Dodaj do ulubionych

endometrioza-visanne

29.11.18, 16:45
Hej, w zasadzie to mój pierwszy wątek, choć podczytuję Was długo. Pytanie jak w tytule: czy brałyście visanne i o doświadczenia z nią związane. Dziś wyszłam ze szpitala, gdzie wyciachali mi torbiele i zrosty itp. jednym słowem endo zaawansowane, niewykluczone usunięcie macicy w przyszłości. Mam 46 lat to nie dramat, raczej przeraziły mnie skutki tego leku i szukam sensu w braniu. Oczywiście skonsultuję to z lekarzem jutro, jak się uda, ale dziś biję się myślami. Dzięki za wypowiedzi.
Obserwuj wątek
    • snakelilith Re: endometrioza-visanne 29.11.18, 20:40
      Visanne to syntetyczny getagen, jak wszystkie gestageny wpływa na endometrium, więc będzie hamować nadmierne przyrastanie śluzówki w macicy i poza nią. Więc można powiedzieć, że w twojej sytuacji ok. Visanne stosuje się jednak raczej do leczenia enodmetriozy i jednoczesnej antykoncepcji u młodszych kobiet. Biorąc po uwagę twój wiek, to moim osobistym zdaniem naturalny progesteron byłyby lepszy. Stopniowy spadek tego hormonu w okresie przedmenopuzalnym powoduje u wielu kobiet tzw. dominację estrogenową, połączoną z długimi, bolesnymi i bardzo obfitymi miesiączkami. Tak jak u mnie na przykład. Mam 52 lata i nie mam wprawdzie endometriozy, ale u mnie śluzówka szaleje w macicy, co też nie jest przyjemne i do tego ta hormonalna dysproporcja powoduje nie tylko silne krwawienia, ale stały wzrost małego mięśniaka. Od miesiąca biorę progesteron (w drugiej połowie cyklu). W przeciwieństwie jednak do twojego preparatu jest to tzw. bioidentyczny progestern, który zbliżony jest do naturalnego, nie syntetyczny jak w visanne, czy innych preparatach np. pigułce antykoncepcyjnej. Nie chodzi jednak o żaden preparat roślinny, czy podobne hokus pokus, tylko o produkt farmaceutyczny kupowny jak wszystkie hormony na recpetę w aptece. Ten pregosteron jest o wiele lepiej znoszony i nie ma takich skutków ubocznych jak syntetyczne gestageny. Jak na razie u mnie wygląda super. Pierwsza miesiączka jest wyraźnie lżejsza i krótsza, i praktycznie bez śródków przeciwbówlowych, wzięłam tylko jedną tabletką (!!!). Normalnie przez co najmniej trzy dni faszerowałam się czym da i do limitu dawki. Bioidentyczny progesteron nie ma jednak działania antykoncepcyjnego, można mieć owulację o czym trzeba pamiętać. Możesz więc zapytać lekarza, czy ten naturalny progesteron nie byłby dla ciebie lepszą alternatywą.
      Zobacz też tu:
      naturalnyprogesteron.com/naturalny-progesteron-jak-stosowac/
      • le.fay Re: endometrioza-visanne 29.11.18, 22:26
        Dziękuję za odpowiedź. Poczytałam o progesteronie i może ma to sens. Do tej pory nieźle mi szło unikanie wszelkich leków, nie zawsze ze swej winy i nie zawsze dzięki wyborowi dobrej opcji dla mnie smile no ale skoro już zaordynowałam operację (a mam wrażenie, że zrobiłam to sama smile) to może pora na dalsze kroki. Oczywiście mam świadomość, że większość lekarzy u pacjentek w moim wieku idzie na przeczekanie, licząc na zbliżającą się menopauzę, ale cóż miałam trochę dość. Obawiam się dwóch rzeczy: tycia i wachnięć nastrojów. Jednak bardziej niestabilności psychicznej, o której piszą na forach dziewczyny, młodsze co prawda, ale jednak. Dzięki za poważne podejście. Pozdrawiam
        • snakelilith Re: endometrioza-visanne 29.11.18, 22:53
          Osobiście zaobserwowałam raczej pozytwny wpływ naturalnego progesteronu na psychikę, choć po jednym miesiącu trudno powiedzieć. Naprawdę mam jednak wrażenie, jakbym dostała zastrzyk energii i pozytywnego nakręcenia. A naturalny spadek progesteronu w okresie przed menopauzą (najpierw idzie progesteron w dół, dopiero potem estrogeny) może spowodować właśnie labilność psychiczną, bezsenność i skłonność do depersji, więc może być lepiej niż myślisz. W relacjach innych osób musisz zawsze rozróżniać, czy chodzi tam o gestageny, czy progesteron, bo wiele osób wrzuca to do jednego worka. Działanie na endometrium jest wprawdzie takie same, ale na organizm nieco inne. Oczywiście możesz czekać, ja 2 lata temu też chciałam jeszcze czekać na menopauzę, ale teraz ma 52 lata i ciągle regularnie miesiączkuję, mam dosyć czekania. Testuję ten bioidentyczny (nauralny) progesteron i jak miesiączki staną się przez to skąpsze i przestanie tak boleć, to będzie już duża poprawa życiowego komfortu. A tycie, to jedynie zatrzymanie wody, bywa na początku, mi też skoczyła waga od razu o 1 kg, ale zaraz w drugim dniu miesiączki poszła w dół i wszystko wróciło do normy.
    • osia83 Re: endometrioza-visanne 30.11.18, 00:36
      Brałam kilka lat.
      Nie miałam żadnych wahań nastroju, depresji, bez zmian w tym zakresie.
      Natomiast sporo utyłam bez zmian w diecie i stylu życia.
      Pamiętaj, że Visanne nie ma badań w zakresie antykoncepcji.
      Miesiączki na Visanne zanikają u zdecydowanej większości kobiet całkowicie, więc nie bardzo wiem jak się do tego mają posty Snake o tym, że są mniej obfite lub mniej bolesne, bo zasadniczo ich po prostu nie ma. I to jest główny cel brania Visanne, bo jak nie ma miesiączki to rozwój endometriozy udaje się u większości kobiet zahamować całkowicie.
      • snakelilith Re: endometrioza-visanne 30.11.18, 01:35
        Ja nie biorę progesteronu przeciwko endometriozie, nie muszę hamować rozwoju endometruim maksymalnie, więc stosuję go tylko w drugiej połowie cyklu. Z tego co wiem, Visanne bierze się jaki minipigułkę, więc codziennie. Nie u wszystkich kobiet krwawienie wtedy zanika całkowicie, choć jest to zwykle tendencja przy gestagenach branych bez przerwy.
        I jeszcze jedno, Visanne zawiera dienogest, czyli syntetyczny gestagen, który działa mocno antyestrogenowo, a kobieta w wieku lat 46 nie ma i tak już poziomu estrogenu młodej kobiety, a zwykle tylko tzw. zaburzoną proporcję między estrogenami i naturalnym progesteronem. Obniżając u siebie poziom estrogenów może wprawdzie hamować endometriozę, ale może zacząć też odczuwać typowe objawy przekwitania związane właśnie z obniżonymi estrogenami. Moim zdaniem lekarze ją trochę ją zlekceważyli i dali pierwszy lepszy środek z brzegu, myśląc sobie pewnie, że przyśpieszona w ten sposób de facto menopauza nie zrobi jej różnicy. Nie mówiąc o zagrożeniu trombozą i innych rzeczy z listy skutków ubocznych, które akurat w tym wieku mogą być realnym problemem.
        • osia83 Re: endometrioza-visanne 30.11.18, 01:42
          Ja nie pisałam o tym, co Ty bierzesz tylko o działaniu Visanne. O to pytała autorka a ja mam doświadczenie. Ty nie.
          Endometrioza jest chorobą estrogenozależną.
          Jej powstrzymywanie uzyskuje się właśnie hamując poziom estrogenów.
          I tak, za mało estrogenów nie jest dla kobiety dobre.
          Ale endometrioza bywa dla niej gorsza. Rekordzistka, którą znam jest po 23 operacjach z tego powodu.
          Lekarze jej nie zlekceważyli, bo skutecznego sposobu wyleczenia endometriozy nie ma.
          A ona jest już w takiem wieku, że dzieci nie planuje i do menopauzy jej blisko, więc Visanne jest tu dość popularnym rozwiązaniem. Czy dobrym to się okaże w praniu, tu się czasem rodzaj progesteronu dobiera długo.
          • snakelilith Re: endometrioza-visanne 30.11.18, 02:14
            Enodmetroza endometriozie nierówna, a autorka wątku nie była do wieku lat 46 roku aż ta zdesperowana, by brać cokolwiek przeciwko. Niewykluczone, że objawy jej endometriozy stały się w ostatnim czasie silniejsze, wywołane tzw. estrogenową dominacją okresu przekwitania, a to jest coś, o czym ja z kolei mam pojęcie, bo przechodzę przez dokładnie to samo. I to można rozwiązać inaczej, podając nie sztuczne gestageny, a naturalny porgesteron, który nie wyleczy enodmetriozy, ale zmniejszy wyraźnie jej objawy, aż do chwili naturalnej menopauzy.
            I nie progesteron dobiera się długo, ten jest tylko jeden, a syntetyczny gestagen, nie myl tu pojęć, każdy z nich ma bowiem inne działanie na organizm. Bioidentyczny progesteron, czyli ten sam, co produkuje organizm kobiety po owulacji, działa na endometrium tak samo jak sztuczny gestagen, ma jednak o wiele korzystniejsze działanie na organizm. I chyba jesteś naprawdę młodą kobietą, skoro stosujesz tu argumenty typu "dzieci nie planuje i do menopauzy jej blisko". Nie wiesz jak blisko, ja w wieku lat 52 ciągle mam regularne miesiączki, to od 46 roku życia aż 6 lat życia. I każda kobieta w tym wieku zanim zdecyduje się na lek obniżający estrogeny powinna się najpierw dobrze poinformować, bo to nie jest wszystko jedno, nawet jak jest to popularne rozwiązanie, bo jacyś szowinistyczni lekarze uważają, że starej babie estrogeny nie są już potrzebne, w końcu spełniała sowje zadanie jako matka. Może autorka wątku powinna najpierw zbadać sobie hormony, może tych estrogenów wcale nie ma już tak dużo i Visanne to strzelanie z armaty na wróble.
            • osia83 Re: endometrioza-visanne 30.11.18, 02:32
              Skrót myślowy: leki dobiera się długo, te mają różne formy. Są tez zastrzyki z zoladexu, "zwykła" antykoncepcja brana bez przerwy na miesiączkę, są różne opcje i różnie kobiety je znoszą. Próbuje się.
              Visanne jest jedynym lekiem zarejestrowanym w Polsce jako lek "na endometriozę". W dodatku przy wskazaniach jest refundowany (ryczałt, płaciłam chyba 3,5 zł czy coś koło tego), co może mieć znaczenie.
              Jestem wiekiem bliższa Tobie niz autorce.
              I tak, kobieta 46 letnia, która zaczyna leczyć endometriozę, to nie jest kobieta młoda.
              Bo najczęściej zaczynają leczenie kobiety młode, które jeszcze chcą mieć dzieci i to jest problem.
              Menopauza daje wielu kobietom z endo nadzieję, choć u niektórych choroba nie ustaje.
              Nie wiem skąd pomysły o szowinistycznych lekarzach, ale o leczeniu endometriozy to Ty wiesz tyle ile ja o fizyce kwantowej, więc podziękuję za dyskusję.
              • snakelilith Re: endometrioza-visanne 30.11.18, 11:31
                osia83 napisał(a):

                > Nie wiem skąd pomysły o szowinistycznych lekarzach, ale o leczeniu endometriozy
                > to Ty wiesz tyle ile ja o fizyce kwantowej, więc podziękuję za dyskusję.

                Nie. Nie ja nic nie wiem o leczeniu endometriozy, a ty masz ogromne braki wiedzy myląc progesteron z gestagenami. I to nie ma nic wspólnego z "formami" dobierania leku. Po prostu nie wiesz nawet o czym ja piszę.
              • le.fay Re: endometrioza-visanne 30.11.18, 13:49
                Bardzo, Wam obu, dziękuję za podzielenie się wiedzą. Dalej się miotam, ale jakąś decyzję podjąć muszę. Dzięki
                • snakelilith Re: endometrioza-visanne 30.11.18, 14:54
                  Porozmawiaj jeszcze raz z lekarzem. Zapytaj, czy działanie Visanne przyśpieszy u ciebie spadek estrogenów i tym samym menopauzę i zastanów się, czy tego chcesz, gdyby tak faktycznie było. Zapytaj, czy obniżenie estrogenów przez Visanne w twoim wieku jest w ogóle konieczne. Ja zrobiłabym sobie na twoim miejscu jeszcze badanie hormonów (estradiol i progesteron w 19-21 dniu cyklu), by zobaczyć jak wysoki masz poziom tych hormonów i czy za twoje problemy nie odpowiada dysproporcja tych hormonów z korzyścią dla estrogenu. To byłoby możliwe, bo poziom progesteronu zaczyna spadać już po 40-tce i wtedy estrogeny mogą bez hamującej roli progesteronu działać ze wzmożoną siłą na endometrium, co przy endometriozie oznacza pogorszenie objawów. Niewykluczone, że lepiej byłoby zacząć terapię podawając inny gestagen albo właśnie naturalny progesteron, albo nawet pigułkę antykoncepcyjną dwuskładnikową. Wszystkie gestageny oraz progesteron działają bowiem na endometrium podobnie, ale nie każdy działa wybitnie antyestrogenowo jak Visanne. Spadek estrogenów może spowodować bowiem inne problemy, jak uderzenia gorąca, kołatanie serce, bezsenność i także te, których się obawiasz, czyli tycie, labilność psychiczną, a nawet depresję. Oraz podwyższenie ryzyka chorób metabolicznych, osteoporozy i szybsze starzenie się skóry.
                  • le.fay Re: endometrioza-visanne 30.11.18, 15:48
                    Bardzo dziękuje, tak zrobię.
                    • osia83 Re: endometrioza-visanne 30.11.18, 16:31
                      Visanne przyspieszy u Ciebie spadek estrogenów, bo taki jest cel brania tego leku.
                      Endometrioza jest estrogenozależna - im ich więcej tym dla choroby lepiej, łatwiej się rozwija.
                      • snakelilith Re: endometrioza-visanne 30.11.18, 16:38
                        Ty ciągle nie rozumiesz. Kobiety w wieku lat 46-ciu mają bardzo często już o wiele niższy poziom estrogenów niż 20 lat wcześniej. Jeżeli autorka wątku do tej pory nie zdecydowała się na krok obniżenia estrogenów lekami, to branie ich akurat w tej fazie życiowej niekoniecznie jest terapią pierwszego wyboru. Hormony w wieku przedmenopauzalnym pracują inaczej, dlatego kobiety w tym wieku nie leczy się standardowo.
                      • snakelilith Re: endometrioza-visanne 30.11.18, 16:59
                        I jeszcze jedno, tak, endometrioza jest estrogenozależna, dlatego u kobiet w okresie menopuazy choroba ulega zastopowaniu. Mogłoby się więc wydawać, że wywołanie sztucznej menopauzy u młodych kobiet cierpiących na tą chorobę jest genialnym wyjściem, tyle tylko, że estrogeny są niezwykle ważne dla organizmu, więc każda decyzja o obniżaniu ich poziomów powinna być dobrze przemyślana. Nawet jak kobieta ma JUŻ 46 lat. W każdym wypadku to także pacjentka ma coś do powiedzenia, a nie tylko lekarz, każda hormonalna ingerencja w organizm powinna być świadomą decyzją z uwzględnieniem korzyści i szkód. Oraz mniej drastycznych alternatyw.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka