36 wyników w czasie 96 ms
Sortowanie wyników: wg trafności wg daty

Re: Mirtastad

Hej, i jak dzisiaj? Wzięłaś Mirtastad wczoraj? Jak noc? Mam nadzieję, że wszystko dobrze! Ja trochę zmulona, bo od wczoraj wróciłam do dawki 15 mg, a przy tej dawce to ja "wstaję o 7, budzę się o 14" :-) Ale jak trzeba to trzeba. -- Pomóż zwierzakom

Re: Mirtastad

Hej Esowx, rzeczywiście martwiłam się na zapas, bo wysłuchał i faktycznie zwiększył dawkę Mirtastadu, czyli znowu jestem na 15 mg. Powiedział, żebym się nie bała,że znowu mnie "przesteruje" w drugą stronę, bo biorę większą dawkę stabilizatora niż wtedy, kiedy tamto się zdarzyło, więc powinno być

mirtastad poradżcie (początek wątku)

witajcie i pomożcie.jestem coprawda jednobieunowa ale to też pieklo.od .leki se 10 dni biorę mirtastad 30ml.dolożony do 40 mg seronilu.strasznie puchnę i jestem ocięzała.niesprawna fizycznie i psychicznie .czy to nie za duża dawka?

Re: mirtastad poradżcie

Leki dobiera lekarz w zależności od pacjenta. 30mg Mirtastadu to chyba jeszcze nie taka końska dawka, a 40mg seronilu to już na pewno nie jest zbyt duża dawka (ja tyle kiedyś brałam, a ja mam zawsze w porównaniu z innymi bardzo małe dawki). W dodatku u jednobiegunowych dawki antydepresantów mogą

Re: Mirtastad-mirtazapina

no tak potrafi zamulic na poczatku jak sie bierze dawki pow 15 mg, nie rozumiem najlepszy jaki brales a zamula jak mol -- ...pl.wikipedia.org/wiki/Czarna_wo%C5%82ga

Witam!

Też go biorę. Najpierw 15 mg na noc - teraz 30 mg rano + 15 mg na noc. Strasznie usypia... Czy to minie? Dzisiaj 1-szy dzien na zwiekszonej dawce, a spalam popoludniu. Kiedy zaczyna dzialac na depresje???? Czy pomoze na silna? Czy poprawia chociaz troche koncentracje? Bo poki co, na tym

Żyję (początek wątku)

no to żeby ożywić forum (faktycznie, co jest, jakaś cisza się zrobiła podejrzana), to uprzejmie informuję, że jednak nadal kocham mirtastad. Czuję, że drgnęło w górę. Takie niewielkie zwiększenie dawki, zaledwie o 7,5 mg, a coś się zaczyna dziać na plus, zaczynam wracać do świata żywych i

Re: Eksperyment z mirtazapiną

duże dawki i normalnie funkcjonować). a swoją drogą dziwię się, że lekarz przepisał Ci ten Mirtastad wiedząc o Twoich problemach z jedzeniem. ja bym uciekała od takiego lekarza jak najdalej. a przynajmniej bym poważnie z nim podyskutowała. -- ***Midnight

Eksperyment z mirtazapiną (początek wątku)

Ponieważ miałam już dość niespania i strasznych lęków, przełamałam się i wzięłam wczoraj wieczorem ten Mirtastad. Wnioski po pierwszej dawce mam takie: 1. już rozumiem, czemu ludzie po mirtazapinie tyją po 15-20 kg: po 2 godz od zażycia dostałam niekontrolowanego napadu apetytu, ogołociłam

Re: Depakina a lamitrin-przejście

. Natomiast stabilizuje bardzo dobrze jednak, mimo ostatnich atrakcji. Na tle innych stabilizatorów jakie brałam oceniam go b.pozytywnie. Tylko ta cena :-( przy dawce 125 mg dziennie wychodzi ponad 150 zł. A jeszcze promazin i mirtastad - też na 100% :-((((( -- Pomóż zwierzakom

trzymajcie kciuki.... (początek wątku)

Byłam u lekarza. Powiedział że już w zasadzie nie podejmuje się leczenia ambulatoryjnego. Dostałam leki "ostatniej szansy", tzn. wróciliśmy do silnie antylękowego Mirtastadu i zwiększył mi dawkę neuroleptyku. Jeśli te leki w ciągu 2 tygodni nie przyniosą poprawy, to po 23 stycznia szpital na 4

Re: No to ja też...

Oprócz litu biorę jeszcze antydepresant Mirtastad (b. dobry lek, choć wiele osób skarży się że tuczy - ja biorę b. małą dawkę więc nie mam takich kłopotów). Lekarz usilnie zawsze próbował "dowalić" mi jakiś drugi, przeciwpadaczkowy, stabilizator (bo jak już poprzednio pisałam, lit nie

Re: Luuuudzie jak mnie noosi!!!

niemal tanecznym krokiem do gabinetu wbiegłam. Oczywiście dowiedziałam się, że ja się wcale nie czuję dobrze, co mu usiłowałam wmówić, tylko niestety "za dobrze" - wiecie, o co chodzi. Chciał mi odstawić antydepresant, ubłagałam zmniejszenie dawki o połowę, bo jednak ta mirtazapina pięknie przegnała

Re: Ludzie, cud!

Mirtastad mi to zafundował). A lekarz na to - ale teraz ma pani większą dawkę stabilizatora i on panią zabezpieczy. Czyli to paskudztwo nie pozwoliło działać antydepresantowi!!!!! A ja się męczyłam jak potępieniec. Chrzanić to wszystko, ja chcę być szczęśliwa. Dosyć dołów. -- Pomóż zwierzakom