Dodaj do ulubionych

Wycięli olbrzymi dąb...

    • picathartes Re: Wycięli olbrzymi dąb... 31.01.23, 15:03
      Współczuję 😳

      Ja płaczę za każdym razem, gdy przechodzę przez nasz las. W dwa ostatnie tygodnie wyrąbali olbrzymią połać lasu. Zdrowe wielkie drzewa 🙈
      Interweniowaliśmy w gminie, ale podali nam argumenty nie do zbicia; więcej nie dało się zrobić. Ponoć zmiana klimatu, podniosła nam się temperatura do poziomu jaki jest w Toskanii (!) i buki się sypią jeden za drugim. Planują dęby posadzić, ale ja już chyba tych dębów nie dożyję 🥲
      • gama2003 Re: Wycięli olbrzymi dąb... 31.01.23, 15:30
        Nie mogę na to spokojnie patrzeć. Udusimy się bez drzew 😪
        • picathartes Re: Wycięli olbrzymi dąb... 31.01.23, 16:01
          Moje dzieci kartki z błaganiem o pozostawienie kilku najpiękniejszych drzew do nich poprzyczepiały. D..pa. Dziś te zdjęcia robiłam, wszystko w pień wycięte. Mój maż, dorosły facet, się popłakał.
        • demodee Re: Wycięli olbrzymi dąb... 01.02.23, 19:03
          > Nie mogę na to spokojnie patrzeć. Udusimy się bez drzew 😪

          Ale wiesz, że nie wszystkie drzewa produkują tlen?
          • yuka12 Re: Wycięli olbrzymi dąb... 01.02.23, 19:09
            A co produkują pozostałe?
            • demodee Re: Wycięli olbrzymi dąb... 01.02.23, 19:48
              Dwutlenek węgla.
          • yuka12 Re: Wycięli olbrzymi dąb... 01.02.23, 21:00
            A wiesz, że ludzie też produkują dwutlenek węgla? Czy tak tylko trollujesz?
            • demodee Re: Wycięli olbrzymi dąb... 01.02.23, 21:09
              > A wiesz, że ludzie też produkują dwutlenek węgla? Czy tak tylko trollujesz?

              Owszem, ludzie i zwierzęta pobierają z atmosfery tlen i wypuszczają dwutlenek węgla. Rośliny, w uproszczeniu, pobierają dwutlenek węgla i wypuszczają tlen. A na przykład bardzo młode i bardzo stare drzewa też w rozliczeniu więcej wypuszczają dwutlenku węgla niż tlenu.

              A jak wygląda to u trolli, to nie wiem.
              • yuka12 Re: Wycięli olbrzymi dąb... 01.02.23, 21:48
                No, rośliny i zwierzęta to takie szkodniki. Nie mówiąc o ludziach. Kiedy więc umrzesz demodee, żeby planeta była czystsza?
                • demodee Re: Wycięli olbrzymi dąb... 01.02.23, 22:00
                  Dlaczego szkodniki?

                  > Kiedy więc umrzesz demodee, żeby planeta była czystsza?

                  24 godziny po Tobie, droga yuko.
                  • yuka12 Re: Wycięli olbrzymi dąb... 01.02.23, 22:31
                    Jesteś moim alter ego? Czy coś przeoczyłam? Droga? No nie wiem, spytam męża 🤔. Poza tym to nie ja pisałam o co2 tylko ty. Logika. Ja mam po co i dla kogo żyć i czuję się częścią natury. Nie muszą nad nią panować, wolę żyć z nią i wśród niej.
                    A co ty zrobisz, jak twoje władanie ziemią się skończy?
                • rosapulchra-0 Re: Wycięli olbrzymi dąb... 01.02.23, 22:04
                  Deemodee to troll, w dodatku z tych głupszych od głupich. Nie warto tracić na nią czasu.
                  • rosapulchra-0 Re: Wycięli olbrzymi dąb... 01.02.23, 22:04
                    *demodee
                  • yuka12 Re: Wycięli olbrzymi dąb... 01.02.23, 22:33
                    Przecież wiem rosa. Język polski sobie ćwiczę 😉.
        • alicia033 Re: Wycięli olbrzymi dąb... 02.02.23, 10:24
          gama2003 napisała:

          > Nie mogę na to spokojnie patrzeć. Udusimy się bez drzew 😪

          Proponuję jednak mniej histerii a więcej rozumu. Masy zielonej i terenów zadrzewionych tu nieustannie przybywa.
    • stephanie.plum Re: Wycięli olbrzymi dąb... 31.01.23, 15:22
      jaki piękny!

      dobrze, że zrobiłaś zdjęcie...

      nie, takiego drzewa się "ot, tak" nie wycina, podejrzewam ostre smarowanie.

      rozumiem Cię i przytulam (jeśli chcesz!)


      tyle lat, tyle piękna, tyle życia, aż tu nagle przychodzą z piłą i po sprawie.
      ja się z takimi rzeczami nie jestem w stanie pogodzić. nie rozumiem, jak można tak dewastować świat, w imię tego, że to moja działka.
      • default Re: Wycięli olbrzymi dąb... 31.01.23, 20:09
        Dzięki 😚 Ten dąb widziałam niemal codziennie, był na trasie moich spacerów, ileż razy przystawałam i patrzyłam na jego potężną koronę, zachwycajacą o każdej porze roku. No i świadek historii - pomyśl, wyrósł w czasach, gdy nic tu nie było, potem osiedlili się koloniści niemieccy, załozyli całkiem sporą wioskę, że szkołą, kaplicą i sklepem, potem przyszła wojna i się wynieśli, miała miejsce wielka bitwa ruskich z hitlerowcami, wioska została całkiem zniszczona - dąb to wszystko przetrwał. Po wojnie były tu głównie pola uprawne i sady, ale dębu nikt nie wyciął - nawet jeśli trzeba było go omijać pługiem smile Potem dotarło tu miasto, dawni rolnicy odrolnili ziemię i sprzedali na działki budowlane. I tego już dąb nie przetrwał 😥
        • elinborg Re: Wycięli olbrzymi dąb... 31.01.23, 20:47
          Ja tak samo patrzę na drzewa- myślę, co przezyły, ilu zwierzetom dały schronienie, dla mnie są żywe i czujące. Pamiętam, jak pewnego dnia wróciłam do domu, a tu sąsiad wyciął 3 piękne, zdrowe, ogromne orzechy i 3 inne drewa z potencjalnego podjazdu- potem okazało się ze podjazdu tam nie może zrobić, wstawił więc szpetny betonowy płot.
          Generalnie są ludzie, którzy drzew nienawidza- mam taką teściową. Drzewo śmieci, łamia się gałęzie, pioruny w nie trafiają, sraja z niego ptaki, bakterie się mnożą- no obsesja. A, jeszcze sąsiad ma pięęękny ogródek(kostka i tujki) a tu nasze drzewo mu śmieci. Sąsiad nic nie mówił, a to straszne drzewo to tulipanowiec był, prawie wszystkie gałęzie po naszej stronie. Nie spoczęła póki mąż nie wyciął. Kobieta wychowana na wsi..
          • yuka12 Re: Wycięli olbrzymi dąb... 31.01.23, 22:54
            Teściowie wychowani na wsi, dbający o własną przydomową działkę, bardzo chwalili walkę z chwastami i drzewami pt. lanie roundupu i zasypywanie solą. Kiedy z mężem próbowaliśmy wytłumaczyć, dlaczego obie metody są szkodliwe, machali na nas rękoma (pt. co my tam możemy wiedzieć) i opisywali ich skuteczność. Reszta ich nie interesowała. "Po nas choćby i potop" bardzo tu pasuje (i w wielu innych kwestiach również).
          • homohominilupus Re: Wycięli olbrzymi dąb... 01.02.23, 14:21
            elinborg napisała:

            > Ja
            > Generalnie są ludzie, którzy drzew nienawidza- mam taką teściową. Drzewo śmieci
            > , łamia się gałęzie, pioruny w nie trafiają, sraja z niego ptaki, bakterie się
            > mnożą- no obsesja. A, jeszcze sąsiad ma pięęękny ogródek(kostka i tujki) a tu n
            > asze drzewo mu śmieci. Sąsiad nic nie mówił, a to straszne drzewo to tulipanowi
            > ec był, prawie wszystkie gałęzie po naszej stronie. Nie spoczęła póki mąż nie w
            > yciął. Kobieta wychowana na wsi..

            Czyli wszystko jasne. Chlop żywemu nie przepuści.
        • stephanie.plum Re: Wycięli olbrzymi dąb... 01.02.23, 15:12
          ja to sobie tłumaczę tak, że musimy mieć jakieś skrajnie różne geny niż ci od wycinek..

          jak ktoś może nie widzieć tego piękna, jak ktoś może go nie chcieć?
          jak ktoś może uważać, że ma prawo je unicestwić?

          paradoksalnie, Twój wątek jest optymistyczny - dzięki niemu widzę, ile nas jest, osób, które kochają drzewa. a nawet uważają je za coś w rodzaju świętości, cudu.

          dziękuję, że napisałaś!!!
    • arthwen Re: Wycięli olbrzymi dąb... 31.01.23, 23:13
      To ja ci na pocieszenie (wiem, słabe) wrzucę dąb, który moi rodzice mają na wjeździe wink
      Była lekka przeprawa jak gmina robiła chodnik i odwodnienie, ale nikt nie chciał wycinać i tak kombinowali, żeby zrobić to to było do zrobienia i drzewa nie uszkodzić
      Proszę bardzo, zdjęcie pół roku temu:
      • homohominilupus Re: Wycięli olbrzymi dąb... 01.02.23, 14:21
        Przepiękne drzewo
    • demodee Re: Wycięli olbrzymi dąb... 01.02.23, 19:00
      A łzy kapały na dębowy stół, przy którym siedziałaś i płakałaś za tym drzewem...
      • yuka12 Re: Wycięli olbrzymi dąb... 01.02.23, 19:11
        Ale znasz różnicę między lasem gospodarczym, a wycinaniem resztek zieleni w miastach?
        • demodee Re: Wycięli olbrzymi dąb... 01.02.23, 20:11
          > Ale znasz różnicę między lasem gospodarczym, a wycinaniem resztek zieleni w miastach?

          Może właściciel tego drzewa potraktował je jako roślinę gospodarczą - dorosła swych lat, przestała produkować tlen, więc, żeby przerwać wydzielanie dwutlenku węgla do atmosfery, ściął ją i przerobił na stół? W ten sposób uwięził mnóstwo dwutlenku węgla w tym stole i on nie będzie krążył w przyrodzie, póki ktoś tego stołu nie spali?

          Może to jakiś dendrolog był? Albo stolarz? Albo leśnik?
          • yuka12 Re: Wycięli olbrzymi dąb... 01.02.23, 22:34
            Albo matka siedziała z tyłu?
            • demodee Re: Wycięli olbrzymi dąb... 02.02.23, 10:05
              > Albo matka siedziała z tyłu?

              Bo każdy, kto ścina drzewo to ciemniak i oszołom oraz pazerny pijak. Drzewo zetnie, drewno sprzeda, a uzyskane pieniądze przepije.

              Skąd wiesz, że po ścięciu tego dębu właściciel działki nie obsadzi podjazdu niekłopotliwymi drzewkami, a ziemię pod nimi obsieje trawą zmieszaną z koniczyną, poustawia domki dla pszczół, biedronek i szerszeni, jak ma u siebie autorka wątku?

              Będzie z takiego zagospodarowania większa korzyść dla środowiska niż z rozłożystego drzewa, w którego cieniu nawet trawa nie urośnie.
        • alicia033 Re: Wycięli olbrzymi dąb... 02.02.23, 10:26
          yuka12 napisała:

          > Ale znasz różnicę między lasem gospodarczym, a wycinaniem resztek zieleni w mistach?
          >

          Że niby ten dąb w "lasach gospodarczych" to jakieś drzewo gorszego sortu i nie zasługuje na pochylenie się i zapłakanie nad nim?
          • demodee Re: Wycięli olbrzymi dąb... 02.02.23, 12:26
            > Że niby ten dąb w "lasach gospodarczych" to jakieś drzewo gorszego sortu i nie zasługuje na pochylenie się i zapłakanie nad nim?

            Jak ktoś ma oczy na mokrym miejscu, to i nad złamanym źdźbłem trawy zapłacze...
    • alicjamagdalena Re: Wycięli olbrzymi dąb... 01.02.23, 19:31
      Najsmutniejszy widok jaki widziałam....przyjechali wycinać drzewa przy podmiejskiej stacji kolejowej.
      Rozkładają się ze sprzętem a sowa w dziupli siedzi jak co rano...
      Pociąg przyjechał wsiadłam, po powrocie po drzewie tylko wspomnienie jak i po sowie..
      • stephanie.plum Re: Wycięli olbrzymi dąb... 01.02.23, 19:53
        o kurwa.
      • demodee Re: Wycięli olbrzymi dąb... 01.02.23, 20:12
        Ukatrupili tę sowę? A zjedli ją przynajmniej?
        • szczypawka.jadowita Re: Wycięli olbrzymi dąb... 01.02.23, 21:01
          To takie PISowskie przecież. Ogryzać ptakowi nogę i wypuszczać go, żeby nie było żeście go żywcem zjedli.
          A nie, nie zjedli, tylko nadgryźli.
          To normalne dla was, ja to wiem. Ja was znam...
        • alicjamagdalena Re: Wycięli olbrzymi dąb... 01.02.23, 21:33
          Odleciała pewnie bidulka bezdomna się stała
      • demodee Re: Wycięli olbrzymi dąb... 01.02.23, 20:23
        > a sowa w dziupli siedzi jak co rano...

        Ale to chyba była jakaś plastikowa sowa?

        Bo sowy to są ptaki nocne i w dzień śpią. Ta może cierpiała na bezsenność, że tak co rano wyglądała z dziupli, zamiast się chować przed ludźmi, i spojrzeniem żegnała odjeżdżające pociągi... A może po prostu wypatrywała kogoś, kto pewnego ranka wysiądzie z przyjeżdżającego pociągu i zabierze ją z tej dziupli na podmiejskiej stacji kolejowej?

        Może jeden z tych drwali to był właśnie ON? Przyjechał i zabrał.
        • alicjamagdalena Re: Wycięli olbrzymi dąb... 01.02.23, 21:32
          Spala zawsze w tej dziupli.. chyba, bo czesto ja widywałam, to było duże drzewo
          • yuka12 Re: Wycięli olbrzymi dąb... 01.02.23, 22:43
            E tam sowa. Nieważne że są pod ochroną i ich miejsca lęgowe też powinny być chronione. Dla trolii i pożytecznych idiotów to tylko jeszcze jeden ptak. Jeszcze się wytnie z kilka tysięcy starych /starszych drzew z dziuplami, za jakiś czas pooglądamy wiele gatunków ptaków i innych zwierząt na archiwalnych fotografiach online.
            • yuka12 Re: Wycięli olbrzymi dąb... 01.02.23, 22:46
              *tak mi mówi moje pikające serduszko, tfu, chciałam powiedzieć wnioski z obserwacji, lektury i logika.
            • demodee Re: Wycięli olbrzymi dąb... 02.02.23, 10:09
              > Jeszcze się wytnie z kilka tysięcy starych /starszych drzew z dziuplami,

              Stare drzewa z dziuplami lubią się znienacka przewracać, bo są stare i zmurszałe, chociaż z wierzchu wyglądają na zdrowe.

              Chciałabyś, by w ramach ochrony sowy, takie drzewo przewróciło się na Twoje dziecko, które zaglądało do dziupli, żeby zobaczyć, jak sowa śpi?
    • kropka_kom Re: Wycięli olbrzymi dąb... 02.02.23, 12:39
      smutne...nie można tak starych drzew wycinać a jeśli można to kosztuje to majątek...jeśli było bezprawnie wtedy naliczą karę...to nic że prywatna działla...
    • dwa_kubki_herbaty Re: Wycięli olbrzymi dąb... 02.02.23, 15:43
      Swojego czasu pracowałam w wydziale zieleni w gminie.
      Wpływaly wnioski o wycinkę z ppodpisami 20 mieszkańców, z opinią soltysa, potem telefony kiedy będzie wycinka.
      A po tym jak już wycielismy to nagle budziła się kolejna grupa mieszkańców z pretensjami, ze jakim prawem, że on nie wiedzieli lub nie podpisali petycji o wycinkę, nie złozyli sprzeciwu, nie zainteresowali się z czym chodzą sasiedzi od drzwi do drzw, nie byli na sezraniu soleckim ... no peszek.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka