na recepcji ehhhh)
Jestem bardzo zawiedziona obsługą i organizacją. Moje wesele nie było warte tej ceny i całego stresu z tym związanego.

Niestety przed weselem nie udało mi się znaleźć żadnych komentarzy w Internecie na temat tego miejsca i zaufałam właścicielom oraz księdze z wpisami gości, która po tym czego doświadczyliśmy jest jedną wielką fikcją.

Mam nadzieję, że mój komentarz pomoże w przyszłości innym.
Po więcej informacji zapraszam na priv lub do dyskusji na forum.

Pozdrawiam!
Obserwuj wątek
    • romek-222 Re: Dwór Many koło Tarczyna 09.08.15, 20:42
      n
    • romek-222 Re: Dwór Many koło Tarczyna 10.08.15, 22:23
      priv fantassy@interia.pl
    • sirmikal Re: Dwór Many koło Tarczyna 18.08.15, 11:36
      Dużo ogólników bez szczegółów, każdy może napisać taką negatywną opinię. Bardziej wygląda na subiektywne odczucia niż faktyczny stan. Osobiście byłem gościem na weselu z noclegiem i powiem szczerze, że bawiłem się fantastycznie. Duży obiekt ślicznie wyglądający, jedzenie świeże i smaczne - polecam desery tj. beza z owocami smile Miła obsługa, dużo kelnerów więc nie czekało się długo na posiłki przy dużej liczbie gości, pokoje/nocleg super. Widziałem jak para młoda się wpisywała do Księgi Gości - przeczytałem z ciekawości później wpis i nie wyglądało aby był fikcją bądź by para młoda była zawiedzona - wręcz przeciwnie!
      • marty-na89 Re: Dwór Many koło Tarczyna 31.08.15, 17:25
        Odpowiedź sirmikala wygląda ewidentnie na wypowiedź kogoś z Dworu Many, kto próbuje zatrzeć moją wypowiedź. Wnioskuję choćby po tym żelaznym punkcie księgi gości, na której opierają się właściciele... też mi kompendium referencji. Każdy tam może nabazgrać byle co... ja w to uwierzyłam i przejechałam się uncertain

        Dużo ogólników? piszę o konkretnych rzeczach, które mi nie pasowały i to nie są subiektywne odczucia tylko faktyczny stan rzeczy jaki mnie zastał w obiekcie uncertain
        Trudno nazwać subiektywnymi odczuciami brud, kurz, niesmaczne jedzenie, brak profesjonalnej obsługi i rzetelnej informacji.

        Jeszcze raz odradzam i przestrzegam wszystkich przed pomysłem organizacji przyjęcia weselnego w tym miejscu sad
        • noamiii Re: Dwór Many koło Tarczyna 05.09.15, 19:52
          marty-na89 zostaw proszę swojego emaila lub odezwij się do mnie na noami@op.pl , jestem bardzo zainteresowana Twoją opinią, planujemy zorganizować wesele w miejscu, które opisałaś. Dziękuję
          Pozdrawiam
        • domini847 Re: Dwór Many koło Tarczyna 25.11.15, 12:54
          hej marty-na89, mam sczegolne pytania na ten temat... donjuancuba1@gmail.com pozdr.
    • kamczastik Re: Dwór Many koło Tarczyna 16.09.15, 13:07
      Na szczescie ku przestrodze innych powstal watek o posiadlosci Panstwa Olech.To co widzielismy na weselu siostry, przebilo wszystko. Jak wlasciciel moze zataczac sie pijany po sali i obmacywac gosci ?! Szczescie Pana Olech ze podbil sie do zajetej Pani, a tej widocznie sie podobalo. W innym wypadku mogloby dosc do rekoczynu a w skrocie dostal by w zeby. Sala ladna ,pokoje rowniez. Jedzenie bez fajerwerkow ale broni sie Dwor oraz to co wokolo. Obsluga pomocna, i Pani Olech ktora przez cala niedziele wydawala komenendy jak do psow. Idz,stoj,siadz. tylko szkoda ze zabawa oraz wyzywienie Panstwa Olech funduje Para mloda . Czy to nagminne czy tylko nas to spotkalo????
      • kamczastik Re: Dwór Many koło Tarczyna 16.09.15, 13:15
        W kontekscie jedzenia,chodzilo o pakowanie przez Pania Olech pojemnikow do samochodu za to goscie na sniadanie dostali kanapki...
    • sialalasia Re: Dwór Many koło Tarczyna 22.09.15, 10:48
      Cześć, czy mogłabyś napisać mi na maila, co dokładnie było nie tak? Chciałabym się dowiedzieć pod względem organizacyjnym, niekoniecznie pod kątem samego wesela, bo akurat weselem nie jestem zainteresowana.
    • sialalasia Dwór Many 22.09.15, 10:50
      Cześć, czy mogłabyś napisać mi na maila, co dokładnie było nie tak? Chciałabym się dowiedzieć pod względem organizacyjnym, niekoniecznie pod kątem samego wesela, bo akurat weselem nie jestem zainteresowana.
      • marty-na89 Re: Dwór Many 23.09.15, 18:00
        siaisalasia, a co tu dokładnie opisywać jak jest opisane....
        przeczytaj komentarze
    • wejdel Re: Dwór Many koło Tarczyna 05.10.15, 14:54
      Również nie polecam Dwóru Many i całkowicie zgadzam się z opinią powyżej. Trzeba jeszcze dodać, że wszystkie piękne dekoracje i aranżacje, które można znależć w internecie to tylko i wyłącznie zasługa par młodych lub wynajętych przez nich firm zewnętrznych.

      Zostaliśmy zmuszeni do zapłaty m.in. za ślub w ogrodzie, gdzie musilismy wynająć własne meble, sami zorganizować przyjazd urzednika, nagłośnienie itd. Nawet za symbliczną lampkę wina dla gości skasowano nas dodatkowo. Dodam, że w dniu slubu ogród był w fatalnym stanie, ponieważ zupelnie o niego nie zadbano i przez panujace upały trawnik miał kolor żółto-biały.

      Przy podpisywaniu umowy właściciel obiecuje złote góry, że wszystko zawsze jest perfect, że oni się dostosowują do wymagań pary i mogą zorganizować co tylko chcemy, a koniec końców o wszystko musieliśmy sie martiwc sami: świeczki, lampiony, oświetlenie sali, dekoracje, nawet amatorski pokaz fajerwerków musilismy sami zgłosić do róznych urzędów (wymóg dworku). Dość powiedzieć, że przywieźliśmy wypożyczone szklanki do drink baru, bo nikt nie potrafił nam udzielić informacji, czy będzie dość szkła!

      Pani Managerka zupełnie niekompetentna, brak jednej osoby odpowiedzialnej za wesele, ktora byłaby dostępna dla pary młodej i jednocześnie mogła podjąć jakąkolwiek decyzję. Część kluczowych rzeczy stalano last minute w piatek wieczorem przed weselem.

      Kuchnia przyzwoita, obsługa kelnerska (dodatkowo przez nas napiwkowana z góry) bez zarzutu. Natomiast cały stres związany z organizacją wesela spotęgowany milion razy przez zupełnie niekompetną kadrę zarządzjącą. Brak odpowiedzi na maile i telefony, obraza przy jakimkolwiek pytaniu. Pokoje, które wynajęto naszym gościom zostały oddane do uzytku kilka dni przed weselem - wszędzie śmierdziało farbą, a na schodach położono płyty wiórowe! Do tego wszechobecny brud, niedoróbki, wystające kable, nieotwierające się drzwi itd. sprawiają, że to miejsce jest niewarte swojej ceny.

      Miejsce ze wspaniałym potencjałem, który nie tyle jest niewykorzystany, a zupełnie zmarnowany.

      Mam nadzieję, że nie popełnicie tego błędu!

      Pozdrawiam
      PM Lipiec 2015



      • mroczek.mroczek Re: Dwór Many koło Tarczyna 04.07.17, 20:14
        Q
    • mroczek.mroczek Re: Dwór Many koło Tarczyna 27.07.17, 08:13
      Niestety tak jest i do tej pory, piękne miejsce ale po swoim weselu mam do tego miejsca obrzydzenie .Zapraszam na forum żeby spędzić sen z powiek dla innych ,którzy planują tam ślub lub przyjęcie.
      • weselemagdyimichala Re: Dwór Many koło Tarczyna 02.05.18, 20:47
        Czy mógłbym prosić o więcej konkretów?
    • kozinskifoto Re: Dwór Many koło Tarczyna 12.02.18, 16:28
      Hmm tak czytam te negatywne opinie i jestem zaskoczony. Miałem przyjemność być na weselu w dworze Many jako fotograf ślubny i z moje perspektywy wszystko było w jak najlepszym porządku. Więcej o tym miejscu napisałem tutaj: www.kozinski-foto.pl/wesele-dwor-many
      • mkniaz1 Re: Dwór Many koło Tarczyna 26.03.19, 21:53
        Witam serdecznie
        Moja córka miała wesele w Dworku Many w październiku 2018 roku. Oto lista zastrzeżeń, która wysłałam do menedżera oraz do zarządu. Do dzisiaj bez żadnej odpowiedzi oraz ustosunkowania się do niej. Moje zalecenie. Nie wpłacać ostatniej raty, wytypować osobę, która będzie pilnować menedżera, kelnerów oraz kuchni. My straciliśmy czujność, uważając, że jako rodzice, jesteśmy gośćmi a inne osoby są od pilnowania porządku. Oto lista zastrzeżeń:
        1. Zgodnie z umową, strona nr 4, punkt n, widnieje informacja:
        „ zimne przystawki serwowane na półmiskach .... uzupełniane do godz. 04:00,
        ciasta serwowane .... w bufecie .....uzupełniane do 02:00. "
        Z moich spostrzeżeń oraz wywiadu, który przeprowadziłam z gośćmi weselnymi po godzinie 12.00 kelnerzy zaprzestali uzupełniania zarówno zimnych przystawek, ciast i owoców.
        Jak jest to możliwe? Co się stało z jedzeniem? Czy popełniono błąd przy planowaniu, czy też jedzenie nie zostało wyniesione na salę? Jak może na weselu zabraknąć jedzenia ?
        2. Ogromną porażką był np. gulasz z dziczyzny, który miał konsystencję zabarwionej wody. Nie wiedzieliśmy co jemy. Smakowało jak mięso zasmażone z cebulą, zalane wodą. Albo ktoś rozrzedził w ostatniej chwili potrawę i zrobił z niej zupę-zalewajkę, albo nastąpiło tu wielkie nieporozumienie
        3. Rosół i żurek – obie zupy były zaledwie ciepłe. Żurek serwowany był po północy na stoły i na pomocniki, gdzie nie było żadnych gości. Jak można popełniać takie błędy? Zupa była zimna i nie dawała się do spożycia.
        4. Akustyka Sali wewnątrz dworku – podczas rozmowy z zespołem, przekazując prośbę od gości, żeby skręcono basy, dowiedziałam się, że akustyka Sali jest bardzo kiepska i trudno im ustawić dźwięki, ponieważ kształt litery „L„ powoduje, że w niektórych miejscach „wali po uszach”.
        Przekazuję Państwu konkrety, na które trzeba zwrócić uwagę. Cała impreza była ogólnie udana i "młodzi" nie zwrócili nawet uwagi na różne mankamenty. Niestety rodzina miała wiele zastrzeżeń.
        Absolutnie nie do przyjęcia w dzisiejszych czasach postawa osób zarządzających, które od 6 miesięcy nie raczyły ustosunkować się do przesłanych na piśmie pytań i zastrzeżeń. Jak taka firma może w ogóle istnieć na rynku?!
        Pozdrawiam. Małgorzata
    • sowarockowa Re: Dwór Many koło Tarczyna 29.07.19, 22:38
      Byłem na weselu i mam pewne zastrzeżenia. Niesmaczne jedzenie: źle doprawione np. żurek słodki, bez smaku, z kiepską jakościowo kiełbasą. Bałagan na stołach - nie wymieniane szkło, nie sprzątane serwetki. W toalecie brak papieru, mydła, z kosza wysypywały się śmieci.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka