O imionach bohaterów z książęk Musierowicz
była już niejednokrotnie mowa:
Ignacy, Melania, Ida, Gabrysia, itd., itp.
Tymczasem imiona rzeczywistych pociech pisarki to (wg starszeńswa):
Andrzej, Zofia, Emilia i Bolesław (ostatni po ojcu).
Jak dla mnie zaskoczenie, ani pozytywne ani negatywne
... po prostu zaskoczenie
A inni pisarze?
Jakie imiona wybierają dla swoich bohaterów, a jakie dla dzieci?
Pozdrawiam!