22.09.12, 16:05
Drogie staraczki na euthyroksie, krótka piłka. pierwszy raz od kiedy biorę ten lek, zaziębiłam się, boli gardło i ogólne rozłożenie. mąż mi poleciał po Gripex, a tam w ulotce cała litania "w przypadku równoczesnego stosowania leków ....... zasięgnąć opinii lekarza". wymienione między innymi antyki, hormony tarczycy i leki przeciwcukrzycowe (biorę jeszcze metformax, więc się chyba łapie w to również). zanim dostanę się do jakiegoś lekarza, rozłożę się na maksa albo zdąży mi już to przeziębienie przejśćwink brać ten Gripex czy nie, wiecie coś na ten temat? to po prostu paracetamol z kofeiną.
Obserwuj wątek
    • a_lex Re: Euthyrox 22.09.12, 17:44
      skrytapiromanka napisała:

      > to po prostu paracetamol z kofeiną.

      no, nie do końca...

      bromowodorek dekstrometorfanu
      chlorowodorek pseudoefedryny
      paracetamol
      • skrytapiromanka Re: Euthyrox 22.09.12, 17:47
        dobra, ale i tak głównie chodzi o paracetamol. brać czy nie brać?
        • a_lex Re: Euthyrox 22.09.12, 17:52
          a ja myślę, że chodzi o pseudoefedrynę...
          nie możesz wziąć czegoś innego, mniej problematycznego? wink
          • skrytapiromanka Re: Euthyrox 22.09.12, 18:02
            wiesz co, nie mam nic innego. owszem, mogę wysłać męża po raz kolejny do apteki, ale się zastanawiam po co. przecież w większości leków na przeziębienie jest paracetamol, efedryna zresztą też w większości byle jakich syropków. mogę zaufać farmaceucie, że da coś rozsądnego, czego można używać przy metformaksie i euthyroksie, ale... w ten właśnie sposób dostałam Gripexbig_grin

            mam rutinoscorbin jeszcze, ale umówmy się - przeziębienia to nie wyleczy, może co najwyżej wzmocnić organizm. zawsze pomaga mi fervex, już po saszetce czuję się jak nowo narodzona, ale zgadnij, co jest w składzie;p a salicylanów przy euthy też nie można. czosnki i cebule na mnie nie działają (i tak jem czosnek prawie codziennie). herbaty cytrynowej z miodem wypijam dziennie litr i też nie pomaga, uprzedzam "domowe" rady;p bądź tu człowieku mądry:] no nic. biorę ten Gripex, bo naprawdę się rozkładam i czuję, że już mi się gorączka robi.
            • a_lex Re: Euthyrox 22.09.12, 18:18
              hehe no wiesz, każdy lek ma całą listę skutków ubocznych i przeciwwskazań. i interakcji. oczywiście nie wszystkie muszą wystąpić, ale mogą wink
              w ciąży też teoretycznie nic nie wolno, a jakoś się leczymy, nie? smile
              możesz wziąć paracetamol, który ma w składzie.. paracetamol big_grin

              pozdrawiam i łączę się w chorobie...
              • skrytapiromanka Re: Euthyrox 22.09.12, 18:20
                cholera, chyba zaczynam mieć to wszystko w ... nosie.

                pozdrawiamsmile
                • iwona_woz Re: Euthyrox 23.09.12, 18:18
                  Witaj, leczę się tym od kilku a nawet kilkunastu lat. Brałam przy tym wszystkie leki na przeziębienie, antybiotyki, na refluks jak nie byłam w ciąży.
                  • skrytapiromanka Re: Euthyrox 23.09.12, 18:40
                    dzięki wielkie za odp. smile
                    • iwonagos Re: Euthyrox 24.09.12, 08:19
                      Euthyrox można brać z innymi lekami. Nie wypowiadam się tu, co można, a co nie można w ciąży, tylko o samym euthyroxie. Od 2,5 roku jestem bez tarczycy, biorę dawkę 100, w międzyczasie zaszłam w ciążę i urodziłam zdrowego synusia.
                      • lencia102011 Re: Euthyrox 24.09.12, 12:43
                        Kiedyś lekarz mi powiedział, żebym nie czytała ulotek, bo nie będę chciała leczyć się niczym ;p a przy euthyroxie brałam różne leki i było ok. Myślę,że tu nie chodzi o sam lek tylko o chorobę bardziej smile
                        • gosiablada Re: Euthyrox 25.09.12, 08:35
                          Witaj. Zdiagnozowano u mnie Hashimoto. Biorę letrox . Pierwszy wynik tsh 2,42 po 2-3 tyg 2.82 . Endo podniosła dawkę i nie kazała przerywać starań. Ja jednak przynajmniej miesiąc się wstrzymam. Powtórzę wyniki i zobaczymy smile przeziębiona jestem od 2 tyg przynajmniej. Brałam aspiryne i fervex. Szczerze mówiąc nie czytałam ulotkiwink
                          Skrytapiromanko a jak u Ciebie tsh, spada?
                          Pozdrawiam.
                          Rzadko tu zaglądam raczej "przesiaduje" na forum dla starających siesmile
                          • skrytapiromanka Re: Euthyrox 25.09.12, 18:30
                            Gosieńko, dobrze przynajmniej, że jest diagnoza! trzymam za Ciebie mocno kciuki. u mnie pierwszy raz po trzech miesiącach leczenia spadek TSHsmile wyniki w moim wątku. po pierwszym miesiącu z euthyroksem najpierw dość znacznie mi TSH urosło, ale po zwiększeniu dawki jest dużo lepiejsmilesmilesmile a już jutro mam wizytę u lekarza, obiecał mi zrobić monitoring, mam nadzieję, że się z tego nie wymiga!
    • yoku Re: Euthyrox 25.09.12, 11:23
      jak wiesz, biorę już od kilku miesięcy Euthyrox a w czerwcu miałam takie przeziębienie, brałam wszystko, fervex, rutinoscorbin, leki obkurczające śluzówkę z pseudoefedryną w końcu stanęło na antybiotyku i lekach antyhistaminowych, wpływu na wyniki tarczycowe to nie miało żadnego po około tygodniu od skończenia leczenia zaszłam w ciążę
    • rotkaeppchen1 Re: Euthyrox 25.09.12, 18:05
      Mozliwe, ze chodzi tez o to, zeby nie brac niczego, co z zewnatrz wspomaga odpornosc. Wiadomo, im lepsza odpornosc, tym organizm wiecej produkuje przeciwcial tarczycowych, bo lepiej sie broni przeciw wszystkiemu, takze przeciw wlasnej tarczycy uncertain Ja w przypadku przeziebienia nie biore nic, jedynie na bol gardla, bo tego nie lubie i paracetamol przeciwgoraczkowo ale nie biore niczego przeciwko przeziebieniu, na wzmocnienie odpornosci, nawet dodatkowych witamin w postaci owocow. Po prostu klade sie na dwa dni do lozka i leze kolkiem, duzo spie, i czekam az organizm sam sobie poradzi. Oczywiscie robie to w przypadku przeziebienia (wirus), jezeli mam cos bakteryjnego, od razu ide do lekarza.

      W przypadku metformaxu chodzi za pewne o to, ze zmniejsza on drastycznie wchlanianie z przewodu pokarmowego. Dlatego wszelkiego rodzaju inne leki, nalezy brac z duzym wyprzedzeniem. Sama biore metformine i tyroksyne, i wiedzac o tym, jak dziala metrofmina na wchlanianie, robie tak, ze tyroksyne biore rano, potem do sniadania biore wit D i B, a dopiero do obiadu lykam metformine, wieczorem tez do kolacji. Z tego samego powodu staram sie na sniadanie jesc jak najwiecej wartosciowych rzeczy, warzywa, owoce, zeby jak najwiecej sie wchlonelo. Do obiadu i kolacji warzywa jem pro frorma, bo przez metformine i tak niewiele z tego, co zdrowe, sie wchlonie.

      Jezeli koniecznie cos chcesz brac, proponowalabym Ci Scorbolamid (polopiryna plus wit C) a do tego cos przeciwgoraczkowego, jezeli masz goraczke.
      • skrytapiromanka Re: Euthyrox 25.09.12, 18:26
        dziękuję wszystkim za odpowiedzi, Tobie, rotka, za szczegółowe wyjaśnienia. ja też biorę tyroksynę rano, pół godz przerwy i śniadanie, metforminę zaś tylko na noc, przed samym spaniem. powinnam i rano i wieczorem, ale wytrzymałam tylko dwa tygodnie - przy dwóch dawkach 500 nie mogłam prawie nic jeść, rzygałam jak kot, cały czas miałam biegunkę, kilka razy nawet miałam lekkie omdlenia. w związku z tym, że przez większość czasu siedzę sama w domu, mąż kategorycznie zabronił mi brać tego rano (ja niby byłam gotowa się męczyć, ale dotarło do mnie, że jednak mogę sobie w ten sposób rozwalić organizm na amen). co ciekawe, przy jednej dawce na noc, dodatkowo z bromergonem, nic mi nie jestsmile naczytałam się, że bromek też ma swoje za uszami, na szczęście nie odczułam żadnego z jego negatywnych skutkówsmile

        stanęło na tym, że wzięłam dwa gripeksy na noc, rutinoscorbin i trzy dni porządnie wyleżałam.
        z tą odpornością mnie przestraszyłaś, nie wiedziałam, że tak to działa. czyli nawet w okresach przejściowych nie można się suplementować? wydaje mi się, że nie przesadzam z tym, ale zimą na wszelki wypadek biorę rutinoscorbin, do tego dużo czosnku i inne domowe sposoby na lepszą odporność. zrezygnować nawet z tego?
        i jeszcze pytanie odnośnie do metformaksu i zaburzeń wchłaniania. słyszałam, że gorzej przyjmuje się kwas foliowy, więc od tego czasu zamiast jednego folika, łykam dwa dziennie (i nie kojarzę z metforminą, zachowuję kilkugodzinne odstępy). to wystarczy, czy jeszcze zwiększyć dawkę? lekarz nic mi na ten temat nie wspomniał, zapisując lek, sama doczytałam.
        • rotkaeppchen1 Re: Euthyrox 25.09.12, 20:16
          Folik 2 x 400 jest ok. Nie zwiekszaj, moze lepiej zbadaj po prostu poziom kwasu foliowego we krwi (na pewno mozna) i na tej podstawie zdecyduj. Jezeli poziom jest wystarczajacy, nie bierz dodatkowo - co za duzo, to niezdrowo.
          Bromergon bierzesz zapewne przeciw hiperprolaktynemii - tez bralam. Nie lacz go z metformina, bo nie wchlonie sie w takiej ilosci, jaka przepisal lekarz. A nie mozesz zwiekszyc sama dawki, to zbyt powazny lek, nie wiadomo przeciez, ile sie wchlania. Moze dla pewnosci, po wzieciu bromergonu zrob przerwe i po godzinie wez metformine?
          Z drugiej strony metformine powinno sie jesc podczas posilku, bo rozwala zoladek. Ja jednak nie mam negatywnych doswiadczen, biore dwa razy 1000 i nie mam problemow zoladkowych. Dlaczego bierzesz metformine? Masz insulinoopornosc i pcos? Jezeli tak, wazna jest tez dieta niskoweglowodanowa. Sa tez inne leki, ktore stosuje sie w insulinoopornosci, jednak czytalam, ze metformina jest najlepsza (mimo ze w sumie szkodliwa) i dlatego stosuje sie ja najczesciej. Jednak jezeli nie tolerujesz jej, moze warto porozmawiac z lekarzem i zastanowic sie nad zmiana leku?

          Nie wiem, co masz na mysli mowiac o okresach przejsciowych? Masz na mysli okresy wolne od rzutu choroby? Az tak dobrze sie nie znam, jednak wiem, ze w hashimoto nie powinno sie generalnie dodatkowo wspierac odpornosci, nalezy tez unikac szczepien (poza tymi niezbednymi oczywiscie - tu lekarz musi zdecydowac, co bedzie mniejszym zlem, szczepienie, czy jego brak - dlatego ja nie szczepie sie przeciw grypie, mimo mody na to, pewnie tez dlatego, ze nigdy na grype nie zachorowalam.)
          Wbrew pozorom, to nie zima jest najgorszym okresem a jesien (deszczowa i chlodna) i wiosna (oslabienie wiosenne). Zima, jezeli jest mroz, bakterie i wirusy sa wymrazane i trudniej cos zlapac. Jesienia, kiedy pogoda jest nijaka a na dworze mokro, wszelkiego rodzaju drobnoustroje szybko sie mnoza i wtedy latwo cos zlapac. Ja akurat choruje raz, dwa razy do roku, sa to lekkie przeziebienia, wiec moze latwo mi mowic. Wiem, ze sa osoby, ktore ciagle cos lapia, wtedy chyba najlepiej skonsultowac sprawe z lekarzem.

          Co do wchlaniania jeszcze: pamietaj, ze juz sama choroba hashimoto moze usposledzic wchlanianie (moze ale nie musi u kazdego). Dlatego warto co jakis czas zbadac poziom zelaza, ferrytyny, witamindy B12, wit D, itp. Dobrze jest dodatkowo suplementowac witamine D, szczegolnie zima, kiedy nie ma slonca - nalezy ja brac jedzac tlusta potrawe, np salatke z olejem - wit D rozpuszcza sie w tluszczach. Ostatnio czytalam, ze przy hashimoto wazna jest suplementacja wit B12, chyba niezaleznie, czy cierpi sie na jej niedobor, czy nie. Nie pamietam jednak, dlaczego smile

          Lekarze nigdy niczego nie wspominaja, a dopiero jak sie cos powie, mowia: a tak, tak, faktycznie big_grin Dlatego wazne, zeby duzo czytac smile
          • skrytapiromanka Re: Euthyrox 26.09.12, 00:57
            > Bromergon bierzesz zapewne przeciw hiperprolaktynemii - tez bralam. Nie lacz go
            > z metformina, bo nie wchlonie sie w takiej ilosci, jaka przepisal lekarz. A ni
            > e mozesz zwiekszyc sama dawki, to zbyt powazny lek, nie wiadomo przeciez, ile s
            > ie wchlania. Moze dla pewnosci, po wzieciu bromergonu zrob przerwe i po godzini
            > e wez metformine?

            tak będę robić, dzięki. dotychczas brałam jednocześnieuncertain że też nikt nie uprzedza o takich rzeczach...

            > Z drugiej strony metformine powinno sie jesc podczas posilku, bo rozwala zolade
            > k. Ja jednak nie mam negatywnych doswiadczen, biore dwa razy 1000 i nie mam pro
            > blemow zoladkowych. Dlaczego bierzesz metformine? Masz insulinoopornosc i pcos?
            > Jezeli tak, wazna jest tez dieta niskoweglowodanowa. Sa tez inne leki, ktore s
            > tosuje sie w insulinoopornosci, jednak czytalam, ze metformina jest najlepsza (
            > mimo ze w sumie szkodliwa) i dlatego stosuje sie ja najczesciej. Jednak jezeli
            > nie tolerujesz jej, moze warto porozmawiac z lekarzem i zastanowic sie nad zmia
            > na leku?
            >
            mam PCO. na insulinoodporność mnie nawet nie badali, lekarz z góry po objawach zarządził metformax. od tamtego czasu nie mogłam się do niego dostać, dlatego sama zmniejszyłam dawkę - może nie powinnam, ale gdybym tego nie zrobiła prędzej czy później wylądowałabym w szpitalu z ostrym odwodnieniem itp. jutro mam u tego doktora wizytę, podejmę kwestię leku.

            > Nie wiem, co masz na mysli mowiac o okresach przejsciowych? Masz na mysli okres
            > y wolne od rzutu choroby? Az tak dobrze sie nie znam, jednak wiem, ze w hashimo
            > to nie powinno sie generalnie dodatkowo wspierac odpornosci, nalezy tez unikac
            > szczepien (poza tymi niezbednymi oczywiscie - tu lekarz musi zdecydowac, co be
            > dzie mniejszym zlem, szczepienie, czy jego brak - dlatego ja nie szczepie sie p
            > rzeciw grypie, mimo mody na to, pewnie tez dlatego, ze nigdy na grype nie zacho
            > rowalam.)

            okresy przejściowe - miałam na myśli właśnie przesilenia letnie, wiosennesmile a, i ja nie mam stwierdzonej hashimoto, po prostu TSH było w okolicach 4 i trzeba było je zbyć. natomiast moja mama ma hashimoto potwierdzone, więc kto wie, jak skończy się to u mnie. na grypę nigdy się nie szczepiłamsmile natomiast mam problem z zatokami, w zeszłym roku odpukać nie byłam chora, ale wszystkie poprzednie zimy jakieś 10 lat chorowałam bez przerwy, brałam 2-3 antybiotyki na sezon, to był koszmar i nie chcę do tego wracać, antybiotyki rozwalały mi żołądek, upośledzały florę bakteryjną, kilka razy nabawiłam się infekcji grzybicznej. dlatego trochę chucham na zdrowie, bo od dziecka jestem bardzo chorowita.

            >
            > Co do wchlaniania jeszcze: pamietaj, ze juz sama choroba hashimoto moze usposle
            > dzic wchlanianie (moze ale nie musi u kazdego). Dlatego warto co jakis czas zba
            > dac poziom zelaza, ferrytyny, witamindy B12, wit D, itp. Dobrze jest dodatkowo
            > suplementowac witamine D, szczegolnie zima, kiedy nie ma slonca - nalezy ja bra
            > c jedzac tlusta potrawe, np salatke z olejem - wit D rozpuszcza sie w tluszczac
            > h. Ostatnio czytalam, ze przy hashimoto wazna jest suplementacja wit B12, chyba
            > niezaleznie, czy cierpi sie na jej niedobor, czy nie. Nie pamietam jednak, dla
            > czego smile

            no i dzięki za te uwagismile

            dużo wiesz na ten temat i bierzesz/brałaś takie same leki. masz hashi, hiperprolaktynemię i PCOs? poradziłaś sobie z tym? udało Ci się zajść w ciążę i urodzić dziecko? przepraszam, że dopytuję, ale może dasz jakąś nadzieję takim osobom jak ja? że mimo wszystko może się udać.
            • rotkaeppchen1 Re: Euthyrox 27.09.12, 10:37
              > mam PCO. na insulinoodporność mnie nawet nie badali, lekarz z góry po objawach
              > zarządził metformax. od tamtego czasu nie mogłam się do niego dostać, dlatego s
              > ama zmniejszyłam dawkę - może nie powinnam, ale gdybym tego nie zrobiła prędzej
              > czy później wylądowałabym w szpitalu z ostrym odwodnieniem itp. jutro mam u te
              > go doktora wizytę, podejmę kwestię leku.

              Ja tez mam PCO (lekkie) i lekka insulinoopornosc. Wyszlo to wtedy, kiedy przez dwa lata nie moglam schudnac. Trzy lata temu, prawie cztery, poglebila mi sie niezdiagnozowana choroba hashimoto. Wtedy w ciagu kilku miesiecy utylam 25 kg!!! Po postawieniu diagnozy i wdrozeniu tyroksyny mialam nadzieje, ze waga sie unormuje, niestety tak nie bylo. Mimo scislej diety i duzej ilosci ruchu, schudlam w ciagu kilku miesiecy raptem 4 kg!!! Dlatego lekarka kazala sprawdzic, co z cukrem i z insulina. Wyszlo, ze na czczo i po 2 godzinach od obciazena glukoza mam cukier i insuline w normie, natomiast pomiedzy, czyli po godzinie, cukier byl ponad norme. Wtedy dostalam metfomine - poczatkowo bralam 500 raz dziennie a jak wyszlo, ze mam lekkie PCO, podwyzszono mi dawke na 2 x 1000. Najzabawnieszje, ze mimo to wcale nie schudlam. Na szczescie trafilam na osobe z forum o hashimoto, ktora polecila mi dietetyczke, zajmujaca sie metoda metabolic balance. Dzieki temu, w stosunkowo krotkim czasie schudlam 20 kg i od paru miesiecy zachowuje te wage smile

              > okresy przejściowe - miałam na myśli właśnie przesilenia letnie, wiosennesmile a,
              > i ja nie mam stwierdzonej hashimoto, po prostu TSH było w okolicach 4 i trzeba
              > było je zbyć. natomiast moja mama ma hashimoto potwierdzone, więc kto wie, jak
              > skończy się to u mnie.

              Skoro mama ma hashimoto (choroba dziedziczna), jest duze prawdopodobienstwo, ze i ty masz. Tym bardziej, ze tsh mialas podwyzszone. Zrob komplet badan: ft3, ft4, tsh, przeciwciala hashimoto i usg. Dodatkowo warto badac wit B12, wit D, zelazo i ferrytyne. W hashimoto czesto dochodzi do niedoborow (u mnie wyjatkowo nie!), poniewaz choroba uposledza wchlanianie z przewodu pokarmowego (moze uposledzac, nie musi).

              > dużo wiesz na ten temat i bierzesz/brałaś takie same leki. masz hashi, hiperpro
              > laktynemię i PCOs? poradziłaś sobie z tym? udało Ci się zajść w ciążę i urodzić
              > dziecko? przepraszam, że dopytuję, ale może dasz jakąś nadzieję takim osobom j
              > ak ja? że mimo wszystko może się udać.

              Niestety, ja osobiscie nadziei ci nie dam, tzn z wlasnego przykladu, bo w tej kwestii nie jest u mnie najlepiej. Osiem lat temu stracilam 8-tygodniowa ciaze (na usg nie bylo widac bicia serca, trzeba bylo ciaze "usunac"), wtedy jednak nie bylam zdiagnozowana. Natomiast dwa miesiace temu myslalam, ze jestem w ciazy, niestety byla to tylko ciaza biochemiczna (doszlo do zaplodnienia, test byl pozytywny, ale nic wiecej sie nie wydarzylo. Niestety rozwalilo mi to hormony, ft4 spadlo o polowe, dostalam hiperprolaktyniemii (wyciek z piersi, odkladanie wody w organizmie), bardzo mnie to zdenerwowalo. Poniewaz ta hiperprolaktynemia to ewidentnie odpowiedz na ciaze biochemiczna, postanowilam na razie nie isc z tym do lekarza, bo nie chce niepotrzebnie lykac dodatkowych lekow, kupilam sobie polecany na wielu forach Castagnus i dodatkowo kapsulki z wiesiolkiem i faktycznie, po 5 dniach brania cala woda ze mnie zeszla, w sumie 3 kg mniej na wadze!!. Takze wyciek z piersi jest mniejszy, wiec kto wie, moze to mi pomoze. Po calej kuracji (3 mies) pojde do lekarki zrobic badania hormonow i dopiero wtedy, jezeli okaze sie, ze nadal nie jest optymalnie, wezme cos mocniejszego. Castangus polecono mi w internecie na forum o nieplodnosci, w ulotce jest napisane, ze reguluje on sprawy hormonalne, ponoc wiele dziewczyn dzieki temu szybko zaszly w ciaze. Oczywiscie niektore zaszly a niektore nie, wiec roznie to bywa. Ale fakt, ze od przedwczoraj czuje sie duzo lepiej fizycznie smile

              Powodzenia i jakby co, to pytaj. Mozesz tez wejsc na forum: forum.gazeta.pl/forum/f,94641,Choroby_tarczycy_i_hashimoto.html . Tu sa fajne dziewczyny, ktore duzo wiedza. Bardzo mi pomogly na poczatku choroby, kiedy jeszcze nie mialam pojecia, o co w niej chodzi.
          • skrytapiromanka Re: Euthyrox 26.09.12, 01:22
            właśnie przeczytałam wyniki, jakaś masakrasad
            31 lipca
            prolaktyna 657 (102 - 496)
            pr po MCP 5 300

            następnego dnia zaczęłam brać bromergon, pół tabletki dziennie. wyniki z dziś:
            22,35 (102 - 496)

            z wyniku sporo ponad normę do znacznie poniżej normy???? chyba zwariujęuncertain co to znaczy?
      • yoku Re: Euthyrox 27.09.12, 16:57
        ale przecież żaden gripex czy fervex nie stymuluje układu odpornościowego. Te preparaty działają objawowo, to głownie połączenie leków przeciwbólowych z obkurczającą pseudoefedryną. Jeśli kogoś to "leczy" to tylko dlatego, że organizm poradził sobie z wirusem sam a pacjent w czasie tego procesu po prostu czuł się lepiej. To nie są preparaty, które uzdrawiają. One tylko oszukują, że stan zdrowia się poprawia a organizm i tak zrobi swoje i wytwarza przeciwciała żeby poradzić sobie z infekcją, czy weźmiemy któryś z tych preparatów czy nie. Nawet leki wspomagające odporność jak wyciągi z wątroby rekina czy tran są polecane osobom z hashimoto ze względu na witaminę D i kwasy DHA więc naprawdę niewiele można zrobić stymulując układ odpornościowy żeby sobie zaszkodzić i p/ciała tarczycowe poszybowały w wynikach.
        Kwas foliowy nie jest do zbadania w organizmie, przynajmniej ja nie słyszałam żeby były komercyjne badania w tym kierunku, co innego ferrytyna i wit. D które jest nota bene b.drogim badaniem i u 90% polskich kobiet wychodzą niedobory, więc można je sobie podarować i po prostu zażywać preparaty z wit. D. Kwas foliowy można brać prawie do woli. 400 ug to jest minimum ale jak masz w wywiadzie poronienie (jak ja) albo urodziłaś dziecko z wadą, to dopuszczalna wartość może wzrosnąć nawet do 15 mg w ciąży. Ja 4 miesiące przed obecną ciążą brałam już 5 mg kwasu foliowego na receptę (równowartość 12 folików) teraz również biorę więc już łącznie przez 7 m-cy i w żaden sposób to na mnie negatywnie nie wpływa. Im więcej kwasu foliowego tym lepiej, zwłaszcza jeśli masz problem z wchłanianiem więc na pewno 2 tabletki najsłabszego kwasu foliowego dostępnego na rynku Ci nie zaszkodzi.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka