Chyba mnie czeka, niestety. Łąkotka i więzadło krzyżowe. Ile czasu się leży w szpitalu po czymś takim? I na ile to potem wyłącza z życia? I w ogóle coś powinnam wiedzieć, zanim się zdecyduję?
No właśnie rehabilitacji na razie lekarz mi zabronił, chyba że długo będę czekać na operację. A dlaczego mam się dowiedzieć, jaka forma? Są dobre i złe?
asia.sthm napisała: > > ale czy ją potem zdejmują??? > > Nie, kazda operacja zawsze to w koszuli, bez majtek i boso. > Boso, ale w ostrogach!! LOL ..żeby nie było - doświadczyłam tego 'miodu' już kilkukrotnie i znów mnie niebawem czeka, ale cóż pozostało
13 dzień po operacji wracam do normalnego życia nareszcie ;) pozostałości po hemoroidach się goją bardzo dobrze dla wszystkich co mają wątpliwości warto zrobic cos dla siebie i komfortu zycia ;) jeszcze jedna operacja mnie czeka bo wszystkiego za 1 razem nie szło usunąć ale najgorsze wycięte
Co ty pier.dzielisz, dziewczyno, fundacje toną w zwierzętach, którym potrzeba leczenia, operacji itp., mają długi u wetów. I tak, mnie osobiście bardziej obchodzi skatowany przez właściciela menela kotek Panduś (menel pociął go mocno nożem i obciął mu język, bo kot zjadł mu plaster wędliny!!!) niż
hanusinamama napisała: > Ale ona zapłąci za usg a operacje ma na NFZ....ty musisz zapłącic za wszystko. Nie, rzecz w tym ze ja zaplace zero za usg i zero za operacje i ni emusz nac zbyt dlugo czekac.
> Nerki zajęte przez zlogi. I wiem, że mi się pogarsza, ale nie będę opisywać już objawów Coś mi się wydaje, że w końcu uda ci się wyszarpać coś na NFZ: operację usunięcia nerki. Dalej miesiącami hoduj te złogi czekając na termin u lekarza i skończy się to wodonerczem i pożegnaniem z nerkami
I możemy się nie doczekać. Odrobina wyobraźni - putin wysłał do gruntu i na ławkę rezerwowych bez rąk i nóg, prawie bańkę waniek. To jest dość zauważalny przekaz - na cmentarzach już dominuje "spec-operacja", a nie jakieś Afganistany, czy Czeczenie. To widać też na ławkach bohaterów w kacapskim
dokładnie – wy tam z walizkami, rodzinami, dzieciakami i polskim paszportem. Nie obchodzicie mnie. ▪️ Jeżeli zastanowić się nad tym głębiej, tu nie chodzi o skrajną nieudolność urzędników polskiej służby konsularnej, koszty operacji, czy problemy techniczne z nią związane. To wszystko jest do zrobienia. Co
a ja czekam na podsumowanie tych wszystkich akcji w których zbierano na umierające dzieci/dorosłych, czekające na operacje, niech będzie że tylko na te które kosztowały więcej niż milion. Brutalnie ciekawe jest jaki jest % uratowanych w ten sposób istnień. Mega mnie to interesuje.
U mnie nawrót zimy. Wczoraj było -11, dzisiaj -8. Powyżej zera ma być dopiero w przyszłym tygodniu, za to będzie padać deszcz. Już nie wiem, co gorsze. Synowi przesunęli termin operacji, mają za dużo połamanych kości po ostatnich gołoledziach i przesuwają planowe operacje. Czekamy więc na marzec
Nie wiem, gdzie na tym urlopie byla ale ja nigdy nie polegam tylko na EKUZ, zawsze mam ubezpieczenie NNW. Dodatkowo wcale sie tyle nie czeka na operacje na NFZ, jesli jest pilna.
Tak, jak wyżej pisałam. Jeśli ktoś pisze: na k*wy i kokę, to niech wpłacający decyduje. Ale jeśli ktoś pisze, że ma rok czekać ze złamaniem, albo że "w Polsce się nie da", a tymczasem okazuje się, że w Polsce jeden lekarz robi kilkanaście takich operacji rocznie i nie jest jedynym, to dla mnie