Czy ktos kto pali heroine, moze zalozyc rodzine i miec dziecko? Moj facet jest uzalezniony od narkotykow. Wpada w tzw. ciagi. Jestem w ciazy, mieszkamy razem, jego czesto nie ma. Nie moge miec nad tym kontroli. Kocham go, jest inteligentnym facetem. Slubu nie planujemy - on tez nie chce. Wiem
tym związku (co w momencie, gdy lada moment pojawi się dzidziuś, jest niezbyt rozsądne) to musisz przede wszystkim nauczyć się rozróżniać swojego faceta od heroiny... Zwróć tylko uwagę, jak on się zmienia pod jej wpływem.. Inny głos, inne oczy, zachowanie.. I te piękne słowa, obietnice bez
Czyli z punktu widzenia aktualnej sytuacji - żadna. Pozdrawiam, Chalsia PS. znajomy z żoną (którą wciągnął w narkomanię) leczyli sie w jakimś ośrodku we Francji. Ze skutkiem (na ile mi wiadomo) pozytywnym. Niestety facet ma rozwaloną totalnie wątrobę i leci na interferonie
bierze je od roku czasu, a zaczął jak jeszcze bylismy ze soba. czy macie jakie podobne doświdczenia, nie wiem powinnam go rzucic w kąt ale mam słbość do niego choc przeraziło mnie to bardzo, to ze spotykal sie ze mna, dotykał całował i .... a zaraz potem szedł "urajac sie". facet blizej 30 niz 20
seksualnie, bo jej facet ma zaburzenia wzwodu i obnizone libido...
Nie. Znam jedno szczęśliwe zakończenie związane z wyjściem z alkoholizmu, facet nie pije już od jakichś 25 lat, pracuje, nieźle zarabia, dziecko jest już pełnoletnie. -- Sąd zabronił rozpowszechniania informacji o tym, że „Fundacja Instytut na rzecz Kultury Prawnej Ordo Iuris jest opłacanymi
No to tym gorzej. Ale strasznie dawkujesz te informacje - czyli mamy faceta, który ćpa od lat, zdążył już zaliczyć odwyk i próbował zrobić własnemu dziecku krzywdę. To wybacz, nie wiem nad czym ta nieszczęsna kobieta się zastanawia.
Od takich facetów zwiewa się, nie wierzy w żadne tam "zmienię się, kocham cię bardzo, to były tylko emocje". Raczej wciągnie cię w bagno niz ty go z niego wyciągniesz.Uciekaj, zostaw, nie słuchaj kolejnych tłumaczeń.
niestety to co ci radzi wiekszosc to prawda bylam z uzaleznionym facetem (od drugsów)do czego on sie oczywiscie na poczatku nie przyznal,on tez cos bral raz na jakis czas,nie byo tak ze musial codziennie,ja oczywiscie juz na maxa zaangazowana chcialam mu pomoc z tym skonczyc,byly prosby i
jest tylko jedno wyjście: zerwać. Nie daj się wkręcić we współuzależnienie i nie zamieniaj swojego życia w piekło. Wiem, bo byłam w kilku długich związkach z uzależnionymi. Pierwszy z narkomanem, facet okradał mnie, okłamywał, wychodził po zakupy a wracał po tygodniu. Potem płakał, błagał
namowisz na leczenie kogoś, kto nie chce. Nie udało mi się przekonać żadnego z moich facetów, ani moich rodziców, ani nikt nie przekonał mnie dopóki sama nie otarłam się o dno i nie zrozumiałam, że chcę przestać. Potem "przestawałam" kolejnych kilka lat, potem po 2 latach wróciłam do ćpania. Teraz
Ja bylam w podobnej sytuacjii. Moj facet swego czasu bral narkotyki, bral wszystko co mu dealer sprzedal. Zorientowalam sie przypadkowo po roku czasu. Narkotyki zrujnowaly jemu a przede wszystkim moje zycie. Zaczal przepuszczac wszystkie pieniadze...na narkotyki i imprezy. Nie mial
siedzieliśmy ze znajomymi w parku...Rozmawialiśmy na temat uzależnienia od narkotyków, na temat odwyków...W pewnym momencie podszedł do nas facet, ok. 30 z malutkim synkiem na rękach.Przyłączył się do rozmowy.Powiedział, że przysłuchiwał się naszej dyskusji.Otwarcie zaczął mówić o tym, jak kiedyś brał
szczeniak, którego rodzice zamkną na odwyku, facet w tym roku kończy 27 lat. Muszę także zaznaczyć, że to chłopak z syndromem DDA.
facetów i inni degeneraci, którym patronuje GW, nienawiadzą wszystkich rodzinnych świąt. A dlaczego? Pederaści - bo przecież nie przyprowadzą na Wigilię "partnera". Narkomani - bo na kolację wigilijną nie podadzą im "działki". Feministki - bo co odpowiedzą na pytanie mamy:"Czy masz już jakiegoś
Gość portalu: Dziewczyna1983 napisał(a): >,chyba jest uzależniony > (?),sama nie wiem,czy warto wiązać się na stałe,myśleć o rodzinie z kimś,kto > chce brać i nie myśli przestać?kto jest pewny swojej "silnej woli"? Wydaje mi sie ,że to miała koleżanka na myśli.Facet siedzi w tym