lucerka
01.05.20, 12:33
- Pyszne! - skomplementował mój anglojęzyczny mąż.
- Jak to ciasto nazywa się po polsku?
Ja: no, murzynek...to po angielsku jakby....(aaah..i co mam powiedzieć?....)
2. Rozmawiam z kolezanka,Niemka, o chłopakach, komentując ich wygląd. (Za czasów młodości)
Ja: O matko, jaki chudy! Wygląda jak z Auschwitz, ha ha ha
Ona: .....( Konsternacja) ....... Dlaczego TAK powiedziałaś?
U mnie na "podwórku" w Polsce mówiło się, że " jest ciemno jak dudzie u Mur.z.y.na" . Kiedyś uzytam ręki z automatu, jak kalki językowej i.....cholernie się zawstydziłam . Ach ten nasz jezyk...