owulacji i bez niej cysty nie powstają. Więc u kogoś ze skłonnością do cyst problem można rozwiązać pigułką. Przynajmniej czasowo. Podobnie zresztą jak odpowiednio dobrana pigułka pozwala wyciszyć endometriozę, bo to nieuleczalna, chroniczna choroba i skupiska endometrium poza macicą regują na cykliczne
zdiagnozowaną endometriozę 2 lata temu, a mąż słabe wyniki nasienia (sprzed roku!) natychmiast stwierdziła, że kwalifikujemy się tylko do inseminacji. Nie chciała nawet oglądać wyników moich badań. Badanie usg trwało 30 sekund (nie żartuję) i nie uzyskałam nawet informacji czy wszystko jest w porządku. Dalej
Zmień ginekologa i znajdź takiego co cię wysłucha, ja chodzę do takiego co widzi nawet najmniejsze zmiany poprzez usg, i może zastanów się nad dobrą antykoncepcją, pigułki mogą potęgować ból bo np wysuszają błony i blokują owulację a to podczas dni płodnych jest największe nawilżenie, ja
Abstrahując od wieku rozenek, to znam conajmniej kilka kobiet, ktoremialy in vitro w wieku 24-28 lat. Powody: - endometrioza (tu rekordzistka wśród moich znajomych, bo in vitro miała w wieku 23 lat) - zerowe AMH - brak jajowodu, a owulacja zawsze z drugiego jajnikach - niepłodny mąż. In
pocieszę Cię ciekawa, ja mam adenomioza i przy okazji endometrium polipowate, a udało się zajść w ciąże naturalnie, więc spokojnie to nie jest duża przeszkoda.....to jest po prostu endometrioza w mięśniu macicy.....Aha i na dodatek przed samym zaskoczeniem naturalnie miałam 2 polipy i mięśniaka w
Od samej owulacji, a kilka dni przed miesiączką naprawdę bardzo. Mam endometriozę niewielką, byłam pewna, że to to. Ale nie. I te pokapki to już nie była miesiączka. Ale, błagam, dziewczyno, nie wróż z fusów. Jesteś albo nie jesteś w ciąży, idź do ginekologa i nie stresuj się. Ja byłam w szoku
Enodmetroza endometriozie nierówna, a autorka wątku nie była do wieku lat 46 roku aż ta zdesperowana, by brać cokolwiek przeciwko. Niewykluczone, że objawy jej endometriozy stały się w ostatnim czasie silniejsze, wywołane tzw. estrogenową dominacją okresu przekwitania, a to jest coś, o czym ja z
princesswhitewolf napisała: > ....przerost endometrium to wlasnie endometrioza... Poczytaj w necie. Sama poczytaj. Endometrioza to nieprawidłowe umiejscowienie elementów błony śluzowej macicy, poza jej jamą. Ja tego nie mam. U mnie śluzówka macicy pod wpływem estrogenów staje się tylko
Tusia przed przystąpieniem do ivf moje hormony idealne lh,fsh tarczycowe itp. Cykle regularne,owulacje co miesiąc. Tyle ginow mnie juz badalo mialam histeroskopie i zaden nigdy nic nie wspomnial o torbielach badz endometriozie. Mąż przeszedl kuracje hormonalna + profertil i steryd przed ostatnim
. Podczas badania powiedział, że na drugi dzień będzie owulacja i zalecił współżycie. Powiedział, że są małe szanse, bo endometrioza bardzo utrudnia naturalne zajście w ciaze, ale ze już nie takie cuda widział. Mąż po tym braniu suplementu przez ok 2 miesiące poprawił nasienie z beznadziejnego na takie
nika_linka mam dwie znajome, bardzo źle reagowały na hormony w tak dużych dawkach a miały te dawki największe bo obie mają wysokie FSH i po prostu kiepsko się stymulowały, miały po 3-5 prób już dokładnie nie pamiętam, ale bardzo słaba reakcja bo po 3-4 komórki, najwięcej chyba z 5 komórek, obie