Dodaj do ulubionych

Wtorkowątek

17.02.26, 12:22
Co u was drogie panie?
U mnie ferie i Wielka Szarość, ciśnienie leży i kwiczy ( znaczy śpię na stojąco ) a dziecię domaga się przygód, więc niewielkim nakładem myśli i czynu wręczyłam kalosze i wysłałam w kałuże:p trochę może zimnawo na takie zabawy, jakieś 3°, ale nic to, niech buduje odporność:p w kałuży znalazła marchewkę, co przywiodło jej na myśl, że właśnie stoi w resztkach umarłego bałwana 😅

Na obiad pseudo chińczyk którego nie zrobiłam wczoraj oraz mrożone spring rollsy z gotowym sosem sweet chilli, idę na łatwiznę, jako że weny brak :p
Obserwuj wątek
    • mocca25 Re: Wtorkowątek 17.02.26, 12:56
      Potrzebuję psychiatry na cito. Poszłam po podwyżkę a po wyjściu z rozmowy zorientowałam się, że mówiłam, że moge pracowac więcej za friko
      • marusia_ogoniok_102 Re: Wtorkowątek 17.02.26, 12:59
        A to się zdarza najlepszym.
        • szarmszejk123 Re: Wtorkowątek 17.02.26, 13:05
          To samo chciałam napisać:p
      • primula.alpicola Re: Wtorkowątek 17.02.26, 13:07
        mocca25 napisała:

        > Potrzebuję psychiatry na cito. Poszłam po podwyżkę a po wyjściu z rozmowy zorie
        > ntowałam się, że mówiłam, że moge pracowac więcej za friko

        Twój szef to mistrzbig_grin
        • mocca25 Re: Wtorkowątek 17.02.26, 13:26
          Wszyscy szefowie, drabinka nade mną to mistrzowie. Ale mój pociąg już odjechałwink
    • heca007 Re: Wtorkowątek 17.02.26, 12:57
      U nas śnieg pada i przykrywa lód na chodnikach. Rano widziałam biegacza, który wywinął orła. Wstał, znowu się wywalił i dalej już poszedł trzymając się płotu wink
      Byłam na pobraniu krwi, popracowałam i teraz wróciłam do domu i na ematke. Na obiad ogórkowa.
      Poza tym sennie i cicho. Kitaro śpi w swoim ulubionym pudełku które dostał od syna pod choinkę wink pod łapą ukochany pluszak z kocimietka.
      • szarmszejk123 Re: Wtorkowątek 17.02.26, 13:04
        Ja dziś rano obserwowałam z okna gościa, który dobre kilka minut walczył w ulewie z parasolem, który mu się na wietrze składał raz w jedną, raz w drugą stronę:p
        • heca007 Re: Wtorkowątek 17.02.26, 14:33
          big_grin
      • primula.alpicola Re: Wtorkowątek 17.02.26, 13:06
        heca007 napisała:

        > U nas śnieg pada i przykrywa lód na chodnikach. Rano widziałam biegacza, który
        > wywinął orła. Wstał, znowu się wywalił i dalej już poszedł trzymając się płotu
        > wink
        >

        Znajomy pan właśnie walczy o życie, wywalił się w czasie posypywania chodnika piaskiem, wstał, pracował dalej, po 3h zaczął krwawić z ucha i wymiotować.
        Raczej z tego nie wyjdzie.
        • miurielamirsa Re: Wtorkowątek 17.02.26, 13:15
          Mam urlop, odpoczywam, chociaż dzisiaj jestem w trasie.
        • heca007 Re: Wtorkowątek 17.02.26, 14:34
          O matko, straszne sad
      • kocynder Re: Wtorkowątek 17.02.26, 16:18
        Podoba mi się pomysł Kitaro na aktywność dzisiejszą. Proszę Mu powiedzieć, że jest mądry i piękny!
        • heca007 Re: Wtorkowątek 17.02.26, 18:05
          Przekażę wink
    • primula.alpicola Re: Wtorkowątek 17.02.26, 13:09
      Okienko i potem jeszcze 2h roboty, jest straszny pogrom, milion zastępstw.
      Na obiad pieczone udka, ziemniaki, papryka, pieczarki, wszystko razem.
      Śnieg pada, jest zimno. Kiedy wiosna.
    • wapaha Re: Wtorkowątek 17.02.26, 13:18
      U mnie bardzo dobrze 😁
      • szarmszejk123 Re: Wtorkowątek 17.02.26, 13:26
        No! Widzisz? Mówiłam! 🥳🥳🎉🎉🎉🎉😘😘😘
        • wapaha Re: Wtorkowątek 17.02.26, 13:37
          😘😘😘
          • szarmszejk123 Re: Wtorkowątek 17.02.26, 14:32
            Serio bardzo się cieszę i bardzo gratuluję 😘 duży stres był?
            • wapaha Re: Wtorkowątek 17.02.26, 18:00
              świadomy nie ale nocka jednak kiepska, fakt że w hotelu było ciepło i sucho
              potem na miękko, idę na priv wink
              • szarmszejk123 Re: Wtorkowątek 17.02.26, 18:06
                Ok 😁
    • default Re: Wtorkowątek 17.02.26, 13:21
      Niezłe roztopy 🙂 Nas to dopiero czeka, na razie dopadało śniegu - na poprzedni , zmrożony i śliski, w związku z czym dzisiejszy spacer w lesie wymagał dużego skupienia, gdzie się kroki stawia...Mam dość zimy 😟
      Na obiad naleśniki z mięsem i buraczki z zalewy z octu balsamicznego. Na deser ciasto z żurawiną (zamiast rodzynek 😉).
    • hanusinamama Re: Wtorkowątek 17.02.26, 13:30
      Kicham. Wczoraj siedziałam na stołku na hali godzinę, bo wyjątkowo obie gwiazdy miały wspólną jazdę. Zamarzłam tam, nabawiłam się minimum 10 siwych włosów (konie blisko mnie przejeżdżały a ja się boję koni) i teraz kicham.
      Na obiad Kurczak teriyaki z makaronem. A ja czaruje się kanapką z czosnkiem zeby na katarze się skończyło
      • hanusinamama Re: Wtorkowątek 17.02.26, 13:30
        Aha, za oknem biało, śnieg pada dalej. Roztopy zapowiadane dopiero
      • szarmszejk123 Re: Wtorkowątek 17.02.26, 13:37
        A dlaczego musiałaś siedzieć na hali w zimnie? Dziewczyny chciały, żebyś patrzyła?
        Mogli ci chociaż herbaty zrobić, czajnik na pewno tam mają :p
        • hanusinamama Re: Wtorkowątek 17.02.26, 14:35
          Ja chciałam popatrzeć. Młodsza zaczęła jazdę w grupie ( zeszła z lonży), starszej na hali dawno nie widziałam. W okresie zimowym tylko zawoziłam ją i wracałam bo mamy 5 minut samochodem albo jechała autobusem sama. Ja herbate miałam w samochodzie w termosie ale mi nogi zmarzły okrutnie
    • alexis1121 Re: Wtorkowątek 17.02.26, 13:51
      Buziaki dla wszystkich forumek 😊 jadę zaraz na paznokcie.
    • nenia1 Re: Wtorkowątek 17.02.26, 14:23
      U mnie powrót zimy od paru dni, śnieg, mróz i ołowiane niebo, ale ja akurat lubię takie klimaty więc nie narzekam. Rano wyszłam pokarmić srokę. Tak sobie myślę, że jest na swój sposób wyjątkowa. Sroki są bardzo płochliwe, tylko ta jedna nie tylko podchodzi dość blisko mnie ale za mną dosłownie po parku lata. Więcej niż pewne że to ten mały podlot, który mnie latem obserwował z psem, i podkradał psu rzucane smaczki.

      Rozpieszcza żołądek ciepłym jedzeniem od wczesnego rana. Na śniadanie omlet ze szpinakiem i oscypkiem, do tego koniecznie ciepłe kakao. I właśnie pochłaniam zupę krem z buraka, z ziemniakami i cebulką. Pyszne, tylko ziemniaki trochę przypaliłam...
      Robię też klientom podwyżki big_grin Na razie większość rozumie mnie w zupełności.
      • szarmszejk123 Re: Wtorkowątek 17.02.26, 14:31
        Zupa wygląda super ale to kakałko co takie jasne? 🤔
        • nenia1 Re: Wtorkowątek 17.02.26, 14:36
          no właśnie nie zamieszałam...na dnie wszystko było. Zorientowałam się nawet nie po kolorze jak po pierwszym łyku smile
          • szarmszejk123 Re: Wtorkowątek 17.02.26, 15:49
            No to uf, bo takie blade, to praktycznie CIEPŁE MLEKO suspicious
            • nenia1 Re: Wtorkowątek 17.02.26, 16:04
              no dokładnie big_grin
              Ja sobie do kakałka jeszcze dosypuję dla osłody trochę rozpuszczalnej czekolady, którą wyczaiłam w Szwajcarii lata temu, mianowicie Coatinę (polecam), wzięłam łyk i co za rozczarowanie, tak jak mówisz, głównie mleko smile
    • slonko1335 Re: Wtorkowątek 17.02.26, 14:32
      Nerwowo. Mloda sobie w jakieś straszne wiatry urządza podróże a matka ma dziś urlop i się denerwuje z nadmiaru wolnego czasu....
      • slonko1335 Re: Wtorkowątek 17.02.26, 14:36
        Ale są też dobre rzeczy. Widzę koniec remontu który trwa 3 tydzień. Miałam dziś monitoring leczenia w szpitalu i siedzilam tam tylko dwie godziny. Jadę po południu na przegląd i mam nadzieję, że nie będzie niespidzianek bo potrzebujemy sprawne auto na wyjazd
      • hanusinamama Re: Wtorkowątek 17.02.26, 14:36
        "wiatry urządza podróże: ???
        • szarmszejk123 Re: Wtorkowątek 17.02.26, 14:39
          "w jakieś straszne wiatry"*
          😉
    • elisabeth.nakatami Re: Wtorkowątek 17.02.26, 14:34
      U mnie tak gorąco, ze leżę dziś pod leżakiem😉
      • krwawy.lolo Re: Wtorkowątek 17.02.26, 16:21
        To kot latający, czy kot Zorro, z pelerynką?
        • elisabeth.nakatami Re: Wtorkowątek 17.02.26, 16:36
          Kot pełnojajeczny, osobnik praktycznie niespotykany w naszym kręgu kulturowym.
    • trampki-w-kwiatki Re: Wtorkowątek 17.02.26, 14:42
      Zimno, brzydko, ciężko.
      Twoje dziecko ma taką czapkę, którą bym chętnie nosiła.
      • szarmszejk123 Re: Wtorkowątek 17.02.26, 14:54
        Czapka z temu, super jest, czasem jej kradnę 😁
    • jkl13 Re: Wtorkowątek 17.02.26, 14:47
      U mnie nawrót zimy. Wczoraj było -11, dzisiaj -8. Powyżej zera ma być dopiero w przyszłym tygodniu, za to będzie padać deszcz. Już nie wiem, co gorsze.
      Synowi przesunęli termin operacji, mają za dużo połamanych kości po ostatnich gołoledziach i przesuwają planowe operacje. Czekamy więc na marzec.
      Na obiad kalafiorówka.
    • bazia_morska Re: Wtorkowątek 17.02.26, 14:47
      Śniegu po kolana i nadal pada 🥶

      Złożyłam koleżance życzenia z okazji Nowego Roku Konia 🐎

      Trudno mi się skupić na robocie.
      • szarmszejk123 Re: Wtorkowątek 17.02.26, 14:56
        My idziemy w sobotę świętować rok konia street foodami w Chinatown:p Maja być jakieś występy ale mnie interesuje głównie żarcie 😅
        • chlodne_dlonie Re: Wtorkowątek 17.02.26, 15:13
          szarmszejk123 napisał(a):

          > My idziemy w sobotę świętować rok konia street foodami w Chinatown:p Maja być j
          > akieś występy ale mnie interesuje głównie żarcie 😅

          Jak w Chinatown, to nie dziwota smile
          • szarmszejk123 Re: Wtorkowątek 17.02.26, 15:42
            To Chinatown to jest w sumie jedna ulica, nie ma gdzie się zgubić:p ale brama ładna i żarcie dobre ;p
            • bazia_morska Re: Wtorkowątek 17.02.26, 16:08
              😍
          • andace Re: Wtorkowątek 17.02.26, 17:49
            O, to dobrze wiedzieć że coś się będzie działo, bo możliwe że w weekend pojedziemy do Antwerpii, więc w zależności od natężenia tłumu albo należy omijać tą okolicę, albo zajrzeć i spróbować jedzenia.
            • szarmszejk123 Re: Wtorkowątek 17.02.26, 17:51
              Nie wiem jak będzie z tłumem, nie mam doświadczenia:p no aojoluca,vto to jest samo centrum dosłownie naprzeciwko stacji kolejowej, która z resztą warto zobaczyć, kto nie widział, bo jest przepiękna 🙂
              • szarmszejk123 Re: Wtorkowątek 17.02.26, 17:52
                No a okolica*
    • chlodne_dlonie Re: Wtorkowątek 17.02.26, 15:10
      Dużo roboty przy tym wtorku, ale póki co ogarniam rzeczywistość sprawnie, więc nie narzekam wink
      Na obiad pyszna pieczeń z karczku z surówką z kalarepki, ewentualnie kiszonym ogórkiem..
      A na kolację świeżo upieczony chleb owsiane, najpewniej z samym masełkiem i odrobiną soli.. smile
      ..a w przerwach między robotą zerkam sobie na kamerki, bo od niedzieli urlop na nartach, oo!
    • homohominilupus Re: Wtorkowątek 17.02.26, 15:45
      A taki dzień, w którym wszystko wk*rwia
      Chlop mnie łukiem omija
      Gołąb mi ob***ł samochód

      W perspektywie minimum 2 fajne wyjazdy, z czego jeden juz w ten piątek i mnóstwo pracy oprócz tego, do połowy czerwca 😬 Wykończą mnie na tych studiach. Oby warto bylo tak sie męczyć.

      Na obiad burgery wege.

      Odezwała sie do mnie znana, długo tu nie widziana forumka, z którą nam sie kontakt urwał i właśnie mnie odnalazła na IG. Bardzo to fajne, planujemy sie spotkać 🤗
      • szarmszejk123 Re: Wtorkowątek 17.02.26, 15:49
        Kalafior?!
        • homohominilupus Re: Wtorkowątek 17.02.26, 15:54
          Pomidor
          • szarmszejk123 Re: Wtorkowątek 17.02.26, 15:59
            Jakby co, to pozdrów smile
          • simply_z Re: Wtorkowątek 17.02.26, 23:15
            Pozdrow jasmile!
    • celandine Re: Wtorkowątek 17.02.26, 15:54
      U nas karnawał, nawet jeszcze nie leje, bo tak normalnie to codziennie od miesiąca
      • homohominilupus Re: Wtorkowątek 17.02.26, 15:55
        U nas tez pora deszczowa! Nie wiedziałam, że aż tak będzie mi słońca brakować
      • szarmszejk123 Re: Wtorkowątek 17.02.26, 15:58
        "jeszcze nie leje"

        Niebo faktycznie stalowe, wiec raczej bedzie :p
      • krwawy.lolo Re: Wtorkowątek 17.02.26, 16:30
        Tutaj też karnawał. W niedzielę była spora procesja. W pobliżu pochodu można było wytrzymać jedynie kilka minut. Hałas nie do zniesienia.
    • kocynder Re: Wtorkowątek 17.02.26, 16:14
      Jutro mam fryzjera. Tak, polecana na emamie fryzjerka! I mam rozkminę: albo pójść, tylko lekko podciąć, delikatnie nadając kształt, albo zamykam oczy i skaczę z mostu, czyli informuję fryzjerkę ile czasu i w jakim zakresie jestem w stanie wykrzesać codziennie na fryzurę, a poza tym - rób, kobito, co ci w duszy gra, aby było dobrze! Jak radzicie?
      W pracy bardzo fajny dzień. Udało się "spiąć" jedną kwestię, która wyglądało na to, że się rozlezie i spieprzy. Znaczy udało się w ubiegłym tygodniu, ale dziś poszło podziękowanie na konto - całkiem miłe podziękowanie! Prawdziwa Ematka pewnie by nie zauważyła takiej kwoty na plusie (800,-), ale ja, jako nierasowa ematka - zauważam i miło doceniam.
      Za godzinkę zawijam się z roboty i jadę do domku.
      Temperatura -7stC, cały dzień prószy białe gufno i wieje jak na Uralu.
      Na obiad będzie rosół z makaronem i dla mnie dodatkowo wygotowana padlina z rosołu. Tak, wiem, że taki ochłap jest bez wartości, blebleble, ale ja po prostu lubię.
      Wczoraj kupiłam sobie kapcie, bo stare odmówiły współpracy definitywnie. Ładne klapeczki z czarnego pluszu, na noskach hafcik kwiatowy, na lekkim podwyższeniu pięta. Wygodne i milutkie.
      Czytam obyczajówkę Magdaleny Witkiewicz "Wiatr od Morza", ale beznadziejne wydanie, bo na kiepskim papierze i słabo czytelny druk. W odwodzie czeka "Autobiografia' Agathy Christie. Choć z zasady nie lubię autobiografii - tak dla "Królowej Kryminału" robię wyjątek.
      • primula.alpicola Re: Wtorkowątek 17.02.26, 20:13
        Czy Ty musisz w każdym poście wyskakiwać z tym "ja wiem, że rasowa ematka....., ale ja ......." ?
        Aż się nie chce odpisywaćuncertain
        • simply_z Re: Wtorkowątek 17.02.26, 23:16
          Tez to zauwazylam🤣
    • kropkaa Re: Wtorkowątek 17.02.26, 16:22
      Nie chcę być nieuprzejma wobec Pani Zimy, ale mogłaby już się szykować do odwrotu, a nie spać śniegiem. Poza tym zimno jak diabli.
      Na obiad zupa tajska/curry z kurczakiem, makaronem chow mein czy jakoś tak i z warzywami. Dobra. Znając życie gar strzeli do wieczora.
      Plany: program krótki pań.
      • homohominilupus Re: Wtorkowątek 17.02.26, 18:51
        kropkaa napisała:

        > Nie chcę być nieuprzejma wobec Pani Zimy, ale mogłaby już się szykować do odwro
        > tu, a nie spać śniegiem. Poza tym zimno jak diabli.

        Pozwolę sobie zauważyć, ze jest jeszcze luty.


        > Na obiad zupa tajska/curry z kurczakiem, makaronem chow mein czy jakoś tak i z
        > warzywami. Dobra. Znając życie gar strzeli do wieczora.
        > Plany: program krótki pań.
        • kropkaa Re: Wtorkowątek 17.02.26, 20:01
          Nie mówię, że nie, ale jak się ileś lat zapomina o wizytach, to mam prawo być nagłą i długą obecnością być zmęczona i czekać, aż gość wreszcie uda się do wyjścia.
          wink
          • malia Re: Wtorkowątek 17.02.26, 21:27
            właśnie. Czytałam gdzieś na dodatek, że w tym roku ma nie być WIOSNY! Zima, zima i zima, a potem bec i od razu lato
            • kropkaa Re: Wtorkowątek 17.02.26, 21:38
              W sensie, że zima zostaje do lata?! No bez żartów!
    • ga-ti Re: Wtorkowątek 17.02.26, 16:36
      Kałuże 😄 jak dzieckiem byłam tośmy przekopywali rowki, robili rzeczki, żeby woda z kałuży do kałuży płynęła.
      U nas szaro, śnieg pada, oblodzone drogi zakrywa, trochę wieje, ponuro jakoś.

      Katar mnie zatkał. Nic nie spływa, sinupret nie działa, oddychać nie mogę. Psikam kroplami udrażniającymi, ale tylko na noc, bo bardzo wysuszają i boję się uzależnić.
      W związku z tym dziś ledwo żyję. Dobrze że już po pracy i mogę robić nic.
      • grey_delphinum Re: Wtorkowątek 17.02.26, 17:31
        Syn zaliczył pierwszą sesję. Duma i ulga jednoczesnie. Jutro ma komisję wojskową. Dorósł mi synek dosłownie i w przenośni 😊

        M. od wczoraj z bolem żołądka i s. aczką, ciekawe, czy tylko nieżyt czy może wirus, który dopadnie całą rodzinę. Pożyjemy, zobaczymy...

        Ogladam serial "Droga do prawdy". Dudy nie urywa, ale lubię Emmę Thompson.
        Na obiad wczorajsza pomidorówka izaraz biorę się za gotowanie fasolki po bretońsku. Oczywiscie prawilnie, czyli z suszonej fasoli.
        • kocynder Re: Wtorkowątek 17.02.26, 17:39
          "biorę się za gotowanie fasolki po bretońsku. Oczywiscie prawilnie, czyli z suszonej fasoli."

          No, weeeź... Ale na gęsto czy raczej woda, z dużą ilością pomidorów czy aby - aby, na wędzonce czy na boczku? Tak ucinać shitsztorm zanim się zaczął?! Sumienia nie masz!
        • szarmszejk123 Re: Wtorkowątek 17.02.26, 17:46
          Kurde, może też bym zrobiła, w sumie, mam i fasolę i wędzony boczek hmm.. chłopa jutro nie ma, bo ma służbową kolację z powodu karnawału ( całe szczęście że nasza dorywcza niania jest chora i nie mogę iść z nim, bo zupełnie mi się nie chce :p jemu też się nie chce i chciał, żebym poszła z nim, no ale nie mogę 😁) więc byłaby całą moja :p
          • grey_delphinum Re: Wtorkowątek 17.02.26, 18:22
            Na boczku i swojskiej kielbasie. I na gęsto 😉 pomidory z puszki i domowa pasata. Duuuuzo majeranku i szczypta tymianku.
            Mniam!

            PS To byl pamiętny wątek 😉
          • andace Re: Wtorkowątek 17.02.26, 18:34
            Też nabrałam ochoty, fasolę mam, boczek też jest, mąż nie znosi białej fasoli, miałabym tylko dla siebie 😋
            • malia Re: Wtorkowątek 17.02.26, 21:30
              jest to jakaś myśl, u mnie nie lubią, a jakbym zrobiła, to mogłabym zjeść sama, lubię nawet taką tylko ugotowaną, bez niczego, a właściwie chyba bardziej lubię taką niż z dodatkami
    • homohominilupus Re: Wtorkowątek 17.02.26, 18:50
      Zdjęcie Wam dorzucę, ładne niebo w końcu jest. Juz niech tak zostanie
    • szarmszejk123 Re: Wtorkowątek 17.02.26, 18:54
      Wiadomość dla forumki która napisała do mnie na priv: niestety moja gazetowa odbiera ale chyba nie wysyła, bo odpisałam, ale w wysłanych nie mam, sprawdź proszę, czy dostałaś smile jeśli nie, odpisze jutro z prywatnego.
      • zjustnix Re: Wtorkowątek 18.02.26, 11:07
        Ja do Ciebie pisalam z kilku zrodel, ale mam wrazenie, ze nic nie udalo mi sie wyslac z gazetowego.
        Wedle statusu forumki: jestem wybitnie pasywna (lecz nie agresywna wink ). Ostatni przekaz puscilam nawet chyba z prywatnego adresu, i.e. z prawdziwymi personaliami moze jakies dwa tygodnie temu max.
        Jesli ten tu post jakos uda mi sie zamiescic, bardzo byloby mi milo, gdybys sie do mnie odezwala.
        Serdecznie pozdrawiam.
        • szarmszejk123 Re: Wtorkowątek 18.02.26, 11:16
          Hej! Próba z prywatnego się udała! Dopiero wczoraj przeczytałam,bo zaglądam tam bardzo rzadko, może z raz na miesiąc:p
          Bardzo mi miło, odpiszę poźniej 🙂
          • zjustnix Re: Wtorkowątek 18.02.26, 14:32
            O, juz sie ciesze! big_grin
            Wobec tego prosilabym o odzew od razu na ten prywatny, bo ten gazetowy sie nie sprawdza.
            Dzieki i tot binnenkort wink
            • szarmszejk123 Re: Wtorkowątek 18.02.26, 15:48
              Napisałam 🙂
              • zjustnix Re: Wtorkowątek 18.02.26, 15:59
                Wlasnie widze. Wyturlam sie z fabryki, doturlam do domu, spoczne w zydlu i zaraz odpisze big_grin .
    • leyla76 Re: Wtorkowątek 17.02.26, 18:58
      Dopadło mnie jakieś zmęczenie. Pogoda u mnie w kratkę, na zmianę pada i na chwilę wychodzi słońce.
      Mamy teraz ferie zimowe i musieliśmy zrezygnować z wyjazdu bo w górach ciągle śnieży, co chwilę schodzą lawiny. Verbier był dzisiaj zamknięty, zresztą i tak widoczność zerowa i śnieg, śnieg, śnieg aż do soboty.
      Udało mi się wcisnąć najmlodszego na oboz tenisowy, przynajmniej on się nie nudzi.
      • homohominilupus Re: Wtorkowątek 17.02.26, 20:38
        No właśnie bez sensu z tym śniegiem. Albo jest za mało albo za dużo, szlag by to...
    • siedemkropek82 Re: Wtorkowątek 17.02.26, 19:08
      Śniegu aż tyle,że bardzo ciężko się chodzi po chodniku.Same zaspy i jeszcze sypie.
    • piataziuta Re: Wtorkowątek 17.02.26, 19:32
      Jutro powrót z wakacji.
      Nie mam żalu.
      No może trochę...

      Na pocieszenie jutro rano kawa, kajt i kortyzol szybkiego zwijania manatek przed odlotem.


      • krwawy.lolo Re: Wtorkowątek 17.02.26, 23:50
        A u mnie godzilla na horyzoncie.
      • krwawy.lolo Re: Wtorkowątek 17.02.26, 23:51
        Jakie czyste nogi.
        • piataziuta Re: Wtorkowątek 18.02.26, 16:42
          Tak, wyjątkowo!
          90% czasu chodziłam niedomyta.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka