882 wyników w czasie 147 ms
Sortowanie wyników: wg trafności wg daty

Luccio

Nic nie dostałam od Ciebie. Skrzynka pusta -:( -- http://smayliki.ru/smilie-1046859591.html http://s17.rimg.info/70b0855b5bb3f3f89cb266ebd7d74a4b.gif

Re: Luccio

Spróbuj odczekać - to może długo iść (wstawiłem zdjęcia w jpg jako załączniki). A gdybyś mogła podać mi na priv. własnego maila - byłoby mi wówczas o wiele łatwiej zwracać się do Ciebie. Moje maile dotychczasowe skierowałem jako odpowiedzi na zawiadomienie o Twoim najnowszym wpisie na forum. W

Luccio

Czy mogłabym prosić Cię, byś nie komentował moich postów? Uprzejmie proszę. Ułatwi nam to egzystowanie na 1 forum. Twoje widzenie świata jest dla mnie nie do ogarnięcia i diametralnie różni się od mojego. Nie jestem w stanie podejmowac długich polemik by wyjaśniać co JA miałam na myśli w pierwotnym

Re: Luccio

W porządku. Jest mi tylko bardzo, bardzo przykro. Ł.

Luccio!

Lubię Twoją siostrę! :):):) -- Jeżeli mijasz się z prawdą, to jej się przynajmniej ukłoń! fotoforum.gazeta.pl/3,0,597179,2,1.html

Luccio :)

Rozczuliła mnie ta historia.

luccio

skoro już tak zapraszasz do dyskusji to mam pytanie: jesteś tym wdowcem liczącym na niezobowiązujący sexik, czy raczej jesteś mężem,kótry się obawia o cnotę żony jadącej pocieszać kolegę?

Re: luccio

luccio1 napisał: > Jeśli wrócić do mojego tytułowego postu - to tam jest mowa o > ewentualności, o gotowości na to, że seks wyniknie "sam z siebie", z > samego zbiegu okoliczności. > Zaś przykładem, który powołałem w poście ostatnim, chciałem zwrócić > uwagę na

luccio

ależ ja wiem, że nie miałeś na myśli mnożenia pustych zwyczajów! Dlatego przeprosiłam, że wtrąciłam się do Twojego wątku, to mój post był nie na temat -- dlaczego mamy łopatki na plecach

Re: Pusty talerz

luccio1 napisał: > Słyszałem o nim wiele. Czytałem o nim wiele. Nigdzie nie znalazłem > próby zejścia w głąb, docieczenia pochodzenia i wyjaśnienia > wszystkich znaczeń tego zwyczaju. Ja znam dwa. Jeden ten, co piszesz. Drugi - że to dla tych, którzy odeszli. Jest jeszcze

Luccio1 (początek wątku)

A może zróbmy coś by to forum jakoś ,, odbiło "? byłam tu prawie od początku i z sentymentem tu wracam. Widzę że tylko Ty tu jesteś, ja czasami zaglądam ale pustki, założycielkę wcięło. Pozdrawiam Cię serdecznie i gratuluję wytrwałości

Re: Luccio1

Aga, ja choć już nie domowa też czasem tu zaglądam z sentymentu. Pamiętam czasy kiedy to forum bardziej przypominało czat ;) pozdrawiam wszystkich bywalców. -- Natalka

Do Luccio

Nie chcę Cię martwić, ale jestem mniej wiecej w tym samym wieku co ty, a wiec nie możesz epatować swoim doswiadczeniem zyciowym. Ja piszę w domu. Do pisania musze mieć ciszę - tzn nie przeszkadza mi, jak ktoś chodzi za ścianą, czy jak sasiadka czasem coś zagra - ale codzienne granie uniemozliw

Verdana, Luccio

Miałam się dopisać pod postem Luccia, ale powstrzymałam się. Za mało danych. Luccio, gdybyś opisał konkretne przykłady - sytuacje? Jak na razie, mam wrażenie, że Verdana zarzuca zbyt wiele, ale może się mylę. Verdano: "normalne życie" zakłada pewien poziom natężenia dźwięków w porach, w

Luccio medal

za "wytrębuje"!!! (hejnał) -- Poczytaj o Rodzicielstwie Bliskości

Re: a ja te czasy wspominam z lezka ....

luccio, nihil novi sub sole ! Tego rodzaju praktyki sa stosowane wszedzie na swiecie bez wzgledu na sytem spoleczny. -- www.etvoici.bloog.pl/ photomar.over-blog.com/

hej, luccio !

I ja 1961 zaczynalam. Dzieckiem byles, nie zdawales sobie sprawy co sie swieci.Budowano mur berlinski, kochany ! Mnie pan kierownik szkoly uswiadomil wrzeszczac (nie bylo mikrofonow !) "Za chwile bomby amerykanskie spadna na nasze domy !!!! Sa listy rodzinne z tego okresu "Kochany Marku, w

Re: rozpoczęcie nowego roku szkolnego

luccio1 napisał: > był spęd na podwórku i słuchanie, co też miał do powiedzenia, > z wystawionego na > zewnątrz radia, podkręconego na maxa. Zaczynałem podstawówkę w 1981 roku i ten zwyczaj trwał dalej w najlepsze

1 2 3 4 5 6