Dodaj do ulubionych

John Coltrane.

02.02.03, 06:25
Sluchacie? Ja bardzo. The love supreme, the love supreme...
Obserwuj wątek
    • yamamoto2 Re: John Coltrane. 20.06.03, 13:30
      jan.kran napisała:

      > Sluchacie? Ja bardzo. The love supreme, the love supreme...

      ... jest jedna z moich 'Favourite things'!

      (Na nagraniu 'Someday My Prince Will Come'i 'Theo', Trane wyraznie 'ciagnie'
      w gore Milesa!!!)
      • jan.kran Re: John Coltrane. 01.07.03, 13:07
        Bardzo lubie "Blue Train". Jest to dla mnie piekna , klasyczna plyta. Ale
        najlepszy okres Coltrane to czasy z McCoy Tyner, Jimmy Garrison i Elvin Jones.
        Lubilam tez bardzo plyty z Pharoa Sanders. Dzieki Trane w ogole dowiedzialam
        sie o istnieniu takiego muzyka jak Sanders... Polecam plyty Sandersa ,
        zwlaszcza "Karma".
        Plyty Alice Coltrane tez nie sa najgorsze choc to oczywiscie epigonizm. Ale
        jakos koledzy meza z Nia zagrali i czasem efekty sa calkiem niezle.
        Jak slucham niektorych plyt Coltrane z Tynerem to boje sie, ze fortepian sie
        rozpadnie od mocnego uderzenia McCoy... Alez to jest Muzyka !!! Kran.


        • andreas12 Re: John Coltrane. 23.07.03, 16:54
          Jestem w stanie się zgodzić,że to doskonały jego okres,ostatnio słuchałem
          Ascension z 65,dali chłopcy popalić;ewidentne już przejście z tonalności we
          free.Płyty z Dolphym i Donem Cherrym też są świetne.Eric Dolphy to dla mnie
          duże odkrycie,szkoda,że tak młodo umarł.
          • jazzlover Re: John Coltrane. 29.07.03, 22:04
            Hej! Bardzo miło wreszcie przeczytać opinię ludzi którzy słuchają jazzu i się
            na nim znają. Coltrane był muzykiem wybitnym. Mam tylko jego płytkę TRAIN FULL
            OF SOUL ale słuchałam też Ascension i Meditations i generalnie wszystkie
            przypadły mi do gustu. MIŁOŚNICY JAZZU ŁĄCZCIE SIĘ PISZCIE NA MÓJ ADRES.
    • radcawegrowicz Re: John Coltrane. 12.01.04, 18:20
      chyba a love supreme, a love supreme...
      a poza tym to ole coltrane
      • jan.kran Re: John Coltrane. 13.01.04, 15:02
        Dlugo potrzebowalam czasu, zeby zrozumiec muzyke Trane. Dwadziescia lat
        sluchania jazzu i dopiero Jego brzmienie do mnie dotarlo. Teraz moge Go sluchac
        non - stop i mimo, ze wiele osob ( w tym Miles smile)))) uwaza czesc Jego muzyki
        za za bardzo free to dla mnie wszystko co Coltrane nagral jest perfectsmile))))
        Plyta , ktora kocham najbardziej jest "Stellar Regions" K.
    • tymon_g Re: John Coltrane. 21.01.04, 13:28
      muzyka Johna Coltranea to poezja. Trane jest dla muzyki tym czym dla poezji
      jest Norwid. takie jest moje zdanie.

      John Coltrane - Love Supreme (complete suite live!) genialne !!!!

      Coltrane, Davis, Hancock, Stanko...... dla mnie absolutnie nie do pominiecia w
      dyskusjach o jazzie.

      pozdrawiam
      • baky Re: John Coltrane. 12.02.04, 13:04
        Nie wiem, czy ktos z Was slyszal Colrane'a "Live in Seattle" z Sandersem.
        Jest moment, gdzie saksofony nie wystarczaja, faceci zaczynaja krzyczec...
        To naprawde wstrzasajace, polecam.
        • jan.kran Re: John Coltrane. 13.02.04, 11:09
          baky napisał:

          > Nie wiem, czy ktos z Was slyszal Colrane'a "Live in Seattle" z Sandersem.
          > Jest moment, gdzie saksofony nie wystarczaja, faceci zaczynaja krzyczec...
          > To naprawde wstrzasajace, polecam.

          Mam . Slucham. Polecam smile)))K.
    • broch Re: John Coltrane. 13.02.04, 02:21
      lubie Coltrane'a "klubowego":
      Lush Life, Cannonball and Coltrane,
      Czasami slucham tez First Meditations.
      Osobiscie od Ascension bardziej lubie wczesniejszy o piec lat Colemana Free Jazz.
    • widmowolnosci Re: John Coltrane. 05.04.04, 00:47
      Dla mnie najbardziej"rozdzierajaca" jest plyta Kulu Se Mama
    • cadia Re: John Coltrane. 26.04.04, 03:40
      Od kilku dni słucham ascension. Teraz też. To pierwsza moja płta
      Coltrane'a,dosałam ją od kogoś właściwie przez przypadek. Jutro idę kupić
      następną... a potem pewnie następną i następną.
    • jasiek_natolin Re: John Coltrane. 05.05.04, 00:11
      Dla mnie wstrząsające jest wciąż "Ole" - i to zarówno w wersji oryginalnej ,jak
      i w wersji kwartetu P.Sandersa.Od tych utworów zaczęła się przed laty moja
      fascynacja jazzem i niezmiennie ich niesamowita energia robi na mnie
      piorunujące wrażenie.Pewnie zbulwersuje niektórych zwolenników Coltrene'a jeśli
      powiem,że mniej mi się podoba jego okres free.
      • jazzfoxy Re: John Coltrane. 23.09.04, 11:00
        Sluchamy i kochamy, Trane byl i jest WIELKI!
        Dzis rocznica jego urodzin.
        • out_to_lunch Re: John Coltrane. 23.09.04, 12:38
          A ja wciąż poszukuję "Live in Seattle". Przez (Jazz)Baky'ego zresztą smile
          • jazzfoxy Re: John Coltrane. 23.09.04, 14:10
            A ja mam i dzis slucham!!!!
            • out_to_lunch :P 23.09.04, 15:26
              Foxy, bo sie we mnie zagotuje....!!

              smile
    • widmowolnosci Re: John Coltrane. 23.09.04, 22:58
      Podajcie mi namiary Live in seatle to tez ja kupie.Pozdr.Widmo
      • out_to_lunch Re: John Coltrane. 23.09.04, 23:12
        Właściwie to jest tutaj
        • jazzfoxy Re: John Coltrane. 24.09.04, 09:00
          Ten krzyk, o ktorym wspominali Jazzbaky i Jan Kran jest wstrzasajacy!
          • out_to_lunch Re: John Coltrane. 24.09.04, 09:26
            Znęcasz się, do cholery!!!

            smile
    • piotras69 Re: John Coltrane. 06.12.04, 01:03
      Love supreme to moja pierwsz plyta jazzowa ,ktora kupilem
      i kocham ja do dzis
      dzieki ze polecacie co warto posluchac(nie zebym kompletnie nie wiedzial ale ok)
      • mad68 Re: John Coltrane. 05.04.05, 13:09
        Pierwszą płytę jazzową, którą nagrałem na kaseciaka w 1986r. (bodajże) było
        właśnie "A Love Supreme". Coltrane to gigant, dla mnie postać jazzu nr 2 po
        Davisie. Lubię wszystkie nagrania C., które znam. Zwracam też uwagę na muzykę z
        okresu schyłkowego. Jakiś czas temu kupiłem sobie płytę "Expression". Totalny
        odlot. Muzyka zdecydowanie free. Jaka tam pasja życia, grania i tworzenia. A
        wszystko powstało parę miesięcy przed śmiercią. Wiodący utwór nagrany z żoną o
        jakże wymownym tytule "Być".
        • monami5 Coltrane.... 02.12.05, 19:15
          byl niezle nawiedzony jak zapewne wiecie wszyscy..... ale kocham tego faceta. smile

          Szkoda ze tak mlodo odszedl......
          • libl Re: Coltrane.... 05.12.05, 23:18
            Dla mnie Trane to ten najpierwszy. Dotychczas nie pisałem tego na forum tak
            jednoznacznie, ale trudno mi się dzielić kimś, kogo podziwiam tak emocjonalnie.
            Chłonę wszystko Jego, a moim celem jest zebranie całości Jego nagrań (mission
            impossible). Trochę mam (ok. 60 płyt). Wszystko to nieskładne, ale naprawdę
            trudno mi tak emocjonalnie pisać. W końcu to od Niego zaczęło się moje
            jazzsłuchanie. Gwarantuję, będę tu jeszcze wracać.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka