Witam ,mam pytanie,lecze sie juz ponad rok na depresje. Zaliczylam nnostwo roznych lekow.Ostatnio zapili i mnie lekarze doxepin.Czy ktos ma doswiadczenie w uzyciu tego leku( doxepin 10 mg i 25 mg ) Bedę wdzieczna za rózne opinie od Państwa.Pozdrawiam milo Jolanta
Co to znaczy i wiele innych? Do jednego worka wrzucasz leki benzodiazepinowe i antydepresanty?!Z tego co piszesz wynika ,ze bralas leki z roznych grup,a traz zapisali Ci lek starej generacji (trojpierscieniowiec)-To porazka! Od tak czestego zmieniania lekow robi sie kaszana w mozgu. Jak
kolejny dowod na bardzo indywidualne reakcje, ja już po 10 zasypialam mocnym snem, a caly następny dzień była, śpiąca. po 25 praktycznie przespalam dwie doby. ale ogólnie dobrze wspominam ten lek, pozwala odpocząć. -- nic nie jest pewne poza tym, że się obudziłam
chyba po 25 a nie 250, ale i tak niezła ilość po takiej dawce mogliby mi robić operację na otwartym sercu bez narkozy. -- nic nie jest pewne poza tym, że się obudziłam
Psychotropy, podobnie jak leki neurologiczne czy środki antykoncepcyjne, na każdego działają inaczej. Trzeba na samym sobie poeksperymentować żeby dowiedzieć się co pomaga a co szkodzi. ;) -- 69 i pół
, wszyscy rozkładają ręce i przepisują nasenniki, których boję się brać - wiadomo, bardzo możliwe uzależnienie. Nie wiem co mi jeszcze zostało, czy jakiekolwiek leki mi jeszcze pomogą. Tlenoterapia brałaś moze cital albo lexapro? Działają na bezsenność? Jestem załamana... A co do mojej sytuacji, to
nie wiem czy można te leki łączyć o to musisz zapytać lekarza a czy można doraźnie, właściwie jak każdy antydepresant powinno się go zażywać regularnie, ale na mnie dzialał od pierwszej dawki więc przez jakiś czas bralam go zamiast clono w razie większych stresów jako pacyfikatora po ktorym
Witajcie! Od jakiegos czasu leczę się na depresję lękową nawracającą. Niestety ostatnie leczenie farmakologiczne nie przynioslo żadnych pozytywnych rezultaatów, no może zmniejszenie poziomu lęku...Lekarz zdecydował o zmianie leków i od jakiegos miesiąca zażywałem Petylyl a25mg 4x1, Afobam 0.25
To jeden ze słabszych leków wpływający na ilość serotoniny w mózgu . Ulotkę powinieneś przeczytać, ale nie brać do siebie tego co napisali. Na wszelki wypadek piszą wszystko co przyjdzie do głowy. Lek jest słaby,ale moze nie potrzebujesz max Działanie mozna zaobserwować po kilku dniach
aaugustw napisał: > bulgaria13 napisała: > > lekarz zapisał mi ten lek, jakie macie doświadczenia? > ____________________________________________. > Bogu dzieki nie mam zadnego doswiadczenia z tym tu > kolejnym regulatorem chemicznym nastroju...! no to skoro nie
najmniejsza produkowana dawka to kapsulki po 10 mg dla mnie ma jeszcze jedna podstawowa zalete, niską cenę. Ale prosze sie sugerowac raczej tym co radzi lekarz, bo ja reaguje na leki dosc nietypowo.
Jeden lekarz powiedzial ze nie mozna,a drogi ze tak i przepisal doxepin,przeczytalem w katolgu z lekami ze doxepinu nie wolno brac z SELEKTYWNYMI inhibitorami wychwytu zwrotnego serotoniny,a anafranil to NIESELEKTYWNY inhibitor wychwytu zwrotnego serotoniny, ale jednak dzialaja na wychwyt
nadpobudliwości-czyli lek dla tych co chcą przespać się i nie mie lęków-czyli dla nerwicowców bardziej?
troche wieksze pragnienie mialam, ale opgolnie bylo ok. Potem zmienilam lekarza, ktory upieral sie przy tym, aby z Doxepinu zrezygnowac i przejsc na te "leki nowszej generacji". Zaluje bardzo, ze go posluchalam i ze nie pozostalam przy tej doxepinie. Długo sie po tym Prozaku zbieralam i nie dziwie
pierwsze trzy dni bylam senna, > ale potem organizm sie do tego przystosowuje. Moze czasem troche wieksze > pragnienie mialam, ale opgolnie bylo ok. Potem zmienilam lekarza, ktory > upieral sie przy tym, aby z Doxepinu zrezygnowac i przejsc na te "leki > nowszej generacji
Właśnie wyszedłem ze szpitala i mogę coś powiedziec o tych dodatkowych etatach lekarzy i czym się kończą te dodatkowe nadgodziny. Pracują w szpitalu od 7 do 15 a potem prywatnie przyjmują w swoich gabinetach od 16 do 20. I nie byłoby w tym nic złego gdyby nie przypadki ponownego łamania kości bo
Dawniej nie było zatrudnień na tylu etatach ale za to były FUCHY. Ponieważ przyszły nowe czasy mówimy o dodatkowym zatrudnieniu. I lekarze nie są jedynymi, którzy tak robią. Wystarczy przyjrzeć się "naukowcom", którzy w dobie rozwoju szkolnictwa ( szczebel obojętny ) potrafią uczyc na kilku