> 5. «kąt płaski między płaszczyzną poziomą przechodzącą przez > oko obserwatora i promieniem łączącym oko z obserwowanym > punktem leżącym pod tą płaszczyzną» Czyli jak ktoś ma głowę spuszczoną i patrzy sobie na nogi, jest to bez wątpienia objaw depresji (pod
pomroczność jasna. Inaczej mówiąc, chodzi - jak wynika z tekstu - o depresję na poziomie 2393 m nad poziomem morza. Wymiękam zbyt trudne dla mnie.
. Jestem zła. Czuję okropną złość widząc totalną ignorancję u niektórych ludzi w temacie depresji. Brak zrozumienia. Najlepsza rada na depresję to "wziąć się w garść" i "nie użalać nad sobą, inni mają gorzej". Cudne niektóre komentarze typu "śmierć su*e" itp albo "ja nie miałam depresji, więc czemu
Dlatego ja przestałam się hamować i otwarcie mówię o swoich przeżyciach z depresją. Trudno, najwyżej ktoś mnie uzna za ekshibicjonistkę albo doczepi łatkę wariatki - trudno, mam to gdzieś - ale inna osoba może przyjmie do wiadomości, że nie, depresja to nie wybór, nie moda, nie poza i nie próba
10 najbardziej charakterystycznych objawów depresji 1. smutek, przygnębienie, niemożność odczuwania radości ("nic nie cieszy") 2. zmniejszenie zainteresowań (np. niechęć zajmowania się swoim hobby) 3. zmniejszenie aktywności, apatia, spowolnienie, niechęć do działania 4. problemy ze snem
Gość portalu: TuśStruś napisał(a): > > W razie pytań prosze pisac na adres.: > > reporter@klub.chip.pl > > StruśTuś odpowiada na każdy list z Kielc i okolic nie ironizuj chłopaczku... obys nie doswiadczyl.....
Znam wiele osob czujacych podobnie. I dla zlagodzenia ostrych skretow, biora bardzo lekkie dawki antydpresantow. Nie pamietam jak sie nazywaja, cos cypramid? Ponoc dziala dosc skutecznie. i co dziennie nie trzeba brac. Druga sprawa, to skoro srodowisko cie doluje, czyli srodwisko ma ogr
Zauwaz, ze facet napisal o problemie nikogo nie obrazajac. Ty natomiast pierwsze, co zrobilas to przypisalas facetowi paranoje. Na jakiej podstawie?
każdy może mieć depresję, chociaż wolałabym nazwę "dół". Istotne jest rozróżnienie między depresją a dołem. Depresję się leczy, wcale nie u chirurga, a z doła (a nawet dołu) się wychodzi poprzez: - usunięcie przyczyn doła - używki Ja proponuję rozwiązanie kombinowane, czyli wpierw lufa
tereso, jest gdzieś jakiś Twój fanklub?:))
Słuchajcie, czy częste, męczące zmiany nastrojów sa objawem depresji?? Jednego dnia się człowiek śmieje od rana, wszystko widzi w miare pozytywnie, żartuje a nastepnego ryczy cały dzień i chce napisać testament. A następnego dnia abarot - dobry humor. Czasami takie zmiany nastrojów zdarzają się
Więc to wszystko z braku sportu??:D Kto by pomyślał. No dzięki, chociaż jakoś nie wierzę, że sam rower zmniejszy moją emocjonalność. Poza tym kiedyś taka nie byłam.
Marysia siedzi cicho w fotelu. Nagle zaczyna śpiewać: ZNOWU W ŻYCIU MI NIE WYSZŁO....
Po raz pierwszy ogłoszenie nt. kursu pojawiło się w marcu 2005. Obecne jest w sieci od 13.07.2005. Przez cały ten czas zgłosiły się 2 osoby, z których jedna ma problemy finansowe, a druga gdzieś przepadła i się nie odzywa. Po raz kolejny w moim życiu żałuję, że nie jestem w Warszawie, Krakowie
może ja bym był zainteresowany ale dopiero w nowym roku, bo obecnie mam sporo na głowie z ciekawości spytam ile kosztowałaby jedna lekcja jeżeli doszłaby do skutku?
Albo deprecha jak pisze pewien wściekły dottore... To straszna choroba.Pojawiają się marzenia o śmierci.Na szczęście w ciężkiej depresji brak sił,żeby te marzenia wprowadzić w czyn.Dlatego leczenie farmakologiczne musi być bardzo ostrożne i indywidualnie dobrane.Bo bywa,że po antydepresantach
rodzeństwu działki żeby się pobudowali i urządzili bo wiadomo że przed wojną /drugą/ była bieda. Gadał by i gadał, jak kiedyś ludzie sobie radzili i dawali radę. Gdy dziś czytam o cwaniakach którzy jadą na depresji czy innych pierdołach to rzygać się chce. Do roboty gnojku a nie płakać że to że śmo. Dziękuję
Wiadomość o śmierci Robina Williamsa skłoniła mnie do spojrzenia na depresję. Uważam, iż nazwa jest myląca – sugeruje niższy stan świadomości – a wg mnie jest to inny stan, pokrewny tzw. miłości do szaleństwa. Oba stany graniczą z obłędem i oba nieraz doprowadzają do samobójstwa, jak
dodam Ci jeszcze, że jako nauczyciel - powinieneś mieć wiedzę o depresji - duży odsetek chorych to młodzież obu płci, w wieku szkolnym - czasem prędzej osoba obca zauważy, że "coś jest nie tak" jak najbliżsi. Statystycznie - samobójstwem kończy się najwięcej depresji wśród młodzieży. hardy1