201roku ale park na pirwszym miejscu ?? ok ale co by woleli mieszkancy Gardny kanalize i czyste jezioro czy park ?? moze referendum> CDN
inny. Kończę bo winni się tłumaczą ,a ja nim nie jestem. Przykro mi ,że osoby tak wykształcone a tak mówią.Dziwne to jest chciało się rozwiązać problem a zrobiono "kozła ofiarnego" .Obicuje wam mieszkańcy Gardny ,ze wyjaśnie to a osoby które"pod kimś dołki kopią,sami w nie wpadną" Z poważaniem
na fakt zanikania tej narodowości. Hilferding zanotował wypowiedz starszej wiekiem Słowinki z Gardny: "Mój chłop nie rozumeje nic po słowensku, a ja roda gadają po słowinsku, a nie mom nikogo; moje dzece nie umieją nic po słowinsku." Tak było już w latach 50-tych XIX wieku. Około sto lat
rowerową) wiosną 2004 roku. Jechałem do Gardny Wielkiej. O mało nie spadłem z nasypu bo rolnik przekopał nasyp poprzecznie i nie oznakował- stała na polu woda, nie było przepływu jak wcześniej. Już wtedy na tej drodze rosła wybujała trawa i jechało się jak kosiarką na pedały. Samochody przestały
veto14 napisał: > Hej, ludzie z Gardny Wielkiej, ludzie ze Smołdzina wypędźcie wójta > na boso jeno z tym co w garści zmieści, wypędźcie go z gminy. Jak nie wiecie jak to zrobić to sobie poczytajcie jak: Lech Wałęsa; PRZEJAŻDŻKI DYREKTORÓW NA TACZKACH, Gdańsk 1981
. Następny etap to z Kluk do Smołdzina i Czołpino - kolejne wielkie i mniej znane wydmy. W Smołdzinie i Smołdzińskim Lesie były schroniska młodzieżowe. Ze Smołdzina prowadzi piękna droga do Gardny Wielkiej . Śliczne jezioro i lasy ze starymi dąbrowami. W Gardnie nocleg w schronisku młodzieżowym - kapiel
> Koniecznie Słowiński Park Narodowy, dużo oznaczonych szlaków rowerowych, Hmm.. na stronie Parku znalazłem trasy szlaków: żółtego (z Łeby do Gardny), zielony (Łeba - Wydma Łącka - Łeba) oraz czerwony (Łeba - Rowy). Tylko niestety nie mogę znaleźć informacji czy są to szlaki typowo
młodzieżowe. Ze Smołdzina prowadzi piękna droga do Gardny Wielkiej . Śliczne jezioro i lasy ze starymi dąbrowami. W Gardnie nocleg w schronisku młodzieżowym - kapiel w jeziorze, zachody słońa nad jeziorem itp. Z Gardny wzdłuż jeziora przez Objazdę. Potem albo przez Poddąbie do Ustki - piękne, niemal
uwagę na fakt zanikania tej narodowości. Hilferding zanotował wypowiedz starszej wiekiem Słowinki z Gardny: "Mój chłop nie rozumeje nic po słowensku, a ja roda gadają po słowinsku, a nie mom nikogo; moje dzece nie umieją nic po słowinsku." Tak było już w latach 50-tych XIX wieku. Około sto lat
"Głos Pomorza": Proboszcz z Gardny Wielkiej, przed mszą pogrzebową, kazał wynieść z kościoła trumnę ze zmarłym. - Nasz bliski został pochowany gorzej od psa, rozpacza rodzina. Ksiądz tłumaczy, że zmarły nie zasłużył na mszę. - Jak można było odmówić człowiekowi godnego pochówku, mówi Janina
""Głos Pomorza": Proboszcz z Gardny Wielkiej, przed mszą pogrzebową, kazał wynieść z kościoła trumnę ze zmarłym. - Nasz bliski został pochowany gorzej od psa, rozpacza rodzina. Ksiądz tłumaczy, że zmarły nie zasłużył na mszę. - Jak można było odmówić człowiekowi godnego pochówku, mówi
To co tu przeczytałam to ja ...nie wiem jak sie wyrazić...skad takie głupstwa. Jak można wogóle takie rzeczy wipsywać?!coś stasznego. Znam osobiście Ksiedza Mieczysława. Jest on wspaniałym człowiekiem ,miałam zaszczyt przebywać z nim nie raz przy jednym stole.Nie mieszkam w Gardnie, lecz częs
wow, przerazajace. Nie dziwie sie ze ludzie odwracaja sie od kosciola. I maja racje. Tacy ludzie powinni byc wyzuceni ze stanu kaplanskiego. Do tego na pewno jest jeszcze pedolilem i pijakiem, ale temu juz nie mozna sie dziwic, bo to sie czesto zdarza wsrod ksiezy.
Ksiądz podzielił wieś 25.03.2005 09:19 Proboszcz z Gardny Wielkiej (Pomorze) nakazał wyniesienie trumny z kościoła podczas pogrzebu. Wieś jest podzielona. Członkowie rady parafialnej stanęli w obronie proboszcza. Ludzie, którzy rzucają na niego oszczerstwa, nie chodzą nawet do kościoła