Gość: Anarchosyndykalica
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
08.10.13, 21:30
na rowerze.
Ciął na pełnym gazie Grodzką, od Poselskiej do Wawelu
dziś, tj 8 października ok 18.30-19.00
Skręcałem na prawidłowo oświetlonym rowerze w lewo, w bramę przy Grodzkiej 52, sygnalizowałem skręt.
Objechał mnie z lewej i
wpie... lił mi się w przednie koło, skrzywił kierownicę i - zwiał. Razem z koleżką, z którym urządzali sobie po Grodzkiej zawody w debilizmie.
Wiek: 25-30 lat. Może 30 +
Ubrany na czarno, na "góralu", też czarnym, bez świateł, bo po co (zmierzchało się)
na głowie miał taki kask, albo bardzo podobny:
nokautimg1.pl/p-83-49-8349584aef69d790294ec79434b0a249500x500/kask-rowerowy-giro-flak.jpg
Gdybyś, anonimowy debilu, wpakował się z taką prędkością w dziecko lub osobę starszą, to już by nie żyło.
Grodzka to nie jest tor wyścigowy
ale
strefa ruchu pieszego.