O imionach bohaterów z książęk Musierowicz była już niejednokrotnie mowa: Ignacy, Melania, Ida, Gabrysia, itd., itp. :) Tymczasem imiona rzeczywistych pociech pisarki to (wg starszeńswa): Andrzej, Zofia, Emilia i Bolesław (ostatni po ojcu). Jak dla mnie zaskoczenie, ani pozytywne ani
Ja czytałam w pierwszej klasie "Czerwony Helikopter", o Zosi, Andrzeju i Smoku, który uwielbiał krówki ciągutki. I tak naprawdę to było moje pierwsze zetknięcie z MM. -- Dzidka Zwizytuj krze
A ja niedawno trafiłam w księgarni na "Światełko" (wyd. 1989 r.!). Bohaterami są Emilka, Zosia i Andrzej oraz smok Bambolczyk. I tak się zastanwiam czy to kontynuacja książki, (książek) o której któraś z was już tu wspominała, czy też może tylko tytuł z jakiś powodów został zmieniony przy
"Bambolandię" czytali młodemy dziadkowie na wakacjach, to nie znam treści. Ale właśnie skończyliśmy "Kluczyk" i syn mówił, że tam są bohaterowie z tamtej książki (rodzeństwo Andrzej, Zosia i Emilka oraz smoki Bambolo, Bambolina ich ojciec Bambolarz i stryj Bambolczyk) akcja jest zdaje się
Przypominam, ze jeszcze jest tom zero :) Małomówny i rodzina. Tę ksiązkę kochała zarówno starsza jak i młodsza- obie w wieku lat 5 -- "Polska chroni życie od poczęcia, aż do w lesie zamarznięcia" Andrzej Rysuje
Nie no nie porównywałabym jednak Chmielewskiej do Musierowicz. Tak pisała, duzo moze i seryjne. Niektore była słabsze ale jednak poziom babka trzymała do końca. -- "Polska chroni życie od poczęcia, aż do w lesie zamarznięcia" Andrzej Rysuje
dusz, a z drugiej - zarabianie pieniędzy ukazane w sposób > najbardziej prozaiczny, jak to możliwe. Ale -- i to było u Musierowicz świetnie rozegrane! -- później w DP Kozio z młodzieńczą goryczą stwierdza, że Bernardowi coś ten idealizm minął i wskoczył w komercję, "mętnie się tłumacząc", że
Niedawno czytałam z nim wywiad - i odniosłam identyczne jak w przypadku Pani Musierowicz wrażenie Syndromu Oblężonej Twierdzy. I tej latarni na tym morzu. Niestety za diabła nie pamiętam, gdzie to było, ale spiewa pan Andrzej o tym w jednej z piosenek. Mieniąc się tym, którego "słucha naród
wkleję post jeszcze niejakiego Andrzeja, dawnego uczestnika, który trafnie podsumował jej działalność na forum: andrzej585858 11.10.12, 12:40 Dawno tutaj nie zaglądałem, ale pozwole sobie także zabrać glos. Niestety, ale mamy tutaj dowód potwierdzający słuszność prawa sformułowanego przez Kopernika
dyskutanta do takiej samej agresji i wtedy zaczynała swoją jazdę. Lubiła tez wyzwiska i obelgi. Jak kiedyś pewnien Andrzej zwrócił jej uwagę, że zawłaszcza forum dla swoich pyskówek to mu odpowiedziała bezczelnie " Dopóki admin mnie stąd nie wywali, bede zawłaszczać to forum dla swoich pyskówek, kwik". Bo
wracac. mama na nas czeka i sie niepokoi. Piraci płakali, kryjąc twarze w brudnych chustkach od nosa. Co do mnie , oświadczył smok, lece z wami. Nie moge życ bez krówek śmietankowch. Dowódca piratów zerwał się na równe nogi. -To my też lecimy! Chcemy zapisac się do szkoły! Andrzej i Zosia
życie Laurze tak poniekąd Pettigrew swoją ofiarą z dłoni dał "ponowne" życie Voldemortowi... Przypadek? Nie sądzem :D Po drugie: zarówno pani Musierowicz jak i pani Rowling w swoich literackich cyklach propagują łacinę - to jest chyba kwestia oczywista i niepodważalna. Aż się dziwię, że gdy pan
znajdziesz go w papiestwie". "Darmo otrzymaliście, darmo dawajcie". Każdy z nas dostał jakiś dar, czasem nie potrafi sobie z nim poradzić, błądzi, ciągle się myli ale próbuje. Najczęściej postępuje tak jak mówi o tym jeden z bohaterów popularnego "Jeżycjady" cyklu powieści autorstwa M. Musierowicz
Dla mnie: Małgorzaty Musierowicz- wszystko kiedyś Lucy Maud Montgomery (nie tylko Ania Shirley) Andrzeja Sapkowskiego Wiedźmin