..." tak mi Mamo jest smutno bez Ciebie, brak Twych słów i ciepła Twych rąk, lecz Ty pewnie wolisz być w niebie, a tu jest pusty kąt. Tak mi Mamo jest smutno bez Ciebie czy powrócić wolno Ci tu ... lecz Ty pewnie wolisz być w niebie chociaż ja proszę ... wróć ..." Mamusiu wiem, że jest
Kochani i znowu tylko czytacie i nic nie piszecie. Piszcie, będzie Wam lżej. A gdyby każdy z nas napisał tu, w tym wątku list. List do ukochanej osoby, która jest po tamtej stronie. Myślicie może, co pisać, przed obcymi ludźmi, na forum, taki list, to zbyt osobiste. Nieprawda, niech to będzie
refleksji... to dobrze ze napisałam, i ten list od tej osoby to jak zwykle Twoje pozdrowienia ,pozdrowienia od Ciebie dla mnie...z niebios. Agatko realizuje swoje marzenie dawne, pewnie wiesz jak mi sie podoba, jaka jestem szczęśliwa, szkoda tylko że nie mogę Ci gadać i gadać o tym, ale pewnie widzisz i
Przeglądając forum znalazłam gdzieś właśnie taki wątek pod tytułem „Listy do nieba” . Czytałam i pomyślałam że dobrze by było i u nas założyć taki wątek w którym możemy pisać listy do naszych kochanych. I może ja zacznę. Kochanie tak bardzo mi dziś ciebie brakuje...zresztą jak
Przepraszam, ze tak się wpraszam, przeczytałam pierwszy post i łzy poleciały mi po policzkach, przykro mi że zabrakło Wam Waszych Połówek Serc :( Jakie to niesprawiedliwe, najpierw łączymy się z ukochaną osobą przed ołtarzem, ślubujemy sobie, a potem jedno odchodzi, nieważne wcześniej czy pó
Kochana córeczko, Piszę to dla Ciebie i jest to list miłosny, bo nie ma większej miłości na świecie niż ta moja zakazana miłość do Ciebie mój aniołku. Piszę ten list do Ciebie bo wiem że na niego czekasz i wiem że mnie widzisz, a jeśli się mylę i jesteś oddzielona ode mnie tam w górze, to
Piękny list. Dla naszych Aniołków ( ***) Wiktor- mój skarbek www.republikadzieci.org/problemyiniepokoje/strata/pamiec313.htm
...ach, gdyby przyszedł taki list... "Kochana mamo, pisze do Ciebie z nieba ten list. Piszę ten list żebyś była spokojna. Wiesz, niebo to nie tylko to co nad głową. Ach, gdybys wiedziała jakie jest niebo nigdy byś nie płakała z tęsknoty za mną. Tu jestem tak szczęśliwa, najszczęśliwsza
...kilka dni temu we śnie przyszła do mnie pocztówka. Z Wysp Szczęśliwych. Na niej jedno tylko słowo - Miłość.
Dostalam od Halinki wiersze wydrukowane . Poczta ot tak sobie przyszly. Niby zwykly list. Koperta znaczek listonosz zezlony bo pewnie pracy swojej nie lubi. Dostalam od Halinki wiersze wydrukowane. Otworzylam ksiazecze i.... zamarlam! Dziekuje Halino za dedykacje tu spadla pierwsza i druga lza
Czytałem te wiersze wczoraj wieczorem. To dobra poezja. Przepełniona cierpieniem i miłośćią. Miłości, delikatności, ciepła jest znacznie więcej niż cierpienia. Te wiersze czyta się ze wzruszniem. Pozdrawiam AUTORKĘ. Mirek Sośnicki
Tusk wysyla listy do Synagog , Cerkiew oraz Meczetow i malutkich "kosciolkow" czerwono zabarwionych, obiecuje i obmacuje. TUSK nie jest polakiem , jego nazwisko brzmi z angielska :zab,kiel , wiec nie spodziewajcie sie troski ze strony "brytyjskiego " polskiego prezydenta....
-anonim. >>>- To była po prostu akcja przed wyborami parlamentarnymi - powiedział nam anonimowo polityk PiS. - Chyba normalne, że partia przedstawia swoje osiągnięcia w obronie wartości chrześcijańskich. To nie agitacja, ale informacja. A jeśli list podpisał Lech Kaczyński? Nie widzę w tym niczego
W Polsce jest już wiele religii i kościołów. Każda z nich mówi, że zna receptę na kontakt z Panem Bogiem. Dlaczego żaden z nich nie odpowie na list dziecka zaadresowany "Pan Bóg, Niebo"? Zgaduję, że mormoni chętnie by odpowiedzieli ale Poczta Polska nie da im takich listów, bo kościół
List z nieba Radość przystoi świętym, a któż się nią odzieje, jeśli nie oni jedynie? Łaska jest dla wybranych, a któż ją przyjmie, prócz tych, co od początku jej zaufali? Miłość jest dla wybranych; kto się nią odzieje, jeśli nie ci co od początku ją posiedli? Idźcie wciąż w
> szwedzkie lub polskie, katolickie czy buddyjskie. " Dialog z Monohomo Autor: rolotomasi Data: 09.04.2004 20:23 + dodaj do ulubionych wątków + odpowiedz na list Dialog z Monohomo Nie powinno zabraknąć egzemplum siubstelnego konesiera wierszów wszelakich psującego swymi odchodami pracę nie
Bedac brzdacem, zbilem z desek, listew, i jakis badyli cos przypominajacego tratwe. Pokrylem ja gruba warstwa mchu, w ktory symetrycznie wczepilem polne kwiaty. Napisalem kredka bambino list do Boga , proszacy o wziecie mnie w Niebiosa, i zjednoczeniu mnie ze zmarlymi juz psami, kotami i
) list, w którym prosiłam o to, by Godzilla zamieszkała ze mną, na tym miejscu po złomowisku Razem z koleżanką robiłyśmy z klocków projekty domku dla Godzilli. Skończyło się na tym, że jak byłam w II. klasie podstawówki to rodzice kupili mi pieska ratlerka. Byłam tak szczęśliwa, że łatwo przyjęłam do