Moje nowe nabytki to oczywiście Coltrane. Dwie płyty: "First Giant Steps" - nagrania z '46 z Tranem na alcie (słuchałem tego z autentycznym wzruszeniem; 20-letni Coltrane) i koncert z '54 z Johnym Hodgesem. Druga płyta (właściwie dwie), jeszcze nieodpakowana, to koncert z '63 "Live at the
libl napisał: > Moje nowe nabytki to oczywiście Coltrane. Dwie płyty: "First Giant Steps" - nag > rania z '46 z Tranem na alcie (słuchałem tego z autentycznym wzruszeniem; > 20-letni Coltrane) i koncert z '54 z Johnym Hodgesem. Druga płyta (właściwie > dwie), jeszcze
byl niezle nawiedzony jak zapewne wiecie wszyscy..... ale kocham tego faceta. :-) Szkoda ze tak mlodo odszedl......
Dla mnie Trane to ten najpierwszy. Dotychczas nie pisałem tego na forum tak jednoznacznie, ale trudno mi się dzielić kimś, kogo podziwiam tak emocjonalnie. Chłonę wszystko Jego, a moim celem jest zebranie całości Jego nagrań (mission impossible). Trochę mam (ok. 60 płyt). Wszystko to nieskładn
No tak, purysci moga mi zarzucic, ze jazz po 68' jakby sie dla mnie skonczyl. Kiedys sluchalem Davis'a tylko do Bitches Brew, teraz przyznaje, ze pozniej tez dzialy sie fantastyczne rzeczy. Co nie zmienia faktu, ze najbardziej lubie lata 60-te. A propos Coltrane'a, Kulu se mama to plyta, ktora
Wczesny Coltrane, pozny Coltrane, a moze nie ma sie o co spierac? Oczywiscie jego muzyka sie zmienila, bo zmienil sie on. Dla mnie cenne jest to, ze wsrod Waszych najlepszych plyt znalazly sie zarowno te wczesne nagrania jak i te pozne. Po drugie nie chodzi o jedna plyte wczesna i jedna pozna
Slucham "KULU SE MAMA".Moj ulubiony Coltrane:)
Trane rules!!!!Dawno nie słuchałem,odkrywam na nowo...
Hejka :) Niedawno były urodziny Johna Coltrane'a :) Trafiłem na taki ciekawy artykuł w sieci: http://mchorazewicz.pl/john-coltrane-ciekawostki.html mchorazewicz.pl/john-coltrane
Cotlrane był geniuszem, ale ze swoja muzyka wszedł w ślepa uliczkę, z której nie ma juz wyjscia ;)
co sadzicie o jej dorobku muzycznym?ja bardzo lubie jej nagrania...sczegolnie rewelacyjna plyte Journey to Satchinanda...wiem,ze koncertowala kiedys na jazz jamboree(widzial to ktos?)-czytalem recenzje w starym jazz forum-nie pozostawili na niej suchej nitki...rozne o niej kraza opinie-od zach
Znam Jej muzykę , bardzo lubię choc nie wniosła nic nowego. Ona i koledzy Męża sa epigonami ale robią porządny , ciekawy jazz. Pozdrawiam światecznie. Kran :))) -- Forumrzadkich języków
Jak Wayne Shorter - to i John Coltrane! http://youtu.be/0I6xkVRWzCY My Favorite Things -- nonkonformiści
To przeróbka piosenki z musicalu The sound of music!
pierwszym psychodelicznym http://youtu.be/HKhI09XO5R0 EIGHT MILES HIGH inspirowali się właśnie tą płytą Coltrane'a (to właśnie bardziej słychać w tym koncertowym nagraniu bardziej niż na płycie), właściwie leitmotiv zapożyczyli... Aha - niedługo minie 44 lata od jego śmierci (17
Polecam jeszcze COLTRANE JAZZ, z 1960 (ja mam powtórne wydanie na CD z 2000), z tego szczególnie lubię Fifth House , ale też Village blues! -- nonkonformiści
Czy ktoś wie,jaki jest tytuł tej płyty? Afro blue - 7,42 Cousin Mary - 9,54 I want to talk about you - 8,26 Impressions - 27,17 My favourite things - 21,34 Mr.P.C. - 26,32 lonnie`s lament - 10,03 Naima - 8,10 Chasin the train - 5,48 Będę bardzo wdzięczny.
To mi wygląda na "wyciąg" z "Live Trane: The European Tours", czasy sie zgadzają. pozdr., ge
Wiem, ze to nie to forum, ale ciekawa jestem na ile dla Was to wazna postac? Dla mnie to geniusz. Dla wielu muzykow, nie tylko jazzowych, Trane jest najwieksza inspiracja. Wszystko to co zrobil w muzyce, to jakis kosmos :) Chyba nic mnie bardziej nie poruszylo w muzyce jak wlasnie jego tworczos
Dziś 40 rocznica jego śmierci. Właśnie słucham "First Meditations". -- "Mężczyźni pragną zawsze być pierwszą miłością kobiety. Kobiety zawsze pragną być ostatnim romansem mężczyzny." Oskar Wilde