Biorę Euthyrox 50, 1 tabletkę na czczo, próbowałam też dwie. Samopoczucie mam niezłe, psychiczne bardzo dobre. Jeszcze wielkich zmian nie widzę... nie widzę też żadnych dziwnych skutków ubocznych... bałam się, bo niektórzy pisali, że ich głowa bolała przez miesiąc, albo, że po zmianie dawki
dzieki za informacje, mam nadzieje ze wlasnie po nim poczuje sie nareszcie dobrze, pytajac jak sie czulyscie mialam na mysli jakies dolegliwosci np ze strony serca, po tym jak przeczytalam ulotke to mialam troche watpliowsci czy lepiej sie czuc tak jak sie czuje (okropnie) czy tez nie brac, ale
monstrum wszeteczenstwa! Wyrzucam Cie ze swego serca, prosiaku, do podwieczorku!
Dzis odstawiłam zioła na boreliozę i wzięłam tylko hormon w dawce 12,5 i 2 godz po hormonie śniadanie . Serce kołacze i puls skacze ,najlepiej się czuję siedząc -jakby ruch podnosił u mnie puls i ciśnienie ,wtedy zaczyna się pulsowanie i ucisk na uszy i rozdrażnienie. Endo nie chciała mi dać
4 na ft3 (chyba), te ostatnie badania są już lepsze, więc sytuacja jak widać się normuje :) Tyle, że to potrwa czas jakiś... Ja nie brałam nic na serce, nie wiem czy łykane przez ciebie leki nie kłócą się z sobą, czy nie zaciemniają obrazu całości. O poziomach ft4 i ft3 poczytaj sobie tu
Zaczniesz brac, to zobaczysz ze wcale tak dobrze nie bylo. Ja tez sie czulam dobrze. Ze glowa boli, w oczach czasem sie mieni, serce wali? - eeee tam, da sie zyc. A potem zaczelam brac leki na nadcisnienie i sie okazalo jak bardzo "dobrze" sie czulam. Mowienie tak to jak stac przy nadwyrezonej
nawet 25 co drugi dzien bylo za duzo, okropnie sie czulam- kolatalo mi serce, bolaly lydki, okropnie zle spalam. Odstawilam na jakis czas, poszlam do innego endokrynologa i ta druga lekarka powiedziala, ze to stanowczo za szybko zbyt duzą dawkę. Brałam najpierw 12,5 co drugi dzien, potem codziennie
Witam! Pół roku temu zaczęłam leczyć niedoczynność, najpierw dawką 50 EUTHYROX, a potem 25. Lekarz powiedział, że tabletki będę brać dożywotnio w różnych dawkach, w zależności od wyników TSH. Ostanio zrobiłam wyniki i udałam się na wizytę i wynik mam b.dobry wg endokrynologa, mam zaprzestać brać
dopóki nie przekrocze górnej granicy normy w wynikach to powinno być ok. I tak przez jakieś 2 tyg tak zazywałam, ale zaczełam mieć duszności i serce mi zaczeło strasznie walić, czułam że dawka za duża. Sama zmieniłam na Novo 100 + Euthyrox 18,75 (miałam tylko Euthyrox 75 i dzielilam tabletke na ćwiartki
się do lekarza, który zasugerował jednego dnia Novo 125 a drugiego > Novo 150 a z czasem dojść do 150 codziennie. Powiedział że dopóki nie przekrocz > e górnej granicy normy w wynikach to powinno być ok. I tak przez jakieś 2 tyg > tak zazywałam, ale zaczełam mieć duszności i serce mi
Witam serdecznie! Na początku stycznia endokrynolog przepisała mi Euthyrox 50, z zaleceniem przyjmowania połowy dawki przez pierwsze 5 dni. Tak też robiłam, ale zauważyłam, że od czasu do czasu, w sytuacjach spoczynku odczuwam kołatanie serca. Nie jest to może bardzo męczące, bo serce nie
> ak ja? że mimo wszystko może się udać. Niestety, ja osobiscie nadziei ci nie dam, tzn z wlasnego przykladu, bo w tej kwestii nie jest u mnie najlepiej. Osiem lat temu stracilam 8-tygodniowa ciaze (na usg nie bylo widac bicia serca, trzeba bylo ciaze "usunac"), wtedy jednak nie bylam zdiagnozowana
Lekarz endokrynolog przepisuje nam lek indywidualnie, niektórzy zaczynają od minimalnej dawki i na takiej pozostają, inni muszą stopniowo zwiększać dawkę. Niemniej jednak hormon należy wprowadzać stopniowo, zwiększając dawkę co kilka dni o 12,5mg. Gdy czujemy kołatania serca, niepokój czy