'...Mogę wejść na balkon po ociepleniu...' Nie ma co komplikować - podwiesiłbym tam swą prywatną budkę POD SUFIT balkonu, szczególnie jeśli taki jest nad tym balkonem. Po prostu wykonałbym dyskretne nawierty w beton sufitu Z kolei jeśli nawet byłaby to wersja balkonu typu niewystającej
Btw ostatnie zniszczenie pomnika przyrody umyślnie przez osobę prywatną (nie pomyłka pt „ojej wycięliśmy źle drzewo”) zdarzyła się w 2014 w Sianowie niestety niewiadomo jaką karę dostał podpalacz -- wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do
Rząd przyjął zmiany w ustawie o ochronie przyrody. Urzędy będą miały maksymalnie 60 dni na oględziny i decyzję w sprawie wycinki drzew. Jeśli nie zdążą, właściciel usunie drzewo legalnie – na zasadzie milczącej zgody. Obecnie, by wyciąć drzewo wymagające zgody, trzeba czasami czekać nawet kilka
drzew, aby narzucić wrażenie, że zdobywanie rzeczywistych kompetencji jest bez sensu. Druh R to chyba nawet w końcu zdał maturę, jako trzydziestolatek? A potem jakiś licencjat z socjologii? Taki szemrany, na prywatnej sztucznej uczelni zorganizowanej przez laboratorium teatru? Nauczyliście go stu
> w jakiej sprawie mozna pojsc do lesnika? W sprawie zakupu drewna do kominka :), drewna na budowę domu, wycięcia drzewa w swoim prywatnym lesie (asygnata), do planu urządzenia lasu (czy jakoś tak). Ot takie przykładowe.
Jak jest wyjęty z użytku i ogrodzony to chodzę dookoła ;) Przecież nie będę przeskakiwać przez taśmę :P U mnie zrewitalizowano mały park. Niby całkiem ok. Drzew nie wycięto tylko podcięto ale... Były ścieżki od co najmniej 60 lat wydeptane przez mieszkańców. Część z nich zupełnie zignorowano
pozytonium napisał: > Chodziło mi o to, że gospodarką drzewną trzeba w pełni zarządzać. Oczywiście ni > kt nie będzie odpowiadał za zabicie człowieka przez huragan. Ale za omiełowane > drzewo już tak. Nie można wyciąć jednak wszystkiego do zera. > Sutryk tnie np. trawniki w
? > > Nawet Sutryk wyciął mi domem 2 stare topole, a zasadził 4 młode drzewa. D > udkiew > > icz tylko ciął. > > Dwie stare topole według nomenklatury pisowskich specjalistów to jest zagajnik, > las, puszcza czy dżungla? A cze,u na złość Sutrykowi nie utworzyli tam rezerwa
muchy bym nie skrzywdził. Ale ostatnio przy rozmowie powiedziałem jej, że Sutryk wyciął mi przed domem dwa drzewa, walące się topole. Nie zdążyłem jej nawet dopowiedzieć, że w zamian zasadził 4 młode drzewa. To wojująca feministka. Bardzo autorytarna i bardzo aktywna (to nas zresztą połączyło). Było to
Rowan interweniuje dając łobuzowi po nosie; wtedy zjawia się policja z bratem na czele, by alfonsa pogonić, a pana Rowana zaprosić do rodzinnego domu. A tymczasem w przepastnym lesie okolicznym dzieją się rzeczy straszliwe: oto pod osłoną wietrzno-deszczowej nocy dwóch drwali próbuje wyciąć
smutne...nie można tak starych drzew wycinać a jeśli można to kosztuje to majątek...jeśli było bezprawnie wtedy naliczą karę...to nic że prywatna działla...
No i otóż tej zieleni sąsiadka nie ma, chociaż ma miejsce (spory ogród) i nie mają niektórzy sąsiedzi, bo od chodnika do domu mają do dyspozycji może 1,5 metra. Rzekłabym - niemal to samo 🤷♂️ 🤦. ps. Większość z nas ma zagospodarowane ogrody z tyłu domu. Ja mam krzewy, drzewa, kwiaty i trawę