halas1961
15.05.10, 20:23
...ach, gdyby przyszedł taki list...
"Kochana mamo,
pisze do Ciebie z nieba ten list. Piszę ten list żebyś była spokojna.
Wiesz, niebo to nie tylko to co nad głową. Ach, gdybys wiedziała jakie jest
niebo nigdy byś nie płakała z tęsknoty za mną. Tu jestem tak szczęśliwa,
najszczęśliwsza jak być mogę, tak szczęśliwa jak nigdy na ziemi nie byłam.
Tyle miłości wokół i ciepła mnie otacza, tyle miłości i piękna i dobra.
Wiesz mamo, nikt tu nikomu niczego nie zazdrości, nikt nie robi nikomu
krzywdy, nie ma łez i bólu, nie ma chorób, pospiechu. Ale nie jest nudno,
wciąż cos mamy do roboty, wciąż poznajemy coś nowego, czegoś się uczymy. Nie
męczy to jednak nikogo, wszystko robimy z taka wielką chęcią i radością.
Wiesz, znam tych wszystkich z których bliskimi piszesz teraz listy. Pilnujemy
Was i kiedy trzeba pomagamy. Nie zawsze, bo nie zawsze to czego pragniecie
byłoby dla Was dobre. Nie płacz kochana mamo, nie płacz...Ja Twoje łzy czuję i
widzę. Nie trzeba. Musisz mocno wierzyć i byc pewną ze ja na Ciebie czekam i
na pewno wyjdę po Ciebie kiedy przyjdzie czas.
Moja kochana mamo pamiętasz jak mówiłaś "wszystko będzie dobrze". Ja teraz Ci
piszę "wszystko bedzie dobrze mamo"
Agatka