Mam od 2 dni trochę powiększony lewy migdałek. Nie boli, nie ma problemów z przełykaniem. Nalotu póki co nie ma. Dodam tylko że od kilkunastu dni bardzo mi doskwiera alergia na pyłki. Smarkam wodą, swędzą oczy, lekko swędzi gardło. Najgorzej jest rano. Potem jest już dużo lepiej bo biorę loratadynę
Odesłano mnie tutaj z głownego forum. Moja córka lat trzy ma przerost prawego migdałka podniebiennego. Lekarze twierdzą, że to od antybiotyków, bo rok temu przyjmowała i ch bardzo dużo z powodu częstych przeziębień (głównie sprawy oskrzelowe). Później przez co najmniej pół roku zazazano jej
Kochane Mamy, może miałyście styczność z podobnym problemem.Wszyscy piszą o przerośniętym (powiększonym)trzecim migdałku (gardłowym)lub o powiększonych migdałkach podniebiennych (obu)a moje dziecko-7 lat od jakiegoś czasu (1,5 - 2 miesięcy)ma dziwny tylko jeden migdałek - podniebienny
Witam serdecznie i bardzo proszę o poradę. Wszyscy piszą o przerośniętym (powiększonym)trzecim migdałku (gardłowym)lub o powiększonych migdałkach podniebiennych (obu)a moje dziecko-7 lat od jakiegoś czasu (1,5 - 2 miesięcy)ma dziwny tylko jeden migdałek - podniebienny.Na początku widziałam
. Dziecko ma 3 lata, czuje się dobrze, nie kaszle, nic go nie boli, nie ma gorączki. Nie chorował też ostatnio. Nie chodzi do przedszkola, ale od kilku tygodni chodzimy do klubu malucha. Czy te migdałki powinny mnie niepokoić, szczególnie że jeden jest powiększony bardziej niż drugi? Co może być ich
Nauczycielka? Nie, nie obawiam się, za bardzo zmęczyło mnie chorowanie. Poza tym na przestrzeni lat migdały zmieniły swój kształt, tzn. powiększyły się, jeden się wydłużył, czuję go nawet przy przełykaniu, przeszkadzają mi. Zrobiłam rozeznanie wsród znajomych, którzy mają usunięte migdały
Bardzo martwię się, ponieważ nigdy tym się nie przejmowałam, ale teraz zwróciłam uwagę że mam jeden migdał większy od drugiego....jak byłam jakiś czas temu u laryngologa to ten nie zwrócił na to uwagi, może dlatego że byłam z innym problemem, martwię się, co czytam w internecie to tylko RAK, tak
(kontrol mamy w przyszłym tygodniu), ale nie pamiętam nazwy coś na L... i powiedziała, że jak nie pomoże to skieruje nas na kontrlol trzeciego migdała do laryngologa. Ogladamy z mężem jej te migdały, nie znamy się za bardzo, ale mamy wrażenie, że troszkę się zmniejszyły (jeden jest większy od
migdałków) i czy te węzełki to jakieś powikłanie, a może to wynik stosowania leków hoemopatycznych. W jednym z poradników "Repetytorium homeopatyczne" napisane jest ze Mercurius działa na zapalenie i obrzmienie węzłów chłonnych, po za tym osoby nadwrażliwe, szybko reagujące (ona właśnie taka jest
bo wiem co się będzie w laboratorium działo, no ale myślę że nie zawadzi zrobić. Ale martwi mnie jedna rzecz. Otórz jak moja starsza dziecina zachorowała na migdałki (lekarz rodzinny stwierdził anginę wywołaną bakterią paciorkowcem (bez wymazu ), homeopata stwierdził zapalenie migdałków
napił. Rano badanie i wypis do domu. 3 miesiące temu mieliśmy wizytę u pani doktor, która po wszystkich kompletnych badaniach stwierdziła, ze migdałek 2/3 zajmuje rurki do oddychania co jest wskazanie do zabiegu i róbta co chceta. Podczas zabiegu okazało się, ze trzeci migdał był bardzo duży, brzydki