vailet
19.01.05, 08:47
Witajcie,
nie wiem czy dobrze zadałam pytanie, ale chodzi mi o to, w jakich sytuacjach
jest decyzja lekarza o wycięciu migdałów lub trzeciego migdała.
Moja 2 lata i 3 miesiące córcia ma powiększone dwa migdały. Objawia się to
tym, że śpiąc oddycha przez nosek i pochrapuje, a pijąc "charcze". A tak poza
tym bardzo żadko choruje mimo, że chodzi do żłobka, nidy nie miała zapelania
oskrzeli, ucha i innych poważniejszych choróbsk (odpukać), przeważnie zwykłe
katary i kaszle.Pediatra przepisała jej na pomniejszenie migdałów lek w
kroplach homeopatyczny i kazała brać przez miesiąc (kontrol mamy w przyszłym
tygodniu), ale nie pamiętam nazwy coś na L... i powiedziała, że jak nie
pomoże to skieruje nas na kontrlol trzeciego migdała do laryngologa.
Ogladamy z mężem jej te migdały, nie znamy się za bardzo, ale mamy wrażenie,
że troszkę się zmniejszyły (jeden jest większy od drugiego), ale i tak nadal
oddych przez usta.
A moje pytanie brzmi, czy jeżeli się okarze, że migdały są powiększone i ten
trzeci też to koniecznością będzie ich wycięcie, czy są jakieś inne sposoby
farmakologiczne (zaznaczam, że moja córcia jeszcze nigdy nie brała
antybiotyków).
Aha, przy oglądaniu jej tych migdałów wyczuliśmy u niej lekko nieświeży
oddech, czy to może być spowodowane tymi migdałami?
Ale się babki rozpisałam, ale prosze bardzo o radę, bo strasznie się martwimy.
Pozdrawiam