Kochaj bliźniego swego jak siebie samego - to przecież zasada, którą kieruje się katolicki (podobno?) Naród. Są trzy możliwości: - albo Naród nie jest tak katolicki, jak głoszą co poniektórzy - albo straszliwie siebie samych nienawidzimy i tą nienawiścią po równo dzielimy się z bliźnimi
witekjs napisał: > Dziwnie znajome jest mi, prezentowane nastawienie do kleru. > Pamiętam je z lat "demokracji ludowej", z prasy i filmów radzieckich gdzie > dzielni czekiści takie opinie głosili na zebraniach proletariatu i postępowych > chłopów :)) Witku, obawiam się ż
ilmatar napisała: >Witku, obawiam się że sięgając tak daleko w czasy komuny, jeszcze stalinowskiej, jesteś utrwalaczem dzisiejszego podzialu. Takie filmy pojawiały sie u nas jeszcze przed 89 r. Nie negujesz tego, że tak mówiono oficjalnie o klerze, nie tylko za czasów stalinowskich.
Miłość bliźniego nie oznacza uczucia. Jest to postawa polegająca na pragnieniu dobra każdego człowieka.
> t > > mnóstwo o miłości bliźniego aż do kategorycznego stwierdzenia, że kto nie > > > miłuje bliźniego którego widzi nie może miłować Boga, którego nie widzi > > Ludzie kochają się zwyczajnie, tak jak matka instynktownie kocha swoje dziecko
Od Beaty Kempy aż bije miłość bliźniego. Beata Kempa - Wanda Odolska IV RP! -- fotoforum.gazeta.pl/3,0,987657.html
A Ty pewnie katolik... taki emanujący miłością? :) ... ehh... dzięki takim jak (t)y dumny jestem ze swojego ateizmu.
Z zakupem nowych samolotów poczekałbym do czasu rozstrzygnięcia wyborów. Jeśli wygra jarek to nie ma powodu wymieniać floty samolotów rzadowych. Niech lata tym co jest w tej chwili. Autor: wkkr 02.05.10, 14:24 https://forum.gazeta.pl/forum/w,28,110867160,110867160,Z_zakupem_nowych_samolotow_
Gość portalu: por.borewicz napisał(a): > Gość portalu: Rodrig Falkenstein napisał(a): > > > douglasmclloyd napisał: > > > > > Gość portalu: ox napisał(a): > > > > > > > Tak .. pomagajmy przestepcom i uczmy ich, ze prawo mozna >
- Jest-że człek, ktory dzisiaj szczerze głosiłby ten ewangeliczny postulat reliktem uprzedniej epoki? A może nawet krypto-komuchem? Bo przecież - teraz liczy się ten, kto innych wyprzedzi, okaże sie lepszy. Ostatnich gryzą psy. No moze liczyć na opiekę społeczną i darmową zupkę. W epoce totalnej ryw
Przyjaciolom kocham pomagac. -- one4.your-talk.com/forum.htm
Uwielbiam ten język naszych prawdziwych chrzescijan, ociekający miłoscią bliźniego i nadstawianiem policzków. Miodzio. -- Obciach po polsku
"bo jak sie uzywa argumentu "katolickie milosierdzie" wypada choc samemu do kosciola chodzic." - dziekuje ci, dobry czlowieku, dawno sie tak nie obsmialem. nawet sie zastanawialem, czy wypada smiac sie z uposledzonego na umysle, ale przeciez ty jestes normalny, tylko zartowales - szutka, jak mawi
To taka religia, która nakazuje kochać bliźniego jak siebie samego. Ale tak na co dzień nikt się tym nie przejmuje... ;-)
Czyli wielkie nic.