Sądząc z poziomu zaangażowania to największe konsekwencje spadają na Ciebie 😀 Nawet jego ex tak przeżywała tylko moją pierwszą ciążę. Zrozum, że z uporem maniaka próbujesz wmawiać ludziom zadowolonym z liczby dzieci że są nieszczęśliwi. Oczywiście możesz uważać za ideał model „mamusia i tatuś typu
pd swiata zewnetrznego. Sama nie wiem czy lepsze dziecko ktore calymi dniami jedy marudne czy takie ktore jest pogodne i ma takie akcje - nie moja codziennosc ale doswiadczenie takiego buntu uswiadomilo mi jak bardzo przerabane maja rodzice dzieci ktore w tym wieku nie radza sobie z emocjami.
poziom wit D3). Dlaczego tu piszę? Od kilku miesięcy jestem zmęczona mimo odpowiedniej ilości snu, ciągle zdenerwowana i rozdrażniona, podpuchnięte oczy i twarz, obrzęk kostek a ostatnio nawet łydek i kolan. Z wesołej i energicznej zrobiłam się marudna i wiecznie niezadowolona. Na nic nie mam sił ani
dopiero kolo 22. Wstaje o 7. Oczywiscie budzi sie 2-3 razy w nocy na jedzenie. Takze dla meza nie mam nawet pol godziny wieczorem, zeby chociaz sie herbaty napic. W dzien nie moge sie wykapac, zjesc sniadania, a o porzadkach czy obiedzie to juz dawno zapomnialam. Caly czas maly jest niezadowolony, ciagle
czasu na inne czynności.Lodówka pusta prawie pusta więc jadłam u koleżanek żeby dla mamy starczyło.Bardzo szybko zaczęłam pracę.Obecnie mam rodzinę męża ,3 dzieci.Ja pracuję ,mąż też.Cały czas w głowie mama,chora na padaczke ,a może atak albo coś innego.Jest marudna,wiecznie niezadowolona. Ponieważ
A kiedy dziecko drzemie? bo zle samopoczucie nie musi miec nic wspolnego z jedzeniem. Moj syn w wieku okolo 3 miesiecy mial rytm drzemka-jedzenie-zabawa-drzemka, wiec godzine po kazdym jedzeniu (dokladnie, mozna bylo zegarek nastawiac) robil sie marudny, placzliwy. Ale jak sie zdrzemnal to od razu
Dziękuję bardzo za odpowiedzi. Odniosę się poniżej do nich: Ruslanko: niestety, jeśli chodzi o karmienie, to faktycznie staję się podczas tej czynności kłębkiem nerwów. Poza tym naprawdę nie mam na co narzekać, mam złote dziecko. Nie wiem czy w szpitalu sprawdzano wędzidełko, albo później (np
Moja 4letnis córka ciagle marudzi. Nigdy nie zadowolona ciagle jej coś nie pasuje . Czasami już nie mam siły .Duzo płacze
dostępna zawsze, za to w swoim najlepszym wydaniu. W przeciwieństwie do was żon, wiecznie marudnych, niezadowolonych, w pretensjach, zrzędliwych, kapryśnych, roszczeniowych, wszystkiego wam mało, ciagle uwazacie, ze wasz mąż to pies na posyłki i wasza własność. Nie traktujecie jak partnera równego sobie
, moze cos tam jeszcze (jestes zadowolona ze swojego zycia tak w ogole? Ze zwiazku z mezem? Rodzina pomaga czasem czy tylko krytykuje?) i masz doskonaly powod, zeby czasem eksplodowac tak naprawde bez powodu. Masz w ogole czas dla siebie, bez dzieci? Mozesz wyjsc sama na zakupy, isc na kawe z kolezankami