szarmszejk123
17.02.26, 12:22
Co u was drogie panie?
U mnie ferie i Wielka Szarość, ciśnienie leży i kwiczy ( znaczy śpię na stojąco ) a dziecię domaga się przygód, więc niewielkim nakładem myśli i czynu wręczyłam kalosze i wysłałam w kałuże:p trochę może zimnawo na takie zabawy, jakieś 3°, ale nic to, niech buduje odporność:p w kałuży znalazła marchewkę, co przywiodło jej na myśl, że właśnie stoi w resztkach umarłego bałwana 😅
Na obiad pseudo chińczyk którego nie zrobiłam wczoraj oraz mrożone spring rollsy z gotowym sosem sweet chilli, idę na łatwiznę, jako że weny brak :p