To jedno z najlepszych ciast jakie jadłam, robiłam już kilka razy, mąż sie nim zajada!!!!POLECAM
- Pyszne! - skomplementował mój anglojęzyczny mąż. - Jak to ciasto nazywa się po polsku? Ja: no, murzynek...to po angielsku jakby....(aaah..i co mam powiedzieć?....) 2. Rozmawiam z kolezanka,Niemka, o chłopakach, komentując ich wygląd. (Za czasów młodości) Ja: O matko, jaki chudy! Wygląda
Ostatecznie: możesz powiedzieć mężowi że ciasto to zwie się "niggie" :) -- czekam na lato
Jest tak dobre, że mąż prosił dwa razy o repetę.
Aaaa aa. ..wyje ze śmiechu a mój mąż się dziwnie patrzy :)
A tak off topic, myślałam, że jestem na forum maks z 10 lat, a wątek z murzynkiem był w 2002 roku!! a ja go doskonale pamiętam. A wątków takich było mnóstwo, tampon, lodzik z zaskoczenia, kot atakujący odbytem, sandałowy dżihad, ciągle mi się coś przypomina. A watek godny wspomnienia, choć nie z
Tzn linka do takiego trolowego wątku o murzynku i mężu obolałym. kojarzycie? :) -- Porządek to wróg zwierządek! www.kot-malenstwo.blogspot.com do czytania
Możo o ten Ci chodzi, aczkolwiek nie wiem co ma wspólnego z murzynkiem i obolałym mężem, ale takie coś też google zaproponowały gdy wpisałam:murzynek, obolały mąż
Postanowilismy z mężem adoptować dziewczynkę o ciemnym kolorze skóry bardzo prosimy o pomoc gdzie zwrócic sie w tej sprawie,czy nsze ośrodki pomagaja w takiej adopcji czy mamy szukac ośrodków za granicą .POMOCY
margarynie, tylko na maśle. Kostka masła to 200 g, a margaryny 250, więc to też może jakoś wpływa na konsystencję ciasta, że jest o 1/5 mniej tłuszczu. Do legendy przeszło natomiast, jak raz murzynka robił mój mąż, korzystając z jakiegoś znalezionego przez siebie przepisu. Zamiast 30 dkg cukru wsypał
S i osobiście jedzie na Podkarpacie, skądinąd rządzone przez jego partię – to dla „zaprzyjaźnionych telewizji” i rządowej propagandy jest graczem politycznym. Cóż, duch Murzynka Kali unosi się nad polską polityką. No tak, Kali - nie mylić z murzynkiem Bambo!
A mąż , że fajoski SYN JEST.. a potem powiedziałam "murzynek"
Lusiu mój nie miał wiórek kokosowych tylko czekoladę. Ten ze zdjęcia wyglada pięknie😊 Mojego bamboszka jak nazywa mąż zamroziłam.