Dodaj do ulubionych

Emerytury dla ksieży katechetów !!!

15.06.05, 03:04
karwa, ja chyba śnie ! forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=64&w=25221000
Obserwuj wątek
    • Gość: H56 Re: Emerytury dla ksieży katechetów !!! IP: *.comnet.krakow.pl 15.06.05, 10:42
      niestety to nie sen. Kobietom w ciąży nie chcą dawać zasiłku, dzieci chodzą
      głodne, a naszym tłustym, wypoczętym wielebnym przyznaje sie prawa emerytalne
      za naukę religii w PRL-u. Nie muszą dokumentować swojej pracy, zaświadczenie
      wystawi im pewnie biskup. Ostatnio szukałem koledze świadków ,że pracował w
      firmie z której został odddelegowany do Dromexu w Iraku ,bo nie chciano mu
      zaliczyć trzyletniego okresu pracy za granicą. Pani w ZUSie zażadała
      znalezienia nazwisk kilku osób które pracowały w jego macierzystej firmie na
      podobnym stanowisku w czasie jego pobytu na exporcie. Firma nie istnieje od 15
      lat, troche to trwało zanim ustaliłem te nazwiska. Jednak ktoś, kto nie ma
      możliwości dojścia do pewnych informacji, skazany jest z góry na porażkę. Kolega
      nie mógł szukać tego sam, bo musiał wyjechać do pracy w USA. Był właścicielem
      tartaku, zatrudniał kilka osób, niestety minimalne przydziały drewna na tarcicę
      nie pozwalały na utrzymanie firmy. Powiedział ,że przyjedzie do Polski tylko po
      to aby żona i dzieci mogły bez problemów wyjechac do Stanów. Wiem ,ze jest
      zachwycony Ameryką i namawia mnie również na wyjazd. W niedzielę dojechało do
      niego dwóch kolegów z naszej dawnej paczki, oni definitywnie też
      zapowiedzieli ,że nie wracają. Pewnie mają rację a ja chyba zacznę szukać kupca
      na samochód.
      Wyrok tego Sądu stwarza precedens i możliwość dojenia polskiego podatnika przez
      watykańskich czarowników, wszak oni wszyscy cały czas nas nauczają. Trzeba
      zauważyć, że ten wyrok zapadł w III RP, do rządów szykuja się oszołomy które
      chca nam zafundować IV RP, pewnie przyjdzie nam odrabiać u plebanów pańszczyznę.
      • Gość: Ed Re: Emerytury dla ksieży katechetów !!! IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 16.06.05, 22:05
        Gość portalu: H56 napisał(a):

        > ... Pani w ZUSie zażadała...
        ZUS już pozostaw na zasadzie nieuniknionej pogody. Jak funkcjonuje ZUS - masz
        przykład w tym watku. Jest to firma bardziej skorumpowana od Orlenu. Zbyt
        wielkie interesy krążą wokół tej dziwacznie najbogatszej i jednocześnie
        najbardziej bezradnej na wszystko firmy, by ktokolwiek w 3RP mógł się zająć tą
        sprawą.

        > ... Kolega nie mógł szukać tego sam, bo musiał wyjechać do pracy w USA. Był
        > właścicielem tartaku, zatrudniał kilka osób, niestety minimalne przydziały
        > drewna na tarcicę nie pozwalały na utrzymanie firmy.
        Po prostu nie potrafił się dzielić, stąd klopoty :((


        > ... Powiedział ,że przyjedzie do Polski tylko po to aby żona i dzieci mogły
        > bez problemów wyjechac do Stanów. Wiem, że jest zachwycony Ameryką i namawia
        > mnie również na wyjazd.
        I wcale się nad tym nie zastanawiaj zastanawiaj. Później będziesz sobiepluł w
        brodę, jak robi to już nie jeden. Baranie sentymenty do "spokojnego strzyżenia"
        odbiły w miejsce krótkiego rachunku ekonomicznego.

        > ... W niedzielę dojechało do niego dwóch kolegów z naszej dawnej paczki, oni
        > definitywnie też zapowiedzieli ,że nie wracają. Pewnie mają rację a ja chyba
        > zacznę szukać kupca na samochód.

        Zrób to samo. Wprawdzie za samochód wiele nie weźmiesz, ale zabezpiecz sobie
        pieniądze na bilet i pierwszy miesiąc egzystencji. Bardzo Cię jednak proszę, nie
        idź śladami Manhattanu czy Polish Villge znanymi nawet w najbardziej polskich
        miast w USA.

        > Wyrok tego Sądu stwarza precedens i możliwość dojenia polskiego podatnika
        > przez watykańskich czarowników, wszak oni wszyscy cały czas nas nauczają.
        > Trzeba zauważyć, że ten wyrok zapadł w III RP, do rządów szykuja się oszołomy
        > które chca nam zafundować IV RP, pewnie przyjdzie nam odrabiać u plebanów
        > pańszczyznę.
        Zwróć uwagę na to, w jakim składzie te orzeczenie SN zostalo wydane. W tym
        składzie znajdują się nawet konstytucjonaliści. W mium najbliższym sąśiedztwie z
        7 młodzieńców, 4 już funkcjonuje za granicą co najwyżej reaktywowując własne
        firmy jako filie.

        Wybacz, nie jestem malkontentem (przynajmniej tak mi się wydaje), ale gdybym był
        świadomy, co mi zaserwuje 3RP, od 30 lat by mnie tu już nie było.

        W pewnym momencie nawet owca zacznie szukać własnej skóry.

        pzdr
      • Gość: kwadransik Re: Emerytury dla ksieży katechetów !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.05, 00:52
        A wyjezdzaj choćby dziś takich zawistnych ludzi w Polsce nie trzeba, żeby
        wychowywano naród tak jak trzeba byloby lepiej , ksieza przynajmniej nie uczyli
        o nienawiści widzć że u ciebie nienawiść jest priorytetem
      • Gość: otto Re: Emerytury dla ksieży katechetów !!! IP: *.chello.pl 20.06.05, 21:01
        Witam,
        kedys poprzestalem pisac na posty w Gazecie Wybiorczej, ale niestety ten mnie
        ruszyl...

        Moj Ojciec S.P. pracowal przez 20 lat za granica poprzez jedyny komunisssstyczny
        PolService. Odpalal tym Gnomom 30% pensji (tej zagramanicznej). Polservice za
        komuny był jedynym legalnym posrednikiem pracy na zachód. Przed wyjazdem Ojciec
        mial stanowisko kierownicze. Po powrocie dostawal emeryture sprzataczki.
        poniewaz byl juz po zawale, to nie chcial sie ze scierwem procesowac. Zbastowal
        na minimalnej emeryturze. Sprzątaczki...
        W tym że czasie slyszalem, że katecheci wprowadzani do szkol, bedą pracowac za
        "bóg zapłać"... Co im kościół przyniesie...

        Pamiętam z historii,że nawet Piłsudski Księżom Katolickim nie wierzył...


        otto
      • anamar Re: Emerytury dla ksieży katechetów !!! 22.07.05, 15:31
        heniu a jak tam emeryturka resortowa?
    • Gość: ksiadz to gorzej niż sen :) IP: *.adnet.com.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 15.06.05, 11:35
      To koszmar senny. A wiesz, dlaczego do końca lat 80-tych księża nie płacili ZUS-u? Popytaj czerwonych, to Ci powiedzą. Nie wiem, ile masz lat, ale żebyś się nie zdziwił...
      • edico Re: to gorzej niż sen :) 15.06.05, 12:06
        Emerytura jest pochodną wynagrodzenia a nie modłów i uzależniona jest od
        wysokości wpłacanych składek emerytalnych. Idąc za wymogami tej tezy należy
        postawić nastepujące pytania:

        Po pierwsze - jakie składki emerytalne zapłacił, gdzie, komu i przez jaki okres,
        skoro:
        "Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Olsztynie ustalił, że Józef H. w okresie
        od dnia 15 czerwca 1960 r. do dnia 30 czerwca 1991 r. jako ksiądz katolicki
        uczył religii w pełnym wymiarze czasu pracy w punktach katechetycznych przy
        parafiach Archidiecezji W."

        Po drugie - czy parafie Archidiecezjalne spełniały warunki przewidziane przez
        prawo pracy i przepisy ZUS?

        Po trzecie - jakie prawo do emerytury przysługuje katechecie, który w w czasie
        swojej pracy nuie widział nawet szkoły?

        Po czwarte - w jaki sposób uzbierały się mu tzw. lata składkowe ZUS, skoro z
        tytułu składek emerytalnych zarówno ks. Katecheta jak i Kościół w okresie
        zatrudnienia najprawdopodobniej nie zapłacił ani złotówki?

        Dla mnie taka sytuacja jest formalną obrazą prawa przez instytucje winne stania
        na straży jego ochrony i przestrzegania.

        Rozbieżności między tym, co Kościół głosi a co robi są na tyle moralnie istotne,
        że wymaga to zastosowania wręcz takiego samego postępowania w stosunku do tej
        instytucji i jej urzędników.

        Dla mnie nie jest to niczym innym, jak właśnie kradzieżą dóbr stworzonych przez
        innych.

        "Albowiem gniew Boży z nieba objawia się przeciwko wszelkiej bezbożności i
        nieprawości ludzi, którzy przez nieprawość tłumią prawdę."
        [Rzym. 1:18]
        • Gość: H56 Re: to gorzej niż sen :) IP: *.comnet.krakow.pl 15.06.05, 12:38
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=60&w=25221799&a=25235258
          • ja_aska Re: to gorzej niż sen :) 15.06.05, 12:46
            interesujące:-)
            • Gość: ksiadz Podziekowanie IP: *.adnet.com.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 15.06.05, 12:52
              Dziękuję naszemu niestrudzonemu misjonarzowi - deiście H56 za jego zaangażowanie na różnych frontach i forach :) Czujesz, że żyjesz, co?
              Poza tym zauważyłem, że zaczynam podzielać Twoje poglądy... Sam chętnie bym "czarnych darmozjadów" wysłał na tamten świat. Najlepiej w worku, z kamieniami u nóg. Świątynie zamienić na muzea, dyskoteki i supermarkety, plebanie na biura, klasztory na hotele, wyciąć wszystkie krzyże i religijność ograniczyć do prywatnych poglądów. Wolność dla gejów, lesbijek, transów i biseksów. Aborcja na każde żądanie. Acha, no i jeszcze oczywiście legalizacja "miękkich" dragów. No i będzie cacy w naszym kraju :) Nareszcie.
              • ja_aska Re: Podziekowanie 15.06.05, 13:38
                prywatnie się z tobą zgadzam. ale zdając sobie sprawę, że żyjemy w
                społeczeństwie, do tego nieodpowiedzialnym wiem, że tak być nie powinno.
                PS Henio 1000% poparcia.
              • henio56 ja swoją misję prowadzę za darmo , a Ty wielebny ? 15.06.05, 13:52
                moim celem jest propagowanie idei zerwania konkordatu, wyprowadzenia religii ze
                szkół oraz symboli religijnych z miejsc publicznych, wprowadzenia podatku
                kościelnego, powołania komisji sejmowej do zbadania przestępstw popełnionych
                przy bezprawnym przekazie majątku państwowego, kościołowi katolickiemu.
                Nie przeszkadza mi prawdziwa posługa kapłańska, uważam ,ze kościoły sa miejscem
                kultu i nie chciałbym ich na cokolwiek zamieniać. Jestem za eutanazją,
                antykoncepcją oraz aborcją. Jestem przeciwnikiem legalizacji narkotyków, nie
                jestem również zwolennikiem pełnej wolności seksualnej. Tak plebanie,wyznanie
                jak i preferencje seksualne, powinny być prywatną sprawą każdego człowieka.
                • ja_aska Re: ja swoją misję prowadzę za darmo , a Ty wiele 15.06.05, 14:04
                  tak
                • Gość: ksiadz Re: ja swoją misję prowadzę za darmo , a Ty wiele IP: *.adnet.com.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 15.06.05, 14:13
                  Moj drogi milicjancie. Już raz zrywano konkordat, idziesz zatem w dobre ślady poprzedników. Podobnie jeśli chodzi o usuwanie krzyży, niszczenie kapliczek. A co myślisz o odbieraniu Kościołowi majątków 50 lat temu? Pełne poparcie? A może jeszcze przypomnimy bojówki komunistyczne i mordy na kapłanach?

                  Acha, jeśli twoje poglady podziela córka, to chyba wnuczka sie aczej nie doczekasz :)
                  • ja_aska przeginasz kleszko:-) 15.06.05, 14:18
                    henio nie pisze nigdzie o niszczeniu obiektów sakralnych ani o zabijaniu
                    kogokolwiek nawet księży. (nawet miało zabrzmieć ironicznie). chodzi o brak
                    przeginania w drugą po komuchach stronę.
                    • Gość: ksiadz Lubie to :) IP: *.adnet.com.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 15.06.05, 15:10
                      Rozumiem, że słowo "kleszko" w tytule postu miało być mieszanką dobrego smaku i ciętego dowcipu. No nooo, chyba ci jednak tym razem nie wyszło. Zastanawiałem się, jak ci się odwdzięczyć, ale postanowiłem, że nie będę się zniżał do tego poziomu. Czułbym się bardzo nieswojo.
                      To fakt, że henio nie pisze o różnych rzeczach. Pisze w końcu tylko to, co jemu pasuje. No i tobie :)
                      • ja_aska Re: Lubie to :) 15.06.05, 15:14
                        miało być pieszczotliwie a nie obrażająco. a napisał prawdę.
                  • henio56 Re: ja swoją misję prowadzę za darmo , a Ty wiele 15.06.05, 14:35
                    jak już, to policjancie. Ciekawe w jaki sposób te majątki kościół wypracował ?
                    nie jestem jednak zwolennikiem pełnego zwrotu, tym bardziej ,ze kościół dziwnym
                    trafem każe sobie zwracać za mienie utracone na wschodzie , a teraz jest w
                    posiadaniu większego majątku niż przed wojną. Nikt im tu nie kazał przyjeżdżać
                    mogli tam zostać i dalej prowadzic prace duszpasterską dla dobra Watykanu.
                    Bojówki komunistyczne, mordy na kapłanach, podaj liczbę tych zamordowanych
                    kapłanów. Zapomniałeś o Słowacji, Chorwacji, Piusie XII, nie wspomne inkwizycji,
                    czy rzezi muzułmanów i protestantów. Za komuny ograniczeń nie było a dzieci
                    rodziło się więcej niż teraz.
                    • Gość: ksiadz och, policjancie :) IP: *.adnet.com.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 15.06.05, 15:20
                      Pamiętasz ten dzień, kiedy z milicjanta stałeś się policjantem? Piękny był, prawda?
                      Szkoda, że potrafisz tylko powtarzać stare komunistyczne i popularne brednie o Piusie XII, inkwizycji itp. Zdaje mi się, że masz braki w lekturze książek historycznych. Znasz takiego autora, jak Jacques Delumeau? Polecam.

                      • ja_aska eminencjo (tak ma być?) 15.06.05, 15:22
                        w swoim wpisie podwazył emerytury dla księży którzy nauczali bez płacenia
                        składek. do tego się nie ustosunkowałeś.
                        • Gość: ksiadz ech, pieszczoty... IP: *.adnet.com.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 15.06.05, 15:52
                          Coś pięknego. Muszę powiedzieć mojej kobiecie, żeby do mnie mowiła "kleszko". Wiesz, chyba się do tego przekonuję :)

                          A jeśli chodzi o sprawę nie płacenia składek... Widać, że jestes dość młodą osobą. Zapytaj kogoś starszego, to wyjaśni ci, dlaczego księża nie płacili składek ubezpieczeniowych jako JEDYNI obywatele ludowego państwa? Może to zrobić henio nawet. Na pewno wie.
                          • edico Re: przeginasz księżulku 15.06.05, 16:16
                            Cała tajemnica tkwi w Funduszu kościelnym, który był ustalony w ramach
                            ekwiwalentu za uzyskiwane dochody z kościelnej ziemi przejętej w ramach reformy
                            rolnej.

                            Fundusz ten został utrzymany do dnia dzisiejszego, mimo że Kościół odzyskał ok.
                            130% tego, czym dysponował w okresie przedwojennym na znacznie większym obszarze
                            i roszczenia kościelne na tym się jeszcze nie kończą.

                            "To zdumiewające jest, że bogactwo ludzi Kościoła wzięło swój początek od zasady
                            ubóstwa"
                            (Montesquieu)
                            • Gość: ksiadz pudło! IP: *.adnet.com.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 15.06.05, 16:27
                              Tak taaaak, reforma rolna... Najnowsza historia ma na jej temat wiele do powiedzenia. Na temat "przejmowowania" ziemi będącej prywatną własnością różnego typu.
                              A skąd masz dane o 130%? Chętnie zajrzę do źródła.
                              Skądinąd podzielam zdumienie Monteskiusza :)
                              • edico Re: pudło pełne wiadomych wartości ... :)) 15.06.05, 17:52
                                Była to publikacja prasowa chyba sprzed dwóch miesięcy. Przed II wojną Krk
                                posiadał w dawnych granicach ponad 90 tys. ha a obecnie dysponuje areałem ponad
                                120 tys. ha.

                                Co do sposobu przejmowania ziwemi, jedni są warci drugich i w niczym sobie nie
                                ustępują jak bracia bliźniacy :)).

                                Natomiast irytuje mnie sytuacja, gdzie np. dla górników z pylicą płac po iluś
                                tam latach pracy w kopalni, obecnie nie ma ani pracy, ani emertury czy renty.
                                Natomiast z moich (naszych) pieniędzy wypłaca się emerytury dla ludzi, którzy
                                pracą - w rozumieniu k.p. - w życiu się nie skalali.
                                • Gość: ksiadz zgadza się, wartości dość przebranych... IP: *.adnet.com.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 15.06.05, 19:16
                                  Mam nadzieję, że w tej publikacji było także o szpitalach, domach opieki, innych budynkach i dobrach Kościoła, a nie tylko o ziemi. Być może, jeśli chodzi o ziemię, rachunek qychodzi na 130%. Ale pewnie tylko wtedy, gdy chodzi o ziemię.

                                  > jedni są warci drugich i w niczym sobie nie ustępują jak bracia bliźniacy :)).
                                  Celne trafienie. I słusznie. Mnie też wkurzają zachłanni księża. Nawet bardzo.

                                  > obecnie nie ma ani pracy, ani emertury czy renty
                                  Dość ogólne stwierdzenie i jako takie - nieprawdziwe.

                                  > pracą - w rozumieniu k.p. - w życiu się nie skalali
                                  Na miejscu będzie tu dodać - w rozumieniu komunistycznego k.p.
                                  Czy na tym forum nikt naprawdę nie wie, dlaczego księża w socjalistycznej Ojczyźnie nie płacili składek? A może ktoś wie, tylko wstyd napisać?
                                  Więc może powiem. Nie płacili, bo jako jedyni obywatele naszego kraju nie byli ubezpieczeni. Nie mieli do tego prawa. Kochana władza komunistyczna się kłania.
                                  • edico Re: zgadza się, wartości dość przebranych... 15.06.05, 21:31
                                    Jakoś starannie unikasz spraw Funduszu Kościelnego.

                                    Fundusz Kościelny został powołany na mocy art. 8 ustawy z 20 marca 1950 roku o
                                    przejęciu przez państwo dóbr martwej ręki, poręczeniu proboszczom posiadania
                                    gospodarstw rolnych i utworzeniu Funduszu Kościelnego nadzorowanego do 1989 ro
                                    przez powołany Urząd do Spraw Wyznań.
                                    Fundusz Kościelny początkowo miał być finansowany przede wszystkim z dochodów z
                                    nieruchomości przejętych przez państwo na mocy ustawy (tzw. "dóbr martwej ręki")
                                    oraz uzupełniająco poprzez dotacje państwowe uchwalane przez Radę Ministrów.
                                    Aktualnie - na mocy konkordatu - Fundusz Kościelny jest finansowany z budżetu
                                    państwa.

                                    Fundusz Kościelny, realizując cele określone w art. 9 ust. 1 ustawy z dnia 20
                                    marca 1950 r. i rozporządzeniu Rady Ministrów z dnia 23 sierpnia 1990 r. w
                                    sprawie rozszerzenia celów Funduszu Kościelnego (Dz. U. Nr 61, poz. 354) oraz
                                    przepisach ustaw o systemie ubezpieczeń społecznych i powszechnym ubezpieczeniu
                                    zdrowotnym, stosownie do § 1 statutu Funduszu Kościelnego, może świadczyć na
                                    następujące cele m.in.:

                                    - finansowanie składek na ubezpieczenia społeczne i zdrowotne duchownych
                                    - wspomaganie kościelnej działalności charytatywnej,
                                    - wspomaganie kościelnej działalności oświatowo-wychowawczej i
                                    opiekuńczo-wychowawczej, a także inicjatyw związanych ze zwalczaniem patologii
                                    społecznych oraz współdziałania w tym zakresie organów administracji rządowej z
                                    Kościołami i innymi związkami wyznaniowymi,
                                    - odbudowę, remonty i konserwację obiektów sakralnych o wartości zabytkowej.

                                    Jak to się ma do praktyki widać nawet w tym wątku.
                                    • Gość: ksiadz Re: zgadza się, wartości dość przebranych... IP: *.adnet.com.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 15.06.05, 22:48
                                      Dziekuje za staranny cytat z ustawy.
                                      Muszę w związku z tym uderzyć się w piersi i Cię przeprosić. Rzeczywiście władza zadbała o to, aby otoczyć wszechstronną opieką Kościół katolicki, wynagradzając sowicie "przejęte" dobra.
                                      Wycofuję się ze wszystkich pretensji. Przepraszam. Zwłaszcza za mój brak zaufania do ludowej władzy z początków lat 50-tych.
                                      Ustawa przywołana przez Ciebie i jej treśc są na to najlepszym dowodem.
                                      Przepraszam raz jeszcze i wycofuję swój bełkot na ten temat.
                                      Niech żyje Polska ludowa. Rząd rządzi. Partia kieruje. Aby Polska rosła w siłę, a ludzie żyli dostatnio.
                                      • edico Re: zgadza się, wartości dość przebranych... 15.06.05, 23:31
                                        Teraz mówimy już o Funduszu Kościelnym w 3RP i sytuacji związanej z nieustającą
                                        pozakulisową nowelizacją systemu prawnego pod potrzeby rezydujących tu w kraju
                                        urzędników Watykanu.

                                        Sytuację najbardziej obiektywnie ocenił chyba:
                                        oskar44 napisał:

                                        > Wprowadzenie nauczania religii do szkół, oprócz tego, że było darem
                                        Episkopatu
                                        > dla Narodu Polskiego, miało jeszcze jeden cel. Ma dać księżom zabezpieczenie
                                        > emerytalne na starość. Podobnie rzecz ma sie z etatami księży w szpitalach.
                                        > Można się spierać o idee, ale względy praktyczne przeważyły.
                                        > Lata przed wprowadzeniem religii do szkół, są rzeczywiście w wypadku księży
                                        > zusowską białą plamą i nie będzie łatwo znaleźć rozsądnego rozwiązania.
                                        > W moim przekonaniu, jakkolwiek by te sprawę załatwiać, to napewno należy to
                                        > czynić przy otwartej kurtynie.

                                        Problem polega jednak na tym, że strona kościelna wcale nie pała miłością do
                                        otwartej kurtyny, czego dowodów wcale nie musimy szukać tylko w tej sprawie.

                                        Co do rzuconych haseł, wybieram po prostu zwykłą przyzwoitość i normalność.
                                      • Gość: S.B. Duchowni bronią reliktu PRL !!!!!!!! IP: *.net.autocom.pl 15.06.05, 23:58
                                        Tonący brzytwy się chwyta - tak biskup Tadeusz Pieronek, rektor Papieskiej Akademii Teologicznej w Krakowie, zareagował na poprawkę do ustawy zdrowotnej o płaceniu przez duchowieństwo z własnej kieszeni składek na ubezpieczenie zdrowotne. Przegłosowała ją w piątek senacka Komisja Polityki Społecznej i Zdrowia.- Przecież to nie Kościół zabrał państwu majątki i nie Kościół otworzył Fundusz Kościelny jako rekompensatę za zrabowany majątek - oburzał się bp Pieronek. Zapomniał przy tym dodać, że majątek ten wrócił już w większości do Kościoła.
                                        Obecnie składka za kilkadziesiąt tysięcy ludzi w sutannach i habitach opłacana jest ze stworzonego przez władze PRL w 1950 r. Funduszu Kościelnego, w całości dotowanego przez budżet państwa (w budżecie na 2004 r. - 78 mln zł). Z tego samego źródła państwo opłaca 80 proc. składki emerytalnej, rentowej i wypadkowej duchownym.
                                        • Gość: Ed CHRZEŚCIJAŃSKI KOŚCIÓŁ WYZNAWCÓW "PRUSZKOWA" IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 16.06.05, 20:26
                                          Kościół wyznawców "Pruszkowa"

                                          Kościół służący do wyłudzania podatków i legalizacji pobytu cudzoziemców
                                          stworzył odłam gangu pruszkowskiego.

                                          W piątek zatrzymano dziesięcioro dostojników Kościoła. Jego założyciel i biskup
                                          zostali aresztowani. Chodzi o założony w 1995 r. Chrześcijański Kościół
                                          Głosicieli Dobrej Nowiny. - Na 58 kapłanów i dostojników 41 osób pozostawało w
                                          kręgu zainteresowania policji, 19 ma za sobą wyroki, a pięć jest poszukiwanych
                                          listami gończymi - wylicza nadkom. Zbigniew Matwiej z Komendy Głównej Policji.
                                          Według CBŚ pomysł założenia Kościoła zrodził się wśród odsiadujących wyroki
                                          członków grupy pruszkowskiej. Statut Kościoła napisał były kapelan, który
                                          siedział w więzieniu za nadużycia finansowe. Tam poznał ludzi "Pruszkowa".
                                          Stworzona przez nich instytucja okazała się tak silna, że przetrwała
                                          sam "Pruszków".

                                          Śledztwo w sprawie Głosicieli prowadziła od kilku lat warszawska prokuratura
                                          okręgowa i wydział ekonomiczny CBŚ. Według policjantów Kościół powstał w celu
                                          wykorzystywania przepisów podatkowo-skarbowych dla związków wyznaniowych.
                                          Głosiciele sprowadzali "na cele kultu religijnego" samochody zwolnione z opłat
                                          i legalizowali pobyt cudzoziemcom (głównie Wietnamczykom). Pobierali 10 proc.
                                          od odpisów podatkowych firm, które deklarowały fikcyjne darowizny "na cele
                                          kultowe". Prokuratura ma dowody na kilka milionów złotych takich darowizn. W
                                          urzędach skarbowych trwa sprawdzanie umów o darowiznę na rzecz Głosicieli. W
                                          wykazach mieszkających w Polsce cudzoziemców urzędy wojewódzkie sprawdzają, ilu
                                          spośród nich przebywa w charakterze konsultantów Głosicieli Dobrej Nowiny.

                                          Chociaż w zgłoszeniu do MSWiA Głosiciele twierdzą, że mają 5,6 tys. wyznawców,
                                          ich Kościół nie prowadził działalności religijnej. Zarejestrowany jest w
                                          prywatnym mieszkaniu na warszawskim Bemowie.

                                          (Wojciech Czuchnowski)
                                          serwisy.gazeta.pl/metroon/1,0,2089235.html
                                      • Gość: gosia ksiądz-komunista? IP: 217.96.3.* 17.06.05, 00:18
                                        Ksiądz, przesadzasz już. Każdy, kto ci mówi o funduszu kościelnym, od razu wg
                                        ciebie pochwala rządy komunistyczne i obliguje ciebie do tego samego.
                                        NADINTERPRETUJESZ słowa wybranych forumowiczów. Ludzie jedynie starają się ci
                                        wytłumaczyć, że jednak faceci w czerni nie są tacy poszkodowani, bo przecież
                                        fundusz kościelny miał zapewniać im m.in. świadczenia emerytalne. Tyle ustawa,
                                        tyle fakty. A ty od razu od razu się unosisz i sarkastycznie składasz hołdy
                                        władzy ludowej.
                                        Zauważ, że sutannom wciąż mało. Katecheci-duchowni pragną już emerytur spoza
                                        wydzielonego funduszu, choć na zdrowy rozsądek i wg przepisów im się ona nie
                                        należy, bo przecież ich pracodawcą był kościół, a nie państwo (a teraz powinien
                                        być kościół, ale niestety jest państwo). Do kościoła niech teraz mają pretensje
                                        i kierują do niego roszczenia majątkowe.
                                        • Gość: ksiadz Re: ksiądz-komunista? IP: *.adnet.com.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 17.06.05, 11:21
                                          Masz rację - fundusz miał zapewniać różne dobra. Ale mało które zapewniał. Jeszcze raz Ci powtarzam - księża za komuny nie mieli ubezpieczenia, chociaz fundusz im to podobno gwarantował. I co Ty na to?
                                          Poza tym ci, którzy dzisiaj pracują w szkole, sami sobie wypracowuja emeryture. Fundusz na to nie jest juz potrzebny. Moim pracodawcą w szkole jest państwo, w ktorym żyje i dla którego pracuję. Zatem emerytura w związku z pracą w szkole mi się nie należy?
                                          • Gość: Wikary z Przelewic Re: ksiądz-komunista? IP: *.localdomain / 67.15.54.* 17.06.05, 11:38
                                            Moim pracodawcą w szkole jest państwo, w ktorym żyje i dla którego pracuję.
                                            Zatem emerytura w związku z pracą w szkole mi się nalezy.
                                            ''''''''''''''''
                                            Rozumiem ze panstwo dla ktorego pracujesz to Watykan, a przeciw ktoremu
                                            dzialasz i w nim pasozytujesz to Polska?
                                            • ja_aska Re: ksiądz-komunista? 17.06.05, 12:22
                                              tak ojczulku, tobie się nalezy skoro pracujesz. ale tamtemu całkowicie nie.
                                              • Gość: ksiadz :) IP: *.adnet.com.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 17.06.05, 14:27
                                                Przyznaję się - jestem agentem Watykanu, chcę okraść Polaków z kasy i wydać ją na niecne cele. Cieszę się, że moje niecne intencje rozpoznali ludzie, którzy z Kościołem nie mają zbyt wiele wspólnego. Dziękuję za twórczą dyskusję :)
                                                Poddaję się wobec mocy argumentów i niezwykłego intelektu moich interlokutorów. Muszę wziąć drugą tabletkę na uspokojenie. Bo pęknę zaraz ze śmiechu :)
                                                • ja_aska Re: :) 17.06.05, 14:30
                                                  a to z powodu?
                                                • Gość: Krzysiek Re: :) IP: *.prenet.pl 22.06.05, 15:15
                                                  Nie pękaj, księżulku, ze śmiechu. Lepiej idź do swojej kobiety.
                                            • Gość: kwadransik Re: ksiądz-komunista? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.05, 01:03
                                              Księża pracują zeby nasza młodzież miała jakies morale a kto nie chce nie musi
                                              chodzić a jest wielu że uczęszczaja na lekcje religii i ja do nich należe i
                                              wiele moich kolegów i kolezanek więc nie pleć bzdur , i za to musza dostac
                                              wynagrodzenie a obecni placą składki jak kazdy inny a za komuny brli od
                                              kościoła co sie dało. więc jak o czymś nie masz pojęcia to nie pisz kłamstw.
                                              • edico Re: Morale księży-komunistów? 18.06.05, 09:06
                                                Gość portalu: kwadransik napisał(a):

                                                > Księża pracują zeby nasza młodzież miała jakies morale...
                                                Masz na myśli Paetzów, Jankowskich, Moskwów..., pedofiliantów z parafii w
                                                Połoskach, gdyńskich 36-letnich Wojciechów Cz., 47-letnich Władysława Ł. z pod
                                                wieruszowskich parafii...
                                                Może moralność księdza Mieczysława Roduchońskiego jest tym utęsknionym wzorcem?
                                                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=21409010
                                                lub inny ksiądz szantażysta www.wm.pl/index.php?ct=mragowo&id=664915
                                                Pregistytatorstwo sług bożych może być też "pożytecznym i wielce zabawnym"
                                                zajęciem www.zyciepabianic.com.pl/artykul.php?nr=404
                                                A może bliższa sercu jest ci moralność ks,. Nogi z Gdańska, który tak perłowo i
                                                świątobliwie emerytów w ciula robił?

                                                A może by tak w końcu jakiś kościelny rachunek sumienia na temat moralności
                                                zakorzenionej wśród tych sług bożych:
                                                polityka.onet.pl/162,1217848,1,0,2493-2005-09,artykul.html
                                                Nie ma to jak "BÓG I HONORARIUM" ;O((
                                                • Gość: Ed Re: Nieznane archiwa mistyfikacji IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 21.06.05, 18:29
                                                  www.racjonalista.pl/ks.php/k,710
                                                  • edico Re: Prokuratura oskarża księży o wyłudzenia i oszu 08.07.05, 00:27
                                                    Księża z diecezji koszalińsko-kołobrzeskiej wyłudzili od Agencji Rynku Rolnego i
                                                    Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa prawie milion złotych -
                                                    twierdzi prokuratura.

                                                    Mózgiem przedsięwzięcia był były już proboszcz parafii w Połczynie Zdroju
                                                    (Zachodniopomorskie). Pomagało mu czterech księży - trzech z nich nadal ma swoje
                                                    parafie, są proboszczami. W sumie akt oskarżenia obejmuje 15 osób, w tym pięciu
                                                    duchownych. Pozostali to rolnicy, urzędnik jednej z gmin i magazynier.

                                                    Sprawa obejmuje lata 1999-2002. Bolesław J., wówczas proboszcz parafii w
                                                    Połczynie Zdroju, na mocy podpisanych z agencjami umów skupował i przechowywał
                                                    zboże. - Skup i przechowywanie prowadzone było w magazynach należących do
                                                    powołanego do celów charytatywnych stowarzyszenia Rodzina Kolpinga. Jego
                                                    prezesem był właśnie ksiądz J. - mówi Ryszard Gąsiorowski, rzecznik prasowy
                                                    Prokuratury Okręgowej w Koszalinie.

                                                    W magazynach znajdowało się jednak dużo mniej zboża, niż wykazywał to w
                                                    rachunkach ksiądz J. Dostawcami, którzy godzili się na zawyżanie wagi zboża,
                                                    było m.in. czterech księży z Koszalina i okolic: Henryk K., Włodzimierz M.,
                                                    Mariusz D. i Waldemar D. Skąd mieli zboże? Byli administratorami gospodarstw
                                                    rolnych należących do kościoła oraz do stowarzyszenia Rodzina Kolpinga.

                                                    Księżom grozi do ośmiu lat więzienia, ale chcą skorzystać z instytucji
                                                    dobrowolnego poddania się karze. Chcą oddać pieniądze agencjom, zapłacić grzywny
                                                    i proszą o kary w zawieszeniu.

                                                    Ksiądz Bolesław J. gotów jest oddać do 840 tys. zł oraz zapłacić 600 tys. zł
                                                    grzywny (jak ustaliło prokuratorskie śledztwo jest majętnym księdzem). Prosi o
                                                    cztery lata więzienia w zawieszeniu na 10 lat.

                                                    - To dla nas smutna sprawa - mówi bp Kazimierz Nycz, ordynariusz diecezji
                                                    koszalińsko-kołobrzeskiej. - Ksiądz J. nie ma już swojej parafii. Sam
                                                    zrezygnował. Co do pozostałych księży, to z decyzją, czy pozbawiać ich funkcji,
                                                    poczekam na wyrok sądu. Wszyscy są i będą natomiast kapłanami - do śmierci.
                                                    (Jolanta Kowalewska)
                                                    serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34309,2806987.html
                              • Gość: S.B. Duchowni bronia reliktu PRL !!!!! IP: *.net.autocom.pl 16.06.05, 00:01
                                W roku 1944 Polski Komitet Wyzwolenia Narodowego uchwalił reformę rolną, która upaństwowieniem objęła kościelne lasy o powierzchni większej niż 25 ha. 20 marca 1950 r. uchwalono ustawę o przejęciu przez państwo dóbr martwej ręki, poręczeniu proboszczom posiadania gospodarstw rolnych i utworzeniu Funduszu Kościelnego. Jak głosiła preambuła aktu - "celem usunięcia pozostałości przywilejów obszarniczo-feudalnych w dobrach martwej ręki oraz celem materialnego zabezpieczenia duchowieństwa". Kilkanaście dni później polski Kościół katolicki zdecydował się na zawarcie precedensowego porozumienia - 14 kwietnia doszło do zawarcia pierwszej umowy katolickiego Episkopatu z komunistycznym rządem, co Watykan wprawiło w konsternację, ale dzięki temu polski Kościół wynegocjował lepsze warunki upaństwowienia swych dóbr.
                                Prymas kardynał Stefan Wyszyński stwierdził po latach, że upaństwowienie kościelnych majątków pozwoliło duchownym skupić się na ich zadaniach duszpasterskich.
                              • Gość: S.B. Re: pudło! IP: *.net.autocom.pl 16.06.05, 00:13
                                Dotacje dla Funduszu Kościelnego w ostatnich latach według planów ustaw budżetowych (w mln zł):
                                1998 - 28,579
                                1999 - 36,00
                                2000 - 67,834
                                2001 - 92,280
                                2002 - 95,719
                                2003 - 78,333
                                2004 - 78,333
                                Przed przejęciem przez państwo dóbr martwej ręki Kościoły i inne związki wyznaniowe posiadały gospodarstwa rolne o łącznej powierzchni 177 tys. ha, z czego na Kościół katolicki obrządku łacińskiego przypadało ponad 154 tys. ha. Ogólną powierzchnię przejętych przez państwo gruntów szacuje się na ok. 90-100 tys. ha.
                                Obecny stan posiadania Kościoła nie jest znany, mimo że GUS powinien takie dane posiadać. W publicystyce pojawia się liczba 160 tys. ha - czyli więcej, niż przed przejęciem dóbr martwej ręki.
                                Dane statystyczne dotyczące Kościoła katolickiego wg Instytutu Statystyki Kościoła Katolickiego SAC. Dane pochodzą z okresu 2000/2001.
                                Liczba księży diecezjalnych: 22 640 (z czego 21 225 przebywa na terenie Polski, a 1415 poza krajem)
                                Liczba księży zakonnych: 5365
                                Liczba sióstr zakonnych: 23 939
                                Alumni diecezjalni: 4736
                                Alumni zakonni: 2051
                                W 1999 r. duchowieństwo zostało objęte reformą ubezpieczeń społecznych, która uchyliła ustawę z 1989 r. Duchowni opłacają 20 proc. składki emerytalnej i wypadkowej, która jest potrącana z dochodowego podatku ryczałtowego, a resztę opłaca Fundusz Kościelny. Zatem państwo opłaca 80 proc. składki emerytalnej, rentowej i wypadkowej duchownym (członkom zakonów kontemplacyjnych klauzurowych i misjonarzom będącym na misjach FK opłaca 100 proc. składek).
                                • edico Re: pudło! - czyli taca dla 58731 darmozjadów 16.06.05, 00:58
                                  Dane j.w.
                                  • Gość: * Re: Po co Kościolowi ziemia??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.06.05, 16:39
                                    cumtroll napisała:

                                    > Po 15 latach odbierania w kolejce czeka 400 nowych wniosków Kościoła o ziemię
                                    > i budynki. Z informacji Agencji Nieruchomości Rolnych Skarbu Państwa wynika,
                                    > że od początku działalności uczestniczyła ona w 2800 postępowaniach
                                    > dotyczących kościelnych roszczeń majątkowych. W wyniku tego kościołom różnych
                                    > wyznań oddano 71 tys. ha ziemi. 91 proc. – 65 000 ha – Kościo-łowi
                                    > kat.
                                    > Licząc po średniej tegorocznej cenie za hektar oddano majątek wart 305,5 mln
                                    > zł. Sprawy te rozpatruje specjalna Komisja Majątkowa – ważniejsza niż sąd
                                    > , bo
                                    > od jej orzeczeń nie ma odwołania. Z nieoficjalnych informacji wynika
                                    > (nadzorujący jej pracę wiceminister spraw wewnętrznych i administracji nie
                                    > zechciał spotkać się ze mną), że w większości przypadków komisja załatwia
                                    > sprawy po myśli kościelnych wnioskodawców. Na zaspokojenie czeka jeszcze
                                    > ponad 400 wniosków złożonych przez instytucje Kościoła kat.
                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=25294158
                              • edico Re: pudło kościelne - stan na 2005 r. 16.06.05, 18:40
                                Gość portalu: agnostyk1 napisał(a):

                                Dane "stare" ale obrazowe!!!

                                Rekiny szarej strefy
                                Pieniądze nie mają wyznania. Lepią się do rąk wiernych i niewiernych – a
                                wyjątkowo skutecznie, mimo głoszonej wszem i wobec pochwały ubóstwa
                                (cudzego...) - do rąk kapłanów

                                Tam gdzie płyną pieniądze, można – z mniejszą lub z większą dokładnością –
                                prześledzić ich drogę. Sporządzić rachunek wyników i bilans.
                                Właśnie tak – bez emocji i okiem księgowego – spojrzymy na firmę Kościół
                                rzymskokatolicki w Polsce.

                                Liczenie kościelnych pieniędzy nie jest zadaniem łatwym, bo praktycznie
                                nikt nie dysponuje wiarygodnymi danymi: ani urzędy skarbowe, ani Ministerstwo
                                Finansów. Władze kościelne, nawet jeśli taką wiedzę mają, na pewno nie
                                udostępnią jej osobom (ani instytucjom) świeckim. Wolą pozostawić swoją firmę w
                                szarej strefie gospodarczej.

                                Pozostaje metoda pośrednia – dochodzenie do szacunkowych wyników przy
                                wykorzystaniu informacji ogólnodostępnych lub własnych źródeł. Spróbujmy więc
                                oszacować wpływy z działalności Krk oraz określić wydatki rodaków związane z
                                wydarzeniami religijnymi.
                                Do obliczeń przyjmiemy tę ich część, która odnosi się
                                wyłącznie do opłat wzbogacających księżowskie kieszenie (np. ofiara za chrzest,
                                komunię czy ślub) – i to w najniższej możliwej do przyjęcia wysokości.

                                Oficjalnych informacji na temat liczby takich wpływów zarejestrowanych przez
                                sam Kościół można zaczerpnąć na stronie internetowej www.ecclesia.org.pl.
                                W roku 2001 odnotowano blisko 370 tys. Chrztów, co przy wpływie 75 zł
                                od becika daje 28 mln złotych rocznych przychodów.

                                Ponad 480 tys. Dzieci przystąpiło do pierwszej komunii, co przyniosło
                                (ofiara, różaniec, książeczka do nabożeństwa – 80 zł) niemal 39 mln złotych.
                                Bierzmowanie (300 tys. osób) zasiliło kasę Kościoła o 21 mln zł
                                ("składka na krzyż" 70 zł).

                                Ślubów (nadal są to dane za rok 2001) było co prawda znacznie mniej
                                (161 371), ale – przy stawce za zapowiedzi i ofiarę minimum 350 zł – konto
                                Kościoła wzbogaciło się o 56 mln złotych.

                                Pogrzeby przyniosły zysk znacznie wyższy: żegnając naszych zmarłych
                                (363 tyś.), powiększyliśmy finanse Krk aż o 900 mln zł (miejsce na cmentarzu,
                                ofiara – minimum 2500 zł).

                                Przyjmując księży wędrujących po kolędzie, wręczamy im ok. 100 mln zł
                                (średnio – 40 zł); święta (opłatek, święconka) to kolejne 20 mln; msze
                                zamawiane w różnych intencjach to około 50 mln . Sądy biskupie są niemal tak
                                samo zapracowane jak świeckie, rozpatrują mniej więcej 20 tysięcy spraw rocznie
                                (ok. 2000 zł od sprawy), co przynosi 40 mln.

                                Najwyższą pozycję w rubryce "wpływy" stanowi dochód z tacy, z którą
                                praktycznie proboszczowie robią co chcą. Jeśli z 29 mln Polaków uprawnionych do
                                głosowania, do kościołów regularnie chodzi 58% (badania CBOS), to co tydzień 17
                                mln osób zostawia na tacy 34 mln zł (średnio 2 zł – CBOS). Rocznie ok 1,8 mld
                                zł.

                                Łącznie Kościół rzymskokatolicki otrzymuje w ciągu roku – tylko z prywatnych
                                kieszeni Polaków – co najmniej 3,5 miliarda złotówek.

                                To oczywiście nie są jeszcze wszystkie wpływy. Szacunkowa wielkość
                                (informatorzy podają różne wielkości) dofinansowania Kościoła przez państwo z
                                pewnością nie jest niższa niż 200 mln zł w roku 2002 (Fundusz Kościelny
                                otrzymał z budżetu 84,5 mln, dotacje dla KUL i PAT – 92,5 mln, duszpasterstwo
                                wojskowe – 15, renowacja zabytków – 13,5). Według większości źródeł,
                                ogólna "pomoc" państwa, uwzględniając np. finansowanie nauki religii w szkołach
                                (ponad 500 mln), utrzymanie kapelanów szpitalnych i kapelanów wszelkich branż,
                                sięga 1,2 mld zł. Co parę lat dochodzą dotacje wizyty Papy...

                                Wszystkie przytoczone kwoty można przyjąć za wysoce wiarygodne, są
                                bowiem oparte na konkretnych, weryfikowalnych danych, wynikających z badań
                                społecznych lub zestawień statystycznych. Nikt natomiast nie jest w stanie
                                określić wielkości przychodów z prowadzonej przez Kościół aktywnej działalności
                                gospodarczej.
                                Czego tam nie ma...: inwestycje budowlane (nie tylko kościoły,
                                np. warszawski biurowiec Roma Center), finansowe (jak św. Pamięci Towarzystwo
                                Emerytalne Arka Iveco, sieć kas pożyczkowych SKOK), prowadzenie wydawnictw
                                książkowych i prasowych (przynajmniej setka tytułów), stacje radiowe i
                                telewizyjne, wytwórnie dewocjonaliów, udziały w giełdowych spółkach, wynajem
                                sal i budynków, prowadzenie hoteli i biur podróży .
                                Nieoficjalnie mówi się o 4 – 7 miliardach złotych.

                                Wraz z rzeką kasy z naszych kieszeni (dla przypomnienia 3,5 mld zł) roczne
                                przychody tego koncernu wynoszą więc ok. 8-10 miliardów złotych.
                                Rozważmy. Jeżeli przyjąć, że duchownych w Polsce mamy w przedziale
                                30 – 60 tysięcy (tak różne są szacunki) to na jednego przychód roczny
                                przypadnie w granicach 333.000 – 166.000 złotych.

                                Ziemi przypadnie na jednego duchownego (przecież nie rolnika) w granicach 5,5 –
                                2,8 ha. Nieruchomości nie da się praktycznie oszacować. Spokojnie można
                                powiedzieć, że raj to mają tu na Ziemi i po co się im spieszyć do raju
                                pozaziemskiego.
                                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=60&w=25221799&a=25282839
                          • Gość: H56 Re: ech, pieszczoty... IP: *.comnet.krakow.pl 15.06.05, 16:16
                            henio na pewno nie wie, proszę oświeć mnie !
                            Za PRL-u kościół i księża mienja absolutnie nie przeszkadzali.
                          • ja_aska Re: ech, pieszczoty... 16.06.05, 08:10
                            nie wiem czemu ale wiem, że brali na tacę aż furczało. i nie rozumiem czemu
                            mają teraz dostawać za to emeryturę.
                          • Gość: anty kler Re: ech, pieszczoty... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.06.05, 10:05
                            To ty ksiądz masz kobietę?? Piszesz o tym jak by to było takie oczywiste.
                            Znaczy sie hipokryzja to normalka w Kościele?
                  • gaga_gatek Re: ja swoją misję prowadzę za darmo , a Ty wiele 19.06.05, 20:12
                    >A co myślisz o odbieraniu Kościołowi majątków 50 lat temu?


                    a jakim to zrzadzeniem opatrznosci Kosciol te majetnosci posiadl?
                  • Gość: Krzysiek Re: ja swoją misję prowadzę za darmo , a Ty wiele IP: *.prenet.pl 22.06.05, 15:05
                    A po co wam, klechom, majątki? I skąd je mieliście?
                • Gość: kwadransik Re: ja swoją misję prowadzę za darmo , a Ty wiele IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.05, 00:57
                  Pierwszym pociagiem wyjeżdzaj na Kube i już nie wracaj . Skąd taka nienawiść w
                  Tobie, sam pewnie jesteś nierobem i stąt taka zawiść weź się do pracy
                • Gość: kwadransik Re: ja swoją misję prowadzę za darmo , a Ty wiele IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.05, 00:58
                  Tylko zwierzęta sa zwolennikami pełnej seksualności bo nie mają rozumu i woli
              • Gość: * Re: Podziekowanie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.06.05, 14:07
                A jak to się stało, że zapomniałeś o wolności dla Paetzów, Moskwów, ks. Z
                Piasku k/Pszczyny,52-letniego ks. z parafii na Opolszczyźnie *sprawa z
                Prudnika)..... i wielu wielu innych.

                Będziesz walczył o ich prawa czy dziękował wszystkim za ukrócenie tych
                bezeceństw?
      • Gość: Polka Re: to gorzej niż sen :) IP: *.pomorzany.v.pl 16.06.05, 17:10
        Wiele osób pracowało w latach sześćdziesiątych i później na umowę zlecenia i
        nie miało pojęcia czym to grozi.W wielu przypadkach nie mieli wyboru, np w
        spółdzielniach mleczarskich.Emerytura znajomej ledwie starcza na czynsz i media
        bo zaliczyli jej tylko czas pracy na umowę o pracę.Przepracowała trzydzieści
        pięć lat i jest na utrzymaniu dzieci. Czytam o przypadku katechety i myslę,
        róbcie tak dalej.Na oczach wszystkich ludzi.Można łamać prawo, wybiórczo
        traktować ludzi, czyli nihil novi, jak za komuny.Trzeba za tym przykładem
        zarzucić sądy pozwami, by także inni mogli uzyskać odpowiednie pieniądze.
        • Gość: Ed Re: to gorzej niż sen - to jest gorsze, niż mara : IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 16.06.05, 21:33
          Niestety. Zbałamucona przez jedynie słuszną rację 3RP nie pozostawia wielkiego
          wyboru między walką o egzystencję a ew. polowaniem na preriach Manitou.
          Dyskutowany temat wątku jest jednym z wielu codziennych problemów zafundowanych
          nam przez zwycięzkich "czarnych moralistów" szawłowego miłosierdzia.

          Właściwą twarz tej opcji odkrywa nam chyba sam św. Hieronim twierdząc:
          "Wolno jest kłamać ludziom, nawet w sprawach religii, oby tylko oszustwo
          przyniosło owoce".

          pzdr
    • Gość: kiciara Re: Emerytury dla ksieży katechetów !!! IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 15.06.05, 19:45
      oooo mamy szukanego prowokatora!!!! ten tekst jest na prawie kazdym forum!
      • henio56 Re: zgadza się ,wartości dość przebranych... 15.06.05, 21:06
        a po jaką cholere było im ubezpieczenie jak i tak bezpłatnie korzystali ze
        służby zdrowia. Jakoś przez 60 lat PRL-u krzywda im się nie działa, czego nie
        mozna powiedzieć o innych. Pewnie znasz powiedzenie 'kto ma księdza w rodzie
        tego bida nie ubodzie' to hasło z czasów komuny. Kościół katolicki to firma
        watykańska, mogła Was ubezpieczyć za granicą. Pokaż mi zagraniczną firmę,która
        zatrudnia obywateli polskich i ich nie ubezpiecza.
        • Gość: ksiadz Re: zgadza się ,wartości dość przebranych... IP: *.adnet.com.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 15.06.05, 22:52
          Hasło jest dużo starsze. Na szczęście. Może znasz jeszcze jakieś inne? Jako katolik jesteś dość zorientowany.
          Tak wiem wiem, nie zapisywałeś się i te sprawy. A mam pytanie: czy swoją córkę zapisałeś do katolickiej sekty?
          • Gość: H56 Re: zgadza się ,wartości dość przebranych... IP: *.comnet.krakow.pl 16.06.05, 00:01
            zgodnie z ludową tradycją dzieci zostały ochrzczone, za co też zgodnie z
            tradycją zostało zapłacone.
        • Gość: XXL Re: zgadza się ,wartości dość przebranych... IP: *.ksiazat.v.pl 15.06.05, 23:36
          henio56 napisał:
          Pokaż mi zagraniczną firmę,która
          > zatrudnia obywateli polskich i ich nie ubezpiecza.

          TO KGB !!!!!
          • Gość: szela Re: zgadza się ,wartości dość przebranych... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.05, 11:11
            xxl mylisz się kgb płaciła i to więcej niż należało dlatego takie wysokie
            emerytury teraz mają i po tym teraz poznać ich można!
            • Gość: * Re: MSWiA o sektach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.06.05, 08:35
              Według definicji MSWiA "za sektę można uznać każdą grupę, która posiadając
              silnie rozwiniętą strukturę władzy, jednocześnie charakteryzuje się znaczną
              rozbieżnością celów deklarowanych i realizowanych oraz ukrywaniem norm w sposób
              istotny regulujących życie członków; która narusza podstawowe prawa człowieka i
              zasady współżycia społecznego, a jej wpływ na członków, sympatyków, rodziny i
              społeczeństwo ma charakter destrukcyjny".

              Więcej:
              wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,2763653.html
              • Gość: * Re: Tygodnik "Niedsiela" o sektach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.06.05, 08:39
                "...Destrukcja psychiczna powoduje, iż człowiek o wiele bardziej boi się
                opuścić grupę i wrócić do świata ( w którym z powrotem otoczy go zło, jak
                uczyła organizacja) niż zostać w sekcie..."
                www.niedziela.pl/xml.php?nr=4&wyd=wssek&doc=wssek.xml
                • Gość: * Re: SZCZĘŚCIE BITE FAŁSZYWĄ MONETĄ IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.06.05, 08:42
                  ...I nagle wszystko stało się jasne. Na wszelkie pytania masz proste odpowiedzi
                  lepsze niż daje ci rodzina, przyjaciele czy twój proboszcz. Wiesz już teraz,
                  jak dobrze się odżywiać i dbać o ducha, aby nie stać się słupem soli jak
                  ludzie, których do tej pory kochałeś. Dziwisz się, że oni wszyscy są ślepi, ale
                  to zapewne przez to są tak głupio agresywni... On ci to powiedział. On jest
                  dobry...
                  www.opoka.org.pl/varia/sekty/wakacje_falszywa.html
      • Gość: Ed Re: Boskie emerytury dla ksieży katechetów !!! IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 16.06.05, 02:36
        Pisanie o faktach jest prowokacją (do czego -hi) a milczenie o nich złotem :))

        Jeżeli, co daj boże, boga nie ma,
        to dzięki bogu,
        ale jeśli, co nie daj boże, bóg jest -
        to niech nas ręka boska broni.

        :))
        • Gość: * Re: Kościelny skandal narodowy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.06.05, 15:34
          Odkopane zasypać

          Książę Mieszko I przewraca się w grobie. Odsłonięte przez archeologów
          pozostałości jego grodu na poznańskim Ostrowie Tumskim trzeba zakopać. Wielkie
          odkrycia archeologiczne są dla polskich władz kłopotliwym ciężarem, który
          najlepiej ukryć pod ziemią

          Nad ponadpięciometrowej głębokości wykopem tłoczy się gromadka dzieci. – Ponad
          tysiąc lat temu w widłach Warty i Cybiny wznosił się potężny gród. Rezydował w
          nim pierwszy polski władca książę Mieszko I wraz ze swoją żoną Dąbrówką –
          opowiada im przewodnik. Dzieciaki z zachwytem oglądają pozostałości siedziby
          władcy. – Ale super! To dużo lepsze niż historia w szkole – mówi Kamil,
          jedenastoletni kolonista z Nowego Tomyśla. – Bo książki są nudne i nie zawsze
          można im wierzyć. A tu widać, że ta cała heca z Mieszkiem to była prawda –
          dodaje jego kolega Patryk.

          Gdy chłopcy dowiadują się, że to wszystko znowu pokryje gruba warstwa ziemi,
          wprost nie mogą uwierzyć. Podobnie reaguje profesor Marek Kwiatkowski, historyk
          architektury i wiceprzewodniczący komisji konserwatorskiej przy wojewodzie
          mazowieckim. – Bez przesady można powiedzieć, że tam zaczęła się Polska! –
          unosi się uczony. – To sprawa wagi państwowej!

          – Nie ulega wątpliwości, że to miejsce jest niezwykle ważne dla kształtowania
          świadomości narodowej. Zwiedzanie takiego obiektu byłoby doskonałą lekcją
          patriotyzmu i historii – zgadza się z nim profesor Romuald Schild, dyrektor
          Instytutu Archeologii Polskiej Akademii Nauk.

          Na wagę złota

          Dziś w miejscu, gdzie rezydował pierwszy władca Polski, znajduje się gotycka
          katedra, XIII-wieczny kościół Najświętszej Marii Panny, kanonie i inne
          zabytkowe obiekty kościelne. Archeolodzy „węszą” tam od kilku lat. Przed
          kościołem znajdują się trzy wykopy, za murem otaczającym stare kanonie – jest
          czwarty. To, co w nich znaleziono przeszło najśmielsze wyobrażenia.

          – Do tej pory udało nam się uchwycić ponad połowę zarysu murów rezydencji
          Mieszka I. W XIII wieku część książęcej siedziby została rozebrana, a kamienie
          posłużyły jako budulec przy wznoszeniu fundamentu kościoła Najświętszej Marii
          Panny – wyjaśnia profesor Hanna Kocka-Krenz, archeolog z Uniwersytetu Adama
          Mickiewicza w Poznaniu. Pod jej kierunkiem prowadzone są prace wykopaliskowe.

          – Tutaj widać doskonale zachowany fragment muru palatium (reprezentacyjnej
          budowli mieszkalnej) wysoki na metr – profesor wskazuje na kamienną ścianę.
          Obok niej widać pozostałości jakiejś nieznanej gotyckiej budowli. Wierzyć się
          nie chce, że to świadkowie narodzin państwa polskiego.

          – Palatium miało kształt prostokąta i mogło mieć wysokość dwóch pięter. Krył je
          prawdopodobnie spadzisty dach. Była to jedna z pierwszych murowanych budowli w
          Polsce. Książę wzniósł ją ze względu na małżeństwo z Dąbrówką – dodaje Olga
          Antowska-Gorączniak, doktorantka pracująca przy wykopaliskach. – Zapewne nie
          chciał, by mieszkała w jakiejś drewnianej chacie.

          – Odkrycie palatium to niewątpliwie jedno z największych znalezisk w historii
          polskiej archeologii– uważa profesor Tadeusz Makiewicz, prezes Stowarzyszenia
          Naukowego Archeologów Polskich. Teraz archeolodzy chcą szukać ufundowanej przez
          Dąbrówkę świątyni, w której potem ochrzczono Bolesława Chrobrego. Chodzi o
          przedromańską rotundę pod wezwaniem Najświętszej Marii Panny opisaną przez
          Galla Anonima.

          Zgodnie z ówczesną modą świątynie budowano tuż przy siedzibach władców, a nawet
          je z nimi łączono. – Była to pierwsza chrześcijańska świątynia na ziemiach
          polskich. Kiedy Mieszko I starał się o Dąbrówkę, powiedziano mu: „Dobrze
          poganinie, masz naszą księżniczkę, ale musisz zadbać o to, by miała się gdzie
          modlić” – opowiada profesor Kocka-Krenz. – Wymóg zapewnienia miejsca kultu był
          zapewne ujęty w intercyzie ślubnej.

          Świątynia Dąbrówki, jak na owe czasy, była naprawdę wspaniałą budowlą. –
          Odnaleźliśmy małe kawałki malowanych tynków. Do wykonania zdobień został użyty
          błękit, który wówczas był niezwykle drogim barwnikiem – wyjaśnia Antowska-
          Gorączniak. – Pozyskiwano go z lazurytu, który sprowadzano ze złóż w
          Afganistanie. Był to surowiec dosłownie na wagę złota.
          (Joanna Tomczak)

          Więcej:
          kiosk.onet.pl/art.html?DB=162&ITEM=1181995&KAT=241
    • Gość: e.beata ? IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 15.06.05, 23:44
      A z czego żyją obecni emeryci? Rodziny ich utrzymują? A ci bez rodzin?
      A skoro mają pomoc kościoła, to w takim razie płaćmy im te najniższe emerytury
      ale niech jednocześnie państwo niech mniej płaci na Kościół o tyle, ile teraz
      wynosi jego pomoc dla emerytów.
      • Gość: Ed OBEZWŁADNIAJĄCA PERFIDIA KOŚCIOŁA KATOLICKIEGO IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 16.06.05, 00:02
        Gość portalu: e.beata napisał(a):

        > A z czego żyją obecni emeryci? Rodziny ich utrzymują? A ci bez rodzin?
        > A skoro mają pomoc kościoła, to w takim razie płaćmy im te najniższe emerytury
        > ale niech jednocześnie państwo niech mniej płaci na Kościół o tyle, ile teraz
        > wynosi jego pomoc dla emerytów.

        Tu znajdziesz znacznie więcej informacji i materiałów na temat nie tylko
        realizowanej kościelnej pomocy wprost z budżetu państwa.
        Forma jest jednakże jednaka :o((
        • Gość: S.B. Re: OBEZWŁADNIAJĄCA PERFIDIA KOŚCIOŁA KATOLICKIEG IP: *.net.autocom.pl 16.06.05, 00:16
          Okoliczności przyjęcia zwrotu kościelnych majątków po latach wspominał biorący udział w obradach Komisji Wspólnej Rządu i Episkopatu Jacek Kuroń: "Jeszcze jesienią bardzo szanowany przeze mnie biskup postawił ostro dwie sprawy: zwrot kościelnego majątku i wprowadzenie religii do szkół. Już zwrot majątku stanowił problem, bo wiele osób uważało, że reprywatyzacja powinna dotyczyć wszystkich właścicieli na jednakowych zasadach. (...) Może jest pewna niezręczność w tym, że dla jednego właściciela robi się wyjątek, może jest to niezręczne i dla samego Kościoła, ale trudno. Świat przez to nie zginie, a ja nie mogę być rycerzem obrotowym wojującym ze wszystkimi o wszystko. I tak komisja przyjęła pełny zwrot kościelnego majątku". A Kościół skwapliwie z tego skorzystał.
          Nawet wicepremier Jerzy Hausner w swoim planie racjonalizacji wydatków budżetu zostawił w spokoju prawie 80-milionową dotację na FK. Wolał narazić się emerytom i samotnym matkom, niż księżom.
          • Gość: * Re: OBEZWŁADNIAJĄCA PERFIDIA KOŚCIOŁA KATOLICKIEG IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.06.05, 15:25
            ""Głos Pomorza": Proboszcz z Gardny Wielkiej, przed mszą pogrzebową, kazał
            wynieść z kościoła trumnę ze zmarłym.

            - Nasz bliski został pochowany gorzej od psa, rozpacza rodzina. Ksiądz
            tłumaczy, że zmarły nie zasłużył na mszę.

            - Jak można było odmówić człowiekowi godnego pochówku, mówi Janina Olszewska z
            Gąbina, córka zmarłego. - W kościele nie zdążyliśmy nawet pożegnać ojca.
            Trumna z jego ciałem wyniesiona została po pięciu minutach. To był dla nas
            szok. Człowiek miał chrzest, bierzmowanie, ślub kościelny. Był katolikiem, a
            ksiądz patrzył tylko na to czy chodził do kościoła czy nie.

            Bliscy zmarłego twierdzą, że nie mógł on uczestniczyć w mszach ze względu na
            poważne problemy zdrowotne. - Mój ojciec miał pierwszą grupę inwalidzką,
            chorował ciężko od kilku lat - tłumaczy córka. - Dla księdza to się nie
            liczyło. Nie chciał go godnie pochować, twierdząc, że mój ojciec nie
            wyspowiadał się przed śmiercią i nie przyjął namaszczenia. Nie mógł go
            przyjąć, bo zmarł nagle. Przewrócił się przed domem i już się nie podniósł.
            Nie było czasu na spowiedź.

            - Każdy ma to na co sobie zasłużył - mówi ksiądz Mieczysław Roduchoński,
            proboszcz Gardny Wielkiej. - Ten mężczyzna nie przyjmował żadnych sakramentów.
            Jeśli człowiek żyje godnie i ma w sercu Boga ma też szczęśliwą śmierć i zdąży
            się wyspowiadać oraz przyjąć namaszczenie. Jeśli odrzucił Boga to ma właśnie
            taką śmierć a nie inną. Ksiądz twierdzi nawet, że jego parafianin pochowany
            został godnie. - Miał więcej niż sobie na to zasłużył - podkreśla proboszcz.

            Mieszkańcy od dwóch lat bezskutecznie starają się o zmianę proboszcza. -
            Jeszcze nigdy nie spotkałam takiego księdza, mówi Barbara Eder z Gąbina. -
            Pisaliśmy pisma do kurii, do tej pory nie było efektu. Ten ksiądz nie zezwolił
            mojemu dziecku na uczestnictwo we mszy, tylko dlatego że jest niepełnosprawne.
            Usłyszałam, że moja córka to nie człowiek tylko zwierzę."
            info.onet.pl/1064562,11,1,0,120,686,item.html
            Kler zapomina o tym, że nie stoi wyżej niż Słowo. Zapomina o tym, co
            powiedział Chrystus: "Pozwólcie dzieciom przychodzić do mnie". Wszystkim
            dzieciom.

            Kler z uporem godnym lepszej sprawy udowadnia, że nie dorósł do propagowania
            treści, którym sam zaprzecza.

            (warka_strong)
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=21409010
            • edico Re: Oto dlaczego kler stawia siebie ponad prawem 16.06.05, 20:31
              Gość portalu: Palnick napisał(a):

              Chciałbym tylko w kwestii formalnej zwrócić Waszą uwagę na zasadniczą
              przyczynę dla której kler pogardza prawem, wiernymi i naukami, które wtrynia do
              przestrzegania maluczkim. Pomyślcie czy ktoś, kto ma w swoim mniemaniu władzę
              nad samym Chrystusem, uzna zwierzchność Państwa w jakiejkolwiek sprawie? Czy
              parafianin siedzący za stołem sędziowskim, lub w biurze prokuratora odważy się
              podnieść rękę na takiego mocarza?
              Zaprawdę wielka jest moc sprawcza księży.

              Polecam artykuł:

              www.webmedia.pl/siz/02-1/ofiara.htm
              Fragment:
              "Dostojeństwo kapłana bierze się także stąd, że posiada on moc nad prawdziwym i
              mistycznym ciałem Jezusa Chrystusa. W sprawie mocy, jaką kapłani sprawują nad
              prawdziwym ciałem Jezusa Chrystusa, naucza się, że gdy wygłoszą słowa
              konsekracji, Wcielone Słowo jest zobowiązane posłusznie przyjść do ich rąk w
              postaci sakramentu...
              Sam Bóg posłuszny wypowiedzianym przez kapłanów słowom - HOC EST CORPUS MEUM
              ("To jest ciało moje") - zstępuje na ołtarz, przychodzi gdzie Go zawołają,
              ilekroć Go zawołają, oddając się w ich ręce, choćby byli jego nieprzyjaciółmi.
              Gdy już przyjdzie, pozostaje całkowicie w ich gestii; przesuwają Go z miejsca
              na miejsce, jak im się podoba, mogą też, jeśli sobie życzą, zamknąć Go w
              tabernakulum, zostawić na ołtarzu lub usunąć na zewnątrz kościoła, mogą też,
              jeśli tak postanowią, spożyć Jego ciało lub podać innym jako pokarm...
              W ten sposób kapłan może być nazwany stworzycielem swego Stwórcy, gdyż
              wypowiadając słowa konsekracji, stwarza on jakby Jezusa w sakramencie, dając Mu
              w nim życie, a także oferuje Go jako ofiarę wiecznemu Ojcu... wystarczy, że
              kapłan powie: 'Hoc est corpus meum' i oto chleb przestaje być chlebem, ale
              staje się ciałem Jezusa Chrystusa. Dlatego św. Bernard ze Sienny mówi: 'Moc
              kapłana jest mocą boskiej osoby, gdyż transsubstancjacja chleba wymaga tyle
              samo mocy, ile stworzenie świata'".(7)
              • Gość: Ed Re: Czarne prawo 3RP IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 17.06.05, 23:52
                Trzy lata więzienia w zawieszeniu i 5 tys. zł grzywny - na taką karę skazał
                wczoraj Sąd Rejonowy w Gdańsku księdza Zbigniewa B. - byłego kapelana
                metropolity gdańskiego i zarazem byłego dyrektora wydawnictwa archidiecezji
                gdańskiej Stella Maris - za przywłaszczenie dwóch maszyn drukarskich, oszustwo
                na szkodę banku i utrudnianie pracy komornikowi. Ksiądz, chcąc uniknąć procesu,
                sam zaproponował taką karę. B. skorzystał z nadzwyczajnego złagodzenia kary, w
                zamian za współpracę z prokuraturą w tym oraz w głównym wątku afery Stelli Maris
                - prania brudnych pieniędzy przez kościelną firmę.
                (Grzegorz Szaro)
                serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34308,2773874.html
                • edico Re: Dziwne interesy Radia Maryja (1) 08.07.05, 00:31

                  Ojciec Jan Król jest nie tylko prawą ręką Tadeusza Rydzyka, ale i największym
                  akcjonariuszem giełdowej spółki ESPEBEPE. Po co zakonnikom udziały w budowlanym
                  molochu?

                  Ojciec Król nie pojawia się w siedzibie szczecińskiej ESPEBEPE, na zgromadzenia
                  akcjonariuszy wystawia notarialne pełnomocnictwa zaufanemu wspólnikowi
                  Aleksandrowi R.

                  Ten ekonomista z Warszawy, rocznik 1944, to dawny współpracownik posła LPR
                  Witolda Hatki w jego spółkach założonych za pieniądze wyprowadzone bezprawnie -
                  jak twierdzi prokuratura - z kaliskiego Wielkopolskiego Banku Rolniczego. W
                  ESPEBEPE ma ponad 5 proc. akcji i jest przewodniczącym rady nadzorczej.
                  Stanowisko dostał dzięki ojcu Królowi - właścicielowi 25,43 proc. akcji.

                  Jerzy Wiszniewski, od ogłoszenia upadłości spółki w połowie 2002 r. jej syndyk:
                  - Nie wiem, kim jest Król. W spółce nie zachowały się dokumenty, które cokolwiek
                  by o nim mówiły.

                  Grażyna Królak, radca prawny, w ESPEBEPE od 1986 r.: - Miałam kontakty z
                  Aleksandrem R., a z Janem Królem - nigdy.

                  Zbigniew Zalewski, były członek rady nadzorczej: - Król? Największy akcjonariusz
                  w ESPEBEPE. Nic więcej nie wiem.

                  W Krajowym Rejestrze Sądowym, w pięciu pękatych tomach akt, nazwisko Król
                  pojawia się tylko w wyliczance głównych akcjonariuszy.

                  Więcej mówią komunikaty giełdowe. ESPEBEPE to spółka publiczna, musi informować
                  o wszystkich ważniejszych decyzjach.

                  Komunikat z sierpnia 1999 r.: "Zawiadamiamy, iż w dniu 16.08.99 r. ESPEBEPE-
                  Holding S.A. otrzymała następujące informacje (...) od Pana Jana Króla,
                  zamieszkałego w Warszawie przy ul. Karolkowej 49, o wejściu w posiadanie akcji
                  naszej Spółki w ilości powyżej 5 proc. ogólnej liczby głosów na walnym
                  zgromadzeniu akcjonariuszy Spółki".

                  W komunikacie wymieniony jest warszawski adres: "Jan Król, ul. Karolkowa 49".

                  Pod tym numerem znajduję dom zakonny ojców redemptorystów i parafię św. Klemensa
                  Hofbauera.

                  Po co redemptorystom udziały w firmie budowlanej? Były członek zarządu ESPEBEPE
                  twierdzi, że mogło chodzić także o wyprzedaż majątku spółki: - Firma, choć w
                  upadłości, ma kilkunastohektarową działkę przy trasie wylotowej ze Szczecina na
                  Bydgoszcz (ul. Strugi), duży biurowiec w centralnym punkcie miasta (Wały
                  Chrobrego), ośrodek wczasowy w Świnoujściu oraz intratny grunt nad samym morzem
                  - mówi. - Akcje kosztowały redemptorystów najwyżej trzy miliony złotych. Sama
                  działka przy wylotówce warta jest dziesięć razy tyle. O biurowcu i majątku w
                  Świnoujściu nie wspomnę.

                  Syndyk Wiszniewski przyznaje, że po przejęciu w spółce władzy przez Króla i jego
                  ludzi były zakusy na sprzedaż działki przy ul. Strugi. Został nawet znaleziony
                  kupiec i sporządzona wstępna umowa na ponad 30 mln zł. Ale zablokował ją sąd,
                  ogłaszając upadłość ESPEBEPE.

                  W 2001 r., jeszcze przed ogłoszeniem upadłości, Aleksandrowi R. udało się
                  sprzedać część bezwartościowych akcji za bardzo dobrą cenę. Nabywcą okazała się
                  jedna ze spółek posła Hatki - Rolhat. Według opinii biegłego, zamówionej przez
                  prokuraturę, spółka Rolhat na transakcji z R. straciła 600 tys. zł. Prokuratura
                  bada sprawę już od trzech lat.

                  To były ostatnie sprzedane akcje ESPEBEPE przed wycofaniem ich z notowań
                  giełdowych. Spółka cały czas jest jednak w obrocie publicznym. Żeby wycofać ją z
                  tego obrotu, potrzeba decyzji Walnego Zgromadzenia Akcjonariuszy. Zwołania WZA
                  chce syndyk, ale nie ma na to większych szans - jest blokowany przez Aleksandra
                  R., szefa rady nadzorczej. Gdyby doszło do walnego, w Szczecinie musiałby
                  pojawić się Jan Król lub jego pełnomocnik. Dane osobowe Króla byłyby też
                  publicznie dostępne w siedzibie spółki, a redemptorysta unika rozgłosu.



                  Kim jest ojciec Jan Król, zastępca o. Rydzyka

                  Oficjalnie jest rezydentem przy parafii św. Józefa w Toruniu prowadzonej przez
                  ojców redemptorystów. Najbliższy współpracownik dyrektora Radia Maryja, mówi się
                  o nim "zastępca ojca Rydzyka". Zna wszystkie tajemnice rozgłośni, także
                  finansowe. To on - z pełnomocnictwa prowincjała Warszawskiej Prowincji
                  Redemptorystów - kupił za 4 mln 50 tys. zł teren pod toruńską Wyższą Szkołę
                  Kultury Społecznej i Medialnej. On też towarzyszył Rydzykowi podczas zakupu
                  bydgoskiego dziennika "Ilustrowany Kurier Polski" (gazeta zbankrutowała). Wtedy
                  ojciec dyrektor zwrócił się do Króla, prosząc o kartony z pieniędzmi: "Marności
                  ojcze, więcej marności". Ostatnio prowadził audycję z Krzysztofem Wyszkowskim,
                  podczas której oskarżono Lecha Wałęsę o to, że był agentem SB. Po tej audycji
                  Wałęsa napisał list, w którym skrytykował niektóre działania Radia Maryja. Przez
                  Polskę przetoczyła się dyskusja o rozgłośni redemptorystów. Ale Król się tym nie
                  przejął - zaprosił do studia Romana Giertycha, Andrzeja Leppera i Antoniego
                  Macierewicza, panowie przez kilka godzin lżyli Wałęsę, Okrągły Stół i Adama
                  Michnika.

                  Próbowałem porozmawiać z o. Królem. Dzwonię do klasztoru przy ul. Karolkowej.

                  - Zastałem Jana Króla? - pytam furtiana.

                  - Już tu nie mieszka. Wyprowadził się jeszcze przed wojną japońską. Proszę do
                  prowincji przy ul. Ptasiej.
                  • edico Re: Dziwne interesy Radia Maryja (2) 08.07.05, 00:33
                    Dzwonię.

                    - Ojciec Król rozmawia z prowincjałem. Niech pan próbuje później...

                    Próbuję. Furtian pyta, czego chcę od ojca Jana.

                    - Interesuje mnie jego działalność biznesowa. Udziały w spółce giełdowej.

                    - Ojciec Jan jest teraz w drodze. Nie znajdzie tu go pan. Proszę szukać gdzie
                    indziej.

                    Szukałem też w Toruniu, ale i stamtąd zostałem odprawiony z kwitkiem.



                    ESPEBEPE, zadłużony gigant

                    Szczecińskie Przedsiębiorstwo Budownictwa Przemysłowego powstało zaraz po
                    wojnie. W PRL-u - jedna z większych firm budowlanych na Pomorzu Zachodnim. Do
                    dzisiaj w gazetce na ścianie biurowca wiszą zdjęcia realizowanych inwestycji:
                    elektrownia Opole, most autostradowy przez Wełtawę, osiedla mieszkaniowe,
                    baseny, fabryki, hotele.

                    W najlepszym czasie zatrudniała kilka tysięcy ludzi. W 1990 r. przekształcona w
                    spółkę pracowniczą. Od 1994 r. - notowana na giełdzie. Niestety, wraz z wejściem
                    na giełdę zaczęły się kłopoty zakończone w 2002 r. sądowym postanowieniem o
                    upadłości. Długi spółki sięgały wtedy kilkuset milionów złotych, pracownicy od
                    miesięcy nie dostawali pensji. Dzisiaj po gigancie pozostał - oprócz długów -
                    pusty biurowiec (część pomieszczeń jest wynajmowana) i kilka osób przygarniętych
                    przez syndyka.

                    (Marcin Kowalski, Bydgoszcz, współpraca Ireneusz Dańko, Tomasz Prusek)
                    serwisy.gazeta.pl/kraj/1,63546,2587775.html
              • Gość: Adam Oto dlaczego kler stawia siebie ponad prawem IP: *.toya.net.pl 28.07.05, 08:29
                To prawda. Pomijając cały wątek ekonomiczno-prawny, najwiekszą tragedią
                ludzkości jest właśnie ten nieposkromiony apetyt, duch władzy nad Bogiem,
                wprowadzony przez człowieka. Bo to człowiek twierdzi, że ma władzę większą od
                Boga - stąd już wszędzie blisko. Zlekceważyć przesłanie Biblii - jaki problem -
                duchowo zbawia papiestwo a nie Bóg w 3 osobach... Brać od państwa, ludzi,
                lekceważyć ich, prawo, godność ludzką, prawa człowieka - jeśli ktoś sam
                ustanawia prawa dotyczące całej ziemi i decyduje kto ma być zbawiony a kto nie,
                to nic dziwnego, że nie ma dlań żadnego autorytetu. W Krk jest mnóswtwo
                szczerych i oddanych wiernych, ludzi głęboko wierzących, którzy szanują Boga i
                Kościół, do któego należą. Szkoda, że ten Kościół tak często nie szanuje ich,
                uważa siebie za wybrańca, któemu wolno wszystko. Na szczęście czas działa na
                jego niekorzyść... I jeszcze jedno - zbawia nie Kościół - żaden, nawet
                najbogatszy i najstarszy; zgdonie z Biblią jest tylko jeden pośrednik - Jezus -
                i to z nim trzeba szukać kontaktu bezpośredniego, jemu pozwolić dać sobie
                wskazania (oczywiście jeśli ktoś jest wierzący). Na temat maskarady, oszustwa
                zbawienia, jaką proponuje Krk, oraz jego prawdziwej alternatywy polecam
                artykuły:
                www.maranatha.pl/page/wyswietl.php?id=48
                www.lekcje.maranatha.pl/tematy/filary_wiary/08.htm
                www.rumburak.friko.pl/BIBLIA/religia/sakramenty/kaplanstwo.php
                www.nadzieja.pl/czytelnia/artykuly/nowe/czas_sadu.html
                www.lekcje.maranatha.pl/tematy/swiatynia/08.htm
                www.lekcje.maranatha.pl/tematy/swiatynia/09.htm
                www.lekcje.maranatha.pl/tematy/konflikt/13.htm
                udanej lektury!



    • Gość: e.beata jak to jest z funduszem emerytalnym? IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 16.06.05, 00:59
      Za póżno aby sie dowiedzieć...
      Jeżeli 58-latek wpłaci od razu duzą sumę (sumę składek które należałoby wpłacac
      przez kilkadziesiat lat) to dostanie emeryturę z jakiegoś otwartego funduszu? a
      może nawet z ZUS?

      No bo patrząc na to tak:
      nie mogli opłacać składek przez okres komuny, O.K.
      Pracodawca, czyli kościół nie opłacał składek bo nie mógł O.K.
      No to co się działo z pieniędzmi, które ewentualnie mogłyby trafić do ZUS?
      Kościół nimi obracał. O.K.
      Więc czy teraz skoro stara się o pracownicze emerytury państwowe, nie powinien
      tych wczesniejszych "składek" oddać? Skoro były w obrotach, to moze nawet
      przyniosły kościołowi zysk, trza się podzielić ze swoimi pracownikami.

      Wynika mi z tego, że gdzieś tam na górze hierarchii koscielnej nie pomyślano o
      podwładnych???? Nikt nie wpadł na to, aby zorganizować wewnętrzny system
      emerytalny??? A gdyby takie składki odciągać i inwestować, ostatecznie wpłacać
      na konta??? nikt nie pomyślał?? Czy pomyślał, tylko że teraz chce spróbować
      wyciągnąć cos od państwa, a nuż po raz kolejny się uda??

      A potem zdziwienie, bo ludzie narzekają.
      • Gość: H56 no i co nasza prawico ? szykujecie nam Katoland ! IP: *.comnet.krakow.pl 16.06.05, 09:55
        wszyscy unikacie wypowiedzi, jedynie ksiądz próbował bronić interesu kościoła
        ale z uwagi na ilość argumentów mówiących o wykorzystywaniu polskiego podatnika
        przez kościół katolicki, ironizując wycofał się z dyskusji.
        • Gość: Ed Re: Katoland według wzorców ;o(( IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 16.06.05, 10:42
          Swego czasu napisałem:

          "Kościół papieski nigdy nie wyrzeknie się swych pretensji do nieomylności.
          Wszystko, co uczynił prześladując tych, którzy odrzucili jego nauki, uznaje za
          dobre i czy nie powtórzyłby tych samych czynów, gdyby się do tego nadarzyła
          sposobność?
          Niech ludzie tylko usuną ograniczenia nałożone przez prawo świeckie
          i pozwolą Rzymowi odzyskać jego pierwotną potęgę, a natychmiast okaże swe
          prawdziwe oblicze tyrana i prześladowcy. Wystarczy wspomnieć stosunek papiestwa
          do paktów praw człowieka. Wymowne milczenie lub wręcz lekceważenie
          okresu "Świętej Inkwizycji".
          Dzisiejszy katolicyzm jako system religijny jest tak samo sprzeczny z ewangelią
          Chrystusa, jak był przed wiekami.
          Papiestwo sięga dalej w swych planach i metodach postępowania do dawno
          wytyczonych celów. Używa rozmaitych sposobów, aby rozszerzyć swój wpływ i
          spotęgować swą moc w przygotowywaniu się do okrutnego i zdecydowanego boju w
          celu odzyskania władzy nad światem, ponownego wprowadzenia prześladowań oraz
          zniszczenia wszystkiego, czego dokonał postęp cywilizacyjny. Forma walki o
          wpływy w Rosji wydaje się być wymownym przykładem niezmiennej polityki i
          sposobów postępowania.
          Spójrzmy tylko na wzrastającą liczbę jego kościołów i kaplic w krajach, na
          popularność jego wyższych szkół i seminariów w Polsce, bardzo często w calości
          finansowanych przez państwo wbrew własnym żywotnym interesom.
          Czyżby samobójstwo państwowe pod patronatem kościoła?"
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=4460669&a=5010159
          Najwyższą wartością kościoła katolickiego jest śmierć i cała liturgia
          podporządkowana jest hołdowaniu tej najwyższej wartości. Stąd później tak
          wielkie rozczarowania najbliższych w wypadku odmowy pochówku członka rodziny z
          religijnym aktem ceremonialnym. Jeżeli chodzi o życie, to chyba tylko
          pozagrobowe. Wprawdzie tuba propagandowa krk dąży do stworzenia bardziej
          przyjaznego obrazu, to nie zmienia jednak to istoty rzeczy. Spójżmy chociaż
          na świętych. Wszyscy oni musieli cierpieć za życia dla kościoła i Boga, by
          zasłużyć na życie pozagrobowe. Nie wiem, jakie jest tam miejsce dla ludzi
          normalnych i nie cierpiących z powyższych powodów. Przecież na wieczne
          zbawienie liczyć nie bardzo mogą, tym bardziej - zgodnie z tezą gloszoną przez
          Jerzego - że Bóg wybrał tylko naród żydowski i jemu hołduje po dzień
          dzisiejszy. Czy chodząc do kościoła można stać się Żydem?

          ...Kościół sam uprawiając swoją CYWILIZACJĘ ŚMIERCI w postaci wyznania
          religijnego, wybiórczo i tradycyjnie przerzuca te odium - w zależności od
          doraźnych potrzeb - na selektywnie wyimaginowanych przeciwników, którzy w
          danym momencie mogą nie sprzyjać aktualnie realizowanej doktrynie.
          Zastanawia mnie jednak sam zamysł utrzymywania za wszelką cenę swoich wiernych
          w maksymalnym strachu nawet przed grzechem myśli innej, niż urzędowo pożądana.
          Wynikać to może albo z bardzo niskiej i narzędziowej oceny zdolności
          intelektualnych swoich wiernych albo ze strachu przed utratą struktury
          orgamizacji kościelnej stworzonej przecież przez samego Konstantyna I.
          Jakby na to zresztą nie patrzeć, jest to sprzeczne - jak myślę - z intencjami
          wynikającymi z Biblii. Przecież sam Chrystus miał powiedzieć "Idźcie i
          nauczajcie" a oni stworzyli własna fanatyczną organizację zapominając o
          posłannictwie chrystusowym. Czyli innymi słowy materialistyczny deizm w
          wydaniu kościoła katolickiego.
          (tamże).

          Ostatnio (jeszcze za czasów JP2) najwyższym rangą oskarżonym duchownym
          katolickim, w związku z ludobójstwem w Rwandzie jest biskup Augustin Misago,
          który przyznał się:
          - do planowania masakry Tutsi wspólnie zrzędnikami administracji rzadowej,
          - wydania na smierć trzech kapłanów z tego plemienia,
          - odmowy schronienia 30 osobom.

          Przed sądem stanął także ojciec Athanaze Serombe oskarżony o udział w
          wymordowaniu 2 tys. ludzi w swoim kościele w Nyange. Ukrytych tam ludzi nazwał
          karaluchami i zapłacił wynajętemu kierowcy 500 dolarów za spalenie świątyni wraz
          z uciekinierami. Po rzezi zbiegł do Włoch, gdzie wytropili go pracownicy
          Międzynarodowego Trybunału Karnego dla Rwandy.

          Watykan ukrywał księdza w jednej z parafii w Toscanii.

          Nie wiem, czy do tych wzorców można jeszcze coś dodać ;((
          • Gość: szela Re: Katoland według wzorców ;o(( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.05, 11:08
            kościół watykański nie jest kościołem - wyznaniem , a jest sektą - czytaj
            wykładnię pojecia sekta . Państwo Watykan jest mafijną organizacją przestępczą!
            Wszelkie stosunki z przestępcami należy zerwać!/konkordat podpisany przez
            Suchocką jest nieważny !!! wg.prawa polskiego i międzynarodowego(dlatego
            suchocka zwiała do watykanu). Agentów obcego państwa Watykan postawić przed
            sądem i skazać za zdradę! Polski !i Polaków !. Opodatkować wszystko i
            wszystkich na zasadach jak każdą osobę w Polsce przebywającą!! Agentów Watykanu
            innych narodowości tak jak z agentami innych narodowości!
            • sid15 Re: Katoland według wzorców ;o(( 16.06.05, 11:21
              Tym bardziej ,ze jak wykazują najnowsze badania rosyjskich uczonych Watykan
              jest bezpośrednim sprawcą tsunami,które nawiedziło Azję pd-wsch. pod koniec
              ubiegego roku.
              • Gość: ksiadz QUIZ [niestety bez nagrod] IP: *.adnet.com.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 16.06.05, 11:29
                Zadania do wykonania:
                1 - proszę znaleźć forum GW w większym mieści, na którym nie ma tego wątku,
                2 - po odnalezieniu wątku zbadać, czy jest tam wpis H56,
                3 - dla najbardziej wytrwałych - spisać godziny wpisów,
                4 - dla pełnych poświęcenia - zapytać H56, czy wpisów dokonywał w godzinach pracy, czy po prostu ma wolne.

                PS.
                Tsunami to pikuś. Kościół ukrywa fakt, że Majkel Dżekson jest księdzem katolickim :)
                • Gość: * Re: Zmień zawód dziecino IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.06.05, 12:15
                  Zarówno wystepując jako ksiądz jak i detektyw jesteś całkowicie do bani ze
                  wzgledu na brak zrozumieniaistoty sprawy. Wątek jest oliczeniu pieniędzy
                  zagrabianych pieniędzy przez Krk a nie liczeniu postów czy czyichś wpisów.

                  Po prostu poprzeczka ustawiona za wysoko :))
                  • Gość: ksiadz sie robi, gwiazdko :) IP: *.adnet.com.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 16.06.05, 12:30
                    Dziekuje za dobrą radę i wyajśnienie. Sam bym na to nie wpadł. Rzeczywiście intelektualnie jestem kiepski. Zupełnie nie wiedziałem, o czym jest ten wątek. Chciałem tylko zaistnieć. Proszę o wybaczenie, mam niskie poczucie wartości. Po prostu taki zwykły zakompleksiony klecha.

                    A propos poprzeczki. Pamiętasz gest Kozakiewicza? :)))
                    • Gość: * Re: sie robi, gwiazdko :o)) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.06.05, 12:50
                      Gość portalu: ksiadz napisał(a):

                      > A propos poprzeczki. Pamiętasz gest Kozakiewicza? :)))

                      Doskonały pod publiczkę :)
                      Czyżbyś chciał go w tym temacie naśladować :))
                • ja_aska Re: QUIZ [niestety bez nagrod] 16.06.05, 12:57
                  a co cię obchodzi co henio w pracy robi? powtarzam : w pracy (czego o
                  adresatach tematu powiedzieć nie można).
                  • Gość: ksiadz Re: QUIZ [niestety bez nagrod] IP: *.adnet.com.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 16.06.05, 14:10
                    Henio pracuje za moje pieniądze, więc mnie to obchodzi. Poza tym coś przycichł ostatnio, może sobie herbatkę robi :)
                    • ja_aska Re: QUIZ [niestety bez nagrod] 16.06.05, 14:11
                      ale jak sam napisałeś : pracuje:-)
                      • Gość: ksiadz Re: QUIZ [niestety bez nagrod] IP: *.adnet.com.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 16.06.05, 14:20
                        Oczywiście, że pracuje i to ciężko. Szkoda tylko, że nie myśli. Ale się nie dziwię w sumie, to ponad jego siły.
                        • ja_aska Re: QUIZ [niestety bez nagrod] 16.06.05, 14:36
                          czyli te emerytury są za myslenie? cool interes.
                          • Gość: ksiadz Re: QUIZ [niestety bez nagrod] IP: *.adnet.com.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 16.06.05, 14:58
                            Zgadza się. Myślenie jest w cenie. Szkoda, że nie u wszystkich. Spróbuj, naprawdę warto.
                            • ja_aska Re: QUIZ [niestety bez nagrod] 16.06.05, 15:00
                              ty to się napatrzyłeś.bo nie potrenowałeś
                              PS myślenie twórcze jest w cenie, a nie takie byle jakie
                              • Gość: ksiadz Re: QUIZ [niestety bez nagrod] IP: *.adnet.com.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 16.06.05, 15:26
                                Ojejku, jaki tekst. Ale zabłysłaś. Normalnie czuję się znokautowany. Proszę o chwilę oddechu.

                                PS. Gdybys chwilę pomyślała, to Twój post byłby zupełnie inny. Zaufaj mi, to nie boli :)
                                • ja_aska Re: QUIZ [niestety bez nagrod] 17.06.05, 08:42
                                  post był taki byś mógł go zrozumieć - teraz lepiej?
                                  • Gość: ksiadz Re: QUIZ [niestety bez nagrod] IP: *.adnet.com.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 17.06.05, 11:25
                                    Dużo lepiej :) Ale mimo Twoich wysiłków - nie zrozumiałem.

                                    Natomiast myślę, że czas skończyć tę dyskusję. Typowo polska - najpierw argumenty, potem emocje, a na końcu chamstwo. Szkoda.
                                    • Gość: H56 skończmy z chamstwem i emocjami ! IP: *.comnet.krakow.pl 17.06.05, 11:34
                                      łyknij ksiądz tabletkę. Ale dyskusję trzeba prowadzić nadal
                                    • ja_aska Re: QUIZ [niestety bez nagrod] 17.06.05, 12:21
                                      u mnie nie ma emocji w temacie kleru. o wierze i religii nie rozmawiam. o
                                      wyskokach rzadko (staram się) ale o zasadach i owszem.
                                      chamstwo imputujesz innym a sam? bez winy?
                                    • Gość: normalna Re: QUIZ [niestety bez nagrod] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.06.05, 12:06
                                      a wydawał sie ksiądz takim fajnym człowiekiem.
                                      nie ma się co wyzywać czy obrażać wystarczy( jak mawia inny wyjątkowo mądry
                                      ksiądz) wyłaczyć komputer.
                                      powodzenia w rozwijaniu tolerancji dla innych
                                      • Gość: ksiadz Re: QUIZ [niestety bez nagrod] IP: *.adnet.com.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 22.06.05, 00:38
                                        Nie obrażam się :) Po prostu zerknąłem na fora w innych miastach i zwróciłem uwagę, że powtarzają sięte same nicki: henio, edico, schutzengel. Zdaje się, że na naszym forum najbardziej udała im się zadyma. No i jeszcze tajemnicza "gwiazdka" - osoba o wyjatkowo złej woli, która świadomie pisze kłamstwa i chamskie posty. Szkoda czasu :)
                                        • Gość: Kalvin - Klein Re: QUIZ [niestety bez nagrod] IP: *.localdomain / 67.15.54.* 22.06.05, 15:21
                                          No i jeszcze tajemnicza "gwiazdka" - osoba o wyjatkowo złej woli, która
                                          świadomie pisze kłamstwa i chamskie posty. Szkoda czasu :)
                                          *****************
                                          Jak mozna tow. Zofii zarzucac klamstwa. To ona tu jest od ferowania wyrokow.

                                        • Gość: * "chamskie posty" - koronny argument księdza w ... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.06.05, 16:29
                                          dyskusji :)

                                          Gość portalu: ksiadz napisał(a):

                                          > ... No i jeszcze tajemnicza "gwiazdka" - osoba o wyjatkowo złej woli, ...
                                          A wiec etyka i moralność forumowicza funkcjonujacego pod nickiem "ksiadz"
                                          polega na ukrywaniu prawdy. Jej ujawnianie jest "chamstwem". Nie wiem, czy
                                          można będzie jeszcze znaleźć bardziej trafny argument uzasadniający konieczność
                                          popularyzowania krytykowanej przez mija osobe tej swoistej interpretacji "WC"?

                                          Ogłaszam więc:

                                          WSZECHFORUMOWY KONKURS NA NAJBARDZIEJ TRAFNĄ DEFINICJĘ "WC" ODZWIERCIEDLAJĄCĄ
                                          ADEKWATNĄ DO STOSOWANEJ PRAKTYKI INTERPRETACJĘ TEGO ZJAWISKA

                                          > ... która świadomie pisze ...
                                          To prawda, czego trudno dzoszukiwać się w twórczoścu forumowej forumowego
                                          księżulka.

                                          > ...kłamstwa ...
                                          A to są już kalumnie bez pokrycia często określane przez tobie podobnych jako
                                          jedynie słuszna racja oparta na samej prawdzie. Jeżeli nie wskażesz konkretnego
                                          dowodu na to, określisz takim zachowaniem się sam siebie podkreślając
                                          jednocześnie te wartości etyczne i moralne, na których zostałeś
                                          tak "wartościowo wyedukowany" i których tak bronisz stosownymi do walorów
                                          edukacyjnych argumentami.

                                          > ...i chamskie posty. ...
                                          Przypuszczam, że właśnie nimi radośnie zaowocują kolejne "głębokie przemyśle"
                                          przemyślnia" tak znakomitego forumowego eurudyty ;o))

                                          Wnioskuję to na podstawie takich oto przeprowadzonych naukowo przez ciebie
                                          przecież dociekań:
                                          "... Szkoda tylko, że nie myśli. Ale się nie dziwię w sumie, to ponad jego
                                          siły.:
                                          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=70&w=25221576&a=25290102
                                          "Zgadza się. Myślenie jest w cenie. Szkoda, że nie u wszystkich. Spróbuj,
                                          naprawdę warto."
                                          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=70&w=25221576&a=25292093
                                          "PS. Gdybys chwilę pomyślała, to Twój post byłby zupełnie inny. Zaufaj mi, to
                                          nie boli :)"
                                          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=70&w=25221576&a=25293697
                                          "... Typowo polska - najpierw argumenty, potem emocje, a na końcu chamstwo. ..."
                                          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=70&w=25221576&a=25328825
                                          "... chamstwo imputujesz innym a sam? bez winy? ..."
                                          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=70&w=25221576&a=25331915
                                          PS. Jeżeli tak mają wyglądać święte prawdy opierane na wydymanych jedynie
                                          słusznych racjach, to wcale się nie dziwię, że anioł zdiablił się przeciwko
                                          Bogu :))
                                          • Gość: ksiadz gorąco dzisiaj, co? :) IP: *.adnet.com.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 24.06.05, 21:12
                                            Gwiazdko, dziękuję za wnikliwą lekturę moich postów oraz za ogłoszenie konkursu. Zadanie do wykonania jest napisane w tak skomplikowany sposób, że go nie rozumiem. Wybacz, nie moge zatem wziąć udziału w konkursie. Reszta wypowiedzi - typowy bełkot napalonego wroga chrześcijaństwa. Smutne. Ośmieszasz sam siebie.

                                            Acha, gdy poczytasz posty, na które cytowałeś moje odpowiedzi, to zrozumiesz, dlaczego tak napisałem. A może nie zrozumiesz? Zobaczymy.
                                            • edico Re: 1 : 0 dla KSIADZ - chyba zasłużenie 25.06.05, 05:08
                                              Zdaję sobie sprawę, że czytanie ze zrozumieniem w niektórych sytuacjach może
                                              stawać się nie lada kłopotem.

                                              Nie mniej jednak w chwili obecnej nie jestem w stanie wskazać na bardziej trafną
                                              definicję współczesnych wartości chreścijańskich w wydaniu katolickim od Twojej.

                                              Głosuje na Ciebie. Skoro wycofujesz się z konkursu, dotychczasowy wynik
                                              głosowania w konkursie nie ulegą zmianie.

                                              Oczywiście inni mogą zarówno zdyskredytować jak i zmienić ten wynik. Jajednak
                                              będę obstawał przy swoim :))
                                              • Gość: ksiadz Re: 1 : 0 dla KSIADZ - chyba zasłużenie IP: *.adnet.com.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 25.06.05, 09:26
                                                Widzisz, ja jestem ksiądz starej daty. W politycznej poprawności się nie odnajduję za bardzo. Dlatego mam ten luksus, że jeśli ktoś bełkocze, to moge spokojnie powiedzieć, że bełkocze, a nie że "niestety widocznie mam niedomyte uszy i proszę wybaczyć, lecz nie mogę dokładnie usłyszeć".
                                                Podobnie traktuję inne wypowiedzi misjonarzy nienawiści do Kościoła, którzy publikują nie tylko na tym forum, ale na forach innych miast. Znasz to edico, coooo? :)
                                                • Gość: Ed Re: 1 : 0 dla KSIADZ - chyba zasłużenie IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 25.06.05, 20:59
                                                  Niestety, niedowidzisz, niedosłyszysz i jeszcze do tego nie potrafisz żadnych
                                                  wniosków wyciągnąć idąc z tym wszystkim w "zaparte".

                                                  Po między życzeniowymi poglądami na temat Kościoła a realnymi faktami są tak
                                                  dalego idące rozbieżności, że nawet końskimi stajami by tego nie zmierzył.

                                                  Rzeczywistość opiera się jednak na faktach a nie wizjach.
                                                  • Gość: ksiadz Re: 1 : 0 dla KSIADZ - chyba zasłużenie IP: *.adnet.com.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 25.06.05, 22:44
                                                    To prawda, że te rozbiezności są w wielu przypadkach. Nauczanie Kościoła mówi jedno - katolicy robią coś zupełnie innego. Nawte bardzo coś innego. To fakt. Co z tego wynika Twoim zdaniem?
                                                  • edico Re: 2 : 0 dla KSIADZ - chyba zasłużenie 26.06.05, 10:07
                                                    Gość portalu: ksiadz napisał(a):

                                                    > To prawda, że te rozbiezności są w wielu przypadkach. ...
                                                    Tylko w wielu? A może tak zaczniemy od analizy podstaw, jakim jest dekalog?
                                                    Zresztą też sfałszowany przez samozwańczych zastępców Boga na tej ziemi :)

                                                    > ... Nauczanie Kościoła mówi jedno ...
                                                    Łukasz ewangelista zapisał także wręcz mordercze słowa wypowiedziane przez
                                                    samego Jezusa Chrystusa: "Tych zaś, przeciwników moich, którzy nie chcieli,
                                                    żebym panował nad nimi, przyprowadźcie tu, i zabijcie na moich oczach." (19:
                                                    27). W tych słowach mamy jaskrawy przykład nacjonalizmu i jedynowładztwa, u
                                                    podłoża których leży terror i przymus, który niczym się nie różni od narodowemu
                                                    socjalizmu czy bolszewizmu.

                                                    Papież Innocenty III (1198-1216): "Żadne miłosierdzie nie powinno powstrzymywać
                                                    od tych surowych środków, albowiem często według przykazań boskich karze się
                                                    dzieci za grzechy rodziców." Powiadał także, że dzieciom niedowiarków tylko
                                                    życie należało zostawić, i to jedynie przez miłosierdzie. Skutek tego był taki,
                                                    że papieże, np. Mikołaj III (1277-1280), wzbogacili swe rodziny konfiskatami
                                                    dokonanymi na heretykach przez inkwizycję.

                                                    Papież Bonifacy VIII (1294-1303) postanawia, że "Każda istota ludzka podlega
                                                    władzy najwyższego kapłana w Rzymie." Życie każdej istoty ludzkiej, Kościół
                                                    zawłaszczył we własny depozyt, dowolnie nim rozporządzając...

                                                    Katolicki biskup, Hefele z Rottenburga, miał rację pisząc 3 grudnia 1870
                                                    roku: "Nie na chęciach zaiste zbywa hierarchii, jeśli w XIX wieku nie będą
                                                    znowu stawiane stosy."

                                                    Wspomnieny powyżej twórca podręcznika dla inkwizytorów Mikołaj Eymeric
                                                    pisze: "Żona, dziecko, sługa mogą świadczyć przeciwko oskarżonemu, a nie na
                                                    korzyść jego, albowiem właśnie ich świadectwo przeciwko oskarżonemu jest bardzo
                                                    miarodajne."

                                                    Papież Honoriusz III (1216-1227) w ogłoszonym w roku 1226 oficjalnym zbiorze
                                                    dekretaliów "Compilatio qarta" umieścił zapisy odnoszące się do heretyków,
                                                    które zawarte były w ustawie cesarskiej z roku 1220. Następujący po sobie
                                                    papieże, wydają kolejne bulle, którymi uzasadnia się działania inkwizycji, oraz
                                                    wyszczególnia prawa, na podstawie których działa. Inicjatorem krwawych praw
                                                    przeciwko heretykom, wydanych przez cesarza Fryderyka II jest papież Grzegorz
                                                    IX (1227-1241), który w Niemczech przez swoich inkwizytorów (Konrad z
                                                    Marburga), ogniem i mieczem tępił heretyków.

                                                    Tomasz z Akwinu, "święty" doktor Kościoła, "książę scholastycyzmu", pisze: "Gdy
                                                    Kościół utracił nadzieję nawrócenia heretyka, wyłącz go przez ekskomunikę z
                                                    obcowania z innymi w trosce o ich dobro, i niezależnie od tego, przekazuje go
                                                    świeckiemu sądowi, aby ten przez śmierć usunął go ze świata. (...) Heretycy,
                                                    którzy okażą skruchę, zostaną wprawdzie dopuszczeni przez Kościół do pokuty,
                                                    życie jednak nie będzie im darowane."

                                                    Słowa papieża Leona XIII z 1903 roku 11878-1903) nie budzą w zakresie nauczania
                                                    Kościoła żadnych watpliwości, że to tylko było:
                                                    "Kościół wstrzymuje się na razie od prześladowania heretyków tylko dlatego,
                                                    ażeby nie pogarszać stosunków w dzisiejszych okolicznościach wyjątkowych,
                                                    ale bynajmniej nie wyrzeka się prawa do tych prześladowań, skoro to tylko
                                                    stanie się możliwe. Bo Kościół ma prawo i ma obowiązek tłumienia błędów
                                                    dowiedzionych i karania winnych."

                                                    > ... - katolicy robią coś zupełnie innego. Nawte bardzo coś innego.
                                                    Czy nie sądzisz, że jest to całe szczęście wynikające tylko z tego, że nie
                                                    wszyscy katolicy dają się ogłupić swoim swoim czarnym pasterzom?

                                                    > ... To fakt. Co z tego wynika Twoim zdaniem?
                                                    A no zastanów się. Co by wynikało z tego, gdyby tak te wszystkie nauki kościoła
                                                    z moralnego punktu widzwnia konsekwentnie zastosować przede wsdzystkim do
                                                    teologów i nauczaczy takiej teologii???

                                                    Uwzględniając głos Ed'a, jest 2:0 dla Twojej definicji katolicyzmu.
                                                    Tyle właśnie z tego wynika.
                                                  • Gość: ksiadz nokaut techniczny IP: *.adnet.com.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 26.06.05, 16:32
                                                    Po prostu mnie rozwaliłeś. Rzucam ręcznik na ring. Poddaję się. Dawno nie czytałem takich tekstów. Ostatnim razem w pociągu nasłuchałem sie tego od braci protestantów wracających z jakiegoś szkolenia.

                                                    > Zresztą też sfałszowany przez samozwańczych zastępców Boga na tej ziemi :)

                                                    Masz rację - byłem w tym szkolony, przyznaję się. Nawet egzamin był z fałszowania dekalogu, nie wypadłem imponująco, ale doświadczenie robi swoje :)

                                                    > W tych słowach mamy jaskrawy przykład nacjonalizmu i jedynowładztwa...

                                                    Poproszę o wyjaśnienie - to Jezus jest nacjonalistą, czy ja?
                                                    Poza tym wydaje mi się, że to fragment jakiejś przypowieści, czy tak?

                                                    > Papież Innocenty III (1198-1216)... > Papież Bonifacy VIII (1294-1303)... Katolicki biskup, Hefele z Rottenburga... twórca podręcznika dla inkwizytorów Mikołaj Eymeric... Papież Honoriusz III (1216-1227)... itp.

                                                    Możesz podać źródła tych cytatów, czy przepisałeś je po prostu z jakiejś www lub broszurki? Jeśli znajdę je w źródłach - mogę się do nich odejść. W przeciwnym razie - nie podejmuję sie tego. Wiele razy czytałem takie teksty, które okazywały sie po prostu kłamstwem.

                                                    > całe szczęście wynikające tylko z tego, że nie wszyscy katolicy dają się ogłupić swoim swoim czarnym pasterzom?

                                                    Tak, to prawda. Jako czarny pasterz ubolewam nad tym, że nie mam totalnej kontroli nad życiem moich owieczek, tym bardziej nad ich kasą i łóżkowym życiem. Ale nadejdą czasy, że i tak będzie :)))

                                                    > gdyby tak te wszystkie nauki kościoła z moralnego punktu widzwnia konsekwentnie zastosować przede wsdzystkim do teologów i nauczaczy takiej teologii???

                                                    Ojej, aż się boję o tym mysleć. To byłby koszmar, katoland i papieska dominacja nad światem. A tu ten faszystowski i twardogłowy papa Benedykt XVI mówi, że nie zależy Kościołowi na władzy. CO za obłuda... bleeee...

                                                    Padam na twarz przed Twoją erudycją. Po prostu mam kompleksy i chyba się napiję. Co za wstyd :)
                                                  • Gość: ksiadz edico, a gdzie odpowiedz... IP: *.funetia.pl / *.walbrzych.dialog.net.pl 29.06.05, 22:58
                                                    ... na moje pytanie o zrodla tych cytatów? Doczekam się?
                                                  • edico Re: edico, a gdzie odpowiedz... 30.06.05, 01:20
                                                    I ja ateista mam pomagać księdzu szperać w dokumentach kościelnych, bo ksiądz
                                                    sobie poradzić nie może?

                                                    Czyżby uczelnie katolickie specjalizowały się w produkowaniu takich bohaterów
                                                    jak 28-letni doktorant W.K. Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego?
                                                    www.faktyimity.pl/
                                                    W źródłach -jeżeli nie będziesz się lenił - możesz znaleźć i takie kwiatki:

                                                    STEFAN VI (VII) 896-897. Rzymianin. Syn kapłana o imieniu Jan. Był biskupem
                                                    Anagni i kandydatem stronnictwa Spoletan. Aby im się przypodobać,
                                                    zainscenizował makabryczny sąd nad papieżem Formozusem, którego zwłoki kazał
                                                    wykopać z grobu, ubrać w szaty pontyfikalne i posadzić na ławie oskarżonych. Po
                                                    przeprowadzonej rozprawie oskarżono Formozusa o naruszenie ustaw kościelnych.
                                                    Zdjęto z niego szaty i odrąbano trzy palce prawej ręki, która błogosławił lud.
                                                    Następnie porąbane zwłoki rzucono do Tybru. Czyn Stefana wzburzył ludność
                                                    Rzymu. Po paru miesiącach wtrącono papieża do więzienia, gdzie został uduszony
                                                  • Gość: ksiadz zdumienie najwyzsze... IP: *.funetia.pl / *.walbrzych.dialog.net.pl 01.07.05, 00:17
                                                    ... budzi Twoje zaufanie do tego, co pisze jakiś ksiądz w marnym pisemku?
                                                    Tak, te cytaty są typowe dla Faktów i Mitów. To rzeczywiście solidne źródło
                                                    naukowe. Współczucie mi tylko pozostaje.
                                                  • edico Re: zdumienie najwyzsze... cytatami z Biblii? :)) 03.07.05, 21:04
                                                    Ech, księżulku.
                                                    Co tu więc mówić o cytatach z twórczości doktorów Kościoła?

                                                    Inna sprawa, to Faktom i Mitom bardziej wierzę, niż wypowiedziom Episkopatu.
                                                    Te pierwsze są sprawdzalne i mają sensownie wyciągane wnioski w oparciu o
                                                    bezspornr przykłady i argumentację nie budzącą wątpliwości, czego o
                                                    wypowiedziach tych drugich trudno powiedzieć.

                                                    Współczucie katolickie uważam osobiście za daleko idącą obłudę.
                                                    Wynika to najprawdopodobniej z tego, że indoktrynowani od najmłodszych lat
                                                    parafianie nie mogą sobie wyobrazić, że ktoś może spacerować sobie własną
                                                    ścieżką mając jednocześnie spory dystans do tych proboszczowskich
                                                    egzorcystycznych brewerii.

                                                    Skoro jednak już tak się zapędziłeś w tej swej doktrynerii nauczania, pouczania
                                                    i miłosiernego współczucia, powiedz mi więc, co ma najwyższą wartość dla
                                                    katolika jeszcze za jego życia?

                                                    Jest to bardzo krótkie reasume ze znajomości religii, którą sam innych nauczasz.
                                                  • Gość: ksiadz Re: zdumienie najwyzsze... cytatami z Biblii? :) IP: *.adnet.com.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 03.07.05, 23:15
                                                    Najwyższą wartością dla katolika za życia i po śmierci jest oczywiście czytanie faktów i mitów. Nie znam nic ważniejszego. I zazdroszczę księdzu Kotlińskiemu wyznawców :)
                                                    Acha, mam jeszcze prośbę - nie nazywaj wywodów fim sensownymi itp., bo wybuchnę ze śmiechu. Swoją drogą - pogodna z ciebie bestia :)
                                                  • edico Re: zdumienie najwyzsze... cytatami z Biblii? :) 03.07.05, 23:59
                                                    Jak widzisz, nie każda bestia zaraz musi zionąć ogniem :))

                                                    "życie jest piękne, ale trzeba umieć żyć" - z filozofii starożytnej Grecji.
                                                    Katolicyzm w to miejsce funduje wyłącznie śmierć z umartwaianiem się przez całe
                                                    życie w celu spełnienia boskich życzeń przekazywanych ludziom przez jego
                                                    pośredników. Już w samej tej konstrukcji katolickiej filozofi życia jest tyle
                                                    sprzeczności, że może w znacznym stopniu ułagodzić nawet wisielczy humor bestii :))

                                                    Pospólstwo w Polsce ludzką tylko postawą od nierozumnych się różni
                                                    zwierząt... jest bałwochwalcze w ostatnim stopniu... Wszystko zwala na Boga,
                                                    od którego nieustannych chce cudów... Oto takie są skutki bałamutnej nauki
                                                    duchownych... (Stanisław Staszic) - też ksiądz i przed setkami lat mówił to, co
                                                    nie tak dawno uściślał prof. J. Tischner - i też ksiądz :o))

                                                    Czy nie czas w końcu błędy zacząć nazywać błędami, głupotę głupotą a
                                                    przestępstwa przestepstwami i ponosić z tego tytułu zwyczajne konsekwencje na
                                                    własny rachunek? Osobiście nie widzę żadnych podstaw ku temu, bym był zmuszany
                                                    do finansowania czyjejś wizji czy hobby. Siódme przykazania wyraźnie mówi - "NIE
                                                    KRADNIJ". A więc jaką ma wartość takie przykazanie w praktyce Kościoła i jego
                                                    wyznawców?
                                                  • Gość: ksiadz Re: zdumienie najwyzsze... cytatami z Biblii? :) IP: *.adnet.com.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 04.07.05, 00:12
                                                    > Katolicyzm w to miejsce funduje wyłącznie śmierć z umartwaianiem...

                                                    Skad to wytrzasnąłeś? Kolejny cytat z księdza Kotlińskiego? To jest lepsze od najśmieszniejszych dowcipów. :)))

                                                    > jest bałwochwalcze w ostatnim stopniu...

                                                    To prawda. Martwię się tym bardzo. Cieszą się za to "racjonaliści". Zresztą jedni są warci drugich.

                                                    > Osobiście nie widzę żadnych podstaw ku temu, bym był zmuszany do finansowania czyjejś wizji czy hobby.

                                                    Ja też cierpię z tego powodu. Z moich podatków też są finansowane różne idiotyzmy.

                                                    > A więc jaką ma wartość takie przykazanie w praktyce Kościoła i jego wyznawców?

                                                    To proste. Mówi o niej katechizm www.katechizm.opoka.org.pl/
                                                  • edico Re: zdumienie najwyzsze... cytatami z Biblii? :) 04.07.05, 00:28
                                                    Gość portalu: ksiadz napisał(a):

                                                    > > A więc jaką ma wartość takie przykazanie w praktyce Kościoła i jego
                                                    > > wyznawców?
                                                    >
                                                    > To proste. Mówi o niej katechizm www.katechizm.opoka.org.pl/

                                                    To fakt. Tylko co z tego wynika dla codziennej praktyki katolicyzmu?
                                                    Nadal sądzisz, że słowami wyeliminujesz fakty?

                                                    Potężnie masz zaufanie do słów. Powtarzaj więc całymi dniami - "dzisiaj jeść nie
                                                    będę, bo jestem najedzony" wprowadzając te słowa w czyn rzeczywisty :))
                                                  • Gość: ksiadz Re: zdumienie najwyzsze... cytatami z Biblii? :) IP: *.adnet.com.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 04.07.05, 09:35
                                                    > To fakt. Tylko co z tego wynika dla codziennej praktyki katolicyzmu?

                                                    To samo, co z codziennych praktyk wielu religii na świecie [jeśli już posługujemy się tak dużymi kategoriami]. Że nie wspomnę o niewierzących.

                                                    > Nadal sądzisz, że słowami wyeliminujesz fakty?

                                                    Oczywiście, że to robię. Nauczyłem sie tego od ciebie. No i mistrza - księdza Kotlińskiego. Ten z faktów dopiero potrafi robić mity. Jak nikt inny w tym kraju i kościele katolickim.

                                                    Dziękuję za radę. Śniadanie bardzo mi smakowało. Skoro już udzieliłeś mi rady, to - w ramach wdzięczności - przyjmij i moją. Powtarzaj więc całymi dniami: "Czytam fim, więc jestem inteligentny i znam prawdę". No i jak? Działa? :)))
                                                  • edico Re: zdumienie najwyzsze... cytatami z Biblii? :) 04.07.05, 19:35
                                                    Gość portalu: ksiadz napisał(a):

                                                    > > To fakt. Tylko co z tego wynika dla codziennej praktyki katolicyzmu?
                                                    >
                                                    > To samo, co z codziennych praktyk wielu religii na świecie [jeśli już posługuje
                                                    > my się tak dużymi kategoriami]. ...
                                                    I w tej egzegenezie ma tkwić motto wszelakich wartości chrzescijańskich???


                                                    > ... Że nie wspomnę o niewierzących.
                                                    >
                                                    > > Nadal sądzisz, że słowami wyeliminujesz fakty?
                                                    Czym więc różni się katopatologia od innych patologii?
                                                    Jak doskonale wiadomo, katolicy pałają wielkim nabożeństwem do czeladzi
                                                    anielskiej (mniej więcej od ok. 360 r.), a zwłaszcza do ich dowódców (św.
                                                    Michała, Gabriela i in.). Niestety i tutaj rozchodzą się z Biblią, która potępia
                                                    ten kult (por. Kol 2, 18).
                                                    Św. Paweł potępił w ogóle oddawanie czci aniołom, katolicy sfałszowali ten
                                                    fragment w Biblii Tysiąclecia pisząc o "oddawaniu przesadnej czci aniołów",
                                                    kiedy w innych tłumaczeniach mowa jest o "oddawaniu czci aniołom" (tłumaczenie
                                                    Brytyjskiego i Zagranicznego Towarzystwa Biblijnego). Możemy wszak podarować już
                                                    im to kolejne pobożne kłamstwo, jednak nawet i temu nie mogą dotrzymać słowa.
                                                    Jak ma się to daleko od moralności Kalego?

                                                    > Oczywiście, że to robię.
                                                    A więc ksiądz samozwańczo chcący uchodzić za zastępcę Boga do grzechu namawia???!!!
                                                    Twój Bóg księżulku nakazał przecież w dekalogu: "Nie uczynisz sobie obrazu
                                                    rytego ani żadnego podobieństwa tych rzeczy, które są na niebie w górze, i co na
                                                    ziemi nisko, ani tych rzeczy, które są w wodach pod ziemią; nie będziesz się im
                                                    kłaniał ani służył" (Wj 20, 4-5).

                                                    Czy nie każesz jeszcze przypadkiem swym parafianom kłaniać się przed obrazami?
                                                    Jeśli tak to powinni się z tego grzechu jak najszybciej wyspowiadać, gdyż
                                                    niemiłe to Bogu Waszemu jest. I niestety, spowiedź taka nie może odbywać się
                                                    przed zbłąkanym klechą namawiającym do grzechu :))
                                                    Wspomniany wyżej zapis jest wyraźnym zakazem czynienia obrazów. Zresztą całe
                                                    przykazanie w pkt 4 mówi o zakazie wykonywania obrazów!!! :o))

                                                    > ... Nauczyłem sie tego od ciebie. No i mistrza - księdza Kotlińskiego.
                                                    Być może jakaś amnezja mnie dotyka, bo trudno mi wyobrazić sobie jakieś nawet
                                                    odpuszczające nadanie takiemu eurudycie jakiegokolwiek cenzusu w zakrwsie logiki
                                                    skojarzeń.
                                                    Co do Kotlińskiego - nie wiem i nie będę się na ten temat wypowiadał. Choć
                                                    wydaje mi się, że sama jego przewietrzona sutanna z łatwością by wykazała, że
                                                    "sery w dziurze" nie są produktem żadnej wiedzy.

                                                    > Ten z faktów dopiero potrafi robić mity. Jak nikt inny w tym kraju
                                                    > i kościele katolickim.
                                                    Nie sądzę, by wpadł na taki pomysł, jak to ostatnio się serwuje w Kościele
                                                    katolickim, by z mordercy Ante Pavelić roboić świętego. Zresztą na temat
                                                    wątpliwych świętych można znaleźć dosyć sporo księżulku w samych dokumentach
                                                    kościelnych łącznie z faktem mianowania korsarza na papieża :))
                                                    Coraz bardziej intryguje mnie, co Ty właściwie robiłeś w seminarium. Różne
                                                    odgłosy bowiem z tamtąd dochodzą a zaprezentowane tu wtajemniczenie w sprawach
                                                    wiery i religii wydają się wskazywać, że nauka w tym zakresie nie była Twoją
                                                    najmocniejszą stroną.

                                                    > Dziękuję za radę. Śniadanie bardzo mi smakowało. Skoro już udzieliłeś mi rady,
                                                    > to - w ramach wdzięczności - przyjmij i moją. Powtarzaj więc całymi dniami:
                                                    > "Czytam fim, więc jestem inteligentny i znam prawdę". No i jak? Działa? :)))
                                                    To tak, jakbyś jadąc pociągiem uważał się za maszynistę :))
                                                    Na to pytanie niestety nie odpowiedziałeś reagując bez żadnego przemyślenia na
                                                    zasadach odruchu bezwarunkowego. Bardzo niepokoi mnie jurydyczne podejscie do
                                                    problemu: "czy lenistwo nie jest czasem kolejnym grzechem ciezkim???" :o((
                                                    Nie śmiem wprowadzać tutaj pojęcia grzechu śmiertelnego, bowiem "Aby grzech był
                                                    śmiertelny, są konieczne jednocześnie trzy warunki: "Grzechem śmiertelnym jest
                                                    ten, który dotyczy materii poważnej i który nadto został popełniony z pełną
                                                    świadomością i całkowitą zgodą" (KATECHIZM KOŚCIOŁA KATOLICKIEGO Artykuł 8, IV.
                                                    Ciężar grzechu: grzech śmiertelny i powszedni, 1857).
                                                  • Gość: ksiadz Re: zdumienie najwyzsze... cytatami z Biblii? :) IP: *.adnet.com.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 05.07.05, 17:45
                                                    > I w tej egzegenezie ma tkwić motto wszelakich wartości chrzescijańskich???
                                                    Nie. Po prostu nie zrozumiałeś tego, co napisałem.

                                                    > Czym więc różni się katopatologia od innych patologii?
                                                    Tym, czym kulturalne wypowiedzi od twoich bredni. Nie wiem, co to za rodzaj patologii. Gdybym napisał, że "ateopatologia", to obraziłbym ateistów. Więc napiszę może po prostu - brednie.

                                                    > Św. Paweł potępił w ogóle oddawanie czci aniołom, katolicy sfałszowali ten fragment w Biblii Tysiąclecia...
                                                    Tak tak, niezwykle zdolny biblista Artur Cecuła ma takie chore pomysły. Dziękuję za cytat.

                                                    > Czy nie każesz jeszcze przypadkiem swym parafianom kłaniać się przed obrazami?
                                                    Oczywiście, chłopcze, że każę im to robić. I zdzieram za to dużą kasę. Zazdrościsz? :)

                                                    > I niestety, spowiedź taka nie może odbywać się przed zbłąkanym klechą namawiającym do grzechu :))
                                                    Powiem, żeby przyszli do ciebie, buraku. Na pewno jesteś w tym niezły.

                                                    > Być może jakaś amnezja mnie dotyka, bo trudno mi wyobrazić sobie jakieś nawet
                                                    > odpuszczające nadanie takiemu eurudycie jakiegokolwiek cenzusu w zakrwsie logik i skojarzeń.
                                                    Szczerze mówiąc - nie rozumiem tego zdania. Bądź łaskaw wyrazić głębię swoich myśli trochę prościej. Tak dla księdza. Może wtedy zrozumiem.

                                                    > Nie sądzę, by wpadł na taki pomysł, jak to ostatnio się serwuje w Kościele katolickim, by z mordercy Ante Pavelić roboić świętego...
                                                    Ooo, wielu mordeców zostało świętymi. Polecam ich poznanie. Np. Jacques Fesch.
                                                    A gdzie się robi z tego Pavelicia świetego?

                                                    > Coraz bardziej intryguje mnie, co Ty właściwie robiłeś w seminarium.
                                                    Piłem piwo, chłopcze, i oglądałem TV.

                                                    > Na to pytanie niestety nie odpowiedziałeś reagując bez żadnego przemyślenia na zasadach odruchu bezwarunkowego.
                                                    Oczywiście, zgadłeś. Dlatego tak zrobiłem, że odpowiedź na twoje pytanie nie wymagała pomyślenia.

                                                    Ps.
                                                  • edico Święci i poświęcani Kościoła :(( 05.07.05, 22:34
                                                    Gość portalu: ksiadz napisał(a):

                                                    ...
                                                    > > Św. Paweł potępił w ogóle oddawanie czci aniołom, katolicy sfałszowali
                                                    > > ten fragment w Biblii Tysiąclecia...
                                                    > > Tak tak, niezwykle zdolny biblista Artur Cecuła ma takie chore pomysły.
                                                    > > Dziękuję za cytat.
                                                    A skąd wyciągnąłeś nagle Cecułę??? Może byś tak zajżał także do tłumaczenia
                                                    Brytyjskiego czy Zagranicznego Towarzystwa Biblijnego???
                                                    Dziwnie i po katolicku sprowadzasz sprawę do jakiegoś jedynego upatrzonego
                                                    wroga. Powróć jeszcze raz księżulku do słów Pawła i zastanów się, czy czasem
                                                    Paweł nie pisze o tym, że jakiś obłudny, nadęty człowiek robi złą robotę,
                                                    namawiając innych do własnych praktyk religijnych? Przedstawia go przecież w
                                                    złym świetle i nie uznaje jego obyczajów. Taka jest wymowa tego tekstu i tak
                                                    zrozumiało ten ustęp także wielu tłumaczy Biblii!!! Powtarzam - tłumaczy a nie
                                                    interpretatorów :))

                                                    > > Czy nie każesz jeszcze przypadkiem swym parafianom kłaniać się przed
                                                    > > obrazami?
                                                    > > Oczywiście, chłopcze, że każę im to robić. I zdzieram za to dużą kasę.
                                                    > > Zazdrościsz? :)
                                                    Absolutnie nie chłopcze. Zazdrść jest obca mojej naturze i zgodzę się, że może
                                                    to być calkowicie nie po katolickiemu :)
                                                    Inna sprawa, to jest to, że tym stwierdzeniem potwierdzasz, że tak naprawdę to
                                                    prawdziwym Bogiem w Kościele jest mamona, o którą walczy bardziej zapalczywie
                                                    niż o duszę swych wiernych.

                                                    ...
                                                    > > Nie sądzę, by wpadł na taki pomysł, jak to ostatnio się serwuje w
                                                    > > Kościele katolickim, by z mordercy Ante Pavelić roboić świętego...
                                                    > Ooo, wielu mordeców zostało świętymi. Polecam ich poznanie. Np. Jacques
                                                    > Fesch.
                                                    Jest i wielu innych ciekawych świętych, np.:

                                                    - papież św. Innocenty I - jako papież syn papieża - walcząc z pogaństwem z
                                                    wielką ochotą przejmował świątynie pogańskie na własność chrześcijaństwa;

                                                    - papież św. Bonifacy I (syn kapłana Iocundusa lub Sekundusa) został świętym
                                                    chyba za skuteczną interwencję w sprawie zachowania Ilirii pod rzymską jurysdykcją;

                                                    - papież św. Feliks III(II) - syn duchownego z Fascioli - został świętym chyba
                                                    za ekskomunikę Akacjusza, patriarchy Konstantynopola;

                                                    - papież św. Sylwweriusz (syn papieża Hormizdasa), żonaty przed przyjęciem
                                                    kapłaństwa, został wzniesiony na ołtarze dzieki ostrogockiego Króla Teodahada,
                                                    który zastraszył duchowieństwo? A może dla tego, że wybrany na jego miejsce
                                                    papież Wirgiliusz nie chciał go widzieć w Rzymie? Czy też może do tego
                                                    przyczyniła się jego wcale nie przypadkowa śmierć głodowa :o((

                                                    - papież św. Grzegorz I Wielki, który należał do senatorskiego rodu Anicjuszów,
                                                    z którego pochodziło dwóch papieży: Feliks III(II) i Agapit I a jego ciotkami
                                                    były też święte Tarsylia i Emiliana. Tradycje świętej rodziny zobowiązywały czy
                                                    też jego gratulacje przesłane cesarzowi Fokasowi za okrutne zamordowanie swego
                                                    poprzednika Maurycjusza wraz z jego dziećmi?

                                                    - papież św. Marcin I (syn kapłana Fabrycjusza) - za potępienie patriarchów
                                                    Konstantynopola bądź też za wzniesienie rewolty przeciwko cesarzowi Konstansy II
                                                    i próbie ogłoszenia się samodzielnym władcą Italii;

                                                    - papierż św. Paweł I (młodszy brat papieża Stefana II(III) za surową rozprawę
                                                    ze swymi przeciwnikami i przejmowanie zadań władzy świeckiej zakończonej w końcu
                                                    ucieczką do bazyliki św. Pawła, gdzie zmarł;

                                                    - papież św. Mikołaj I Wielki (krewny papieża Leona IV) za sformulowanie
                                                    poglądu, że jest zastępcą Chrystusa na ziemi, a może także za ekskomunikę
                                                    kolejnego patriarchy Konstantynopola - Focjusza.

                                                    Resztę świętych z tej najwyższej półki możesz przelecieć sam :)


                                                    > A gdzie się robi z tego Pavelicia świetego?
                                                    Dawni święci należeli w wielu wypadkach do czołowych postaci naszej cywilizacji.
                                                    Św. Tomasz z Akwinu (zm. 1274) i św. Augustyn (zm. 430) to jedni z
                                                    najwybitniejszych europejskich myślicieli. Któż nie zna świętych Cyryla i
                                                    Metodego - patronów Europy, w Irlandii - św. Patryka, we Francji - św. Joanny
                                                    d?Arc, a w Polsce - św. Wojciecha, Stanisława czy Jadwigi. Współcześni święci
                                                    nie bywają filarami cywilizacji, są jednak postaciami bliższymi wiernym,
                                                    bardziej ludzkimi i sympatycznymi. Współczesny święty i błogosławiony - mam na
                                                    myśli kanonizacje i beatyfikacje z okresu pontyfikatu Jana Pawła II - to zwykle
                                                    ksiądz, zakonnica lub mnich.

                                                    Przy okazji tego najciemniejszego okresu dziejów Europy dochodzi do polemik na
                                                    temat zasadności powoływania nowych błogosławionych i świętych. Słusznym wydaje
                                                    się wnioskowanie o odłożenie na 50 lat beatyfikacji Piusa XII (1939-1958) ze
                                                    względu na brak jasności co do roli, jaką odegrał w Holocauscie. Trzeba
                                                    przyznać, że również opinie historyków wobec stosunku tego papieża do nazizmu są
                                                    bardzo podzielone.
                                                    Te same wątpliwości można zastosować wobec odbywającej się 3 października tego
                                                    roku beatyfikacji chorwackiego kardynała Alojzije Stepinaca.

                                                    Zarzuca mu opowiadanie się za przymusowym nawracaniem Serbów na katolicyzm oraz
                                                    wspieranie faszystowskiego reżimu Pavelicia. I w tym wypadku są to fakty znane
                                                    historykom. Obydwaj łaskawie patronujący dziełu Pavelicia wyciągani są już na
                                                    ołtarze, trudno więc przypuszczać, że tan sam zaszczyt nie spotka i Pavelicia.

                                                    Skazy na życiorysach świętych odnajdywane są i przez ludzi Kościoła.
                                                    Skądinąd sama ta instytucja powiada, że ludzkie przywary nie wykluczają
                                                    świętości. Np.:
                                                    - Ks. Stanisław Musiał zwrócił uwagę na króla Kastylii św. Ferdynanda (zmarł w
                                                    1252 r.): "był tak pokorny, iż własnoręcznie nosił szczapy drewna na stosy, na
                                                    których palono heretyków".
                                                    - z kolei ksiądz Jan Kracik ubolewa, że do dzisiaj wielu katolików nie może
                                                    przeboleć przerwania beatyfikacji królowej Kastylii Izabelli, która w 1492 r.
                                                    wypędziła Żydów z Hiszpanii.

                                                    Nie dziwię się więc kolejnych uników zakończonych stwierdzeniem:
                                                    > ... "że odpowiedź na twoje pytanie nie wymagała pomyślenia."
                                                    ponieważ fakty są tak oczywiste, że najwygodniejszą formą zachowania twarzy jest
                                                    chowanie głowy w piasek :))
                                                  • Gość: ksiadz Re: Święci i poświęcani Kościoła :(( IP: *.adnet.com.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 06.07.05, 09:14
                                                    > A skąd wyciągnąłeś nagle Cecułę???
                                                    Ponieważ cytaty, które ciągle tutaj wklejasz na temat Biblii są w jego stylu. Domyślam się, księżulku, że po prostu wklejasz jego teksty skopiowane z FiM. I tyle. A jeśli już coś piszesz od siebie, to najczęściej jakieś prostackie odzywki lub niezrozumiały bełkot pseudo-filozoficzny.

                                                    > Może byś tak zajżał także do tłumaczenia Brytyjskiego czy Zagranicznego Towarzystwa Biblijnego???
                                                    > Dziwnie i po katolicku sprowadzasz sprawę do jakiegoś jedynego upatrzonego wroga.
                                                    No właśnie to jest przykład takiego bełkotu. Na dodatek jeszcze z błędem ortograficznym. To przykład twojej twórczości. Cytaty nie mają błędów ortograficznych. Po tym można je poznać. No chyba, że niestarannie przepiszesz lub nie sprawdzisz. Literówki się zdarzają. A jak się poczyta twoje wypowiedzi na innych forach, to aż żal bierze...

                                                    > potwierdzasz, że tak naprawdę to prawdziwym Bogiem w Kościele jest mamona, o którą walczy bardziej zapalczywie niż o duszę swych wiernych.

                                                    Potwierdzam, że tak jest. Liczy się przede wszystkim kasa. Pieniądze są prawdziwymi bogami. Rozumiem, że masz do nich wstręt, jak każdy autentyczny racjonalista hehehe.

                                                    > Jest i wielu innych ciekawych świętych, np.:
                                                    A dziękuję za kolejny cytat. Interesujący.

                                                    > to zwykle ksiądz, zakonnica lub mnich.
                                                    Oooo, kolejny bełkocik nawiedzonego racjonalisty.

                                                    > Skądinąd sama ta instytucja powiada, że ludzkie przywary nie wykluczają świętości.
                                                    Oczywiście, że nie. Święci bez żadnych przywar są tylko wśród zdewociałych antyklerykałów. Zobacz - ksiądz Kotliński.

                                                    >najwygodniejszą formą zachowania twarzy jest chowanie głowy w piasek :))
                                                    Masz rację. Z cytatami trudno dyskutować, księżulku.
                                                • ja_aska kościół? 27.06.05, 10:22
                                                  niechęć (nawat nienawiść) do kleru jest nienawiścią do kościoła? a może do boga?
                                                  • edico Re: jedność w mnogości :)) 27.06.05, 21:50
                                                    Czyli między kosmosem a chaosem. Innymi słowy "philosophia perennis"
                                                    parafianizmu :))
                                                  • Gość: ksiadz parafianizm rulez : IP: *.funetia.pl / *.walbrzych.dialog.net.pl 28.06.05, 21:53
                • Gość: lehi Re: QUIZ [niestety bez nagrod] IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.07.05, 13:58
                  Dziewięciolatek pyta się mamy
                  -"Czy Bóg jest kobietą czy mężczyzną?"
                  Mama myśli chwilę, po czym znajduje zadowalającą odpowiedź:
                  -"Bóg jest zarówno kobietą jak i mężczyzną"
                  lecz to niewiele wyjaśnia małemu chłopcu, więc ten dopytuje się dalej:
                  -"A czy jest biały czy czarny?"
                  Mama trzyma się obranej taktyki
                  -"Bóg jest i biały i czarny jednocześnie"
                  -"A czy Bóg jest homo czy hetero?"
                  W tym momencie mamę lekko zatkało, ale wybrneła z sytuacji
                  -"Bóg jest i homo i hetero"
                  Chłopiec najwyraźniej doszedł już do pewnych wniosków:
                  -"Mamo czy Bóg to Michael Jackson?"
              • Gość: Ed Re: Katoland według wzorców ;o(( IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 16.06.05, 11:30
                Przecież w Watykanie urzęduje bezpośredni zastępca wszechmocnego Boga a nie
                Lenina. Dla czego więc winę ma na siebie przejmować Putin? :))
                • sid15 Re: Katoland według wzorców ;o(( 16.06.05, 11:41
                  A kto mówi o winie rasPutina,przecież piszę ,że Watykan.SLD w Polsce też
                  chciało dobrze i uczciwie rządzić,ale Kościół im ciągle miesza i świnie
                  podkłada.
                  • Gość: Ed Re: Katoland według wzorców ;o(( IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 16.06.05, 11:43
                    I to od samego św. Stanisława :))
                    • sid15 Re: Katoland według wzorców ;o(( 16.06.05, 11:50
                      Wężykiem,wężykiem.......
                    • Gość: okradany wielebny ! IP: *.comnet.krakow.pl 16.06.05, 11:54
                      tak ,ten watek jest na wszystkich forach. Chcesz mnie zakapować ,ze piszę w
                      pracy ? nie trudź się, bo tak nie jest. Swoją drogą czas zmienić w końcu swoja
                      mentalność i skończyć ze stereotypami, że duchowny to donosiciel i podżegacz.
                      • sid15 Re: wielebny ! 16.06.05, 11:59
                        Ciężej będzie skończyć ze stereotypem,że lewak to złodziej.
                        • Gość: ksiadz :) IP: *.adnet.com.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 16.06.05, 12:01
                          Cimoszewicz rusza po prezydenturę, zobaczymy, jakie będą hasła. Kurcze, to on już nie ma serca po lewej stronie? Hmmm... Czy znowu wybieramy przyszłość?
                          • Gość: * Re: Bóg i hinorarium - hasło na wtbory :) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.06.05, 15:39
                            5 księży z diecezji koszalińsko-kołobrzeskiej podejrzanych jest o wyłudzenie
                            dotacji z Agencji Rtnku Rolnego. Straty Skarbu Państwa szacuje się na ok. 700
                            tys. zł.
                            (TVN)
                        • edico Re: wielebny ! 16.06.05, 18:45
                          Tak, ten wątek wyjątkowo potwierdza słuszność dzieła prawiczków :))
    • Gość: ksiadz A co powiecie o... IP: *.adnet.com.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 16.06.05, 11:59
      ...rodzicach "wrzucających swoje dzieci w paszczę lwa"? zapisujących je do katolickiej sekty? Podających je do chrztu?
      • Gość: * Re: A co powiecie o... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.06.05, 12:18
        Po prostu dali się wpuścić w maliny. Ale niech to robia na swój koszt i wara
        sektom od mojego portfela.
        • sid15 Re: A co powiecie o... 16.06.05, 12:22
          Masz rację,po tym jak lewacy go wyczyścili,to każda sekta z głodu by zdechła.
          • Gość: * Re: A co powiecie o... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.06.05, 12:53
            I dla tego polski Krk w tym ograbionym korycie tylko dla idei zbawienia grzebie
            niemiłosiernie do dnia dzisiejszego :))
        • Gość: ktokolwiek Re: A co powiecie o... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.06.05, 12:37
          Gość portalu: * napisał(a):

          > Po prostu dali się wpuścić w maliny. Ale niech to robia na swój koszt i wara
          > sektom od mojego portfela.

          Mnie tam twoj portfel wisi...
          • Gość: * Re: A co powiecie o dziurze podatkowej dla klechów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.06.05, 13:00
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=64&w=25006508
            • sid15 A teraz z innej beczki. 16.06.05, 14:11
              Prawdziwą bombą podłożoną pod budżet mogą okazać się jednak emerytury górnicze.
              Komisja polityki społecznej dała zielone światło przedłużenia przywilejów
              górniczych, które miałyby wygasnąć w 2006 r.
              Jeśli Sejm uchwali zmiany, to górnicy mieliby nawet dwukrotnie wyższe emerytury
              niż w innych zawodach, a zostawaliby emerytami już nawet w wieku 43 lat!

              Związkowcy - autorzy projektu - zadbali także o własne interesy: czas, w którym
              pełnią funkcje związkowe będzie się im liczył jak praca pod ziemią, podobnie
              osobom pracującym np. w urzędach górniczych i nadzorze.
              Górnik, którego kopalnia zostanie zlikwidowana, dostałby pięcioletni bonus:
              nawet jeśli przez te pięć lat będzie np. sprzedawał pietruszkę, to ten czas
              będzie mu się liczył do emerytury tak, jakby pracował na dole.

              Komuchy i lewacy,ci dopiero potrafią doić.

              • sid15 Re: A teraz z innej beczki. 16.06.05, 14:12
                O emerytach resortu i tzw ,,utrwalaczach" ,nie wspominając.
                • ja_aska Re: A teraz z innej beczki. 16.06.05, 14:16
                  jestem przeciwna takim pomysłom. inna rzecz, że górnicy ciężko PRACUJĄ:-)
                  • sid15 Re: A teraz z innej beczki. 16.06.05, 14:18
                    Szczególnie zarządy,biurokraci i związkowcy.
                    • Gość: * Re: Górnicy ciężko pracowali IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.06.05, 14:28
                      Być może objęcie systemem emerytalno-rentowym górników z pylicą płuc nie
                      mających już zdrowia i nie mogących dostać nigdzie pracy będzie obciążeniem dla
                      budżetu. Ale górnicy swoją pracą coś tworzyli w tym kraju w przeciwieństwie do
                      zabezpieczonych już emerytalnie funkcjonariuszy kościelnych.

                      Pierwszeństwo mają przede wszystkim górnicy obarczeni rodzinami a nie wypasieni
                      urzędnicy kościelny, których jedyną zasługą jest dojenie społeczeństwa,
                      budżetu i funduszy od wielu lat.
                      • Gość: H56 Re: Górnicy ciężko pracowali IP: *.comnet.krakow.pl 16.06.05, 15:25
                        górnikom z pylicą odbierają renty, które potem dostają księża za bajerowanie o
                        mitach.
                        • edico Re: Górnicy ciężko pracowali, inni korzystają 16.06.05, 16:50
                          Według definicji MSWiA "za sektę można uznać każdą grupę, która posiadając
                          silnie rozwiniętą strukturę władzy, jednocześnie charakteryzuje się znaczną
                          rozbieżnością celów deklarowanych i realizowanych oraz ukrywaniem norm w sposób
                          istotny regulujących życie członków; która narusza podstawowe prawa człowieka i
                          zasady współżycia społecznego, a jej wpływ na członków, sympatyków, rodziny i
                          społeczeństwo ma charakter destrukcyjny".
                          wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,2763653.html
                    • ja_aska Re: A teraz z innej beczki. 16.06.05, 14:37
                      w porównaniu z innymi na pewno.
                    • Gość: H56 Re: A teraz z innej beczki. IP: *.comnet.krakow.pl 16.06.05, 15:20
                      ponoć Solidarność to związek prawicowy
                      • ja_aska Re: A teraz z innej beczki. 16.06.05, 15:21
                        czyli słuszny.
                        • Gość: H56 Teraz sobie uprzytomniłem , że pracując w PTHW IP: *.comnet.krakow.pl 16.06.05, 15:46
                          • Gość: anty kler Teraz sobie uprzytomniłem ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.06.05, 10:23
                            Ty księżulo masz jakis problem z głową najwyraźniej, który maskujesz
                            bezrefleksyjnym oddaniem tej chorej instytucji, którą jest Kościół Katolicki.
                            Dobrze wiesz, że zmiany sa konieczne, inaczej po wymarciu starych dewot,
                            stracicie masę wiernych, ale mowa o zmianach nie w modzie najwyraźniej, jeszcze
                            sie komuś podpadnie z wierchuszki kościelnej i kariera w gruzach. Trzeba zatem
                            ćwiczyć się w fundamentalizmie, który aprobuje sztywny jak gorset ortopedyczny
                            nowy papież Benedykt.
                        • Gość: H56 Re: A teraz z innej beczki. IP: *.comnet.krakow.pl 16.06.05, 15:59
                          Solidarność walczyła o Socjalizm z ludzką twarzą, a nie o zmiany ustrojowe. To
                          był zwiazek lewicowy.
                          • Gość: Ed Re: A teraz z innej beczki. IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 16.06.05, 22:40
                            To fakt. Wystarczylo tylko wyeliminować tylko kilku(XX) ludzi, by nadać jemu
                            czarne kolory.

                            Zrobiono to z powodzeniem. Dzisiaj te barany nadal mają żal do jakiejś swojej
                            przeszłości, a nie tych, którzy ich w to bagno wprowadzają :((.
            • Gość: ksiadz dzieki za link :) IP: *.adnet.com.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 16.06.05, 14:18
              Widze, że dyskusji żadnej na forum Olsztyn nie było, więc przywędrowałeś tutaj. Smutno, co?
              • Gość: * Re: dzieki za link :) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.06.05, 14:30
                Po prostu jest to zupełnie inny watek i najprawdopodobniej wzieli pod uwagę we
                własnych analizach wyjątkową łaskawość 3RP dla systemu kościelnego.
                • Gość: H56 wielebny ! coś Ty taki niegościnny ? IP: *.comnet.krakow.pl 16.06.05, 15:07
                  kilka tygodni na forumi i już chcesz decydować kto tu może pisać ?
                  • Gość: ksiadz Re: wielebny ! coś Ty taki niegościnny ? IP: *.adnet.com.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 16.06.05, 15:24
                    Już się przyzwyczaiłem, że przypisujesz mi publicznie to, czego nie robię i nie mówię.
                    • edico Re: wielebny ! coś Ty taki niegościnny ? 05.08.05, 04:04
                      Rozmowa 2 zakonnic:
                      - Tak sobie myśle Faustysiu, że chyba rzuce ten zakon i zostane jakąś znaną
                      zagraniczną piosenkarką.
                      - Zajebiście!
      • Gość: H56 Re: A co powiecie o... IP: *.comnet.krakow.pl 23.06.05, 09:17
        to taka tradycja ludowa. Mozna to uznać za składanie hołdu Najwyższemu za łaskę
        rodzicielstwa, ale napewno nie ofiary kościołowi katolickiemu. Trzeba
        pamietać ,ze religia chrześcijańska została narzucona siłą tak samo jak komunizm
    • Gość: * Największe bezpodatkowe przedsiębiorstwo w Polsce IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.06.05, 15:22
      Największym "przedsiębiorstwem" kościelnym w Polsce jest prawdopodobnie Caritas
      Archidiecezji Katowickiej - twierdzi jej dyrektor ks. Krzysztof Bąk.
      Roczne "obroty" kierowanej przez niego organizacji to ponad 27 mln zł.
      Pieniądze pochodzą w większości ze środków publicznych, czyli od władz
      państwowych i samorządowych, które zlecają Caritas wypełnianie ustawowych
      obowiązków. [KAI]

      A ile jest takich przedsiębiorstw kościelnych o nieco mniejszych obrotach?
      Ale po emerytuty, to do wspólnej kasy ;((
      • Gość: ksiadz było lepsze :) IP: *.adnet.com.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 16.06.05, 15:46
        FOZZ. Czy tu też czujesz niesmak?
        • Gość: H56 Re: było lepsze :) IP: *.comnet.krakow.pl 16.06.05, 16:14
          FOZZ to inna para kaloszy, był też telegraf, telewizja familijna,R adio Maryja,
          zakup zboża dla głodującej Afryki,dotacje z Funduszów ochrony środowiska,
          Stella Maris, dotacje z KGHM, naciąganie ludzi i banków w Legnicy,sprowadzanie
          pojazdów bez opłat, opłacanie z państwwych pieniędzy kosztów pielgrzymek
          papieza do Polski, Licheń a teraz świątynia Glempa w Warszawie. W Polsce
          wyremontowano na koszt państwa 90% kościołów itp. itp.
          • Gość: * Re: Przepowiednia Wyszyńskiego IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.06.05, 16:18
            "Chcecie liturgii po polsku? Księża po łacinie bełkocą.
            Jak zaczną wam bełkotać po polsku, to dopiero będziecie mieli".
            www.znak.com.pl/znak/polowanie555.html
            pzdr
            • Gość: agnostyk1 warto przeczytać ! IP: *.comnet.krakow.pl 16.06.05, 16:49
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=60&w=25221799&a=25282839
              • Gość: ksiadz Re: warto przeczytać 02 IP: *.adnet.com.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 16.06.05, 16:55
                Ostatni numer CHARAKTERÓW, zwłaszcza rozmowę z ks. Józefem Tischnerem. Jest tam ciekawy passus o dyskutowaniu Polaków. Święta prawda.
                • schutzengel1 Re: warto przeczytać 02 16.06.05, 17:37
                  o ! to jeszcze z nim rozmawiają ? w duchy nie wierzę, czytaj sam. Pewnie jakiś
                  stoliczek ,czrny kot, świece.
                • Gość: Ed Re: warto przeczytać 02 - na prawdę warto IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 21.06.05, 12:53
                  Ks. J. Tischner powiadał też, że "zamknięcie wolności w opłotkach skończoności
                  powoduje, że kusi ją nicość i grzech."
    • edico Re: Ciekawe spostrzeżenie!!! 16.06.05, 18:49
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=64&w=25221000&a=25297321

      Zupełnie tak, jak by było coś z tym wszystkim na rzeczy :((
    • edico Re: KIESZENIE KATECHETÓW!!! 16.06.05, 20:21
      Pozotając przy samej oświacie i samych szkołach publicznych:
      - pracuje blisko 36 tys katechetów (13 ts.księży, 1,5 tys. zakonników, 3,2 tys.
      sióstr zakonnych i 18,4 tys świeckich);
      - średnia pensja wynosi średnio ponad 1.000 zł netto;
      - jedna czwarta z nich zatrudniona jest na pół etatu.

      Nietrudno zatem wyliczyć, że co najmniej ok. 31,5 mln zł pieniędzy publicznych
      trafia co miesiąc do kieszeni katechetów.
      • ja_aska Re: KIESZENIE KATECHETÓW!!! 17.06.05, 08:45
        katecheci to mały pikuś. czemu księża "nauczają" w szkołach?
        • Gość: * Re: KIESZENIE KATECHETÓW!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.06.05, 09:25
          ja_aska napisała:

          > katecheci to mały pikuś. czemu księża "nauczają" w szkołach?

          Po prostu Suchocka z panną Marią dwojga imion zafundowały nam taki kuchenny
          końkordat wprowadzony bardzo "konstytucyjnie" w życie.

          Bezpośrednią przyczyna było jednak bardzo "dyplomatyczne" stanowisko na
          wspolnej komisji za rządów Mazowieckiego jednego z przedstawicieli Episkopatu
          (patrz: J.Kuroń - wspomnienia)
          • ja_aska Re: KIESZENIE KATECHETÓW!!! 17.06.05, 09:35
            a co niektórzy dziwią się moim poglądom politycznym!
            • Gość: * Re: KIESZENIE KATECHETÓW!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.06.05, 09:45
              Samaja żozń :o))
              Patrz>
              serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34308,2771406.html
              pzdr
            • Gość: H56 przesadzasz ja_aśka ! IP: *.comnet.krakow.pl 17.06.05, 09:49
              Asiu ! kto się dziwi ? wszyscy Cię popierają, nawet nasi prawicowi koledzy z
              forum, przestali Cię atakować. Zauważ ,że unikają tego wątku jak diabeł
              święconej wody.
              • ja_aska Re: przesadzasz ja_aśka ! 17.06.05, 10:42
                heniu a na innych marzy im się prawdziwa lewica:-) jaja jakieś albo przesilenie
                wiosenne.
                • Gość: H56 prawdziwa prawica, powstanie jak wróci Swarożyc IP: *.comnet.krakow.pl 17.06.05, 17:13
                  brakuje go jak cholera. Ciekawe co ta drania porabia ?
                  • edico Re: prawdziwa prawica, powstanie jak wróci Swaroży 21.06.05, 15:45
                    Ale to będzie słowiańska - czyli polska, rodzima - prawica a nie jakieś tam
                    przechrzty pod wpływem importowane obcej ideologii.
                    • Gość: H56 Re: prawdziwa prawica, powstanie jak wróci Swaroż IP: *.comnet.krakow.pl 28.06.05, 18:56
                      no i wrócił !
                      • ja_aska Re: prawdziwa prawica, powstanie jak wróci Swaroż 29.06.05, 08:38
                        na szczęscie
    • edico CZY ZUS POWINIEN OSKARŻYĆ KURIĘ BISKUPIĄ??? 17.06.05, 16:22
      - występując jednocześnie z należnymi roszczeniami finansowymi.

      Pomijam tu szereg innych aspektów orzeczenia Sądu Pracy i Ubezpieczeń
      Społecznych w Olsztynie.

      Skoro Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych przyznał prawo do emerytury ks.
      Józefowi H. jako ubezpieczonemu z tytułu długoletniego wykonywania pracy
      nauczycielskiej w zakresie nauczania religii w pełnym wymiarze czasu pracy w
      punktach katechetycznych przy parafiach Archidiecezji w latach 1960 - 1991,
      stalił tym samym, że:

      "łączący strony stosunek prawny księdza z Kurią Biskupią był stosunkiem pracy,
      który rodzi to po stronie pracodawcy przede wszystkim konsekwencje finansowe".

      Dla jasności.
      Najbardziej podstawowe cechy stosunku pracy zostały określone w art. 22 § 1
      Kodeksu pracy, zgodnie z którym, przez nawiązanie stosunku pracy pracownik
      zobowiązuje się do wykonania pracy określonego rodzaju na rzecz pracodawcy i pod
      jego kierownictwem, a pracodawca do zatrudniania pracownika za wynagrodzeniem.
      Umowa o pracę odróżnia się zatem od innych umów następującymi cechami: powinna
      być wykonywana osobiście, w sposób ciągły, zgodnie z przepisami prawa i
      poleceniami kierownictwa pracy co do czasu, miejsca i sposobu wykonywania pracy.
      Z kolei po stronie pracodawcy powstaje natomiast obowiązek do terminowej zapłaty
      wynagrodzenia, zapewnienia warunków pracy sprzyjających wysokiej wydajności i
      bezpiecznych dla zdrowia, jak i do realizacji innych świadczeń należnych
      pracownikowi.
      Należy przy tym bezwzględnie pamiętać, że zgodnie z art. 22 § 11 Kodeksu pracy,
      zatrudnienie na warunkach opisanych powyżej jest zawsze zatrudnieniem na
      podstawie stosunku pracy, bez względu na nazwę zawartej przez strony umowy.

      W tym konkretnym przypadku w swym orzeczeniu sąd pominął cechę koniecznej
      odpłatności wykonywania pracy jako konstytutywnej właściwości stosunku pracy.

      Podporządkowanie jednak powstałego pomiędzy katechetą a parafią bądź księdzem a
      Kurią Diecezjalną stosunku prawnego kodeksowi pracy nakłada na strony tego
      stosunku określone obowiązki, za których naruszenie przewidziane są sankcje.
      Niewypłacanie wynagrodzenia jest bowiem wykroczeniem przeciwko prawom
      pracownika, za które art. 282 § 1 pkt 1 kp przewiduje karę grzywny, jak również
      spełnia znamiona przestępstwa z art. 218 § 1 kk (art. 190 pod rządami kk z 1969 r.).

      Ponadto ZUS-owi przysługują roszczenia w stosunku do pracodawcy z tytułu
      obowiązkowych składek na ubezpieczenie zdrowotne i emerytalne przynajmniej w
      stosunku adekwatnym do wymiaru przyznanej emerytury wraz z należnymi odsetkami
      za zwłokę, naliczonymi w wysokości i na zasadach określonych w ustawie o
      systemie ubezpieczeń społecznych, tj. w wysokości odsetek ustawowych.

      Takiego postawienia sprawy wymaga nie tylko zasada równości wobec prawa, ale
      także moralne aspekty sprawy wobec społeczeństwa, o ile to cokolwiek znaczy dla
      stron objętych tym dziwnym stosunkiem pracy i wysokiego sądu rozstrzygającego w
      tej sprawie.
    • edico CZY PUNKT KATECHETYCZNY TO SZKOŁA??? 18.06.05, 16:38
      Tak bowiem zakwalifikował Sąd Okręgowy - Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w
      Olsztynie 31-letni okres nauczania religii w punktach katechetycznych przy
      parafiach Archidiecezji W przez księdza katolickiego Józefa H. przyznając mu
      emeryturę nauczycielską.

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=64&w=25221000
      • Gość: e.beata Re: CZY PUNKT KATECHETYCZNY TO SZKOŁA??? IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 18.06.05, 22:54
        i w związku z powyższym wszyscy wolontariusze nie powinni się obawiać o
        emerytury ;-)))))))))
        A drużynowy w ZHP?
        A kobitka, która opiekuje się kotami na osiedlu, w czym gorsza od tej
        pracującej w schronisku?
        A modni ostatnio cywilni agenci z teczek? Pisanie donosów, sprawozdań w końcu
        też czas i papier zajęło?

        • schutzengel1 Re: CZY PUNKT KATECHETYCZNY TO SZKOŁA??? 19.06.05, 11:45
          szkoła ? to raczej antyszkoła. Szkoła naucza a nie ogłupia wierzeniami w bóstwa.
    • edico Re: Mniej dla emerytki bo trzeba dla księdza 20.06.05, 01:45
      Olsztyński ZUS zaniżył kobiecie lata, które przepracowała, a później wysokość
      jej renty. Przez dziesięć lat niczego nieświadoma kobieta otrzymywała mniej
      pieniędzy niż powinna, choć podatek płaciła od wyższej kwoty! Po naszej
      interwencji sprawę wyjaśnia centrala ubezpieczalni
      miasta.gazeta.pl/olsztyn/1,35189,2776048.html
      • ja_aska Re: Mniej dla emerytki bo trzeba dla księdza 20.06.05, 09:16
        a co ma wspólnego pracująca kobieta z niepracującym księdzem?
        • Gość: * Re: Mniej dla emerytki bo trzeba dla księdza IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.06.05, 09:37
          Jak to co?
          Czarna sotnia dobrała się do funduszy emerytalnych pracujących luzi, stąd innym
          emerytom trzeba obcinać by wystarczyło dla tych bardziej załugujących na
          dostatnie życie!!!
          • ja_aska Re: Mniej dla emerytki bo trzeba dla księdza 20.06.05, 09:39
            coś w tym jest.
            • schutzengel1 daj palec to ci rękę urwą ! 20.06.05, 09:52
              jak sią dobiorą do władzy Marysie co zafundowali nam konkordat i kaczorki
              potworki to pewnie będzie trzeba ksieży na powrót po rekach całować.
              • ja_aska Re: daj palec to ci rękę urwą ! 20.06.05, 14:17
                dobrze, że nie po tyłku
                • edico Re: daj palec to ci rękę urwą ! 20.06.05, 15:10
                  Też rwą!!! I to bez rozróżniania i opamiętania :o))
                  • Gość: Ed Re: daj palec to ci rękę urwą ! IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 21.06.05, 21:39
                    W grze moralność "trzech kart", gdzie zwycięzca jest z góry ustalony.
                    Tak wygląda tajemnica tego dziennika pokładowego.
    • Gość: gość odciąć darmozjadów od kasy i do roboty zapędzić wy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.05, 10:40
      wystarczy już rozkradania państwowych nieruchomości, nielegalnego czerpania
      korzyści z nieopodatkowanej działaności gospodarczej i promowania tego biznesu
      przez państwo. Od tylu lat funkcjonuje swoista pralnia pieniędzy które później
      idą na rozpasane zachcianki kleru. Zamiast deklarowanego ubóstwa jest
      hipokryzja, wyuzdany tryb życia (molestowania, pedalstwo itd) Czas zakończyć
      ten nielegalny biznes i zaprowadzić zasady wolnorynkowe: opodatkować i
      przekazać podatki prawdziwie potrzebującym albo dać szansę wszystkim pozostałym
      dyskryminowanym w Polsce i równie chojnie obdzielać przywilejami inne biznesy.
      • Gość: * Re: odciąć darmozjadów od kasy i do roboty zapędz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.06.05, 11:28
        W tym zakresie koscielni wydają się być zdecydowanymi zwolennikami komunizmu
        Mao :)
        • Gość: H56 Kk to zalegalizowana pralnia brudnych pieniędzy ! IP: *.comnet.krakow.pl 21.06.05, 12:03
          którą Polsce zafundowała i zalegalizowała prawica.
        • Gość: H56 kk to zalegalizowana pralnia brudnych pieniędzy ! IP: *.comnet.krakow.pl 21.06.05, 12:10
          którą Polsce zafundowała i zalegalizowała prawica. Taką opinię usłyszałem
          dzisiaj w kolejce do lekarza
          • Gość: :)) Re: kk to zalegalizowana pralnia brudnych pienięd IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.06.05, 12:37
            "Na szczecińskie forum wchodzi jakiś biedak z Krakowa...Poszkodowany na rozumie." Taka opinię usłyszałem dziś w kolejce u piekarza.
            • Gość: H56 Re: kk to zalegalizowana pralnia brudnych pienięd IP: *.comnet.krakow.pl 21.06.05, 13:52
              biedak, ale przynajmniej uczciwy
              • Gość: Ed Re: kk to zalegalizowana pralnia brudnych pienięd IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 21.06.05, 14:26
                Gość portalu: H56 napisał(a):

                > biedak, ale przynajmniej uczciwy

                A więc ma duże szanse na przeciśnięcie się przez "igielne ucho" wprost do raju :))

                pzdr
    • edico CZY KS. KATECHETA BYŁ NAUCZYCIELEM ???!!! 21.06.05, 17:53
      Zgodnie z art. 10 ustawy zmieniającej Karta Nauczyciela z 18 lutego 2000 r.,
      księża i diakoni, zatrudnieni w dniu wejścia w życie ustawy na stanowiskach
      nauczycieli religii, posiadający wymagane kwalifikacje oraz co najmniej 3-letni
      nieprzerwany okres pracy pedagogicznej w pełnym wymiarze zajęć zgodnie z
      wymogami i kwalifikacjami odpowiednio w przedszkolu, szkole, z tym dniem
      uzyskują z mocy prawa stopień nauczyciela mianowanego.

      Ponieważ ksiądz katecheta w momencie wejścia w życie ustawy Karta Nauczyciela z
      dnia 18 lutego 2000 r. nie był pracownikiem ani Kurii Biskupiej ani żadnej
      placówki oświatowej w rozumieniu tej ustawy, nie można mu było zaliczać
      3-letniego nieprzerwanego okresu pracy pedagogicznej w pełnym wymiarze zajęć
      zgodnie z wymogami i kwalifikacjami odpowiednio w przedszkolu, szkole przed 1
      września 1997 r. W tej sytuacji jakiekolwiek dywagacje na temat uzyskania
      stopnia nauczyciela mianowanego wydają się co najmniej nie uprawnione.
      Analogicznie w sposób bardzo podobny należy zakwalifikować posiłkowe powoływanie
      się na akty niższego rzędu (w tym przypadku na zarządzenia Ministra Edukacji
      Narodowej) chociaż by z tego względu, że regulowały one zagadnienia wtórne
      dotyczące uregulowanych ustawą szczególnych uprawnień i obowiązków nauczycieli i
      wychowawców zatrudnionych w szkołach i placówkach prowadzonych przez osoby
      prawne Kościoła katolickiego oraz zasad wynagradzania.

      Innymi słowy:
      Po pierwsze - uznano za nauczyciela księdza katechetą, który nie spełniał
      podstawowych wymogów określonych w ustawie w tym zakresie;
      Po drugie - przyznano wynagrodzenie emerytalne księdzu katechecie, który nie
      spełniał przesłanek stawianych nauczycielom.
      Po trzecie - uznano punkt katechetyczny za placówkę oświatową, co nie spełnia
      wymogów ustawy
      Po czwarte - zakwalifikowano nauczanie katechetyczne, jako pracę wykonywaną w
      ramach stosunku pracy, co jest sprzeczne z faktami i obowiązkami wynikającymi z
      kodeksu pracy.

      Reasumując:
      Uważam, że okres nauczania religii w ramach katechizacji parafialnej przed dniem
      25 października 1990 r. nie może być uznany za okres pracy nauczycielskiej, a
      tym samym nie można było przyznać księdzu katechecie emerytury nauczycielskiej.

      Krążące opinie o pracy olsztyńskiego sądownictwa wydają się w pełni adekwatne do
      uzyskiwanych "niezawisłych" efektów.
      • Gość: H56 biedacy w koloradkach IP: *.comnet.krakow.pl 22.06.05, 14:13
        www.faktyimity.pl/index.phtml
    • edico >>OLSZTYŃSKI TRIALTON KATECHETYCZNY<< 22.06.05, 17:49
      Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 2 kwietnia 1997 r., w art. 32
      stanowi, że wszyscy są wobec prawa równi i wszyscy mają prawo do równego
      traktowania przez władze publiczne. Zasada ta, w świetle orzecznictwa Trybunału
      Konstytucyjnego polega na tym, że wszystkie podmioty prawa (adresaci norm
      prawnych) charakteryzujące się daną cechą istotną w równym stopniu - mają być
      równo traktowani (por. wyrok z dnia 21 września 1999 r. K 6/98 OTK ZU 1999/6
      poz. 117 i orzecznictwo w nim cytowane).

      Zdaniem Sądu Najwyższego, w składzie rozstrzygającym przedstawione zagadnienie
      prawne, nie ma podstaw ani prawnych, ani aksjologicznych do różnego traktowania
      katechizacji (nauki religii), ani w zależności od tego, kto był jej
      nauczycielem, ani od miejsca, gdzie się odbywała, w szkole, czy też w parafii.
      Treść podjętej uchwały jest zbieżna ze stanowiskiem Prokuratury Krajowej
      wyrażonym w jej wniosku z dnia 7 czerwca 2001 r.

      Zastanawiającym jest więc, że w trzech sprawach dotyczących duchownych
      katechetów kasację wniósł ten sam Oddział Zakładu Ubezpieczeń Społecznych,
      natomiast tylko w jednej sprawie Sąd orzekający merytorycznie, odmawiając
      świeckiemu katechecie przyznania emerytury na podstawie art. 88 Karty
      Nauczyciela, powołał się na tę uchwałę.

      Kto więc reżyseruje taką formę stosowania obowiązującego prawa?
      • Gość: 007 Re: >>OLSZTYŃSKI TRIALTON KATECHETYCZNY&# IP: *.icpnet.pl 22.06.05, 22:14
        Poznań
        CZY ZUS POWINIEN OSKARŻYĆ KURIĘ BISKUPIĄ??
        Autor: edico
        Data: 17.06.2005 21:22
        - występując jednocześnie z należnymi roszczeniami finansowymi.

        Zielona Góra
        Emerytury dla księży katechetów ! a Wam co ?
        Autor: schutzengel1
        Data: 15.06.2005 12:52
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=60&w=25221799&a=25235258

        Olsztyn
        Re: JAK KOŚCIÓŁ KATOLICKI NAUKĘ WSPIERAŁ
        Autor: edico
        Data: 20.06.2005 15:32
        Kościół palił książki i prześladował działalność intelektualną, co
        doprowadziło do cofnięcia nauki o co najmniej 200 lat...

        Kraków
        Re: Rokita w III PR zafundował nam konkordat !
        Autor: henio56
        Data: 15.06.2005 13:23

        Łódź
        Re: "Set lex, dura lex" 3RP. A co w IV???
        Autor: henio56
        Data: 15.06.2005 14:52

        Kraków
        EMERYTURY DLA KSIĘŻY KATECHETÓW !!!
        Autor: edico
        Data: 15.06.2005 01:54

        Kraków
        Re: Ja mu nie żałuję, ale niech sobie zapracuje !!
        Autor: edico
        Data: 15.06.2005 10:16

        Łódź
        Re: Wiara czyni cuda :))
        Autor: edico
        Data: 18.06.2005 23:11
        A Gocłowski w czym siedzi???

        Autor: henio56
        Data: 15.06.2005 21:06
        a po jaką cholere było im ubezpieczenie jak i tak bezpłatnie korzystali ze
        służby zdrowia. Jakoś przez 60 lat PRL-u krzywda im się nie działa, czego nie
        mozna powiedzieć o innych. Pewnie znasz powiedzenie 'kto ma księdza w rodzie
        tego bida nie ubodzie' to hasło z czasów komuny. Kościół katolicki to firma
        watykańska, mogła Was ubezpieczyć za granicą. Pokaż mi zagraniczną firmę,która
        zatrudnia obywateli polskich i ich nie ubezpiecza.
        • henio56 nam ksieżulku do śmiechu wcale nie jest ! 22.06.05, 22:40
          Twój śmiech to pogarda dla normalnych ludzi, którzy próbują się bronić przed
          pasozytami. Śmiej się śmiej,ten sie śmieje co będzie ostatni.
        • edico Re: >>OLSZTYŃSKI TRIALTON KATECHETYCZNY&# 23.06.05, 02:26
          Czyżbyś miał wątpliwości co do zasadności odczytywania listów pasterskich po
          wszystkich parafiach :))
          • Gość: 007 uwaga spamerzy henio56 schutzengel1 edico IP: *.icpnet.pl 23.06.05, 06:28
            • ja_aska Re: uwaga spamerzy henio56 schutzengel1 edico 23.06.05, 07:47
              a ja ich popieram
              • Gość: :) Re: uwaga spamerzy henio56 schutzengel1 edico IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.06.05, 10:58
                Oczywiście, że popierasz. Nikt nie myslał, że mogłoby być inaczej.
                • Gość: * Re: uwaga spamerzy henio56 schutzengel1 edico IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.06.05, 16:34
                  Nie każdemu musi odpowiadać tak daleko posunięta w swej obłudzie interpretacja
                  prawdy. Pewnym odniesieniem do takich form m oze być jeszcze sowiecka "Prawda".
            • Gość: jan Re: A po katolikach w Lednicy już posprzątałeś ;(( IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.06.05, 14:33
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=67&w=25423551
              • edico Czy Jezioro Lednickie się oczyści? 27.07.05, 22:51
                - Tyle pracy, tyle pieniędzy - żalą się urzędnicy z Łubowa. Z powodu
                zanieczyszczenia bakteriami coli Jeziora Lednickiego w niedzielę nie odbyły się
                zawody pływackie. Przełożono je na koniec sierpnia

                W niedzielę na Jeziorze Lednickim na kąpielisku w Dziekanowicach miały odbyć się
                - po raz trzynasty - zawody w pływaniu długodystansowym O Błękitną Wstęgę
                Ostrowa Lednickiego. - W niektórych dokumentach nawet nie podawaliśmy, że to
                trzynaste zawody, żeby nie zapeszyć i nie zniechęcić pływaków - mówi Irena
                Wójcik, dyrektor zawodów, z Urzędu Gminy w Łubowie. Pech nie ominął jednak
                organizatorów. W poniedziałek, tydzień przed zawodami, badania wody nie wykazały
                jeszcze żadnego zanieczyszczenia, ale kolejne, w piątek 22 lipca, wykazało
                obecność w wodzie bakterii z grupy coli w stężeniu znacznie przekraczającym
                normę. - To był szok, przecież dotychczas było to najczystsze jezioro w
                powiecie! - zaznacza Wójcik. - Zleciliśmy więc Aquanetowi niezależne badanie,
                którego wyniki były jeszcze gorsze. Co było robić, odwołaliśmy zawody - dodaje.

                Zawody zostały przełożone wstępnie na 21 sierpnia. Urzędnicy czekają na wyniki
                kolejnych badań. - Mamy nadzieję, że w ciągu tych trzech tygodni jezioro się
                oczyści - mówi Wójcik.



                Skąd się wzięły coli?

                Jacek Łuczak: Dlaczego woda w jeziorze jest zanieczyszczona?

                Grażyna Bernaciak z gnieźnieńskiego sanepidu: Wszyscy nas pytają o przyczyny, a
                my tylko badamy wodę w kąpieliskach. Mamy ich siedem w powiecie, wszystkie
                sprawdzamy systematycznie. Można przypuszczać, że bakterie spłynęły wraz z wodą
                deszczową po czerwcowych spotkaniach młodych na Lednicy, ale głowy za to nie
                dam. Odbywające się tam co roku imprezy masowe zawsze kontrolujemy. Ich
                infrastruktura jest dobra, jest 200 ubikacji, kosze na śmieci, dodatkowo punkty
                mycia rąk. Jednak ludzi w tym czasie jest tysiące, mogą oni powodować
                zanieczyszczenia, które z opadami deszczu przedostają się do jeziora.

                Może być inny powód?

                - Niewłaściwa gospodarka ściekami z rolniczych gospodarstw. Do jeziora wpada rów
                melioracyjny, przez który zanieczyszczona woda mogłaby płynąć z gospodarstw. Ale
                wykluczyliśmy tę tezę, bo wzdłuż rowu nie ma przecież zabudowań.

                Kiedy woda może być znów zdatna do kąpieli?

                - Jeśli było to jednorazowe zanieczyszczenie, a nie stały dopływ ścieków, to
                jezioro powinno samo sobie z nim poradzić najpóźniej w miesiąc. Zbiorniki wodne
                mają zdolności do samooczyszczenia. Będziemy stale monitorować stan wody.
                (gut)
                serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34309,2842567.html
    • edico CZY KLUB PROCYKA MIAŁ TUTAJ GŁOS??????? 25.06.05, 15:53
      Prezes "Pojezierza" w areszcie
      serwisy.gazeta.pl/metroon/1,0,2716405.html
      Spółdzielczy baron Zenon P. musi iść do aresztu, bo na wolności może mataczyć -
      zdecydował wczoraj sąd. Jego zastępcy, dwaj wiceprezesi "Pojezierza" są wolni,
      bo wpłacili po 50 tys. zł kaucji. Ale nie wolno im kierować spółdzielnią.

      Kulisy pomagania olsztyńskich sędziów spółdzielczemu baronowi Zenonowi P.
      miasta.gazeta.pl/olsztyn/1,48726,2771716.html
      Sąd Apelacyjny w Białymstoku ujawnił, na czym polegała współpraca olsztyńskich
      sędzi ze spółdzielczym baronem Zenonem P. Krystyna Sz. i Maria M. odpowiedzą za
      to przed sądem dyscyplinarnym
      Zarzut uchybienia godności urzędu sędziego rzecznik odpowiedzialności zawodowej
      przedstawił Marii M. i Krystynie Sz. w połowie maja. Ponieważ od decyzji mogły
      się odwoływać, rzecznik nie ujawniał treści zarzutów. Wczoraj Magdalena
      Pankowiec, rzecznik prasowy Sądu Apelacyjnego w Białymstoku podała szczegóły.
      Krystynie Sz. rzecznik zarzucił, że od września 2003 do stycznia 2005: *
      składała oświadczenia, że nie łączą jej żadne kontakty z Zenonem P., choć w
      rzeczywistości i ona, i jej mąż Jarosław Sz. [sam zwolnił się z sądu, gdy
      zawiesił go prezes sądu okręgowego w Olsztynie - red.] byli z nim blisko
      związani, * udzielała Zenonowi P. porad prawnych * interweniowała w sądzie
      rejestrowym w sprawie przyspieszenia rejestracji statutu SM Pojezierze.
      Zarzuty przedstawione Marii M. dotyczą lat 2000-2003. Wtedy, tak jak Krystyna
      Sz., miała składać fałszywe oświadczenia, że nie zna Zenona P. i nie utrzymuje z
      nim pozazawodowych kontaktów oraz udzielać mu porad prawnych. Ponadto rzecznik
      zarzucił jej, że doradzała Zenonowi P. w sprawach gospodarczych spółdzielni, w
      których orzekała. - Prezes Sądu Najwyższego zadecydował, że z tych zarzutów obie
      sędzie będą tłumaczyły się przed Sądem Apelacyjnym w Warszawie - mówiła sędzia
      Pankowiec.
      Krystyna Sz. i Maria M. są bezterminowo zawieszone w obowiązkach. Zarzuty oparte
      są na materiałach Prokuratury Okręgowej w Elblągu, która prowadzi śledztwo w
      sprawie SM Pojezierze.

      Odwołanie wiceprezesa sądu
      serwisy.gazeta.pl/metroon/1,0,2732219.html
      Zenon P. jeszcze posiedzi
      serwisy.gazeta.pl/metroon/1,0,2752539.html
      "...obrona przedstawiła w sądzie poręczenia osobiste złożone przez arcybiskupa
      Edmunda Piszcza, biskupa polowego Wojska Polskiego Tadeusza Płoskiego ..."
      • Gość: H56 Re: CZY KLUB PROCYKA MIAŁ TUTAJ GŁOS??????? IP: *.comnet.krakow.pl 26.06.05, 10:59
        zapewne nikt nie odważy się sprawdzić czym powodowana była troska biskupa o
        prezesa spółdzielni. Paulini poręczyli za barona paliwowego też
        bezinteresownie, ciekawe tylko skąd mieli na to kasę ?
        • edico Re: CZY KLUB PROCYKA MIAŁ TUTAJ GŁOS??????? 26.06.05, 12:00
          Urban swego czasu pisał o nakryciu jednego z zakonnikow z walizkami $$ na
          terenie Austrii przewożonych do "x-a" ściganego przez polski wymiar
          sprawiedliwości. Nie wiem, czy to jest właśnie ten klub Procyka, czy też jakieś
          kolejne nitki pajęczyny.

          Coś jest jednak chyba na rzeczy :(
    • Gość: drzewek Re: Pasożyty IP: *.devs.futuro.pl 27.06.05, 11:54
      Niedość że państwo bezpośrednio ich dotuje a my pośrednio poprzez datki ( nie ja
      ) to jeszcze te pasożyty będą miały emeryturkę której nie wypracowali.Je..a
      kasta nierobów, wyp........ z powrotem do kościołów nauczać, jeśli to można
      podciągnąć pod naukę. To tacy ludzie jak oni ukrzyżowali Chrustusa a teraz robią
      na nim kasę.Zbyteczni pośrednicy do Nieba ( jeżeli takowe w istnieje ).
      • edico Re: Pasożyty - niestety, chyba gorzej 27.06.05, 22:03
        Pasożytu stworzone zostały na wzór i wizerunek...

        Wiadomo skąd inna, że wzory i wizerunki - tak, jak dziurki - mogą być różne :)

        Jednym z częściej podnoszonych przy każdych okazjach jest problem moralności.

        Oto jak wyglądał (załóżmy, że tylko w przeszłości) wizerunek moralności kleru
        rzymskiego, wyszkolonego w seminariach, przystosowanego do pokus życia
        doczesnego. Poza dochowaniem rytuału kościelnego przy spełnianiu obrzędów, nic
        ich nie obchodzi, i nie obowiązuje, nawet śluby oraz przysięgi...

        Wszak nie tylko człowiek o pewnej kulturze, ale nawet jakiś społeczny mizerny
        kopciuszek, którego jedyną rękojmią uczciwego życia jest kodeks karny, stanowią
        dla NARODU pewniejszą gwarancję bezpieczeństwa i nie sprawiania kłopotów,
        aniżeli katolicki ksiądz, który za cenę konkordatu oraz ideowej kaucji, jest
        zwolniony spod społecznej kontroli.

        Oni po prostu wyrobili sobie przywilej nietykalności!!!

        I właśnie ten brak społecznej kontroli ludzi o umyśle BARDZO POZIOMYM,
        egoistycznym uosobieniu, aspołecznych dążeniach, hoduje nam obłudną "elitę", dla
        której moralność jest tylko czczą gadaniną. Ta egoistyczna kasta jest typem
        obłędu "moralinsanity".

        Czy przykład przyznania emerytury nauczycielskiej dla księdza katechety, który w
        swoim życiu zawodowym nie widział nie tylko nawet szkoly, ale także
        najprawdopodobiej nie zapłacił nawet ani złotówki, nie jest czasem kontynuacją
        tych wzorów???
    • morfinka_i_strzykawusia Re: Emerytury dla ksieży katechetów !!! 27.06.05, 21:53
      Sączymy słodki jad katolicyzmu.
      • Gość: H56 Re: Emerytury dla ksieży katechetów !!! IP: *.comnet.krakow.pl 30.06.05, 07:39
        nie pozwole się wykonczyć i perfidnie okradać siebie i moich najbliższych.
        Już wkrótce arogancja i przekonanie o bezkarności duchownych kk i ich janczarów
        obróci się nagatywnie przeciwko nim samym
        • ja_aska Re: Emerytury dla ksieży katechetów !!! 30.06.05, 12:36
          kiedy henio? w tym kraju ludzie tak myślący są na z góry przegranej pozycji.
          • edico Re: Emerytury dla ksieży katechetów !!! 01.07.05, 03:20
            Dla Kościoła i jego popleczników, myślenie zawsze było najniebezpieczniejszym
            zjawiskiem.
            • ja_aska Re: Emerytury dla ksieży katechetów !!! 01.07.05, 09:03
              dlatego przez wieki szkoły były tylko przy zakonach i niedostępne dla świeckich.
              • edico Re: Emerytury dla ksieży katechetów !!! 01.07.05, 20:12
                Końkordat i zarządenie Ministra MEN spowodowane konkretną sytuacją odsłania
                nadal tą samą niezmienną twarz i takież intencje.
                • Gość: H56 Re: Emerytury dla ksieży katechetów !!! IP: *.comnet.krakow.pl 02.07.05, 10:10
                  fakty.interia.pl/news?inf=641932
                  • edico Re: Emerytury dla ksieży katechetów !!! 02.07.05, 23:01
                    Taki jest właśnie katolicyzm :((
    • edico Re: Co wolno katechecie, to nie nauczycielowi 05.07.05, 23:51
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=69&w=957503&a=19425697
      • schutzengel1 ten też bedzie na wikcie państwowym ! zgroza !!! 06.07.05, 16:48
        fakty.interia.pl/news?inf=643314
        • Gość: H56 Re: ten też bedzie na wikcie państwowym ! zgroza IP: *.comnet.krakow.pl 07.07.05, 05:21
          serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34308,2806987.html
          • edico Re: ten też bedzie na wikcie państwowym ! zgroza 11.07.05, 15:20
            Niestety, katoland coraz bardziej przejmuje na swój garnuszek nie tylko
            przysięgających na wierność czarnych funkcjonariuszy obcego państwa ale także
            ich powszechne himery ;(
    • Gość: Ed Afery korupcyjnej w ZUS ciąg dalszy IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 22.07.05, 02:05
      Zastępca głównego lekarza orzecznika radomskiego oddziału ZUS został zatrzymany
      pod zarzutem przyjmowania łapówek i fałszowania dokumentacji lekarskiej, na
      podstawie której wyłudzano renty.
      serwisy.gazeta.pl/metroon/1,0,2697597.html
      • Gość: H56 'Domek z Karty nauczyciela' , polecam ten artykuł IP: *.comnet.krakow.pl 22.07.05, 16:54
        który pokazuje jak nas rolują w majestacie prawa. Jeden z sędziów SN Zbigniew
        Strus jest doradzcą episkopatu / Polowanie na Strusa/
        www.faktyimity.pl/index.phtml
        • Gość: Ed Re: 'Domek z Karty nauczyciela' , polecam ten art IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 22.07.05, 22:15
          Dzięki za link. Wykorzystam go :))

          Pozdrawiam
          • Gość: H56 Re: 'Domek z Karty nauczyciela' , polecam ten art IP: *.comnet.krakow.pl 23.07.05, 13:09
            dziwne,że nikt z naszych dzielnych obrońców wiary nie oskarża FiM o manipulację.
            • Gość: Ed Re: 'Domek z Karty nauczyciela' , polecam ten art IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 23.07.05, 13:32
              We wszystkich takich sytuacjach Kościół unikając naghłaśniania sprawy nabiera
              wody w usta uerzając w modły lub płacz skrzywdzonego dziecięcia.
              Orędzia biskupów, stanowiska Episkopatu w sprawach... czy wypowiedzi Glempa
              stanowią dosyć ciekawe tło do badań socjotechnicznych.
              • schutzengel1 zmuszanie uczniów do praktyk religijnych w II LO 25.07.05, 20:26
                dyrekcja II LO w Szczecinie wydała ponoc nakaz swoim uczniom uczestniczyc we
                mszy katolickiej popprzedzającą rok szkolny. To i inne idiotyzmy zdewociałej
                dyrekcji opisał w swoim liście do redakcji Faktów i Mitów uczeń tej szkoły.
                • edico Re: zmuszanie uczniów do praktyk religijnych w I 10.08.05, 14:11
                  Obawiam się, że nie nie jest jedyny przykład negatywnej działalności
                  zwolennikówq tej opcji. Chyba dwa lata temu w Gdańsku dwie koleżanki z tej samej
                  klasy potłukły trzecią ze skutkiem medycznym tylko dla tego, że nie uczęszczała
                  na lekcje religii będąc w tym aspekcie zapatryweania ewangelickiego :(
                  Tak właśnie wygląda wolność wyznania w Katolandzie!!!
    • edico BOŻA WYPRAWKA NA KOSZT PODATNIKA 27.07.05, 19:59
      Pięć milionów Polaków żyje za 7 zł dziennie. Wielu przegląda zawartość śmietnika
      lub żebrze. A III RP pakuje setki milionów złotych w funkcjonariuszy Pana B.

      ...
      Szkolnictwo

      Kilka miesięcy temu policzyłam wydatki III RP na przykościółkowe szkolnictwo
      („Bóg szarpie kieszeń”, „NIE” nr 7/2005). Wyszło, że ok. 225 mln zł kosztuje
      podatników utrzymanie 364 szkół, 57 ośrodków wychowawczych i 21 przedszkoli
      prowadzonych przez organizacje wyznaniowe. Nie wiadomo, ile kosztuje utrzymanie
      wydziałów teologicznych na siedmiu państwowych uniwersytetach, bo kasa wpływa do
      „wspólnego garnka” uczelni. 74,4 mln zł płacimy za działalność dydaktyczną w
      trzech kościelnych szkołach wyższych. Co roku wydajemy 23 mln zł na stypendia
      dla przyszłych księży i katechetów.

      Nie pisałam o wypłatach dla katechetów, bo MENiS nie potrafi wyodrębnić kosztów
      zatrudnienia nauczycieli religii w szkołach samorządowych i państwowych. Wiadomo
      jednak, że chodzi o grupę ok. 42 tysięcy osób. Utrzymanie 40 tysięcy etatów
      kosztuje co miesiąc około 80 mln zł (40 tysięcy x ok. 2 tys. zł). Rocznie –
      mniej więcej 1 mld zł.

      Reszta

      To nie koniec rzeki szmalu, którą nasze laickie z założenia państwo kieruje do
      kościelnych kieszeni. Trzeba do tego dołożyć pieniądze na utrzymanie Funduszu
      Kościelnego (blisko 80 mln zł rocznie), dotacje na remonty i konserwację
      zabytkowych obiektów sakralnych oraz budowę i remonty placówek
      oświatowo-wychowawczych. Gigantyczny szmal zostaje czarnym z tytułu ulg i
      zwolnień podatkowych oraz darowizn.

      Przyszłością narodów są dzieci. Polska zamiast dzieci pasie klechostan.

      PS. Wykorzystałam m.in. dane przygotowane przez MSWiA w związku z interpelacją
      posła Jana Orkisza (9766/05).
      Autor : Bożena Dunat
      www.nie.com.pl/main.php?dzial=akt&id=5914
    • Gość: o co chodzi?:))))) Re: Emerytury dla ksieży katechetów !!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.07.05, 00:27
      Wrocław
      ludzie obudźcie się ! zaraz będzie pańszczyzna !
      Autor: schutzengel1
      Data: 15.06.2005 12:08
      Rokita z Kaczorami chcą nam zafundować IV RP.
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=64&w=25221000&a=25229733

      Poznań
      CZY ZUS POWINIEN OSKARŻYĆ KURIĘ BISKUPIĄ??
      Autor: edico
      Data: 17.06.2005 21:22
      - występując jednocześnie z należnymi roszczeniami finansowymi.

      Zielona Góra
      Emerytury dla księży katechetów ! a Wam co ?
      Autor: schutzengel1
      Data: 15.06.2005 12:52
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=60&w=25221799&a=25235258

      Olsztyn
      Re: JAK KOŚCIÓŁ KATOLICKI NAUKĘ WSPIERAŁ
      Autor: edico
      Data: 20.06.2005 15:32
      Kościół palił książki i prześladował działalność intelektualną, co
      doprowadziło do cofnięcia nauki o co najmniej 200 lat...

      Kraków
      Re: Rokita w III PR zafundował nam konkordat !
      Autor: henio56
      Data: 15.06.2005 13:23

      Łódź
      Re: "Set lex, dura lex" 3RP. A co w IV???
      Autor: henio56
      Data: 15.06.2005 14:52

      Kraków
      EMERYTURY DLA KSIĘŻY KATECHETÓW !!!
      Autor: edico
      Data: 15.06.2005 01:54

      Kraków
      Re: Ja mu nie żałuję, ale niech sobie zapracuje !!
      Autor: edico
      Data: 15.06.2005 10:16

      Łódź
      Re: Wiara czyni cuda :))
      Autor: edico
      Data: 18.06.2005 23:11
      A Gocłowski w czym siedzi???

      Autor: henio56
      Data: 15.06.2005 21:06
      a po jaką cholere było im ubezpieczenie jak i tak bezpłatnie korzystali ze
      służby zdrowia. Jakoś przez 60 lat PRL-u krzywda im się nie działa, czego nie
      mozna powiedzieć o innych. Pewnie znasz powiedzenie 'kto ma księdza w rodzie
      tego bida nie ubodzie' to hasło z czasów komuny. Kościół katolicki to firma
      watykańska, mogła Was ubezpieczyć za granicą. Pokaż mi zagraniczną firmę,która
      zatrudnia obywateli polskich i ich nie ubezpiecza.

      Opole
      Re: Emerytury dla księży katechetów !!!
      Autor: edico
      Data: 15.06.2005 12:00
      Emerytura jest pochodną wynagrodzenia a nie modłów i uzależniona jest od
      wysokości wpłacanych składek emerytalnych.

      Rokita dał konkordat, Kaczory dadzą katoland
      Autor: henio56
      Data: 15.06.2005 13:21
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=60&w=25221799&wv.x=1&a=25235258

      Środa, 22 czerwca 2005
      Katowice
      Emerytury dla księży katechetów !
      Autor: henio56
      Data: 15.06.2005 03:21

      Katowice
      Re: dzisiejszy przedsmak IV RP
      Autor: edico
      Data: 15.06.2005 12:23

      Kielce
      Czy ZUS złożył odwołanie od wyroku Sądu ?
      Autor: henio56
      Data: 17.06.2005 18:44
      czy przystał z zadowoleniem na wyrok Sądu przyznający księdzu emeryturę ?

      Re: ja swoją misję prowadzę za darmo , a Ty wielebny
      Autor: henio56
      Data: 15.06.2005 14:35
      jak już, to policjancie. Ciekawe w jaki sposób te majątki kościół wypracował ?
      nie jestem jednak zwolennikiem pełnego zwrotu, tym bardziej ,ze kościół dziwnym
      trafem każe sobie zwracać za mienie utracone na wschodzie , a teraz jest w
      posiadaniu większego majątku niż przed wojną. Nikt im tu nie kazał przyjeżdżać
      mogli tam zostać i dalej prowadzic prace duszpasterską dla dobra Watykanu.
      Bojówki komunistyczne, mordy na kapłanach, podaj liczbę tych zamordowanych
      kapłanów. Zapomniałeś o Słowacji, Chorwacji, Piusie XII, nie wspomne inkwizycji,
      czy rzezi muzułmanów i protestantów. Za komuny ograniczeń nie było a dzieci
      rodziło się więcej niż teraz.

      Szczecin
      Re: to gorzej niż sen :)
      Autor: edico
      Data: 15.06.2005 12:06
      Emerytura jest pochodną wynagrodzenia a nie modłów i uzależniona jest od
      wysokości wpłacanych składek emerytalnych...

      Środa, 22 czerwca 2005
      Poznań
      Emerytury dla księży katechetów !!!
      Autor: henio56
      Data: 15.06.2005 03:48
      to kpina z ludzi pracy ! Czarni, puszczą Polskę z torbami !

      Szczecin
      ja swoją misję prowadzę za darmo , a Ty wielebny ?
      Autor: henio56
      Data: 15.06.2005 13:52
      moim celem jest propagowanie idei zerwania konkordatu, wyprowadzenia religii ze
      szkół oraz symboli religijnych z miejsc publicznych, wprowadzenia podatku
      kościelnego, powołania komisji sejmowej do zbadania przestępstw popełnionych
      przy bezprawnym przekazie majątku państwowego, kościołowi katolickiemu.
      Nie przeszkadza mi prawdziwa posługa kapłańska, uważam ,ze kościoły sa miejscem
      kultu i nie chciałbym ich na cokolwiek zamieniać. Jestem za eutanazją,
      antykoncepcją oraz aborcją. Jestem przeciwnikiem legalizacji narkotyków, nie
      jestem również zwolennikiem pełnej wolności seksualnej. Tak plebanie,wyznanie
      jak i preferencje seksualne, powinny być prywatną sprawą każdego człowieka.

      Warszawa
      Re: Mniej dla emerytki, bo trzeba dla księdza
      Autor: edico
      Data: 20.06.2005 02:15
      Olsztyński ZUS zaniżył kobiecie lata, które przepracowała, a później wysokość
      jej renty. Przez dziesięć lat niczego nieświadoma kobieta otrzymywała mniej
      pieniędzy niż powinna, choć podatek płaciła od wyższej kwoty! Po naszej
      interwencji sprawę wyjaśnia centrala ubezpieczalni.
      miasta.gazeta.pl/olsztyn/1,35189,2776048.html

      Kielce
      Re: dzisiejszy przedsmak IV RP !!!
      Autor: edico
      Data: 15.06.2005 12:25
      Emerytura jest pochodną wynagrodzenia a nie modłów i uzależniona jest od
      wysokości wpłacanych składek emerytalnych.

      Kielce
      Emerytury dla księży katechetów !!
      Autor: henio56
      Data: 15.06.2005 03:59

      Re: "Set lex, dura lex" 3RP. A co w IV???
      Autor: henio56
      Data: 15.06.2005 14:52
      tu chodzi o przyznanie emerytury ksiedzu który nauczał religii w PRL-u w
      salkach katechetycznych. Wtedy nie było podpisanego Konkordatu. Ale mnie
      zgrzałeś !

      Gdańsk-Sopot-Gdynia
      EMERYTURY DLA KSIĘŻY KATECHETÓW
      Autor: edico
      Data: 15.06.2005 01:30

      Gdańsk-Sopot-Gdynia
      Rokita dał konkordat, Kaczory dadzą katoland
      Autor: henio56
      Data: 15.06.2005 13

      Kielce
      Emerytury dla księży katechetów !!
      Autor: henio56
      Data: 15.06.2005 03:59
      pracujemy na dobrobyt darmozjadów !
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=64&w=25221000

      Kielce
      Re: dzisiejszy przedsmak IV RP !!!
      Autor: edico
      Data: 15.06.2005 12:25

      Olsztyn
      EMERYTURY DLA KSIĘŻY KATECHETÓW
      Autor: edico
      Data: 15.06.2005 01:25

      Olsztyn
      dziękuję Ci edico !
      Autor: schutzengel1
      Data: 15.06.2005 10:50
      troche pomogłem Ci rozpropagować wątek i mam nadzieje ,ze nie będziesz miał mi
      za złe, że będę nadal cytował Twoje wypowiedzi na innych forach.

      Szczecin
      Emerytury dla ksieży katechetów !!!
      Autor: schutzengel1
      Data: 15.06.2005 03:04

      Wrocław
      EMERYTUTY DLA KSIĘŻY KATECHETÓW
      Autor: edico
      Data: 15.06.2005 01:37

      Opole
      Emerytury dla księży katechetów !!!
      Autor: henio56
      Data: 15.06.2005 03:55
      tak dba o nas państwo polskie III RP, co będzie w IV-tej strach pomyśleć.
      Trzeba uciekać z tego Katolandu bo czarni puszczą nas z torbami.
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=64&w=25221000

      Łódź
      EMERYTURY DLA KSIĘŻY KATECHETÓW
      Autor: edico
      Data: 15.06.2005 01:45

      Warszawa
      Emerytury dla księży katechetów !!!
      Autor: schutzengel1
      Data: 15.06.2005 03:08
      ludzie ! czarni puszczą nas z torbami !
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=64&w=25221000


      • Gość: H56 Re: Emerytury dla ksieży katechetów !!! IP: *.comnet.krakow.pl 28.07.05, 20:14
        zamiast tytułów czytaj treść postów to może zrozumiesz, ale to pewnie dla
        ciebie zatrudne.
        • Gość: Ed Re: Emerytury dla ksieży katechetów !!! IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 29.07.05, 01:28
          Po szkółce niedzielnej trudno być od razu eurudytą :))
      • Gość: Ed Na czym polegają sekrety pracy ZUS! IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 23.09.05, 21:38
        www.joemonster.org/download.php?d_op=getit&lid=1898
    • edico ŁAJDACTWO!!! 30.07.05, 18:25
      serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34308,2848060.html
      Finansowanie oświaty (w tym także uczelni państwowych) nie pozwalają na porządne
      prowadzenie przewidzianych programem zajęć, a państwo radośnie dofinansowuje
      pasożytujące uczelnie kościelne.

      Wprost genialne i godne intelektu sfory parlamentarnej! Polsce najbardziej
      potrzebni są przecież teolodzy, egzorcyzmeni itp. - przecież wyroby przemysłowe
      kupi sie za granicą, nieprawdaż??? ;((
      • Gość: H56 Re: ŁAJDACTWO!!! IP: *.comnet.krakow.pl 30.07.05, 18:52
        jaki inny kraj na swiecie jest tak legalnie okradany ? ktoś powinien napisać
        skargę do UE. Oni w dobrej wierze pomagaja biednej Polsce, a polski rząd
        finasuje bogaty Watykan.Pod Sad złodziei.
        • edico Re: ŁAJDACTWO!!! 30.07.05, 19:55
          Rząd Millera - bo on i jego ekipa - spuścił po prostu spodnie rejterując zarówno
          przed wyborcami jak i Kościołem. Czy sądzisz, że Miller to tak zupełnie
          przypadkiem woził w ząbkach koncersje na wyłśączność wydobycia bursztyny dla
          Jankowskiego a Kwaśniewski udzerzał w rezonans watykański???
          • Gość: H56 Re: ŁAJDACTWO!!! IP: *.comnet.krakow.pl 30.07.05, 20:08
            on i inne komuchy lizali czarnym dupę aby powstrzymywali ataki prawicowych
            oszołomów. Oni mlaskali z zadowolenia a potem i tak napieprzali tacą
            sekretarzy po ich zakutych łbach. Dobrze, że Olejniczak spuszcza do kanału te
            ścierwa.
            • zochapotrzebocha Re: ŁAJDACTWO!!! 30.07.05, 20:12
              nie podniecaj sie henryk; to nowa odslona polskiej(?)lewicy.
              • edico Re: ŁAJDACTWO!!! 30.07.05, 21:36
                Nie wszyscy kierują się w swoim życiu tylko podnieceniami. Wsdpółczuję.
            • edico Re: ŁAJDACTWO!!! 30.07.05, 21:35
              Pod tym względem pochwalam Urbana za opublikowanie w swoim tygodniku nekrologów
              politycznych dla tych nieodpowiedzialnych graczy.
      • edico Re: ŁAJDACTWO EWANGELIZACJI - ksiądz w akcji 11.08.05, 13:52
        gorący temat

        Polak potrafi

        Ewangelizujemy Europę, aż miło. Polski ksiądz katolicki ograbił
        niemiecką staruszkę z oszczędności całego życia.

        Polski funkcjonariusz kat. Kościoła trafił na czołówki niemieckich gazet.
        „Zakonnik żądny spadku”, „Polski ksiądz wyłudzaczem spadku?” – krzyczą bawarskie
        tabloidy. Histeryzują, bo nad Renem nie są jeszcze przyzwyczajeni do obyczajów,
        które nad Wisłą są standardem.
        Skandal wywołał 57-letni ksiądz Ryszard R., zakonnik z poznańskiej prowincji
        Stowarzyszenia Apostolstwa Katolickiego, czyli księży palotynów. Oto co zmajstrował:
        W 1990 r. władze zakonne skierowały księdza Ryszarda na placówkę do Niemiec.
        Osiadł na przedmieściach Monachium, gdzie wkrótce – przy okazji jakichś
        uroczystości religijnych – poznał zamożną wdowę Erikę M. Rezydencja w Neuburg
        nad rzeką Donau, 3-piętrowa kamienica w Lehel k. Monachium, pokaźne konto w
        banku... – takiej okazji palotyn z Polski nie mógł przepuścić.
        Poszło mu tym łatwiej, że Erika (dzisiaj już 84-letnia) mieszkała samotnie w
        Neuburgu, a jej jedyna córka, Rosa M. (66 l.), wraz z mężem i dziećmi – w Lehel.
        Ksiądz R. zaczął się wpraszać do starszej pani na herbatki, kawki, kolacje...
        – Początkowo nie widziałam w tym nic zdrożnego. Ale pewnego razu przychodzę do
        niej i zastaję dom zamknięty na cztery spusty. Okazało się, że wyjechała razem z
        księdzem na wakacje! Jestem katoliczką i bardzo mnie to zbulwersowało, ale
        przebolałam. Jakiś czas później spotkałam ich przypadkowo w ekskluzywnej
        restauracji. Gdy przyszło do uregulowania rachunku, on bezczelnie sięgnął do
        torebki mamy, wyjął jej portfel i zapłacił jej pieniędzmi. Nie miałam już
        wątpliwości, że to zwykły naciągacz. Wkrótce zaczął jeździć luksusowym
        samochodem, a parafianom mydlił oczy, że to prezent od przyjaciół z Polski. Cała
        nasza rodzina ostrzegała mamę, ale ona odpowiadała: „Nie martwcie się, ja mu
        ufam. On z pewnością nikomu krzywdy nie zrobi” – mówi Rosa M.
        Życie wszakże płynęło dalej: palotyn został proboszczem niewielkiej parafii w
        diecezji augsburskiej (50 km od Monachium), a starsza pani robiła się coraz
        starsza...
        Pod koniec 2004 r. Rosa przeżyła szok:
        – Dostałam pismo z sądu rodzinnego, że mama chce tego księdza... adoptować!
        Procedura prawna wymaga, żebym – jako jej córka – wyraziła w tej sprawie swoją
        opinię. Zaczęłam dokładnie przyglądać się zakonnikowi i odkryłam rzeczy
        straszne. Okazało się, że namówił mamę, żeby przepisała na niego dom w Neuburgu.
        Wyłudził pełnomocnictwa do rozporządzania jej majątkiem, z zarządzaniem masą
        spadkową włącznie. Na koncie zostały jakieś resztki – oskubał ją jak gęś na
        święta. Przy okazji, oczywiście, również nas. Rozmawiałam z prawnikiem.
        Twierdzi, że sprawy już nie da się odkręcić, gdyż wszystko załatwiono bardzo
        profesjonalnie. Teraz już nawet nie muszę zgadzać się na tę adopcję.
        Do niedawna myślała, że to już wszystkie dokonania palotyna. Naiwna, nie miała
        bladego pojęcia, na co stać polskiego kapłana...
        – Przed kilkunastoma dniami dowiedziałam się, że nasz dom w Lehel, dom w którym
        żyję od kilkudziesięciu lat, został przez mamę sprzedany. Mój syn Johannes musi
        natychmiast zwolnić swoje tutaj mieszkanie, a ja z mężem dostaliśmy czas do
        końca 2006 roku. Dlaczego sprzedała? Konto już wyczerpane, a ksiądz ma ogromne
        potrzeby. Mama tłumaczyła, że on ma ogromne wydatki i musi go wspomagać. Tak ją
        omotał!
        O polskim łowcy spadków wypowiedział się też Gert Kaiser z organizacji
        opiekuńczej Licht in Sicht, który badał przypadek Eriki M.:
        – To jest typowa sytuacja. Zajmujemy się ochroną starych ludzi przed oszustami i
        wiele już widziałem. Osamotnieni dają się łatwo omamić i są systematycznie
        ograbiani z dorobku całego życia. Jednak jestem bardzo zaskoczony, że zrobił to
        ksiądz katolicki.
        Rodzina M. o jego poczynaniach zawiadomiła już biskupa Waltera Mixa,
        ordynariusza diecezji augsburskiej. Ksiądz prof. Stephan Haering (benedyktyn),
        renomowany prawnik z Ludwig-Maximilians-Universität w Monachium – zapytany przez
        niemieckiego dziennikarza o ocenę postawy ks. R. – nie chciał jej komentować.
        Zauważył jedynie, że zgodnie z prawem kościelnym, w kwestii adopcji musiał
        wypowiedzieć się poznański przełożony zakonnika (ks. Kazimierz Czulak,
        prowincjał palotynów – dop. red.).
        – Oczywiście, pisałam w tej sprawie do Polski. Ba, nawet do Watykanu. Pytałam,
        co zamierzają zrobić. Na razie nie mam żadnego odzewu – dodaje Rosa M.
        My przez dwa dni próbowaliśmy skontaktować się z ks. Ryszardem R. Niestety, jego
        telefon na plebanii nie odpowiada.
        – Ksiądz proboszcz wyjechał do klasztoru. Nie mówił, do którego. Podobno gdzieś
        w Górnej Bawarii – dowiedzieliśmy się od pracownicy sekretariatu parafii.
        „Miłość i apostolstwo kształtują styl naszego życia i naszej pracy, jak również
        strukturę i zarząd Stowarzyszenia Apostolstwa Katolickiego. Naszą Patronką jest
        Maryja, Królowa Apostołów. Jest Ona, po Chrystusie, najdoskonalszym wzorem
        naszego apostolstwa” – prezentują się palotyni na swojej stronie internetowej.
        (FiM)
    • Gość: * EMERYTURY LUB MISJE DLA KSIĘŻY KATECHETÓW IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.11.05, 17:01
      Nie tak dawno Glemp głosił wszem i wobec, że w polsce jest 98% kaztolików.
      Jeżeli tempo spadku skatoliczenia w Polsce przekracza 1% rocznie, to z braku
      zajęć będziemy finansowali przyspieszone emerytury księży albo ich misje
      przewracania świata :))
      www.lewica.pl/?dzial=polska&id=4052
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka