Dodaj do ulubionych

List z nieba

15.05.10, 20:23
...ach, gdyby przyszedł taki list...

"Kochana mamo,
pisze do Ciebie z nieba ten list. Piszę ten list żebyś była spokojna.
Wiesz, niebo to nie tylko to co nad głową. Ach, gdybys wiedziała jakie jest
niebo nigdy byś nie płakała z tęsknoty za mną. Tu jestem tak szczęśliwa,
najszczęśliwsza jak być mogę, tak szczęśliwa jak nigdy na ziemi nie byłam.
Tyle miłości wokół i ciepła mnie otacza, tyle miłości i piękna i dobra.
Wiesz mamo, nikt tu nikomu niczego nie zazdrości, nikt nie robi nikomu
krzywdy, nie ma łez i bólu, nie ma chorób, pospiechu. Ale nie jest nudno,
wciąż cos mamy do roboty, wciąż poznajemy coś nowego, czegoś się uczymy. Nie
męczy to jednak nikogo, wszystko robimy z taka wielką chęcią i radością.
Wiesz, znam tych wszystkich z których bliskimi piszesz teraz listy. Pilnujemy
Was i kiedy trzeba pomagamy. Nie zawsze, bo nie zawsze to czego pragniecie
byłoby dla Was dobre. Nie płacz kochana mamo, nie płacz...Ja Twoje łzy czuję i
widzę. Nie trzeba. Musisz mocno wierzyć i byc pewną ze ja na Ciebie czekam i
na pewno wyjdę po Ciebie kiedy przyjdzie czas.
Moja kochana mamo pamiętasz jak mówiłaś "wszystko będzie dobrze". Ja teraz Ci
piszę "wszystko bedzie dobrze mamo"
Agatka
Obserwuj wątek
    • mocnakrysia Re: List z nieba 15.05.10, 20:58
      Ja też chciałabym dostać taki list od mamy. Dziś w nocy przyśniła mi się , nic
      nie mówiła lecz się uśmiechała.
    • tilia7 Re: List z nieba 15.05.10, 22:24
      halas1961 napisała:

      "Musisz mocno wierzyć i być pewną ze ja na Ciebie czekam i
      na pewno wyjdę po Ciebie kiedy przyjdzie czas."

      Całą energię wkładam w to,żeby wierzyć.Ale list by się przydał,taki
      namacalny,konkretny,z niebiańskiego papieru.Żeby można czytać w chwilach
      zwątpienia.Dotknąć,powąchać,rozpoznać znajome,ukochane pismo.Żeby nie trzeba
      było wierzyć.Żeby można było być pewnym...
      • margolka-and-more Re: List z nieba 15.05.10, 23:03
        ...kilka dni temu we śnie przyszła do mnie pocztówka. Z Wysp
        Szczęśliwych. Na niej jedno tylko słowo - Miłość.
        • annmaria Re: List z nieba 16.05.10, 08:07

          Szczegolnie dzis czekam. Jego urodziny. Na list z nieba na znak
          malutki. Tyle mozliwosci ma przeciez. Zeby drzwi trzasnely albo
          slonce wyszlo albo zeby pies do korytarza biegl i ogonem machal albo
          zebym cieplo obok poczula albo zapach .
          Pije trzecia kawe i nasluchuje krokow na schodach klucza w zamku
          bicia wlasnego serca kropel co dudnia w parapet. Moze ten deszcz od
          Niego? A moze niebo placze ? Pobiegne zaraz na cmentarz bo juz
          pelargonie zasadzilam i moze list wlasnie tam wlozyl? Tylko dwa
          slowa bym chciala zobaczyc tylko dwa. Jestem kocham. Czy to wiele?


          Dni za dniami mijają przyspieszając wciaz biegu...aż się urwą...Za
          marzeniem nadąrzyć nie mogą...A pytanie odwieczne CO na tamtym jest
          brzegu? Pali usta i ludziom i Bogom...
          • pallmal Re: List z nieba 17.05.10, 12:50
            Całym sercem maże o takim liście.Zaraz po odejściu Oluńi śnił mi się sen , w
            którym mówiła "mamo nawet nie wiesz jaka jestem szczęśliwa ,uczę się piosenek
            ,bawię się z koleżankami i nareszcie chodzę do przedszkola" ostatnio śniło mi
            się przedstawienie w przedszkolu i moja malutka tańczyła razem z innymi
            dziewczynkami,póżniej podbiegła do mnie i przytuliła się.Jejku jak ja wyczekuje
            tych snów.
      • annubis74 Re: List z nieba 17.05.10, 13:55
        Taki list by się przydał, namacalny, rzeczywisty
        ale wiem że nie przyjdzie...
        chociaż taki list zdjął by nam trochę ciężaru z serca, osuszył kilka
        łez, ujął bólu... chyba... byłoby łatwiej
        bo czym jest wiara... może tylko złudzeniem, wyobraźnią,
        pragnieniem, które karmi się naszym smutkiem i tęsknotą
        • margolka-and-more Re: List z nieba 17.05.10, 16:09
          ...dla mnie ta wiara jest wiernością. Także wiernością w przyjaźni.
          Jesteś - bo jestem. Jestem - bo jesteś.
          • agawyzga Re: List z nieba 17.05.10, 18:40
            Taki list Hainko to byłby dla mnie największy w życiu skarb,to moje największe marzenie, coś takiego dostać, to lepsze niż milion dolarów.
            Nic innego już w życiu nie pragnę tylko żeby Madzia choć przez krótką chwile przyśniła mi się,tęsknie tak ogromnie za nią i cały czas czekam z utęsknieniem ,za taki list oddałabym wszystko...wszystko co mam..
            Agnieszka-Mama Madzi
            • mamu49 Re: List z nieba 18.05.10, 10:26
              Agnieszko, mamo Madzi bardzo chciałabym się z Tobą skontaktować.
              Mój e-mail iwonusj@op.pl - mama Tomasza, jedynego syna.
          • annubis74 Re: List z nieba 18.05.10, 14:38
            pięknie to napisałaś
            ale ja myślałam o wierze w trochę innym znaczeniu
            dla mnie wiara w niebo to wiara-złudzenie, wiara-pragnienie
            wierność to pamięć, miłość, i nadzieja że Mama gdzieś tam na mnie
            czeka. Nadzieja bez gwarancji. Niestety
            • mpabjaniak Re: List z nieba 18.05.10, 17:08
              Wszystko bym dała za taki cudowny list,jeszcze czekam,tęsknię,kiedyś w innym
              lepszym świecie pogadam z kochanym,[odszedł 20 listopada 2009]Będziemy słuchać
              Jego muzyki,Dżem i wspaniałe ballady.Boże jak za Nim tęsknię ,myślę,że Jest
              między przyjaciółmi.Kochałam,kocham i będę kochać.pozdrawiam wszystkich.
              • halas1961 Re: List z nieba 25.05.10, 21:33
                Nie płacz mamo
                że kwiatów dziś Ci nie przyniosę
                Nie płacz wcale
                nad swoim smutnym losem
                Nie płacz mamo
                Twój bukiet będzie całkiem inny
                Taki bukiet że nie każdy go dojrzy
                Taki bukiet niewidzialny melodyjny
                Już gotowy…
                już kwiaty na rajskiej łące zebrałam
                Kolorami tęczy malowane
                tchnieniem ciepła i miłości przewiązałam
                Nie płacz mamo
                mam bukiet niezwykły dla Ciebie
                Jeszcze tylko go spryskam
                mgiełką uśmiechów
                Jeszcze dodam odrobinę czułości
                jeszcze tylko zawinę wspomnieniem
                I obwiążę wstążeczką radości
                I już prawie całkiem gotowy
                tylko utnę łodyżki smutku
                Tylko utnę równo łodyżki
                by nie kłuły serca i dłoni
                Dodam jeszcze konwalię niebiańską
                by wesoło jej kwiatek Ci dzwonił
                Już naprawdę całkiem gotowy
                Widzisz mamo jaki bajkowy
                Rano będzie na stole już czekał
                Mój bukiecik dla Ciebie tęczowy


Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka