prosty przyklad czekacie na coś ,na kogoś a tu jeszcze tyle przed wami tygodni,dni ,godzin.Jak znosić te czekanie?Macie sposoby,receptę żeby nauczyć się cierpliwego czekania na cos?Zeby nie biegać z okna do okna ,czy chocby co chwilę sprawdzać pocztę!
Cierpliwość-trudna to sztuka Zdać sobie sprawę, że każdy dzień jest ważny że nawet w dniach bez tego czegoś na co czeka się są małe radości,miłe chwile bez względu na to czy przyjdzie mail czy nie życie przecieka przez palce szkoda chcieć żeby było już pół roku dalej W prostszej wersji
Cierpliwości do wszystkiego, do pędu na co dzień, do ludzi w koło, do czekania w kolejce w sklepie, do wiecznego braku czasu na wszystko.
Ale np czy rzeczywiście można nie stresować się sprawami dużego kalibru typu zdrowie dzieci? Piszesz o mamie w szpitalu. Staram się też, jak Ty, nie stresować tym, co niezależne ode mnie. Szkoda zdrowia i energii...Ale to teoria. W praktyce ten stres jest. Natomiast wydaje mi się, że mój partner
żeby siedzial. Jak zmęczonego probuje polożyć to z pól godziny jest histerii, i latam co chwilę żeby podać smoczek, pieluszkę, aż w końcu zaśnie. Obudzi się i dalej niezadowolony. Ja jestem z tych malo cierpliwych, denerwuje się, że nie umiem zrobić aby maly byl zadowolony. Jak się bawić z
no wlaśnie, ja też jestem sama, do tego rodzice i siostra 450 km stąd. Mieszkanie w bloku, więc nawet spacer to nie lada wyprawa. A teraz maly nawet na dworze koncerty daje. Jejku, mialo być coraz lepiej.
Jestem niecierpliwa, brak mi cierpliwości... Nie umiem do końca wysłuchać, nie umiem poczekać, wszystko się we mnie gotuje. Czy cierpliwośći można się nauczyć? A może to zaleta, a nie najgorsza wada świata?
Czy trzeba się z tym urodzić? Jako Matka Córki Wkraczającej W Wiek Dojrzewania niedługo albo mnie zamkną w Tworkach (bo zwariuję) albo w kiciu (bo zabiję Moje Ukochane Dziecko). Czy jest jakiś trening cierpliwości? (poza tym, który funduje mi Elka, ale on jakoś nieszczególnie się sprawdza
ja nie mogę się nauczyć. Nigdy cierpliwa nie byłam i chyba nie będe -- Nikolka mój potforek Jak w Niebie
Bardzo chciałabym nauczyć się rysować, postanowiłam zakupić sobie komplet ołówków, nieco lepsze kredki i przybory, jednak tu pojawia się pytanie - czy warto? Jeśli chodzi o rysowanie, tragedii nie ma, ale do perfekcji także mi daleko. Pytanie, czy na pewno można nauczyć się dobrze rysować od zera
Zależy jaki jest twój cel, nauczyć rysować realistycznie może nauczyć się każdy. Talent jest potrzebny do kreatywnego wykorzystywania tej umiejętności. Jeśli chcesz tworzyć, to talent jest potrzebny, jeśli chcesz odwzorowywać, to ćwiczenia i praktyka uczyni z Ciebie mistrza, ale nie artystę. Może
Ćwiczyć. Najlepiej codziennie. Umówić się z kimś kto umie w te klocki, ma cierpliwość i umie wyłapać cudze błędy. -- Wróżenie z fusów.
Próbuje nauczyć moją córeczkę dziesięciomiesięczną dzielenia się zabawkami, jedzeniem i na różne sposoby pokazuje że jak ja ma coś to daje jej lub mężowi. A kiedy ją poproszę o co kolwiek i wyciągnę rękę to ona zaczyna kłaść się za podłodze, złościć i albo mnie bić rękami czy to znaczy że wyrośnie
Za wcześnie. Przestań katować to dziecko. Można tłumaczyć, ale egzekwować w wieku dziesięciu (sic!) miesięcy?! Tak w ogóle w procesie uczenia pożądanych postaw skuteczniejsze są wzmocnienia pozytywne. I cierpliwość - ta prawdziwa. -- Ne puero gladium!
Pierwsze miesiące życia psa mają znaczenie kardynalne, jeśli chodzi o wykształcenie trwałych nawyków. Skoro więc w tym okresie nauczyło się go załatwiania potrzeb fizjologicznych w mieszkaniu - późniejsze oduczenie będzie niestaty wymagało wiele cierpliwości. Takie właśnie są skutki
za załatwienie potrzeby w domu, tylko gnać na zewnątrz. Nie każdy pies pojmie to w jeden dzień, potrzeba zatem po prostu dużo cierpliwości. Polecam też zainteresowanie się literaturą fachową - szczególnie dobrą i przystępną książką jest "Szczenię doskonałe
Nie jestem cierpliwa. Muszę mieć efekt/decyzję natychmiast. Nie umiem czekać, a przecież czasem nie da się inaczej. Zamiast dać czas - sobie, komuś - podejmuję decyzje, szukam natychmiastowych rozwiązań. Decyzje są przedwczesne, rozwiązania drogie... Jak się nauczyć?
Moje szybkie decyzje zazwyczaj nie są najlepsze. Jak się nauczyć...? U mnie przyszło z wiekiem :-D -- Jak sobie zinterpretujesz tak się wyśpisz...